ciapuś Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 (edited) BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM KTÓRZY NIE ZAPOMNIELI O MISIU. PSIAK CO MIESIĄC MA OPŁACANY HOTEL (400ZŁ) JEŚLI KTOŚ MA OCHOTĘ POMÓC W UTRZYMANIU BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNA Ogromny ból i przerażający ból to jego życie . Misiek został dotkliwie poraniony przez towarzyszy niedoli. Odganiany od miski ,zaszczuty przez inne psy zaszył się w budzie i czekał na śmierć z głodu i bólu. Rany zaczęły ropieć ,ból był coraz gorszy, a strach przed psami i ludźmi silniejszy od głodu. Wycieńczony poraniony został w ostatniej chwili wypatrzony przez dobrą duszę. Jego wyciągnięcie z budy graniczyło z cudem. Dopiero po podaniu środków usypiających udało się go przenieść w bezpieczne miejsce. Teraz powoli dochodzi do siebie ale w schronisku przy tak wielkim przepełnieniu jak w naszym mimo najszczerszych chęci nie ma on szans na przeżycie. Pomóżcie nam go uratować !!!! Kontakt w sprawie psa agamic@onet.eu 792-061-133 Agnieszka Bardzo prosimy o wsparcie Fundacja Pomagajmy Razem - Zwierzęta w Potrzebie Nr Konta: PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993 ul. Chłędowskiego 1/8 Łódź 93-239 z dopiskiem darowizna dla Misia i nick z dogo Edited April 20, 2012 by ciapuś Quote
Niewiasta_21 Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Zaznaczam wątek. Mam nadzieję że szybko uda się pomóc temu biedakowi. Quote
IKA & SONIA Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Oby udało się uzbierać deklaracje dla biedaka! Quote
ludwa Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 przeleję najpóźniej na początku przyszłego tygodnia Quote
Lolalola Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 bede podstawiac watek dalej.....................jestem wstrasnieta:( Quote
Lolalola Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 moja kas tez wplynie w nastepnym tygodniu,musze skumulowac znow wszystkie psiaki................ gdzie on jest teraz????sorry moze to pisze w pierwszym poscie ale ja to omijam bo nie moge patrzec na zdjecia:(( ktos sie nim zajmuje?? Quote
ciapuś Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 Psiak jest w schronisku w Łodzi na razie jest w oddzielnym boksie i dochodzi do siebie więc jest bezpieczny a nam daje to czas na zaplanowanie co dalej Quote
ciapuś Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 Psiak jest w schronisku w Łodzi.Na razie jest w oddzielnym boksie i dochodzi do siebie więc jest bezpieczny a nam daje to czas na zaplanowanie co dalej. W czwartek niezastąpiona Cioteczka Anovip ma do niego zajrzeć i dowiedzieć się wszystkiego dokładniej. Bardzo proszę o rozsyłanie zaproszenia na wątek. Quote
Lolalola Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 ciapuś napisał(a):Psiak jest w schronisku w Łodzi na razie jest w oddzielnym boksie i dochodzi do siebie więc jest bezpieczny a nam daje to czas na zaplanowanie co dalej dzieki Bogu........... Quote
ciapuś Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 Dla tych co mają mało miejsca w podpisie Quote
kameralna Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Biedny psiunio. Zapisuję wątek i dorzucam symboliczny grosik. Na razie tylko tyle mogę. Quote
anovip1 Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Uwierzcie,Misiek to prawdziwa ogromna kupka psiego nieszczęścia spotęgowanego ogromnym strachem do ludzi ,zwierząt .... Co ta bida przeżyła ,tego się nie dowiemy. Faktem jest że pies praktycznie nie daje się dotknąć,nie gryzie,nie atakuje,po prostu ucieka . Chowa się w kąt budy by przeczekać. Pod potężnym niemal niedźwiedzim futrem ukryte są, mam wrażenie same kosteczki. Misiek jest przerażliwie chudy. Gdy przebywał w boksie z innymi psami ,praktycznie z budy prawie nie wychodził. Stawał się ofiarą ataków niemal wszystkich swoich współbraci . Gdy został przeniesiony do boksu w którym przebywa sam ,zaczyna dochodzić do siebie.Nadal jest wystraszony,boi się ludzi .Jednak coraz częściej obserwujemy jak wyleguje się obok budy,dochodzi do krat i nawet poszczekuje. Pochłania niesamowite ilości smacznych kąsków ,uwielbia jedzonko. Z Miśkiem trzeba popracować,by zaufał człowiekowi. Miejmy nadzieję ,że niedługo uwierzy iż człowiek może być jego najlepszym przyjacielem. Quote
Lolalola Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Jezuuuuu nie moge patrzec nawet bo znow mi serducho peka.........chodzaca tragedia:(kuzwa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!czemu niektore psiaki maja takie zasrane zycie..........................Misku ja postaram sie wyskrobac wiecej niz napisalam w deklaracji...............miejmy nadzieje,ze tu tez moze byc szczesliwe zakonczenie jak u Mandi................ Quote
Monika.D Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 O matko! Jak można było na to pozwolić w schronisku... Quote
ciapuś Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Przypominamy biedaka i prosimy o pomoc w rozreklamowaniu wątku Quote
paulinken Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Jestem i ja. Na razie jednorazowo coś rzucę, proszę o konto na PW. Pomyślę, czy mogę sobie pozwolić na stałą deklarację. A można Miśkowi przesłać coś dobrego do zjedzenia? On teraz potrzebuje czasu, żeby się oswoić, żeby uwierzyć, że nie każdy chce go skrzywdzić... :( Quote
ciapuś Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 kameralna napisał(a):Biedny psiunio. Zapisuję wątek i dorzucam symboliczny grosik. Na razie tylko tyle mogę. paulinken napisał(a):Jestem i ja. Na razie jednorazowo coś rzucę, proszę o konto na PW. Pomyślę, czy mogę sobie pozwolić na stałą deklarację. A można Miśkowi przesłać coś dobrego do zjedzenia? On teraz potrzebuje czasu, żeby się oswoić, żeby uwierzyć, że nie każdy chce go skrzywdzić... :( Bardzo dziękuje za pomoc Quote
Lolalola Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 witaj Misku:) ile nowych cioteczek i nawet cos dobrego do jedzonka chca poslac;)to mozna czy nie w koncu?mam nadzieje,ze jakos dochodzisz do siebie..................:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.