nuka13 Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 coś nie wyszło... spróbuję jeszcze raz. Quote
nuka13 Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs134.ash2/40030_148385631854352_100000487488838_369099_4027663_n.jpg http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs134.ash2/40030_148385635187685_100000487488838_369100_6341456_n.jpg Tak wyglądała na początku : http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs274.snc4/40030_148385628521019_100000487488838_369098_41279_n.jpg Quote
nuka13 Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 U kolegi Sonia będzie na pewno do końca tygodnia, może trochę dłużej. Później tam wraca współlokatorka z kotem, więc Sonia musi zostać zabrana. Quote
Cajus JB Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Przyda się jeszcze kilka zdjęć. nuka masz więcej poza tymi? A tym zdjęciem powinno się zainteresować jakieś towarzystwo lub fundacja. Szkoda, że nie było go od początku. Quote
beataczl Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 brak slow do jakiego stanu doprowadzili ,,wlasciciele" Sonie :-( Quote
Estrella Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 [quote name='Cajus JB'] A tym zdjęciem powinno się zainteresować jakieś towarzystwo lub fundacja. Szkoda, że nie było go od początku. http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-...98_41279_n.jpgeeh, dokładnie.. :( nuka... jak dobrze, że ona na Was trafiła.. odmieniliście jej życie, daliście szansę na życie! Sonia jest bardzo ładną sunią. Quote
nuka13 Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 Mam jedną ogromną prośbę odnośnie ogłoszeń. Proszę żadnych ogłoszeń nie umieszczać na toruńskiej starówce i nie dodawać w toruńskich gazetach jej zdjęć oraz nie podawać imienia z tego względu, że część jej poprzedniej "rodziny", nie wie, że Sonia żyje!!! Oczywiście mam na piśmie orzeczenie o tym, że właścicielka zrzeka się do niej praw i ona jedna wie, że Mała jest u mnie, ale reszta rodziny nie i nie może się dowiedzieć.... Quote
nuka13 Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 Mam więcej zdjęć, ale się nie nadają. Dzisiaj porobię jej więcej skoro mam już czytnik do kart ;) ( Cajus dzięki ). Co do jej wychudzenia, to właściciele myśleli, że ona ma tasiemca, a poza tym jest zdrowa, więc przyszli ją odrobaczyć.... Wiem,że nie powinnam ich w żaden sposób bronić, ale oni byli w jakiś tam sposób do niej przywiązani i nie chcieli dla niej źle. Po prostu byli nie świadomi i nie rozumieli dlaczego ich pies bardzo dużo je , a chudnie. Pieniędzy na weterynarza nie mieli, więc nigdy do niego nie poszli. Jedno mogę im zarzucić : kiedy dawałam im leki dla Sonii powinni byli ją leczyć, a nie usypiać dlatego, że nie będą mieli dla niej czasu... Quote
nuka13 Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 Nie mam dzisiaj zdjęć, ponieważ zapomniałam aparatu :(. Pech. Jutro pojadę i zrobię. Quote
kameralna Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 [quote name='nuka13']Mam jedną ogromną prośbę odnośnie ogłoszeń. Proszę żadnych ogłoszeń nie umieszczać na toruńskiej starówce i nie dodawać w toruńskich gazetach jej zdjęć oraz nie podawać imienia z tego względu, że część jej poprzedniej "rodziny", nie wie, że Sonia żyje!!! Oczywiście mam na piśmie orzeczenie o tym, że właścicielka zrzeka się do niej praw i ona jedna wie, że Mała jest u mnie, ale reszta rodziny nie i nie może się dowiedzieć.... Zacytuję tę ważną uwagę, by nie znikła między naszymi postami. Biedna mała chudzinka :shake: Quote
avii Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 A tym zdjęciem powinno się zainteresować jakieś towarzystwo lub fundacja. Szkoda, że nie było go od początku. Rany boskie :shake::-( Tylko uszy sie ostały :-( To poglądowe zdjęcie do czego może może doprowadzić niewiedza i bezmyślmośc ludzka .... Ta sunia ma szanse jak ktos mądry dobrze ustawi dawki insuliny ( przestanie siebie trawić) i na poczatku często będzie dostawała odpowiednie jedzenie ... Nuka > jak teraz sobie z tym radzicie ? Mierzycie jej cukier ? Cukrzyca to bardzo nieprzewidywalna choroba ale …jak mawiaja na ludzkim forum można ją oswoić i można z nia żyć .. jeden warunek że człowiek będzie bardzo zdyscyplinowany >> bo pies zalezny jest od tego ludzia . To jego być albo…nie być . W naszych rękach leży jego życie. jesli potrzeba pasków do mierzenia, glukometra, witamin dla cukrzyka, wit B Complex jestem w stanie Ci podesłać >> napisz na pw na cito możecie sprawdzać poziom cukru paskami Keto Diastix -- zanurza sie pasek w moczu i po 15 sec masz wynik >> jak cukier jest w moczu trzeba modyfikować insulinę ... są bez recepty , kosztują 60 zl i jest ich 50 sztuk ... podaj na pw dane do przelewu prześlę kwotę , bo serce się kraje ile ta sunia cierpi ... i jeszcze Nuka podam namiary na wątek który umieściłam na wątku cukrzycowym, dzięki któremu nabyłam wiedzę o chorobie i jak ją przezwyciężyć , dzięki temu moja psica żyje i ma się całkiem dobrze --- może i wam pomoże .... I dla tych którym zależy na życiu futrzaka ,link wszystko o cukrzycy ,insulinie, żywieniu, suplementach , świetnie prowadzony wątek na miau ale właśnie na podstawie tam zawartych wiadomości i informacji wiele nauczyłam się jak walczyć z cukrzycą u mojego psiaka , jaka insulina ,jak stosować insulinę i jak prawidłowo karmić i wiele innych cennych wiadomości o tej paskudnej chorobie nazywanej „”biała , cicha śmierć”” Miau.PL • Zobacz temat - wątek cukrzycowy III Quote
memory Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Wstrząsające... Ta fotka koniecznie powinna znaleźć się na początku tematu. Do góry maleńka! Quote
wilczek007 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 :-(Boze jedyny, toż to mały motylek....:-( macie juz dla Soniusi jakis DT czy cos po teraz prawie weszłam wiec nie doczytałam...:/ jakby cos dorobie ogłoszen(wiem że Toruń nie) aha z tej gazety nie jestem pewna czy cos wyjdzie, nikt sie juz do mnie nie odezwał, co wyczuwam jako ignorancje ale co sie tu spodziewac... Soniu na pierwszą! Quote
Talia Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Płakać mi się chce jak patrze na to zdjęcie... :( Quote
Estrella Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 wilczek007 napisał(a)::-(Boze jedyny, toż to mały motylek....:-( macie juz dla Soniusi jakis DT czy cos po teraz prawie weszłam wiec nie doczytałam...:/obecnie Sonia jest u kolegi nuki i zostanie tam do końca tygodnia, może troszkę dłużej. Późniejsza przyszłość (choć wcale nie taka daleka) Soni stoi pod wielkim znakiem zapytania :-( Nie ma DT. Quote
wilczek007 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 o Boze ja sie zastanawiam, czy nie zabrac suni na DT... U nas ostatnio był w schronie takie piesek Kostek... pracownica schronu zabrała go na DT bo w schronie jak w schronie..lepiej nie pisać... tak podobny do Soni, jedynie z innymi shrorzeniami...znalazł DS! Mam aktualnie wolny czas narazie na to wygląda ze bezterminowo, z reszta nawet jak mnie chwilowo nie ma to w domu i tak sa ludzie którzy kochają zwierzeta., myslałam nad DT dla Soni, mam juz jedna sunię , ale nie jest konfliktowa ani zgryzliwa, zgodzę sie też na wizyte przedadopcyjną, teraz własnie doczytuję co i jak z ta cukrzycą Soni...wszelkie dodatkowe info jak najbardzjeije pomocne bo prawie juz płacze nad Sonią... Jeszcze raz wszystko przeanalizuję i napiszę... Quote
wilczek007 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 aha i własnie przeczytałam żę Sonia za innymi psami nie przepada. Wszystko da sie zmienic, ale jak to wygląda wg was.Czy taki DT z inną sunią bierzecie pod uwage?... Quote
kameralna Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 wilczek007 napisał(a):aha i własnie przeczytałam żę Sonia za innymi psami nie przepada. Wszystko da sie zmienic, ale jak to wygląda wg was.Czy taki DT z inną sunią bierzecie pod uwage?... No jest propozycja :) Cioteczki, co Wy na nią? Quote
gonia66 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Bożeeeeee.....ta fotka jest porażająca:(... JAk dobrze, ze dla Sonieczki zaświeciło światełko w tunelu........... Quote
avii Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 wilczek007 napisał(a):o Boze ja sie zastanawiam, czy nie zabrac suni na DT... U nas ostatnio był w schronie takie piesek Kostek... pracownica schronu zabrała go na DT bo w schronie jak w schronie..lepiej nie pisać... tak podobny do Soni, jedynie z innymi shrorzeniami...znalazł DS! Mam aktualnie wolny czas narazie na to wygląda ze bezterminowo, z reszta nawet jak mnie chwilowo nie ma to w domu i tak sa ludzie którzy kochają zwierzeta., myslałam nad DT dla Soni, mam juz jedna sunię , ale nie jest konfliktowa ani zgryzliwa, zgodzę sie też na wizyte przedadopcyjną, teraz własnie doczytuję co i jak z ta cukrzycą Soni...wszelkie dodatkowe info jak najbardzjeije pomocne bo prawie juz płacze nad Sonią... Jeszcze raz wszystko przeanalizuję i napiszę... Przeanalizuj , pogadaj z Nuką .... ja mogę jedno obiecać że osoba która weżmie to nieszczęście ze zdjęcia do siebie może liczyć z mojej strony na wsparcie i w zakresie wiedzy o chorobie, wyeliminowania błędów ( które ja popełniałam a lekarze tylko mówili że ...trzeba próbować ) wszystko co wiem i umiem nt wspomogę również finansowo -- tak szczerze jak tę chorobę się oswoi , pozna się zwierzaka jak reaguje na poziomy cukru , jak sie wie gdzie kupować paski i takie tam >> to zwierzę dobrze egzystuje a człowiek pilnuje by wszystko podawane było jak w zegarku :) ( no z małymi modyfikacjami ) to myślcie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.