Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo Maksa lubię. Biorąc go nie spodziewałam się, że będzie takim miłym, mądrym, delikatnym i cichym psem. Ma tyle zalet tylko  nikt nie widzi tego bo przy obcych inaczej się zachowuje.

Posted

Bardzo dziękuję za wstawienie zdjęć. Maks zawsze miał jeden model piłki i mamlał w pyszczku cały czas. Piłeczka wystarczała na krótko i ciągle trzeba było kupować. Podstawiałam pod pyszczek inne ale nie reagował, szukał swojej. Zareagował na zabawkę Timona, nie tak radośnie jak na swoją piłeczkę ale ją nosi w pyszczku. Może wystarczy na dłużej bo z bardzo dobrej firmy (kong). Trochę mi szkoda Maksa bo swoją piłeczkę uwielbiał ale musiałam sprowadzać z animalii bo nigdzie indziej nie ma i szybko niszczył a kosztowała 23zł. Aktualna jest dużo droższa, piszczy i może będzie niezniszczalna.

Posted

Bo jeszcze kilka lat temu wszystko było dobre i tylko 4 psy. A teraz wszystko zniszczone, stare i 13 psów ( i 11 kotów). Tak się schodzi na psy. Szkoda, że nie ma ikonek, mrugnęłabym okiem.

Posted

Bo jeszcze kilka lat temu wszystko było dobre i tylko 4 psy. A teraz wszystko zniszczone, stare i 13 psów ( i 11 kotów). Tak się schodzi na psy. Szkoda, że nie ma ikonek, mrugnęłabym okiem.

 

ja mam, mrugnę za ciebie ;) będzie dobrze, jakoś się wszystko ułoży, tylko dotrzymaj danego sobie słowa :)

Posted

przychodzę do Maksia, zrobię mu nowe ogłoszenia w wolnej chwili;)

Maksio nie nadaje się do adopcji. Jest bardzo agresywny dla obcych. Tylko nas lubi.

Posted

Wczoraj z koleżanką spacerowałyśmy ze wszystkimi moimi psami po kolei. Myślałam, że Maks się zmienił trochę bo dla nas jest kochany. Niestety, na spacerze zobaczyłam dawnego Maksa. Znajoma szła kilka kroków za mną a on szczerzył zęby i był gotowy do ataku. Skróciłyśmy spacer bo to nie miało sensu. Miałam nadzieję, że do obcych też się zmienił. Że z kimś się w końcu zaprzyjaźni i na czas moich wyjazdów, ktoś będzie mógł u mnie zamieszkać ze zwierzętami. Nic z tego, dalej będę niewolnicą rezygnującą z każdej propozycji wyjazdowej. Szkoda. 

Posted

Szkoda. Tamarko, może potrzeba więcej czasu, kilku wizyt, spacerów. Przecież Piotrka w miarę akceptuje. Mój Eden też jest wstrętny ;) dla obcych - zjadłby ich na obiad, ale po jakimś czasie odpuszcza sobie.
A z Adelą coś wyszło?

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...