gonia66 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 avii napisał(a):Nuka -- wszystko w porządku z Sonią ?O to samo chcialam zapytac..:) DZis cos zadnych wieści od dziewczynki malutkiej...:( Quote
Igiełka Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Przyłączam się do pytań? Czy wszystko w porządku? Quote
nuka13 Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Wszystko w porządku :) Zabrałam wczoraj internet do pracy i zapomniałam o nim jak wracałam do domu, stąd ta cisza. Jutro ją wiozę do kolegi na 1 dzień,bo już wrócił, a przyjeżdżają właściciele. Sonia umie się juz bawi zabawkami, nawet próbuje czasem naszego psa zachęcac, ale szybko się rozmyśla :). Kupiłam jej taką kulkę, do której wrzuca się przysmaki, uwielbia się nią bawic, misia od memory oślepiła pozbawiając go oka. Poza tym jest coraz grubsza. Brakuje jej jeszcze do normy, ale niewiele. Quote
mari23 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 LAZY napisał(a):Dobro powraca!!! Wierzę w to głęboko :) Jak nie za życia to po śmierci. Wyrządzone zło też powraca...tyle, ze po trzykroć. I tego też należy się trzymać patrząc na nasze psie bidy. DO góry maleńka! zło bezbronnym zwierzakom wyrządzone niech powróci stokrotnie!!!!!! a i dobro też.... (może i do mnie?) Quote
Igiełka Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Nuka13 to bardzo się cieszę że Sonia czuje się dobrze :lol: Quote
nuka13 Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Ja też. Sonia jutro jedzie jednak do Cajusa jb, bo kolega nie może jej zabrać. Quote
avii Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Bardzo się cieszę że wszystko z wami w porządku dziewczyny :lol: kamień spadł mi z serca to mogę w spokoju wrócić do obrabiania zdjęć na bazarek , szykujcie sie cioteczki , szykujcie :evil_lol: a przy okazji portrecik te uszyyyyyyy :loveu: edit Ja też. Sonia jutro jedzie jednak do Cajusa jb, bo kolega nie może jej zabrać. to ja bardzo proszę uczul go tylko by piesa miała stały dostęp do wody , jak wiesz w przypadku cukrzyka to bardzo ważna rzecz .. Quote
avii Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Igiełka napisał(a):O i jaki piękny portrecik Nie portrecik tylko uuuuszy cioteczko , jakie piekne uuuszyyyy :evil_lol: wypisz wymaluj radarki :loveu: no własnie >> Nuka i ty masz z takich radarków problem pobrać kropelkę krwi ? :razz: Nie wierzę , to kwestia wprawy .. Jak będe przejazdem to wpadnę i pokażę :diabloti: Quote
Estrella Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 avii napisał(a):to mogę w spokoju wrócić do obrabiania zdjęć na bazarek , szykujcie sie cioteczki , szykujcie :evil_lol:bazarek będzie, super :multi::multi::multi::multi: Quote
Cajus JB Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Sonia nie trafiła do mnie bo zaspałem. Nie obudził mnie telefon i nie stawiłem się na umówione spotkanie. nuka ma z tego powodu nieprzyjemności. Sonia jest bezpieczna. Mówiąc krótko ostatnio sobie nie radzę. Nie umiem się odnaleźć w życiu i na forum. Co sobie o mnie pomyślicie domyślam się, ale niech to nie zaśmieca wątku. Nie chowam głowy w piasek i nie ukrywam prawdy. Chcę abyście o tym wiedzieli. Quote
Igiełka Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Sonia jest bezpieczna a to najważniejsze. :lol: Cajus JB dasz radę- głowa do góry :lol: Quote
avii Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Cajus w życiu tak już bywa że raz na wozie raz pod wozem nie ty pierwszy i nie ostatni ważne jest tylko żeby to "pod wozem " nie przygniotło na amen człowieka dlatego nie oglądaj sie za siebie, ważne jest " teraz" i "jutro" , reszta naprawdę nieważna bo przeszłości nie zmienisz popatrz na swoje zwierzaki które masz całkowicie zalezne od ciebie, jestes im potrzebny a resztę ogranicz na razie do koniecznego minimum pamietaj " co cię nie zabije to cię wzmocni" Zyczę optymizmu i ruszaj do przodu .... Quote
ULKA12 Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Podobno nieszczęścia chodzą parami, z własnego doświadczenia wiem, że czasami to nawet stadami. Quote
Igiełka Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Najważniejsze to się nie poddawać- Pamiętajcie o tym. Quote
wilczek007 Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Cajus JB napisał(a):Sonia nie trafiła do mnie bo zaspałem. Nie obudził mnie telefon i nie stawiłem się na umówione spotkanie. nuka ma z tego powodu nieprzyjemności. Sonia jest bezpieczna. Mówiąc krótko ostatnio sobie nie radzę. Nie umiem się odnaleźć w życiu i na forum. Co sobie o mnie pomyślicie domyślam się, ale niech to nie zaśmieca wątku. Nie chowam głowy w piasek i nie ukrywam prawdy. Chcę abyście o tym wiedzieli. Cajus w życiu jest czasem tak obrzydliwie, ze aż życ sie nie chce, wiem coś o tym,nie podawaj sie , napewno wiele z nas ma ciezkie chwile dobrze jest w 30 % a reszta do bani. No i wg mnie nikt nie powinien osądzac drugiego tylko dlatego ze z czyms nie daje rady. Ludzie o dobrym sercu dla innych istot czasem miewaja takie dni że:shake:...ale ważne ze nie jest sie samemu, więc jaki by problem nie był, napewno nikt z nas sobie nic złego nie pomysli. Mam nadzieje ze nuka tez nie prawda :sad:?... Quote
Estrella Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Ja się zawsze spóźniam, a zwłaszcza kiedy jestem umówiona na rano. Budzik dzwoni, a ja go wyłączam i śpię dalej, nie potrafię się tego oduczyć :( A Ty Cajus się nie martw, brawo, że się przyznałeś :) Życzę Ci powodzenia w życiu, żeby było łatwiejsze. Quote
Atomowka Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Cajus daj spokój chłopaku, głowa do góry będzie dobrze. Czytałam kilka wątków gdzie uczestniczyłeś i uwierz w moim mniemaniu radzisz sobie świetnie:) A co z Sonią? Gdzie jest teraz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.