Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczynka zupełnie wróciła do siebie.
Od razu widać :)
Cukier 100 mg/ml.
Sytuację uznaję za opanowaną i idę spać.
(Też byłam pewna że mam glukozę w proszku,ale nie mam niestety, wlewu z glukozą też zabrakło :( )
Jutro się zaopatrzę we wszystko.
Bidula dzisiaj chyba z 15 razy była kuta, dzielna jest i cierpliwa.

  • Replies 567
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nuka13 napisał(a):
Dziewczynka zupełnie wróciła do siebie.
Od razu widać :)
Cukier 100 mg/ml.
Sytuację uznaję za opanowaną i idę spać.
(Też byłam pewna że mam glukozę w proszku,ale nie mam niestety, wlewu z glukozą też zabrakło :( )
Jutro się zaopatrzę we wszystko.
Bidula dzisiaj chyba z 15 razy była kuta, dzielna jest i cierpliwa.
Uuuuuuuuuuuffff...nie umiem sobie nawet tej sytuacji wyobraziić...dobrze, ze juz "po":)

Posted

To dobrze, że sytuacja Soni się ustabilizowała.
Teraz należałoby ustalić priorytety w pomocy dla niej.
Nie jestem pewna, czy ogłoszenia są obecnie najważniejsze.
Sonia powinna przed adopcją nabrać sił i ciała, przejść sterylizację.
To będzie kosztowało i nuka13 może nie podołać finansowo.
Nuka13, czego Sonia w tej chwili najbardziej potrzebuje?

Kto i w jakiej kwocie może zdeklarować pomoc stałą lub jednorazową?

Posted

o rany troche mnie tu nie było, musze nadrobic i poczytac.Sunia czuje sie lepiej.A ja juz wydrukowałam kilkanascie plakacików, by porozwieszac, a nuż ktos, coś...
czy to znaczy ze tekst juz niezbyt aktualny i plakaty na nic???...
Ja dałam ten pierwszy stary mój co prawda taki nijaki, bo juz potem nie doczytałam nowych:/

Posted

[quote name='wilczek007']o rany troche mnie tu nie było, musze nadrobic i poczytac.Sunia czuje sie lepiej.A ja juz wydrukowałam kilkanascie plakacików, by porozwieszac, a nuż ktos, coś...
czy to znaczy ze tekst juz niezbyt aktualny i plakaty na nic???...
Ja dałam ten pierwszy stary mój co prawda taki nijaki, bo juz potem nie doczytałam nowych:/

Alez nic podobnego Wilczku
plakaciki piękne , warte rozwieszenia ....
a nuz ktoś o dobrym sercu , samotny , pomysli o Soni ??
wieszaj :)

Dogomaniacy , wsparcie finansowe potrzebne
pomózcie Soni
ta choroba wymaga comiesięcznych wydatków , bez leków suni nie będzie ....
i jedna osoba temu nie poradzi
kazda złotówka sie liczy -- i na paski, i na insulinę , i na jedzonko i na witaminki i na enzymki ....
nie zostawiajmy Nukę samą z tym problemem bo może być nieciekawie ...

Glukometr Nuka dojdzie na dniach,
na poczatek , by zapoczatkowac wyprawkę dla Nuki deklaruję jednorazowo kwotę 100 zl
deklaracje stałą trochę później -- zobaczymy co nam tu wyjdzie :roll:

Sonia pieknie prosi ...

Posted

Ja tak jak pisałam wcześniej mogę dać 10 zł co miesiąc, dopóki Sonia nie znajdzie domu stałego albo nuka13 nie zdecyduje, że jest domem stałym i nie potrzebuje pomocy :-) Przepraszam, że tylko tyle ale jak na razie na więcej nie mogę sobie pozwolić.

Posted

Dziękuję za wsparcie finansowe i za każdą pomoc udzielaną przez dogomaniaków ( plakaty z ogłoszeniami, rozsyłane PW i wszystko inne ).
Sonii trzeba szukać domu, tylko tym razem stałego.
Ja bym ją bardzo chciała zatrzymać ,ale nie mogę.
W tym mieszkaniu, w którym jestem zamierzam zostać jeszcze parę lat i nie wyobrażam sobie do końca jej życia wozić ją z miejsca na miejsce i stresować się tym, kiedy przyjadą włąściciele.
Cajus daje jej dach nad głowa, ale to ja będę do niej jeździła i zajmowała się nią przez ten czas, który u niego będzie i nie będzie mi łatwo za każdym razem w drodze z pracy i w drodze do pracy.
To wyjście wciąż tylko doraźne.
Także proszę nadal pytać o Sonię kogo się da,może uda się znaleźć jej dom...
Ja wiem , że to będzie trudne, widzę to już teraz, ale szukać warto.
Deklaracji jest sporo (nie spodziewałam się szczerze mówiąc).
Mam już na koncie 100 zł od Dominika p, dzięki.
Kupiłam jej parę dni temu z tych pieniędzy kreon 10000, bo amylanu nie dostałam niestety (jest tańszy).
Zaraz dołączę cenę z opakowania (paragon gdzieś zapodziałam).
Avii dziękuję za pomoc , wielką deklarację i glukometr (czekam z niecierpliwością).

Posted

Dach w razie potrzeby, ale i mam zamiar się czegoś nauczyć.

Kilka dni temu wysłałem masę pw i maili. Kilka osób deklarowało pomoc finansową. Postaram się dziś w nocy wpisać je tutaj chyba, że same już odezwały się na wątku.

Posted

moze w pracach, obiady gotuja ogłoszenia robią, z psami chodzą itp;)
fajne to zdjęcie i cytat, tylko takie czasem z tym powrotem dobra nie bardzo chce byc aktualne :(

Soniu przypomne , na pierwszą!:)

Posted

[quote name='wilczek007']moze w pracach, obiady gotuja ogłoszenia robią, z psami chodzą itp;)
fajne to zdjęcie i cytat, tylko takie czasem z tym powrotem dobra nie bardzo chce byc aktualne :(

Soniu przypomne , na pierwszą!:)

Nie zgodzę sie z Tobą wilczku
nie nalezy oczekiwać że nastąpi to za dzień , miesiąc ....
kiedy ostatnio robiłam taki bilans wstecz ...to wyszedł na plus
jak mnie łupnęło raz , drugi , trzeci ....
to potem okazywało się że los wynagrodził w inny sposób i to w najmniej oczekiwanym czasie :)
i czasami bywał szczodry
cioteczko trzeba wierzyc a sie spełni :p

A tak a propo Nuka poproszę również na pw nr konta -- dane mam konta niet

Posted

avii napisał(a):
Nie zgodzę sie z Tobą wilczku
nie nalezy oczekiwać że nastąpi to za dzień , miesiąc ....
kiedy ostatnio robiłam taki bilans wstecz ...to wyszedł na plus
jak mnie łupnęło raz , drugi , trzeci ....
to potem okazywało się że los wynagrodził w inny sposób i to w najmniej oczekiwanym czasie :)
i czasami bywał szczodry
cioteczko trzeba wierzyc a sie spełni :p

A tak a propo Nuka poproszę również na pw nr konta -- dane mam konta niet

POtwierdzam to- na 100000% avii ma racje...MOglabym o takich sytuacjach, ktore przezylam sama bądź ktore przeżyl ktoś z moich znajomych, opowiadac godzinami:) ALe faktem jest- ze to sie dzieje ni od razu...i wcale nie od tych ludzi ktorym się pomaga...:) Ale w to, ze dobro wraca- mozesz wierzyć:):)

Posted

gonia66 napisał(a):
POtwierdzam to- na 100000% avii ma racje...MOglabym o takich sytuacjach, ktore przezylam sama bądź ktore przeżyl ktoś z moich znajomych, opowiadac godzinami:) ALe faktem jest- ze to sie dzieje ni od razu...i wcale nie od tych ludzi ktorym się pomaga...:) Ale w to, ze dobro wraca- mozesz wierzyć:):)

Wszystko to prawda tylko czemu tak późno dobro do nas wraca? Ja ciągle czekam :-) Chyba, że nie jestem dobra...:-)

Posted

Dobro powraca!!! Wierzę w to głęboko :) Jak nie za życia to po śmierci.

Wyrządzone zło też powraca...tyle, ze po trzykroć. I tego też należy się trzymać patrząc na nasze psie bidy.

DO góry maleńka!

Posted

Dobro powraca!!! Wierzę w to głęboko :smile: Jak nie za życia to po śmierci.

Wyrządzone zło też powraca...tyle, ze po trzykroć. I tego też należy się trzymać patrząc na nasze psie bidy.


Za życia powraca- uwierzcie mi:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...