Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 567
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gonia66... nie zastalam tej babki w pracy. Nie mam jej namiarow. Postaram sie trafić ja jutro. Kurde.....ta bezradnosc..... co robić?
A może neris? To cioteczka ktora zna się na wszystkim. Pomaga jak może. Sprobujcie zaprosić neris.

Posted

nuka13 napisał(a):
Jeśli czyta ten wątek ktoś z województwa dolnośląskiego, to też proszę o pomoc. Do Wrocławia mogę Ją wieźć choćby w przyszły weekend ( 50 km od Wrocławia mieszkają moi rodzice).


w którą stronę 50 km ?
ja mam do Wroclawia 45 km w kierunku Legnicy

o Soni dowiedziałam się szukając tymczasów dla naszych dobrocińskich staruszków, myślałam o pomocy w postaci DT - tak na krótko, ale ja mam przygarniętych 7 psów (większość to stare, chore biedactwa) i starego kota bez łapki - miałabym miejsce na dużym wybiegu, oddałam wczoraj psiaka do adopcji i jest tam teraz tylko jeden młody, ale alergik na sterydach znów - to raczej nie są warunki dla chorej Soni - ani w domu, ani z Łatkiem na podwórku

mam zarezerwowany płatny DT 30 km od Wrocławia - wprawdzie potrzebuję dla dobrocińskich, ale widzę, że Sonia pilniejsza - podeśle link dziewczynie a Wam namiary na nią

Posted

Widziałam, że próbujecie wysłać do mnie PM więc sobie znalazłam wątek :)

Ja nie przyjmuję już w zasadzie psów z dogo na DT, ostatnio tylko zrobiłam jeden wyjątek.
Jeśli szukacie płatnego DT to polecam Kikou, ona ma sama suczkę z cukrzycą więc ma doświadczenie z takimi przypadkami. Nie wiem czy ma miejsca, ale zapytać nie zaszkodzi.

Posted

mari23 napisał(a):
w którą stronę 50 km ?
ja mam do Wroclawia 45 km w kierunku Legnicy

o Soni dowiedziałam się szukając tymczasów dla naszych dobrocińskich staruszków, myślałam o pomocy w postaci DT - tak na krótko, ale ja mam przygarniętych 7 psów (większość to stare, chore biedactwa) i starego kota bez łapki - miałabym miejsce na dużym wybiegu, oddałam wczoraj psiaka do adopcji i jest tam teraz tylko jeden młody, ale alergik na sterydach znów - to raczej nie są warunki dla chorej Soni - ani w domu, ani z Łatkiem na podwórku

mam zarezerwowany płatny DT 30 km od Wrocławia - wprawdzie potrzebuję dla dobrocińskich, ale widzę, że Sonia pilniejsza - podeśle link dziewczynie a Wam namiary na nią

Oj...no u mari to sunia mialaby jak w niebie tez..ale co poczac , jak miejsca brak...chyba, ze na jakis czas mari by się zgodzila...ale nie smiem nawet prosic, bo znam troche sytuację...no, ale ten DT pod Wroclawiem..dzwońcie tam...znasz ten domek mari..???

Posted

Neris napisał(a):
Widziałam, że próbujecie wysłać do mnie PM więc sobie znalazłam wątek :)

Ja nie przyjmuję już w zasadzie psów z dogo na DT, ostatnio tylko zrobiłam jeden wyjątek.
Jeśli szukacie płatnego DT to polecam Kikou, ona ma sama suczkę z cukrzycą więc ma doświadczenie z takimi przypadkami. Nie wiem czy ma miejsca, ale zapytać nie zaszkodzi.



Podrzucam, bo może umknęło.

Posted

li1 napisał(a):
Wyslalam wlasnie kikou pytanie, czy ma miejsce dla Soni.
Kikou juz byłą pytana o ile dobrze pamiętam- i chyba tu nawet na watku pisala coś...ale nic nie zaszkodzi zapytac znowu:):)
Oby szczescie dopisalo dziewczynce- jest taka sliczniutka:)

Posted

Nie wiem o co chodzi ale na tym wątku generalnie nikt nie zbiera deklaracji.
Zrozumiałam że potrzebny jest dom tymczasowy lub stały, najlepiej bez innych zwierząt, z opieką całodobową, który pokryje koszty pobytu i leczenia. I takiej pomocy tu się chyba oczekuję.

Posted

Niestety Nuka musi sobie zdać sprawę że ludzie o dobrym sercu i możliwościach już dawno są "zapsieni". Jedyna szansa na znalezienie osoby tego typu to ktoś kto właśnie pożegnał się ze swoim pupilem i chce pomóc innej bidzie. Może trzeba wydrukować plakaty i porozwieszać w okolicach zamieszkiwania emerytów. Ludzie starsi sami biorą dużo leków, mają dużo czasu i czują się często samotni.

Posted

Aliszcze napisał(a):
niestety pomóc nie mogę, ale zaglądam cały czas w nadziei, że bedzie happy end dla suni


Ja też! A jaka jest sytuacja?

Sory,że tak pytam,ale nie wszystko umiem szybko pootwierać...sorry!

Posted

właśnie wysłałam wątek pewnej cioteczce - to nie tylko złote serce, ale do tego bystra i bardzo zaradna dziewczyna - może uda się jakąś pomoc znaleźć...

Posted

Nuka13 może Właścicielom mieszkania chodzi o to żebyście płacili wiecej za wynajem i wtedy moglibyście zatrzymać Sonię- moze istaniałaby taka możliwośc? I wtedy zamiast zbierac na hotelik byłaby zbiórka pieniążków na większe opłaty.

Cajus JB prosił żebym o to zapytała - dopiero wieczorem będzie na dogo.

Posted

LILUtosi napisał(a):
Niestety Nuka musi sobie zdać sprawę że ludzie o dobrym sercu i możliwościach już dawno są "zapsieni". Jedyna szansa na znalezienie osoby tego typu to ktoś kto właśnie pożegnał się ze swoim pupilem i chce pomóc innej bidzie. Może trzeba wydrukować plakaty i porozwieszać w okolicach zamieszkiwania emerytów. Ludzie starsi sami biorą dużo leków, mają dużo czasu i czują się często samotni.


I bardzo często nie stać ich na leki dla siebie, ciężko będzie znaleźć starszą osobę, która bez mrugnięcia okiem wyda 100 PLN miesięcznie na leki dla suni + wizyty u weterynarza, szczepienia, odrobaczenia, krople na kleszcze, karma ...:shake:

Posted

proszę - zróbcie małej więcej zdjęć. Będzie można wtedy zrobić allegro, może bazarek na lekarstwa...
Jest dużo możliwości finansowej pomocy na dogo - ale jedno zdjęcie nie wystarczy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...