marta0731 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 To zdjęcie.................................... Masakra:(:(:( Ja wiem, że ludzie "gorzej sytuowani" również kochają zwierzęta, i nigdy nie wiadomo czy pies będzie zawsze zdrowy czy nie (choć powinno się brać pod uwagę każdą ewentualność), ale do takiego! stanu doprowadzić członka rodziny.......... Quote
Agata69 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Jesli chodzi o propozycję wilczek: Uważam, ze stosunki obu suniek się ułożą. Z mojego dość duzego doswiadczenia wynika, że psy wcześniej czy później przyjmują warunki i konfiguracje, które narzuca im człowiek. nawetjeśli na poczatku będa zgrzyty, ważne, żeby za bardzo w to nie ingerować, one same się ułożą. mam psa ze schronu z agresja lękową, przez kilka lat była zupełnie sama, wszyscy odradzali wprowadzenie innego psa. Do czasu kiedy nie miałam innego wyjscia, bo zgarnęłam z ulicy rannego psa. Była oczywiscie jatka, przez.... 3 dni. Teraz mam 3 psy , kilka razy w roku biore czwartego na dt, w porywach jest nawet 5. Psy zaakceptowały moje decyzje, bo ja tu rządzę. Potrzeba tylko trochę cierpliwości i duuużo spokoju. Powodzenia, trzymam kciuki. Quote
nuka13 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Jestem przekonana, że Sonię można pogodzić z 1 psem, tym bardziej mało konfliktowym. U nas przecież są 2 psy i też czasem zgrzyta, ale to dlatego, że nasz Nobel nie toleruje innych psów, tym bardziej na swoim terenie, a Sonia po prostu nie ustępuje, bo nie mieszkając nigdy z psem nie wie co jej grozi... One nigdy się nie pogryzły, chociaż były zgrzyty. Tylko się ostrzegały i odganiały... Zaraz piszę do wilczka. Ja oczywiście też się deklaruję pomoc finansową. Quote
wilczek007 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 wiec szczerze mówiąc mam wielkie chęci. Jednak o chorobie i jak sie co czyni aby było dobrze muszę sie niestety pouczyć. Moja psinka jest spokojna, co prawda zdziwi sie gdy w domu pojawi sie inna sunieczka, ale ona tez potrzebuje innych psów, więc to sie wszystko zgrac moze. Jedyne najważniejsze to to żebym nigdy gafy nie rabnęła w diecie i podawaniu leków Soni...liczyłabym na wasza pomoc... Quote
Atomowka Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 K...a:angryy: mac. To zdjęcie ścięło mnie z nóg. Jak tak można??? Pytam się k...a jak tak można? Sorry ale musiałam Wilczek007 byłoby rewelacyjnie jakbyś się podjęła DT dla Soni. Co prawda głos decydujący ma tu Nuka ale ja jestem na TAK! Tym bardziej, że i tak nic innego nie ma w zanadrzu. Nuka postaraj się porobic foty jeszcze Soni, bo te co prawda są wstrząsające ale z nimi to raczej dużo nie zwojujemy. Sonia trzymaj się maleńka Quote
Cajus JB Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Mam nadzieję, że uda się Sonii. Jest tu nuka, avii i inne osoby. W takiej sytuacji wilczek forum nikogo nie zostawi bez rad. Każdy kto miał do czynienia z cukrzycą na pewno będzie starał się pomóc. Decyzja jednak należy do Was. Quote
nuka13 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Leczenie Sonii nie jest trudne. Po niej wszystko widać gdy coś jest nie tak. Nie potrzeba skomplikowanych badań ani biegania codziennie do weterynarza. Jeśli ktoś jest choć trochę zaradny poradzi sobie z nią bez problemu. Też jestem na tak!!! W weekend wiozę ją na południe :) Zobaczymy co z tego będzie ( a myślę , że powinno być dobrze ). Teraz w takim razie proszę o pomoc w zbieraniu deklaracji na Sonię ( transport i przyszły DT ). Już mi się coś na koncie zebrało(jak będę dokładnie znała kwotę, to podam). Wilczek jednak będzie potrzebowała wsparcia, bo nie poradzi sobie z finansami. Quote
xmartix Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 to super ze jedzie do dt a tu kolejny piesek, tym razem z Wrocławia, na szczęście wet nie zgodził się na uśpienie, jak nie umieścimy go nigdzie to w środę czeka go schron!! :placz: http://www.dogomania.pl/threads/191044-Stafik-spokojny-8latek-w-potrzebie-ma-czas-do-%C5%9Brody-inaczej-schron-%28 pomóżcie! Quote
nuka13 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Sonia jedzie na razie tylko na próbę, więc nie cieszmy się przedwcześnie. Na miejscu się okaże czy sunie się dogadają. Wilczek nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji. Quote
nuka13 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Odnośnie zdjęć, to dzisiaj niestety znów nie mam , ponieważ kolega nie mógł się spotkać. Jutro tam pojadę, jeśli się tylko uda i postaram się zrobić jakieś dobre zdjęcia. Quote
marta0731 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 nuka13 napisał(a):Sonia jedzie na razie tylko na próbę, więc nie cieszmy się przedwcześnie. Na miejscu się okaże czy sunie się dogadają. Wilczek nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji. A ja myślę, że należy się cieszyć... Skoro sunia i tak miała "czarną" przyszłość przed sobą i nie mogła być u Was dłużej... to całe szczęście, że Wilczek się znalazła... jakoś się psiaki dogadają:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
avii Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 no i znowóż mnie wywaliło Nuka >. odpisałam na pw ale dogo się zacięło i wcięło odpowiem zatem jutro wieczorem jak będę już w domu , cały dzień w pracy nie mam netu teraz jest juz za późno .... jeśli Wilczek weźmie sunię chociazby na próbę to przeciez jej pomożemy bo pomożemy prawda ?? i niech się nie boi na początku ta choroba paralizuje dosłownie wszystkich domowników >> bo mało co o niej wiemy ale to tylko na początku , potem to już utarty szlak :) potem jak juz jest opanowana to trzeba walczyć z ...domownikami bo i grzeszki sie zdarzały ...:mad: deklaruję glukometr na początek i co tam jeszcze potrzebne będzie >>dane do wysylki potrzebne ... chyba że Nuka kupisz na miejscu a ja przelew ślę .na konto.. i stałą deklarację miesięczną Leczenie Sonii nie jest trudne. Po niej wszystko widać gdy coś jest nie tak. Nie potrzeba skomplikowanych badań ani biegania codziennie do weterynarza. Jeśli ktoś jest choć trochę zaradny poradzi sobie z nią bez problemu. Też jestem na tak!!! W weekend wiozę ją na południe Zobaczymy co z tego będzie ( a myślę , że powinno być dobrze ). Teraz w takim razie proszę o pomoc w zbieraniu deklaracji na Sonię ( transport i przyszły DT ). Już mi się coś na koncie zebrało(jak będę dokładnie znała kwotę, to podam). Wilczek jednak będzie potrzebowała wsparcia, bo nie poradzi sobie z finansami. Dogomaniacy zbieramy na tego kościka:-( Quote
gonia66 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 [quote name='avii']no i znowóż mnie wywaliło Nuka >. odpisałam na pw ale dogo się zacięło i wcięło odpowiem zatem jutro wieczorem jak będę już w domu , cały dzień w pracy nie mam netu teraz jest juz za późno .... jeśli Wilczek weźmie sunię chociazby na próbę to przeciez jej pomożemy bo pomożemy prawda ?? i niech się nie boi na początku ta choroba paralizuje dosłownie wszystkich domowników >> bo mało co o niej wiemy ale to tylko na początku , potem to już utarty szlak :) potem jak juz jest opanowana to trzeba walczyć z ...domownikami bo i grzeszki sie zdarzały ...:mad: deklaruję glukometr na początek i co tam jeszcze potrzebne będzie >>dane do wysylki potrzebne ... chyba że Nuka kupisz na miejscu a ja przelew ślę .na konto.. i stałą deklarację miesięczną Dogomaniacy zbieramy na tego kościka:-(NO..i co tu dopisać..??:) Avii...dzięki:) Ja deklaracji stałej złożyc nie mogę ale grosik jakis wysle dla Soni, jak juz będzie wiadomo do kogo...:) Quote
ULKA12 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Bardzo się cieszę, że jest szansa na Dt dla Soni, nie dawała mi spokoju ta sunieczka :-) Quote
wilczek007 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 :oops: :oops: :oops: pisałam juz do nuki dzis, ale musze to napisac i tu... moja radosc ze będę mogła pomóc była przedwczesna.Nie udało mi sie dogadac z domownikami a ze nie mieszkam sama wiec niezby moge sobie robic co chcę...Nierozwazne bylo to zmojej strony ze zamiast spytac w domu od razu za porywem serca napisalam o tym DT.To juz moja sunia była mniejszym problemem niz sytuacja domowa... Wstyd mi i głupio i pod ziemię bym sie zapadła ze tyle radosci a z mojego DT nici...:-( chcecie czy nie , czuje sie winna i pomoge jak potrafie dzis wieczorem zrobie ogłoszen ile wlezie moze jakies plakaty zaprojektuje i pokazę które porozwieszam potem na miescie... Quote
Estrella Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 ojej :( wilczek.. ja Cię rozumiem. Mam nadzieję, że reszta ciotek i wujków również. Tak już bywa, chciałaś pomóc, ale nie wyszło i to nie z Twojej winy. Nie zawsze wychodzi tak jak byśmy chcieli. W końcu człowiek uczy się na własnych błędach, prawda ? pomoge jak potrafie dzis wieczorem zrobie ogłoszen ile wlezie moze jakies plakaty zaprojektuje i pokazę które porozwieszam potem na miescie... super :multi::multi: Quote
Talia Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Nic się nie stało... trzeba szukać dalej ;) A ogłosszenia i plakaty na pewno się przydadzą. Quote
avii Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 I ja pędzę na wątek żądna wiadomości co dalej... Wilczek >> rozumiem , to poważna decyzja i musi być skonsultowana ze wszystkimi domownikami... Zatem szukamy dalej , przeciez musi znaleźć się jakies rozwiązanie jesteśmy w końcu na forum dogomaniaków .... inaczej .... inaczej przyszłości dla suni nie ma :-( Quote
Igiełka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Wilczek chciałaś dobrze i rozumiemy. Nikt nie ma Ci tego za złe. Quote
Cajus JB Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Trzeba pisać do kogo się da. Może znajdzie się taka osoba, która pomoże. Quote
wilczek007 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 zrobiłam wzór plakatu tylko wgrac nie umiem na nic, bo tylko w wordzie potrafię... Takie zdjęcie może być? i taki tekst?; [FONT=Times New Roman]JEŚLI ZAWSZE CHCIAŁEŚ URATOWAŚ JAKIEŚ ZWIERZĘ , MASZ SZANSE!!!![/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]SONIA…miała zostać poddana eutanazji bo byli właściciele nawet nie chcieli jej leczyć!![/FONT] [FONT=Times New Roman]Sonia potrzebuje opiekuna, który zapewni jej dwa posiłki dziennie oraz poda lek. [/FONT][FONT=Tahoma]Tabletki zjada sama bezpośrednio z ręki!! [/FONT] [FONT=Times New Roman]Sonia jest chorowita ma cukrzycę i niewydolność trzustki .Teraz jej stan się poprawia ponieważ choroba jest leczona. Osoby u których jest sunia słuzą przyszłemu opiekunowi radą i pomocą![/FONT] [FONT=Times New Roman]Sonia nie toleruje kotów, nie przepada zbytnio za innymi psami, ale jest wielkim pieszczoszkiem![/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Tahoma]Wydawać by się mogło że to stary pies, do tego jeszcze schorowany i najlepiej byłoby ją uśpić, ale my jednak widzimy ogromną poprawę a poza tym to mały wesoły pies, więc pewnie jeszcze wiele przed nią… o ile znajdzie nowy dom…[/FONT][FONT=Tahoma] KONTAKT W SPRAWIE SONII 787 189 08 [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma](POPRAWIĘ CO TRZEBA)[/FONT] Quote
wilczek007 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Aha jeszcze chciałam na necie porobic ogłoszenia, wystarczy ten podany nr tel (przepraszam ale nr mi sie uciął na plakacie :) )? ...Bo z doswiadczenia wiem ze duzo ludzi też na email sie zgłasza. Tylko ja nie znam... Quote
Talia Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Ładny plakat :) Ale może by wstawić jeszcze jakieś bardziej wesołe zdjęcie. Żeby był taki kontrast. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.