Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

..a ja w swojej naiwności myślałam, że radom to teraz "prawdziwe schronisko"...............czyli co?...zmieniło się coś czy nic poza listą płac?

Krajka tak nie powinno być [`][`][`] powinnaś umierać w ramionach ukochanego człowieka [`][`][`] a nie w bólach w samotności.....rozszarpana...

  • Replies 322
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie wiem czy w innych schroniskach też są zagryzienia, czy tylko sporadycznie, jakoś mało się otym pisze. Czy rzeczywiście u nas tylko tak jest. Wiem że nie zawsze da się temu zapobiec, ale w wielu przypadkach tak. Wczoraj została pogryziona maleńka suczka, najmniejsza w schronisku, ratlerkowata, czarna- szukamy jej domku, chociaż tymczasowego. Będzie miała swój wątek.

Posted

Ciągle myślę o Krajce.
Domek tymczasowy dla tej małej suni koniecznie potrzebny, inaczej podzieli los Krajeczki. Widać w tym schronie pogryzienia i zagryzienia to norma, i nikt tego nie zamierza zmienić

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
..a ja w swojej naiwności myślałam, że radom to teraz "prawdziwe schronisko"...............czyli co?...zmieniło się coś czy nic poza listą płac?

Krajka tak nie powinno być [`][`][`] powinnaś umierać w ramionach ukochanego człowieka [`][`][`] a nie w bólach w samotności.....rozszarpana...


O Matko !!!! Jak mi przykro !!!!!!!:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:

Podtrzymuję jednak pytanie Aga_Mazury ? Jak to jest z tym Radomiem?

Posted

Do tej pory nikt nie napisał, jaka jest sytuacja w innych schroniskach, jak sobie radzą z tym problemem schroniska w innych miastach. Nigdzie nie ma zagryzień? Problem w tym, że my nie możemy sobie lokować psów tam gdzie my chcemy, musiałybyśmy być tam codziennie i być pracownikami.

Posted

Red - daj spokoj. Nie jestes tu od wczoraj, zebys pytała jak jet w innych schroniskach. Chyba najlepiej jest pojechać i się wywiedzieć. Skoro piszesz, że nie możecie wprowadzac zmian, to znaczy, że co? Że nadal wolontariat ma związane ręce? Jeśli tak to o d... rozbij takie zmiany.

Wszyscy rozumiemy, że zagryzienia się zdarzają; wiadomo, że tak jest i być przy przepełnieniach będzie. Najważniejsze, aby starać się w miare to ogarnąć; jeśli jednak z góry pada założenie, że wolontariusz nie może nic, to ja się pytam gdzie ta super współpraca o którą było tyle walki? Bo chyba o to też chodziło...?

Opisywanie półsłówkami miałyśmy przez wcześniej miesiące - więc może lepiej zacząć od napisania wprost co się zmieniło, a co nadal jest jak było. Przynajmniej część dogomaniaków będzie miała jakieś zielone pojęcie.

Ja nadal pamiętam Rikusia i inne biedne radomskie szczeniaki i nie zapomnę... dlatego też chciałabym wiedzieć jak jest...

Posted

Uważam, że na ocenę jest jeszcze zbyt wczesnie. A do zrobienia jest b.dużo.
Nigdy nie oceniam niczego pochopnie, zwłaszcza, że ostatnio bywam b.rzadko w schronisku.

Posted

pajunia napisał(a):
czyzby rzeczywiscie nic sie w Radomiu nie zmienilo?
A mialam taka nadzieje.:angryy:

Dziewczyny zmienilo sie-na lepsze i to wiele.Przede wszystkim psy nie są glodne,dostają przyzwoite jedzenie.Po drugie kierownik naprawde dba o psy ale niektorych sytuacji NIKT nie przewidzi.
Ja dopiero wrocilam z urlopu ale wiem wszystko od Doroty ktora w schronisku jest codziennie.
Krajka byla w boksie z lagodnymi sukami,nic nie wskazywalo na to ze jest w jakikolwiek sposob zagrozona.Byla tam od miesiąca.Nic zlego sie nie dzialo.Ale widocznie musiala sie wywiązac jakas bojka ktora przy przepelnieniu niestety zakonczyla sie zagryzieniem.nIE DA SIE UNIKNąć NIEKTORYCH SYTUACJI NIESTETY.Mi tez serce peklo gdy Dorota zadzwonila i powiedziala ze Krajka nie zyje.Wierzcie mi,nic na to nie wskazywalo,ale w schronisku w ktorym jest tylko 100 boksow a psow prawie 500-zagryzien nie da sie calkowicie wyeliminowac.Tym razem padlo na Krajke:-(:-(:-(

(*) biegaj malutka po zielonych ląkach,badz szczesliwa-na zawsze

Posted

W niektorych boksach jest po 8-10 psow,a powinno byc 3.Calkowita eliminacja zagryzien jest niemozliwa niestety:shake:
Co do przeprowadzania psow to nowy kierownik na spotkaniu z wolontariuszami prosil zeby samemu nie przeprowadzac zadnych psiakow lecz jemu zglaszac.Moim zdaniem ma racje no bo jeden przeprowadzi tu a drugi uzna ze lepiej gdzie indziej,nie moze rzadzic kazdy lecz wszystko musi byc pod kontrolą jednego czlowieka.A ze my jestesmy bardziej wyczuleni? Wlasnie po to jestesmy by pomagac.

Posted

Dziękuję Aniu za tak obszerne wyjaśnienia, ja stosunkowo niedawno dowiedziałam się o zmianie kierownika (od Mosii zresztą) i zszkowała mnie śmierć Krajki... cieszę się jednak, że tak, jak mówisz, aż tyle dobrego się dzieje w Radomiu :)

Posted



Krajeczko przepraszam ze nie zdązylam z pomocą dla Ciebie...
Przeciez nic nie zapowiadalo...
Wydawalas sie szczęsliwa i spokojna wsrod kolezanek...

Juz nie płacz...
Bądz juz na zawsze szczęsliwa i bezpieczna...

Zawsze będziemy o Tobie pamiętac (*)

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...