Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 567
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sonii nie ma teraz u mnie. Jest u znajomego znajomego. Skomplikowana sprawa. Bynajmniej jest zupełnie bezpieczna i jestem o nią spokojna.
Jutro ją odbieram.

Posted

[quote name='avii']Dobrze że jest bezpieczna , martiłam sie co z wami ...

i tak jak obiecałam bazarek cioteczki , bazarek na Sonię
ale jutro dokńczę , dzis idę juz spać bo klawisze mi skaczą :evil_lol:

http://www.dogomania.pl/threads/191699-Bazarek-w-budowie-!!!!!!!!!-Bajeczne-papugi-szmaragdy-chanel-lancome-lauder-do-11-09?p=15270219#post15270219Był bazarek...nie ma bazarku:):) Avii po prostu zrobila takie cudenko, ze juz tylko jedna piękna rzecz sie ostała:)
aaaaaaa.....teraz dołączam się do pytań...co u Soni..???

Posted

Dopiero wróciłam, nie miałam internetu.
Sonia ma się super, tylko dołączyła się jeszcze 1 przykra rzecz. Mianowicie Sonia ma zwichniętą soczewkę i trzeba będzie ją usunąć :(
Nie wiem jeszcze jaki to koszt i czy tu w Toruniu ktoś się tego podejmie.
Samo usunięcie soczewki powinno jej pomóc w widzeniu.

Posted

Sonia ma już w zapasiku 305 zl , jeszcze dojdą papużki ...
Jak wszystkie wplaty zostana zaksięgowane na moim koncie przeleje je Tobie a ty mi potwierdzeniem że wplynęły zamkniesz bazarek...

Nuka -- a skąd wyszło to zwichnięcie soczewki ? To bardzo jej przeszkadza ?
No i Sonia jest u ciebie czy tez poza ?

edit: już doczytałam o tym zwichnięciu :shake:

Posted

z tego co wiem to nie jest tania operacja... spanielkę z wrocławia operowaliśmy właśnie w związku z tym... koszt operacji obu oczu wyniósł ok. 1500 zł i też w 1 oku była właśnie zwichnięta soczewka a w drugiej chyba do usunięcia bielmo czy coś takiego, co do ceny w przypadku Sonii trzeba dzwonic i się pytać na nasze Kliniki

Posted

[quote name='avii']A tu o Soni nic . Echo . Ech....:angryy:[/QUOTE]
Zagladam tez i tez sie martwie..:(
Za to na skonczonym bazarku cioteczka avii uzbierała niezła sumke dla dziewczynki:):):)...chociaz jesli potwierdzi sie to zwichnięcie soczewki...i dojdzie opracja, to wyglada na to, że to znow bedzie malo:(

Posted

z tego co wiem , to zwichnięcie soczewki nie jest zagrożeniem dla zdrowia i życia. Mam złe doświadczenie w usuwaniu soczewek.Tusi anie odzyskała wzroku ,a cierpienie psa w związku z operacją jest niewyobrażalne.Tusia nie miała cukrzycy.
Natomiast Bera, która miała cukrzycę ,straciła po takiej operacji życie.To było chyba 3 lata temu, do dziś nie mog sobie wybaczyć decyzji o operacji.Była szczęśliwa jako niewidoma.Lepsze jest czasem gorsze od dobrego.

Posted

[quote name='Poker']z tego co wiem , to zwichnięcie soczewki nie jest zagrożeniem dla zdrowia i życia. Mam złe doświadczenie w usuwaniu soczewek.Tusi anie odzyskała wzroku ,a cierpienie psa w związku z operacją jest niewyobrażalne.Tusia nie miała cukrzycy.
Natomiast Bera, która miała cukrzycę ,straciła po takiej operacji życie.To było chyba 3 lata temu, do dziś nie mog sobie wybaczyć decyzji o operacji.Była szczęśliwa jako niewidoma.Lepsze jest czasem gorsze od dobrego.[/QUOTE]
O jessssssoooooo...aż mnie zołądek rozbolał, jak to przeczytałam...fakt..Sonia ma dodatkowo cukrzyce...to operacja jest tym bardziej groźna...to chyba trzeba przemyslec...

Posted

ja tez mysle ze operacja w tej sytuacji to ryzyko dla starszej Soni cukrzyczki :(
Ja bym sie nie odważyła...
Znam taką sytuacje;znajoma przygarneła 4 psy.Dwa starsze samce i dwie bezdomne sunie do sterylki.Wszystkie zostały mimo ze ma m3 ale mieszka sama daje rade. Jeden pies juz miał chyba ponad 15 lat, ledwo chodził, mial reumatyzm,zle widział mial natręctwa związane z bezdomnoscia czy jakis uraz neurologiczny(podobno był postrzelony z wiatrówki) ale nie cierpiał tak zeby go nadto cos bolało więc znajoma dała mu tyle życia ile tylko mogła, ewentualnie dawała tabletki przeciwbólowe i jakis jeszcze lek(nie pamietam tych nazw)i miał dietę.Psiak mimo tych chorób żył sobie jak w raju ,przypuszczam ze gdyby cokolwiek chciala mu zoperowac mogłby nie przezyc, a tak zyl u niej trzy lata.Zmarł tydzien temu, poddała, go eutanazji, bo Reksiu juz z dnia na dzien strasznie zmarniał, nie jad nie pił i nie wydalał... Podkreslę ze piesek był pod ciągłą kontrola weta, żeby ktos nie pomyslal ze psa męczyła.Tak wiec nie wiem, ale wg mnie dopuki psiak nie cierpi to moze operacje sa zbędne dla takich schrowanych starszych bied?

Posted

[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zaniepokojona ciszą zadzwoniłam do Nuki[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nuka nie ma internetu i conajmniej miesiąc mieć nie będzie [/SIZE][/FONT]
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Sonia jest z Nuka i pod jej opieką -- na razie wszystko jest pod kontrolą , cukier lekko skaczący ale bez sensacji , Sonia ma się dobrze [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][/SIZE]

Posted

[quote name='avii'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zaniepokojona ciszą zadzwoniłam do Nuki[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nuka nie ma internetu i conajmniej miesiąc mieć nie będzie [/SIZE][/FONT]
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Sonia jest z Nuka i pod jej opieką -- na razie wszystko jest pod kontrolą , cukier lekko skaczący ale bez sensacji , Sonia ma się dobrze [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][/SIZE][/QUOTE]Aviiiicioteczko..ale ulga...:):):)
Dzieki za Twoj niepokój;):D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...