nescca Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 gonia66... nie zastalam tej babki w pracy. Nie mam jej namiarow. Postaram sie trafić ja jutro. Kurde.....ta bezradnosc..... co robić? A może neris? To cioteczka ktora zna się na wszystkim. Pomaga jak może. Sprobujcie zaprosić neris. Quote
mari23 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 nuka13 napisał(a):Jeśli czyta ten wątek ktoś z województwa dolnośląskiego, to też proszę o pomoc. Do Wrocławia mogę Ją wieźć choćby w przyszły weekend ( 50 km od Wrocławia mieszkają moi rodzice). w którą stronę 50 km ? ja mam do Wroclawia 45 km w kierunku Legnicy o Soni dowiedziałam się szukając tymczasów dla naszych dobrocińskich staruszków, myślałam o pomocy w postaci DT - tak na krótko, ale ja mam przygarniętych 7 psów (większość to stare, chore biedactwa) i starego kota bez łapki - miałabym miejsce na dużym wybiegu, oddałam wczoraj psiaka do adopcji i jest tam teraz tylko jeden młody, ale alergik na sterydach znów - to raczej nie są warunki dla chorej Soni - ani w domu, ani z Łatkiem na podwórku mam zarezerwowany płatny DT 30 km od Wrocławia - wprawdzie potrzebuję dla dobrocińskich, ale widzę, że Sonia pilniejsza - podeśle link dziewczynie a Wam namiary na nią Quote
Cajus JB Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Dzięki mari23. Nie mogłem odpisać prędzej na pw. Prześlij namiary do nuka13 jak możesz. Ona najlepiej wyjaśni sytuację. Quote
Neris Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Widziałam, że próbujecie wysłać do mnie PM więc sobie znalazłam wątek :) Ja nie przyjmuję już w zasadzie psów z dogo na DT, ostatnio tylko zrobiłam jeden wyjątek. Jeśli szukacie płatnego DT to polecam Kikou, ona ma sama suczkę z cukrzycą więc ma doświadczenie z takimi przypadkami. Nie wiem czy ma miejsca, ale zapytać nie zaszkodzi. Quote
Cajus JB Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Pozwolę sobie na małego offa: Ponieważ mam tu sporo hotelików i dt to może te co nie mogą pomóc Sonii będą mogły pomóc tym psiakom najprawdopodobniej z pseudo. Quote
gonia66 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 mari23 napisał(a):w którą stronę 50 km ? ja mam do Wroclawia 45 km w kierunku Legnicy o Soni dowiedziałam się szukając tymczasów dla naszych dobrocińskich staruszków, myślałam o pomocy w postaci DT - tak na krótko, ale ja mam przygarniętych 7 psów (większość to stare, chore biedactwa) i starego kota bez łapki - miałabym miejsce na dużym wybiegu, oddałam wczoraj psiaka do adopcji i jest tam teraz tylko jeden młody, ale alergik na sterydach znów - to raczej nie są warunki dla chorej Soni - ani w domu, ani z Łatkiem na podwórku mam zarezerwowany płatny DT 30 km od Wrocławia - wprawdzie potrzebuję dla dobrocińskich, ale widzę, że Sonia pilniejsza - podeśle link dziewczynie a Wam namiary na nią Oj...no u mari to sunia mialaby jak w niebie tez..ale co poczac , jak miejsca brak...chyba, ze na jakis czas mari by się zgodzila...ale nie smiem nawet prosic, bo znam troche sytuację...no, ale ten DT pod Wroclawiem..dzwońcie tam...znasz ten domek mari..??? Quote
agata51 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Neris napisał(a):Widziałam, że próbujecie wysłać do mnie PM więc sobie znalazłam wątek :) Ja nie przyjmuję już w zasadzie psów z dogo na DT, ostatnio tylko zrobiłam jeden wyjątek. Jeśli szukacie płatnego DT to polecam Kikou, ona ma sama suczkę z cukrzycą więc ma doświadczenie z takimi przypadkami. Nie wiem czy ma miejsca, ale zapytać nie zaszkodzi. Podrzucam, bo może umknęło. Quote
li1 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Wyslalam wlasnie kikou pytanie, czy ma miejsce dla Soni. Quote
gonia66 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 li1 napisał(a):Wyslalam wlasnie kikou pytanie, czy ma miejsce dla Soni.Kikou juz byłą pytana o ile dobrze pamiętam- i chyba tu nawet na watku pisala coś...ale nic nie zaszkodzi zapytac znowu:):) Oby szczescie dopisalo dziewczynce- jest taka sliczniutka:) Quote
Cajus JB Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Może jest ktoś o kim nie pamiętamy. Pomyślcie. Quote
Mysza2 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 6lotta napisał(a):Mozna sie zadeklarowac na stala miesieczna kwote jeszcze? Cioteczki zacytuję bo chyba wam umknęła deklaracja Quote
LILUtosi Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Nie wiem o co chodzi ale na tym wątku generalnie nikt nie zbiera deklaracji. Zrozumiałam że potrzebny jest dom tymczasowy lub stały, najlepiej bez innych zwierząt, z opieką całodobową, który pokryje koszty pobytu i leczenia. I takiej pomocy tu się chyba oczekuję. Quote
LILUtosi Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Niestety Nuka musi sobie zdać sprawę że ludzie o dobrym sercu i możliwościach już dawno są "zapsieni". Jedyna szansa na znalezienie osoby tego typu to ktoś kto właśnie pożegnał się ze swoim pupilem i chce pomóc innej bidzie. Może trzeba wydrukować plakaty i porozwieszać w okolicach zamieszkiwania emerytów. Ludzie starsi sami biorą dużo leków, mają dużo czasu i czują się często samotni. Quote
Aliszcze Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 niestety pomóc nie mogę, ale zaglądam cały czas w nadziei, że bedzie happy end dla suni Quote
zuzlikowa Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Aliszcze napisał(a):niestety pomóc nie mogę, ale zaglądam cały czas w nadziei, że bedzie happy end dla suni Ja też! A jaka jest sytuacja? Sory,że tak pytam,ale nie wszystko umiem szybko pootwierać...sorry! Quote
mari23 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 właśnie wysłałam wątek pewnej cioteczce - to nie tylko złote serce, ale do tego bystra i bardzo zaradna dziewczyna - może uda się jakąś pomoc znaleźć... Quote
Igiełka Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Nuka13 może Właścicielom mieszkania chodzi o to żebyście płacili wiecej za wynajem i wtedy moglibyście zatrzymać Sonię- moze istaniałaby taka możliwośc? I wtedy zamiast zbierac na hotelik byłaby zbiórka pieniążków na większe opłaty. Cajus JB prosił żebym o to zapytała - dopiero wieczorem będzie na dogo. Quote
Evra Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 LILUtosi napisał(a):Niestety Nuka musi sobie zdać sprawę że ludzie o dobrym sercu i możliwościach już dawno są "zapsieni". Jedyna szansa na znalezienie osoby tego typu to ktoś kto właśnie pożegnał się ze swoim pupilem i chce pomóc innej bidzie. Może trzeba wydrukować plakaty i porozwieszać w okolicach zamieszkiwania emerytów. Ludzie starsi sami biorą dużo leków, mają dużo czasu i czują się często samotni. I bardzo często nie stać ich na leki dla siebie, ciężko będzie znaleźć starszą osobę, która bez mrugnięcia okiem wyda 100 PLN miesięcznie na leki dla suni + wizyty u weterynarza, szczepienia, odrobaczenia, krople na kleszcze, karma ...:shake: Quote
Ra_dunia Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 proszę - zróbcie małej więcej zdjęć. Będzie można wtedy zrobić allegro, może bazarek na lekarstwa... Jest dużo możliwości finansowej pomocy na dogo - ale jedno zdjęcie nie wystarczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.