Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Smile of Red Witch napisał(a):
Fajne te kojce ;) Potwora mieszkać będzie w kojcu? Kawał sporego placu macie ;)

Mamy, a właściwie mieliśmy kawał sporego placu. Sporą część działki odkroiliśmy sąsiadowi za dużą dychę :diabloti:

Potwora w kojcu? Wiem, że brzmi to dziwnie, ale nie pomyślcie sobie, że zostawiam go tam na zimę.

Posted

[quote name='Marta_Ares']a czemu ma byc w kojcu??
Trudno upilnować takiego, co szcza po wszystkim... A to już nie wynika z naszych nieudolności, tylko hodowców, którzy mają nadmiar psów i nie są wstanie zadbać o to, aby każdy z nich został odpowiednio odchowany. Nie chcę też ich obarczać winą, bo naprawdę bardzo sobie cenię ich zapał do pracy z tyloma psami + zapewnienie im dogodnych warunków.
On nie jest skazany na resztę życia poza cieplutkim domem, po prostu tymczasowo, czy też raz na jakiś czas będzie tam przebywał. Buda jest ocieplana... do tego nie jest w tym kojcu sam ;)

Smile Of Red Witch, no tak, nie mieszkamy przy stacji paliw :cool3: Przypomniałaś byś mi swoje imię? :oops:

Na razie mam dwóch chłopaków pod opieką

Posted

Alicja napisał(a):
Ja tam se myśle , ze Potwora wcale nie ma nic przeciwko mieszkaniu w kojcu i to takim wypasionym ;)

No ja też nie mam nic przeciwko :diabloti:
Kasiu, postaram się zapamiętać Cię jako Kasię :cool3:

Posted

A ja się dzisiaj bawiłam z taki cudacznym grzywkiem... taki jakiś różowiutki te kłaczki na głowie takie białe, młodziutki...a tymi szpileczkami ząbolami to mnie tak obżarł że o jezu już zapomniałam to znaczy SZCZENIAK... :D
Fajne psiaki urokliwe nie ma co...
Ale hasiory i tak górą :D

Posted

Hasiory górą, a jak! :multi:
Nie przepadam za nagusami, pomimo, iż mój jest czystym rasowcem... Cenię sobie jego charakter i przywiązanie, bez wględu na to pod jaką nazwą jest wszystkim znany :cool3:

Musiałam sobie jakoś zrekompensować brak Canona, więc pożyczyłam od babci jednego z najnowszych kompakcików :diabloti: 10.2 megapixel
Robi świetne b&w z lampą, a rozmiarami niewiele różni się od Samsung'a Wave, więc jest maciupci

[quote name='Darianna']Cześć potwory, ja tu ciągle wpadam ale cicho siedze bo nic ciekawego do gadania nie mam :D
:kiss_2:



Posted

Iza. napisał(a):
Wybacz, ze to napisze, ale nie wyobrażam sobie grzywka w kojcu i to jeszcze łysola na dodatek :shake:

Nie jest powiedziane, a w gruncie rzeczy jest bzdurą, że odczuwalna temperatura przez psa jest podobna do naszej :cool3: Są sytuacje, w których liczą się nie tylko i wyłącznie jego grymasy, tymbardziej, że w kojcu przebywa z sierściuchem, do którego zawsze może się przytulić. To raz, a dwa-wiem z godziwych źródeł, że grzywacze są odporne na temp. polowe

Posted

dla mnie to tez troche dziwne ale sie nie wtracam, zawsze wydawało mi się ze grzywki, szczególnie łysole są bardzo delikatne, przed sloncem chyba trzeba je czymsc smarować?

wiec w obecną pogode chyba za ciepło im nie jest?
moge sie mylić bo kompletnie nie znam sie na nich :)

Posted

Marta, owszem - ich skóra jest bardzo wrażliwa na słońce, więc niezbędne są przeróżne specyfiki, a przede wszystkim coś natłuszczającego. Raczej nie mam wyrzutów sumienia z powodu, że przez ostatni tydzień od czasu do czasu przebywa w kojcu ;)
Podczas zerowych temperatur bez ubranka się nie obejdzie, ale w ramach ciekawostki powiem, że grzywki bywają uczulone na wszelkie wełniane sweterki, więc moim zdaniem w tej sytuacji najlepiej się sprawdza "kurtka"

Posted

Caachou_ napisał(a):

Podczas zerowych temperatur bez ubranka się nie obejdzie,

podczas zerowych temperatur to nawet bernardyn czy haszczak odczuwa chłód, a co dopiero łysy pies... ja swojego psa bym w życiu nie chciała trzymać w kojcu na zewnątrz szczególnie, jeżeli normalnie mieszka w domu... jak się robi zimniej to ciężko mi psa w garażu w klatce zostawiać :roll: no, ale róbta co chceta....

Posted

Kochani moi, nie zakładajcie z góry, że skazuję go na męczarnie :diabloti:
W moich zamiarach nie było pozostawienie go tam na zimę. Ogólnie plan był taki, że kojec będzie przeznaczony dla niego na wiosnę, lato i bardzo wczesne początki jesieni...
Kenel to dobre rozwiązanie, jak się ma wystarczająco miejsca w domu na jego postawienie. Poza tym, niewiele to zmieni, bo i tak można wydalać się przez kraty :cool3:

Na razie bądźcie spokojni, bo potwora w tym momencie siedzi mi na kolanach.

Posted

Caachou_ napisał(a):
Poza tym, niewiele to zmieni, bo i tak można wydalać się przez kraty :cool3:

ale jak nasika w kojcu to chyba też trzeba czasem sprzątnąć...? zawsze można zostawić go w kennelu plastikowym z drybedem na dnie- wszystko spłynie, później tyko do wanny i opłukać... poza tym jeżeli pies sika w miejscu, w którym śpi, to już trochę nienormalne ;) żeby nie było ja też miałam podobny problem, a nawet gorszy, bo były i kupcie- zmieniliśmy karmy i podejście, i po sprawie

Posted

[quote name='Unbelievable']ale jak nasika w kojcu to chyba też trzeba czasem sprzątnąć...? zawsze można zostawić go w kennelu plastikowym z drybedem na dnie- wszystko spłynie, później tyko do wanny i opłukać... poza tym jeżeli pies sika w miejscu, w którym śpi, to już trochę nienormalne ;) żeby nie było ja też miałam podobny problem, a nawet gorszy, bo były i kupcie- zmieniliśmy karmy i podejście, i po sprawie
Jak pies nasika w kojcu, to po minucie nie ma śladu. Nasze kojce są zabezpieczone preparatem zapobiegającym wchłanianiu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...