Aga_Mazury Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 ..a ja w swojej naiwności myślałam, że radom to teraz "prawdziwe schronisko"...............czyli co?...zmieniło się coś czy nic poza listą płac? Krajka tak nie powinno być [`][`][`] powinnaś umierać w ramionach ukochanego człowieka [`][`][`] a nie w bólach w samotności.....rozszarpana... Quote
red Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Nie wiem czy w innych schroniskach też są zagryzienia, czy tylko sporadycznie, jakoś mało się otym pisze. Czy rzeczywiście u nas tylko tak jest. Wiem że nie zawsze da się temu zapobiec, ale w wielu przypadkach tak. Wczoraj została pogryziona maleńka suczka, najmniejsza w schronisku, ratlerkowata, czarna- szukamy jej domku, chociaż tymczasowego. Będzie miała swój wątek. Quote
Beata J. Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Ciągle myślę o Krajce. Domek tymczasowy dla tej małej suni koniecznie potrzebny, inaczej podzieli los Krajeczki. Widać w tym schronie pogryzienia i zagryzienia to norma, i nikt tego nie zamierza zmienić Quote
aniac50 Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Tak mi przykro !!!!!!!:placz: :placz: :placz: Brak słów...... Quote
Majaa Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Aga_Mazury napisał(a):..a ja w swojej naiwności myślałam, że radom to teraz "prawdziwe schronisko"...............czyli co?...zmieniło się coś czy nic poza listą płac? Krajka tak nie powinno być [`][`][`] powinnaś umierać w ramionach ukochanego człowieka [`][`][`] a nie w bólach w samotności.....rozszarpana... O Matko !!!! Jak mi przykro !!!!!!!:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Podtrzymuję jednak pytanie Aga_Mazury ? Jak to jest z tym Radomiem? Quote
BasiaD Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 O Boże, niee:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
red Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 A jak sobie radzą z tym inne schroniska? Przecież to 21 wiek. Quote
pajunia Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 czyzby rzeczywiscie nic sie w Radomiu nie zmienilo? A mialam taka nadzieje.:angryy: Quote
red Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Jest wiele zmian, ale z tym jest najtrudniej - z przepełnieniem. Quote
Aga_Mazury Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 bardzo asekuracyjna odpowiedź ...ale chyba więcej mi powiedziała niż gdybyś napisała więcej..... Krajka [`][`][`] Quote
red Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Do tej pory nikt nie napisał, jaka jest sytuacja w innych schroniskach, jak sobie radzą z tym problemem schroniska w innych miastach. Nigdzie nie ma zagryzień? Problem w tym, że my nie możemy sobie lokować psów tam gdzie my chcemy, musiałybyśmy być tam codziennie i być pracownikami. Quote
rebellia Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Red - daj spokoj. Nie jestes tu od wczoraj, zebys pytała jak jet w innych schroniskach. Chyba najlepiej jest pojechać i się wywiedzieć. Skoro piszesz, że nie możecie wprowadzac zmian, to znaczy, że co? Że nadal wolontariat ma związane ręce? Jeśli tak to o d... rozbij takie zmiany. Wszyscy rozumiemy, że zagryzienia się zdarzają; wiadomo, że tak jest i być przy przepełnieniach będzie. Najważniejsze, aby starać się w miare to ogarnąć; jeśli jednak z góry pada założenie, że wolontariusz nie może nic, to ja się pytam gdzie ta super współpraca o którą było tyle walki? Bo chyba o to też chodziło...? Opisywanie półsłówkami miałyśmy przez wcześniej miesiące - więc może lepiej zacząć od napisania wprost co się zmieniło, a co nadal jest jak było. Przynajmniej część dogomaniaków będzie miała jakieś zielone pojęcie. Ja nadal pamiętam Rikusia i inne biedne radomskie szczeniaki i nie zapomnę... dlatego też chciałabym wiedzieć jak jest... Quote
red Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Uważam, że na ocenę jest jeszcze zbyt wczesnie. A do zrobienia jest b.dużo. Nigdy nie oceniam niczego pochopnie, zwłaszcza, że ostatnio bywam b.rzadko w schronisku. Quote
paros Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Krajeczko ........... brak mi słów :-( :-( :bigcry: :bigcry: :bigcry: Quote
Beata J. Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Nie umiem, ale też nie chcę o NIEJ zapomnieć :placz: :placz: :placz: Quote
Tigraa Posted August 14, 2006 Author Posted August 14, 2006 pajunia napisał(a):czyzby rzeczywiscie nic sie w Radomiu nie zmienilo? A mialam taka nadzieje.:angryy: Dziewczyny zmienilo sie-na lepsze i to wiele.Przede wszystkim psy nie są glodne,dostają przyzwoite jedzenie.Po drugie kierownik naprawde dba o psy ale niektorych sytuacji NIKT nie przewidzi. Ja dopiero wrocilam z urlopu ale wiem wszystko od Doroty ktora w schronisku jest codziennie. Krajka byla w boksie z lagodnymi sukami,nic nie wskazywalo na to ze jest w jakikolwiek sposob zagrozona.Byla tam od miesiąca.Nic zlego sie nie dzialo.Ale widocznie musiala sie wywiązac jakas bojka ktora przy przepelnieniu niestety zakonczyla sie zagryzieniem.nIE DA SIE UNIKNąć NIEKTORYCH SYTUACJI NIESTETY.Mi tez serce peklo gdy Dorota zadzwonila i powiedziala ze Krajka nie zyje.Wierzcie mi,nic na to nie wskazywalo,ale w schronisku w ktorym jest tylko 100 boksow a psow prawie 500-zagryzien nie da sie calkowicie wyeliminowac.Tym razem padlo na Krajke:-(:-(:-( (*) biegaj malutka po zielonych ląkach,badz szczesliwa-na zawsze Quote
red Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 Ania, czy jest 100 boksów, nie sądzę, wtedy na każdy boks by było 5 psów, a jest więcej. Quote
Tigraa Posted August 14, 2006 Author Posted August 14, 2006 W niektorych boksach jest po 8-10 psow,a powinno byc 3.Calkowita eliminacja zagryzien jest niemozliwa niestety:shake: Co do przeprowadzania psow to nowy kierownik na spotkaniu z wolontariuszami prosil zeby samemu nie przeprowadzac zadnych psiakow lecz jemu zglaszac.Moim zdaniem ma racje no bo jeden przeprowadzi tu a drugi uzna ze lepiej gdzie indziej,nie moze rzadzic kazdy lecz wszystko musi byc pod kontrolą jednego czlowieka.A ze my jestesmy bardziej wyczuleni? Wlasnie po to jestesmy by pomagac. Quote
rebellia Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 Dziękuję Aniu za tak obszerne wyjaśnienia, ja stosunkowo niedawno dowiedziałam się o zmianie kierownika (od Mosii zresztą) i zszkowała mnie śmierć Krajki... cieszę się jednak, że tak, jak mówisz, aż tyle dobrego się dzieje w Radomiu :) Quote
Tigraa Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 Krajeczko przepraszam ze nie zdązylam z pomocą dla Ciebie... Przeciez nic nie zapowiadalo... Wydawalas sie szczęsliwa i spokojna wsrod kolezanek... Juz nie płacz... Bądz juz na zawsze szczęsliwa i bezpieczna... Zawsze będziemy o Tobie pamiętac (*) Quote
red Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 A ja czułam, że coś się wydarzy, ona nie nadawała si ę na warunki schroniskowe. No cóż...:placz: Quote
Aga_Mazury Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 <*><*><*> Krajeczko ... brakuje nam Ciebie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.