Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani
piszę w imieniu mojej mamy, która czeka na swojego ogara....juz wkrótce do niej zawita.tymczasem zbieramy wszystko co się na na temat tej rasy.
Byłoby świetnie gdybyście chcieli podzielić się z nami swoimi troskami, jakie kłopoty może sprawiać o ogar, jak sobie z nimi radzic....?
Od czasu do czasu słyszę, że ktoś sobie nie radzi i oddaje ogara, to mi zupełnie nie pasuje do opisu rasy!! Ponoć to spokojne, zrównowazone i nieagresywne psy, więc o co chodzi??? Coś słyszałam o Wesołku.....

  • Replies 63
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gayka napisał(a):
Kochani
Ponoć to spokojne, zrównowazone i nieagresywne psy, więc o co chodzi??? Coś słyszałam o Wesołku.....

Bo takie są, ale każdy szczeniaczek, czy młody piesek, wszystko jedno jakiej rasy, jest żywy, rozdokazywany, często psotny. O tym sie zapomina. Wogóle, to albo się bierze psa na całe życie, kocha sie go i pielegnuje, albo takie miłe puchate stworzonko wyrasta, nie spełnia oczekiwań maskotki, nie daje sobie człowiek rady, bo jednak maskotka swoje wymagania ma i tylko kłopot z wychodzeniem, czasem z chorobami, czasem z zachowaniem. Czemu nie mamy pozbyć sie psa, który nas denerwuje i męczy, skoro mozemy pozbyć się dziecka, męża, żony, czy ewentualnie wymienić na nowszy model ?

Posted

gayka napisał(a):
...Ponoć to spokojne, zrównowazone i nieagresywne psy, więc o co chodzi??? Coś słyszałam o Wesołku.....

Gayeczko - ogary to naprawdę spokojne, zrównoważone i nieagresywne psy (jak zdążyłam się w takim krótkim czasie zorientować :razz: ) ale...taki powinien być :cool3: a na jakiego wyrośnie w dużej mierze zależy od wychowania :p
Ja mam ogara bardzo spokojnego do tego stopnia, że wracając z wystawy z Bytomia moja córeczka zaczęła pielęgnować pieska medalistę i wycięła mu nożyczkami trochę sierści z uda a on dalej spokojnie sobie spał :mad:
Jest spokojny ale w obronie potrafi pokazać ząbki i to bardzo :cool3: - czy to jest agresja, myślę, że nie, tylko pilnuje stada (moje zdanie :razz: ).
Każdy ogar idzie w swoją stronę jeżeli chodzi o charakter i każdy na swój sposób jest inny ale...cechy takie jak: zrównoważenie i opanowanie, mądrość ( zadziwiająca szybkość uczenia się) i wielka miłość do właściciela, to cechy każdego ogara :multi: Więc nie martw się i uspokój mamę ewentualnie bo takiego drugiego kochanego psa nie znajdzie wśród innej rasy.
Dla mnie Kumpel ma cechy idealnego psa.
Poznaję również inne ogary i każdy jest wyjątkowy, kochany :multi: .
Pozdrawiam,

Posted

Gayka, cieszę się ogromnie, że wkrótce ogarek zamieszka z wami :-)
Nie sądzę, aby ogar zmieniał swoich właścicieli częściej niż inne rasy...i aby sprawa była jakoś nadzwyczajnie zagadkowa;-). Zazwyczaj jest to spowodowane błędami popełnionymi przez właścicieli, niekiedy sytuacją rodzinną, czasami zdrowiem. Może dlatego słyszałaś o takich przypadkach , bo staramy się, o ile to możliwe, wspólnie z innymi właścicielami ogarów szukać nowych domów. Może lepiej zatytułować ten wątek ....ogarze jaki jesteś ? J
Ja jestem fanatyczką tej rasy ( niezależnie od tego jak to zabrzmi;-)). Wiem , że moim następnym psem też będzie ogar...Moje zdanie na temat tej rasy zamieściłam na stronie Barda (http://ogar.polski.fm.interia.pl ). Odsyłam , cię do niej bo nie ma chyba sensu zamieszczać tu jeszcze ras wszystkich informacji. Wkleję tylko plusy i minusy (lub jak powiedziała jedna znana osoba plusy dodatnie i plusy ujemne ;-))
Nie kupuj ogara jeśli:
- chcesz mieć psa bezgranicznie posłusznego,
- nie jesteś w stanie zapewnić mu długich spacerów przynajmniej raz, dwa razy w tygodniu (im częściej tym lepiej - dla zdrowia i samopoczucia psa),
- szukasz bezwzględnego obrońcy i stróża,
- zamierzasz trzymać psa tylko na podwórku lub w kenelu,
- nie lubisz psów śliniących się ,
Koniecznie zdecyduj się na ogara jeżeli:
- lubisz długie spacery i chciałbyś mieć wiernego towarzysza w trakcie swoich wypraw,
- szukasz spokojnego psa rodzinnego do domu / mieszkania, w którym są dzieci,
- chcesz psa zrównoważonego, przyjacielskiego wobec ludzi i innych zwierząt,
- chcesz mieć pasję na całe życie - spotkania i wspólne spacery, a także wystawy (ogary są wystawiane bezpłatnie!) oraz udział w konkursach psów tropiących (nie tylko dla myśliwych !), a ostatnio również wykorzystywanie tej rasy w dogoterapii,
- chcesz mieć psa odpornego na różne warunki atmosferyczne, niewybrednego i rzadko chorującego oraz nie wymagającego szczególnych zabiegów pielęgnacyjnych.


A tak na marginesie, na pewno zdajesz sobie sprawę , że ogar jest psem myśliwskim i jako taki wymaga przede wszystkim nauki posłuszeństwa (dokładnie chodzi o przychodzenie do właściciela). To jest pies, którym rządzi nos!
Aha, należy jeszcze wziąć poprawkę na to czy to pies czy suka ...
To jak ? Chłopiec czy dziewczynka?

Posted

wszystko zależy, tak myślę od wspólnego dobrania się, pewnego razu
znajomy hodowca w czasach młodości swojej suczki nie mógł wejść do domu bo coś blokowało drzwi :lol:

a to sunia rozebrała parkiet w czasie nieobecności pańcia :loveu:

wybaczył jej :lol:

Posted

Kochani jestście, dzieki za odpowiedzi , widać można tutaj na ludzi liczyć!
Czy suczka czy piesek?? Ja jestem fanką suniek, mam jamniczkę,a gdybym mogła to miałabym ich 20.
Mama i siostra zwariwały na punkcie ogarów kilka lat temu i wreszcie decyzja podjeta.Namawiałam je na suczkę, ale one chcą psa.jest już "nasz" , czeka az go odbierzemy....:multi:
Ja jestem najbardziej doświadczonym psiarzem w naszej rodzinie i dostanie mi sie rola konsultanta w sprawach wychowawczych.
Dlatego będę Was Ogaromaniaków molestować o rady w temacie wychowania porządnego psa.I to już całkiem niedługo!!
Więc to będzie pies,...troche szkoda,bo w/g mnie suczki są układniejsze.

Posted

Jeżeli chodzi o straty to z tego co słyszałam , też psy przynoszą ich mniej.:-) Psy-ogary są również bardzo wylewne i do przytulania i cudnie patrzą w oczy...Tylko trzeba pamiętać, że suka ma ochotę na amory dwa razy w roku a pies jest kochliwy przez cały czas :-)
We Wrocławiu na pewno jest jeden i może poszukam na niego jakieś namiary ale pewnie znajdzie się ich więcej...W każdym razie mam nadzieję :-)

Posted

Ania W no to mi wytrąciłaś wszystkie argumenty z reki na rzecz suczek!;)
I dobrze, bo płec juz postanowiona.Nie miałam pojecia,ze psy moge np. mniej niszczyć.Super! chociaz na straty w sprzetach domowych to raczej jesteśmy przygotowani:lol:
Zeby się znalazł jakis ogar na spacerki- zawsze to rażniej,bo we wrocku to tylko jamniki i jamniki, a i jeszcze czasem mozna spotkac JAMNIKA:lol:

Posted

a ja miałam jamnika przed ogarem :-) Żył 15 lat i pozostawił ogromną pustkę jak odszedł. Na ogara zdecydowałam ( między innymi) się bo...taki podobny do jamnika. Tylko na długich łapach ;-) Jamnik był milusiński ale ogar go pobił...No ja miałam typowego jamnika "zaczepno - obronnego" ( czyli on zaczepiał, ja broniłam) i chciałam psa spokojnego i pozbawionego agresji. Nie zawiodłam się. Tylko od samego początku trzeba pamiętać, żeby nie nabrać się na te śliczne oczęta i być konsekwentnym w wychowaniu. Jak zobaczy że mu wolno to będzie kombinował dalej...
A to jest typowe spojrzenie ogara ;-)

Trzeba być bardzo twardym ...

Posted

[quote name='Ania W']Tylko od samego początku trzeba pamiętać, żeby nie nabrać się na te śliczne oczęta i być konsekwentnym w wychowaniu. Jak zobaczy że mu wolno to będzie kombinował dalej...
A to jest typowe spojrzenie ogara ;-)

Trzeba być bardzo twardym ...
No, niechby tylko pisnął w nocy i tak na mnie popatrzył........kanapa byłaby jego :oops: . Jak tu sie oprzeć:p

Posted

Agag22 bede wdzieczna!! Słuchajcie nie ma szans , żeby ten nasz psiak sypiał..na podłodze, dobrze ze ogary sa duze, to może sie niezmiesci:lol:
chociaż ja tez duża a w łóżku mojego jamnika się mieszczę;) :cool3:

Posted

puz napisał(a):
balansując straty pies suka w domu stawiam na psy :p

A ja zdecydowanie na suki. Spokojniejsze, bardziej przytulaśne, bardziej kontaktowe i testosteron nie zalewa im mózgu :razz:

A jeżeli chodzi o problemy to nie zapominajmy, że ogary były przez lata hodowane jako psy myśliwskie - i wcale nie miały być takie łagodne. Ja na swoje akurat nie narzekam, ale znam przypadki bardzo niełagodnych ogarów i nie zawsze wynikało to z niewiedzy właścicieli, czy błędów wychowawczych - często mieli też inne psy i było ok. Sprawa Wesołka nie była odosobniona.
Większość samców słabo też toleruje inne samce jeżeli ich nie znają. Szczególnie w obecności suki.

Posted

gayka napisał(a):
Kumleka..ja Cię proszę..ja tez mam jamnika!!!!!!!!!!!:lol: więc delikatnie t tymi podsmie****kami;)

gayeczko :p jamnikowate szczotki (np. Kontra Hani :cool3: ) to w przyszłości moje marzenie - ogar i szczotka - piękny widok :loveu:
Jamniorki są spoko i mojej Gabi się strasznie podobają :multi:

Posted

Haniu, rozumiem z tego co napisałaś,że to jaki bedzie nasz psiak zalezy tez poprostu od tego na jakiego trafimy, prawda?
W sumie ja też tak uważam, mam jamnika tak uległego, że aż wstyd!! naprawdę mozna jej zrobić krzywdę a ona nie ugryzie! jest tak poddańcza,ze od kiedy ja mam zastanawiam się skad takie jej zachowanie.
Mam nadzieje, że dobrze trafimy....bo najbardziej boimy się właśnie nieposkramialnej dominacji!

Posted

Na pewno bardzo dużo zależy na jakiego malucha trafisz, ale też bardzo, bardzo duże znaczenie ma wychowanie i socjalizacja.
Najlepiej za dużo się nie zastanawiać i nie myśleć, i nie bać :cool3:, tylko od początku zabrać się porządnie za wychowanie malucha. Bo własnie z ogarami najczęściej jest taki problem, że reklamowanie ich jako super w ogóle bezproblemoweych psów i przyjacieli całego świata powoduje to, ze własciciel odpuszcza sobie socjalizację i szkolenie i potem są problemy. Bo mały piesek jest taki słodki a poza tym to rasa, której szkolić nie trzeba :mad:, bo i tak są grzeczne - niestety część hodowców wyraża takie poglądy. Jak również takie, że ze szkoleniem trzeba poczekac aż pies podrośnie - najlepiej do roku :angryy:.

Posted

Sabina1 napisał(a):
Wśród achów i ochów, nareszcie jakiś trzeźwa , a przede wszystkim bardzo uczciwa i nie zalana "falami sentymentu" opinia o ogarach. ;)


Nie wiem, czy moja odpowiedź jest do końca uczciwa i trzeźwa, bo jeżeli chodzi o sprawy ogarze nie potrafie być do końca obiektywna.
Ale przez te lata poznałam zbyt wielu ludzi rozczarowanych tą rasa, aby twierdzić, że ogar to pies pozbawiony problemów. Szukałam domów dla wielu ogarków, które nie dogadały się z włascicielami i nawzajem. I wiem o innych, które ten dom zmieniały.
I tak naprawde w większości problemów polegał na tym, że rasa jest reklamowana własnie jako pies zupełnie nieagresywny, super myśliwski i rewelacyjny dla dzieci. A potem się okazuje, ze warczy na dziecko, broni miski, ucieka na spacerach i nie chce ganiac za dzikami. Owszem można wszystkie problemy zwalać na własciciela - ale najczęściej problemy wynikaja z faktu, że ten czytająć opisy w necie i rozmawiając z hodowcami zupełnie inaczej wyobrażał sobie psychikę rasy.
Ogar to cudowna rasa, ale nie wmawiajmy ludziom bzdur - że np jest super do szkolenia ( ja szukałam takiego psa i ogar miał taki być :angryy:), że jest najłagodniejszą rasą świata ( można popaść w depresję jak np trafi się na egzemplarz pilnujący swoich rzeczy przed innymi psami i zastanawiać się jakie błędy się zrobiło w wychowywaniu ), w ogóle nie chorującą ( a entropia?), że jako pies myśliwski nadaje się do wszystkiego ( bzdura ). Ogary to normalne psy z normalnymi zachowaniami a nie takie z kreskówki jak pies Pluto.

Posted

A jednak uważam, że to opinia uczciwa do końca :lol: . Przede wszystkim nigdy nie zgadzałam sie z opinią, że jakakolwiek rasa jest "dla dziecka" i odrzucaja mnie ludzie, którzy kupują dla dziecka psa. Zwłaszcza bardzo niebezpieczne według mnie jest reklamowanie "bojowej "rasy, jako tej która wyjątkowo dzieci kocha. Po drugie, uważam, że pies jest dla człowieka, a nie na odwrót i najczęściej mają kłopoty z psami ludzie , którzy "adorują" swoje psy, bez względu na rasę. Warczenie na dziecko, bronienie miski i inne zachowania, uważam właśnie za normalne i dopingujące , zeby odpowiednim postępowaniem zmienić psi pogląd i jego wyobrażenie, że rządzi w domu. Pamietam swoje dzieciństwo z bokserką, która nie raz złapała mnie za rękę i reakcje rodziców. Ojciec zabraniał mi wogóle podchodzić do psów(nigdy sie nie posłuchalam, bo nie czułam przed żadnym lęku) i mama - wielka psiara, która tłumaczyła mi zawsze, dlaczego pies zachował sie tak, a nie inaczej. Pilnowała głupiej smarkuli, aż nauczyłam sie, że zwierzę zasługuje na szacunek i prywatność, nie jest pluszowym misiem i kiedy może mnie zwyczajnie ugryźć. Nigdy nie winiono psa, ale nie wymagano od suki ludzkich zachowań , toteż nie wpadano w depresję, że zazdrosne suczysko spychała mnie z kolan babci :lol: . Myślę, że bardzo wielu rodziców nie rozumie tego, że mając w domu psa i dziecko ich wzajemnie , wspaniałe stosunki wcale nie muszą ułożyć sie automatycznie i to dzieki anielskości psa(bo dziecku wolno wszystko), a trzeba tego pomału nauczyć. Myślę Haniu, że chyba o to Ci chodzi, że najważniejsza jest rzetelna wiedza o rasie, o jej wadach i zaletach. Ogary są cudowne, bo niezależne, wierne, śliczne i nieagresywne. Moze nie układają się w takim tempie jak ONki, czy labki, ale nie kazdy (ja np ) lubi psy tak poddańcze i bez własnej inicjatywy. A przecież Haniu, warczenie, czy bronienie, to jeszcze nie agresja, nawet manto spuszczone obcemu psu, to jeszcze nie agresja. Jeśli ktoś chce mieć bidną ciamajdę, dająca wszystko ze sobą zrobić, to własnie powinien sobie sprawić sztucznego pieska z pluszu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...