Czarodziejka Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Ja mam 7 onków i kocicę, która chodzi pomiędzy nimi, więc niestety Sonia nie będzie tu szczęśliwa. Faktycznie beznadziejna sytuacja...Może Renata5? Ona ma małe pieski, ale też zawsze kilka naraz. Quote
gonia66 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Jestem i ja na zawołanie Cajusa...ale jak można pomoc? Czarodziejka napisala o Renacie...może faktycznie...moge do Niej zadzwonić i zapytać... Quote
Estrella Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Niestety nie Renata5 napisał(a):Dziewczynki nie mogę pomóc,bo prawdopodobnie wyjadę i nie będzie mnie do końca sierpnia.Mój mąż zostaje z psiakami,dlatego mimo,że poszły mi 4 tymczasy do domków,to nie biorę na razie nowych psiaków na dt Quote
Cajus JB Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Renata jest na wątku. Obawy ma podobne jak Czarodziejka. Dzięki, że jesteście. Wspólnie coś uradzimy. Musimy. Quote
Ra_dunia Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Cajus offuje skutecznie. Czarodziejko - Renata już była na wątku, nie może wziąć suni. Sytuacja patowa i nie rozumiem, dlaczego hotelik jest stanowczo odrzucany? W końcu chyba to lepsze niż uśpienie?? Zawsze można małą umieścić w hoteliku i wtedy szukać domowego DT lub DS. Sądzę, że w takiej sytuacji nie ma co gdybać, że sunia się załamie. Trzeba ją wydać w jakiekolwiek bezpieczne miejsce. Przecież to zakrawa na paranoję - uśpimy, bo w kojcu na pewno będzie nieszczęśliwa... Sorry, że tak dosadnie i może okrutnie, ale jest tu parę chętnych deklarujących pomoc finansową więc chyba czas najwyższy to wykorzystać. Piszcie do Wiosny. Murka nie przyjmie bo zapsiona na maksa. Szukajcie po całym kraju. Przecież nie takie transporty na dogo się organizowało. Gdzie sunia jest ogłaszana? Potrzeba więcej zdjęć! Dobrych zdjęć do ogłoszeń. Nie dajcie odejść za TM tym cudownym uszom. Hoteliki na prawdę nie są prowadzone przez bezdusznych ludzi. Psy mają tam często cudną opiekę i kontakt z człowiekiem. Może nie 24 godziny na dobę, ale często częściej niż psy osób pracujących... Może ZuziaM ją przyjmie? Quote
gonia66 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Rozmawiałam z Renatą...sama wejdzie, to napisze więcej..ale musimy niestety szukać dalej..:( Moze rzeczywiscie probowac u zuziM albo u Donki5??? Quote
Czarodziejka Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 ZuziaM ma hotelik dla małych i średnich suczek, więc jak najbardziej się Sonia kwalifikuje. Quote
avii Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 [quote name='nuka13'] ...................... Ciągle szukamy dobrego tymczasu lub domu stałego. Co do hotelików, to odpada zupełnie, bo Sonia nie nadaje się ani do kojca, ani do żadnego innego miejsca , gdzie nie ma przy niej człowieka. Ona naprawdę nie odstępuje mnie ani na krok, jak wychodzę do pracy jest smutna, śpi na łóżku (zresztą całe życie ponoć spała), jedynie do pościeli jej nie wpuszczam. Jest za słaba na to, żeby znaleźć się też między grupą psów. To, że różnie reaguje na naszego psa być może rzeczywiście jest spowodowane tym, że słabo widzi, ale też zaborczością o człowieka, przynajmniej tak jest ostatnio... Tak jak ktoś juz napisał ..bardzo smutno to się wszystko czyta .. Niestety ale ta psina potrzebuje przy swojej chorobie człowieka i to odpowiedzialnego czlowieka Tylko to zapewni jej życie jak widac ostatnio na dogo o adopcje trudno w przypadku zdrowego psa a co dopiero mówić o suni z cukrzycą ... powinna trafic do domu który podoła nie tylko wydatkom ale równiez obowiązkom i to drastycznym , tylko to zapewni jej dalsze życie .. Wiem co piszę bo walke z cukrzycą przerabiam od roku i wiem ile samozaparcia to kosztuje ale dzieki temu nasza sunia zyje, chociaz powoli ( tak mi sie wydaje) traci wzrok .. pies chory na te chorobę wycisza sie , wiecej śpi , może byc agresywny do innych pobratyńców jesli wzrok traci szybciej ... bo taki pies nie widzi kto , gdzie , albo widzi kontury i realnie nie jest w stanie ocenic zagrożenia Dlatego w dobrze znanym mu środowisku z ta chorobą jest w stanie egzystowac , każda zmiana to ogromny stres ( a to podnosi i to znacznie poziom cukru) ..... Jest mi ogromnie żal że nie jestem w stanie realnie pomóc .... jesli nie znajdzie sie dogomaniacki dom , to tylko mogę zaapelowac NIE ODDAWAJCIE JA DO SCHRONISKA !! bo narazicie ja na ogromne cierpienia przy tej chorobie ... Sunia powinna przy tym wyniszczeniu który czyni cukrzyca( miała 18 kg ma 6 kg) jesć 6 małych posiłków dziennie , wtedy stabilizuje się cukier, dostawać insulinę 2 x dziennie ( rano i wieczorem po zbadaniu poziomu cukru ( glukometr) , do każdego posilku odpowiednio dobrane enzymy ( np 1/4 tabletki) bez tego nie przytyje i ...nie przezyje . Trawi sama siebie .. Może mieć kłopoty z wątrobą , nerkami które niszczy wysoki poziom cukru .. Zatem pytanie gdzie znajdzie sie odpowiedni ludź , ktory będzie mógł poświęcic dużo czasu tej suni ... Odpowiedzialny i ..zdesperowany by przeżyła ... Quote
Czarodziejka Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Napisałam do ZuziM, może przyjmie Sonię... Quote
nuka13 Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Po prostu wiem jak było kiedy przyszła do mnie. Przeżywała rozstanie z właścicielami pomimo strasznego osłabienia. Nie można tak oddać do kojca psa, który 12 lat był w domu i spał w łóżku. Można spróbować w płatnym domu tymczasowym i tylko coś takiego wchodzi w grę, potrzebuję jednak deklaracji.... Quote
Ra_dunia Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 schronisko nie wchodzi w grę, ale hoteliki?? takie jak u ZuziM? Wiosna też czasem przyjmuje psiaki do domu. U Murki też schorowane/starsze/niewielkie psiaki są w domu. Donka5 ma chyba tylko domowe miejsca (z tego co pamiętam). Czy na prawdę uśpienie jest lepsze niż hotelik ze stałą opieką? Każdy pies strasznie przeżywa rozstanie z właścicielami, ale nie można przez to skazywać go na śmierć :( Co będzie jak nie znajdziecie domowego DT? Quote
Cajus JB Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Nie wiem, które hoteliki mogą przyjąć psa do domu. Nie wnikałem nigdy. Jeśli jest taki hotelik to warto spróbować. Donka5 ma kojce, a w domu swoje psiaki. Quote
nuka13 Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 avii napisał(a):Tak jak ktoś juz napisał ..bardzo smutno to się wszystko czyta .. Niestety ale ta psina potrzebuje przy swojej chorobie człowieka i to odpowiedzialnego czlowieka Tylko to zapewni jej życie jak widac ostatnio na dogo o adopcje trudno w przypadku zdrowego psa a co dopiero mówić o suni z cukrzycą ... powinna trafic do domu który podoła nie tylko wydatkom ale równiez obowiązkom i to drastycznym , tylko to zapewni jej dalsze życie .. Wiem co piszę bo walke z cukrzycą przerabiam od roku i wiem ile samozaparcia to kosztuje ale dzieki temu nasza sunia zyje, chociaz powoli ( tak mi sie wydaje) traci wzrok .. pies chory na te chorobę wycisza sie , wiecej śpi , może byc agresywny do innych pobratyńców jesli wzrok traci szybciej ... bo taki pies nie widzi kto , gdzie , albo widzi kontury i realnie nie jest w stanie ocenic zagrożenia Dlatego w dobrze znanym mu środowisku z ta chorobą jest w stanie egzystowac , każda zmiana to ogromny stres ( a to podnosi i to znacznie poziom cukru) ..... Jest mi ogromnie żal że nie jestem w stanie realnie pomóc .... jesli nie znajdzie sie dogomaniacki dom , to tylko mogę zaapelowac NIE ODDAWAJCIE JA DO SCHRONISKA !! bo narazicie ja na ogromne cierpienia przy tej chorobie ... Avii ma rację, każda sytuacja stresowa, każda zmiana żywienia wpływa na poziom cukru we krwi. Quote
Lionees Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 gonia66 napisał(a):Rozmawiałam z Renatą...sama wejdzie, to napisze więcej..ale musimy niestety szukać dalej..:( Moze rzeczywiscie probowac u zuziM albo u Donki5??? Rozmawiałyśmy z Gonią,ale nie mogę wziąc suni,bo zaraz wyjeżdżam,no i mam w domu 7 psiaków,w prawdzie małych,ale nie daj boże jakis psiak się nie zgodzi z sunią,albo ona z nim,to od razu odbije sie to na jej zdrowiu.Poza tym mam psiaka z chorymi nerkami i psiaczki niewidome.Musicie szukać dalej niestety :sad: Quote
Czarodziejka Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Cajus JB napisał(a):Nie wiem, które hoteliki mogą przyjąć psa do domu. Nie wnikałem nigdy. Jeśli jest taki hotelik to warto spróbować. Donka5 ma kojce, a w domu swoje psiaki. Cajus, hoteliki hotelują, a domki tymczasowe powinny pełnić taką własnie funkcję, że pies przebywa w najlepszym dla siebie miejscu. Te, co lubią - na dworze, a te, co nie mogą na dworze - w domu. I czekają na domek stały. A w rzeczywistości to bywa różnie, niestety... Quote
avii Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 [quote name='Ra_dunia']schronisko nie wchodzi w grę, ale hoteliki?? takie jak u ZuziM? Wiosna też czasem przyjmuje psiaki do domu. U Murki też schorowane/starsze/niewielkie psiaki są w domu. Donka5 ma chyba tylko domowe miejsca (z tego co pamiętam). Czy na prawdę uśpienie jest lepsze niż hotelik ze stałą opieką? Każdy pies strasznie przeżywa rozstanie z właścicielami, ale nie można przez to skazywać go na śmierć :( Co będzie jak nie znajdziecie domowego DT? Tu w tym przypadku nie chodzi o hotelik , chodzi o człowieka --bardzo dobrą opiekę i zdyscyplinowanie właściciela/ opiekuna -- tylko to zapewni suni życie poczytajcie troche o nieleczonej cukrzycy albo źle leczonej ... chodzi o wykluczenie cierpienia , dużego cierpienia Ra_duniu :-( Quote
Lionees Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 W przypadku suni,to nawet posiłki muszą byc o stałej porze,bo każde spóźnienie lub zbyt wczesne podanie może powodowac spadek cukru we krwi lub wzrost,co jest bardzo niebezpieczne Quote
Ra_dunia Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Sądzę, że dobre hoteliki będą dokładnie przestrzegały diety i podawania lekarstw. Zaznaczam, że dobre. Nie jakiekolwiek. Natomiast za niektóre DT w ogóle bym nie ręczyła... Sonia może mieć cudowną opiekę mieszkając w kojcu a beznadziejną będąc w domu. Chyba liczy się odpowiedzialny opiekun a nie z założenia wykreślanie możliwości wysłania sunieczki do hoteliku. Znam realia i wiem, że po prostu na domowe DT praktycznie nie ma w tej chwili szans. Bez zdjęć natomiast nie ma szans na dom i dobre ogłoszenia :( Czy ktoś w ogóle ją ogłasza? Na jakich stronach? Quote
furciaczek Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Pod Toruniem jest hotelik, zadzwoncie zapytajcie czy moga wziasc suczke do domu....sa tez tam boksy wewnetrzne, ogrzewane itd Chociazby na kilka dni, zawsze to wiecej czasu na znalezienie domowego tymczasu 501 284 564 Quote
nuka13 Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 furciaczek napisał(a):Pod Toruniem jest hotelik, zadzwoncie zapytajcie czy moga wziasc suczke do domu....sa tez tam boksy wewnetrzne, ogrzewane itd Chociazby na kilka dni, zawsze to wiecej czasu na znalezienie domowego tymczasu 501 284 564 Dzwoniłam. Nie ma miejsc przez najbliższe 2 tygodnie, poza tym Pani , do której dzwoniłam nie była bardzo chętna na jej przyjęcie, bo uznała, że lepiej będzie w miejscu, gdzie na stałe jest opieka lek. wet. Quote
furciaczek Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 nuka13 napisał(a):Dzwoniłam. Nie ma miejsc przez najbliższe 2 tygodnie, poza tym Pani , do której dzwoniłam nie była bardzo chętna na jej przyjęcie, bo uznała, że lepiej będzie w miejscu, gdzie na stałe jest opieka lek. wet. Ehhh cholercia, trzeba szukac dalej.... Quote
wujek & ciocia Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 witam wszystkich i przyłączam się do wątku .... Quote
Cajus JB Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Wysłałem kilka pw. Nie wiem czy coś z tego będzie. Szukamy w takim razie miejsca przede wszystkim odpowiedzialnego. Będą na pewno na nie potrzebne deklaracje. Zróbmy spis zobaczymy co ewentualnie mamy. Quote
Mysza2 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 A pisaliście do Kikou i Yumanji? Kikou ma większość takich schorowanych biedaków, nie wiem czy ma miejsca teraz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.