Dada M Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Roderyk nie wyglądał dziś najlepiej ... Z drugiej strony wszystkie staruszki wyglądały dziś niemrawo. Rano zmarł bardzo fajny i miły dziadzio, który mieszkał z Roderykiem :( Quote
ihabe Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Te psiaczki to wyczuwają jak którys odchodzi;-( Tracą chęć do życia a przecież tyle jeszcze mogą dać miłości i są chłonne jak gąbka na człowieczą miłość:-( Tak bardzo chciałabym wziąć go lub Perełkę do siebie ale mąż się na razie nie zgadza, mamy juz 4 psy. Quote
sleepingbyday Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 dokłądnie tak - pamietam swoja wizytę na geriatrii - przygaszone, smutne, nieruchawe pieski. nie wszystkie, jasne, ale jakos tak strasznie. bardzo trzymam kciuki za nową opiekunkę i jej odpornośc psychiczna. Quote
Awit Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Dada M napisał(a):Roderyk nie wyglądał dziś najlepiej ... Z drugiej strony wszystkie staruszki wyglądały dziś niemrawo. Rano zmarł bardzo fajny i miły dziadzio, który mieszkał z Roderykiem :( Jezu, przecież one czują, gdy inne umierają:-( Biedne, ciągle któryś odchodzi a one zostają i czują, że też tam odejdą:-( Quote
golf Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Awit napisał(a):Byłam na stronie, którą ihabe ma w podpisie:-( Widziałyście te dwa psy pozostawione pod schronem z kartką na szyji?:-( Ten koszyczek niechcianych istnień, Roderyk maleństwo, wszystkie te bidy mnie rozwalają, ale ta kartka i uwiązane psiaki powaliły mnie totalnie:-(:-( mnie tez... tak naprawde to powinno się to Zofie odnalezc i porozmawiac z nia. Jesli jest tak jak napisala, to wystarczyloby dawac jej karme a psiaki mialby dom, swoj dom.... czy jest to wogle mozliwe??!! Quote
ihabe Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Dałam naszego malucha na facebooka i zobaczcie:-) IH Proszę pomóżcie znaleźć temu staruszkowi domek na starość. On tak strasznie przeżywa każdy dzień w schronisku....... Proszę!!!!! LM O matko, ilez to nieszczescia, dlaczego te malenstwa musza na starosc byc z dala od ludzi? Dlaczego je porzucaja? Brak slow... IH na widok każdego porzuconego zwierzęcia pęka mi serce ale szczególnie na widok staruszków, gdyż one mają najgorzej, są bez szans!! Któż zaadoptuje starego psiaka? Nikt, bo to wiąże się z kłopotami, dodatkowymi nakładami finansowymi na lekar...stwa itp. Dla mnie jednak to najwspanialsi przyjaciele i chcę pomóc im godnie przejść za Tęczowy Most ...Zobacz więcej LM Iwona, napisz mi prosze wiecej informacji na temat tego psiaka. Ile ma mniej wiecej lat, czy jest zdrowy, czy tez cos mu dolega, jak zachowuje sie w stosunku do ludzi innych zwierzat a szczegolnie kotow. Dzieki, czekam na wiesci. IH malizna nie reaguje nerwowo na dużo większe psy, Jest spokojny i ogólnie bardzo stonowany. To raczej typ stoika, więcej informacji ma jego opiekunka z Palucha: kontakt 608-088-298 ... jzylkowska@poczta.onet.plZobacz więcej IH Dziękuję, że przynajmniej Ty kochana myslisz o Roderyczku;-) LM Iwona, rozmawialam z mama i zgadza sie na wziecie Roderyczka:) Zadzwonilam do jego opiekunki i jestesmy pod wstepnych rozmowach. Podalam jej mailem namiary na moja mame i ma dalej dzialac. Moze ta slicznotka spedzi choc troche milych chwil w jesieni zycia :) Pozdrawiam. IH Lilianko, to najwspanialsza wiadomość jaką mogłam dostać w piątek rano!!! Uhuuuuuuuuuuu! Jesteście cudowne Ty i Twoja Mama przez duże M. Ale jestem szczęśliwa!!!!około godziny temu · Lubię to!Nie lubię · Quote
ihabe Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Mam nadzieję, że Roderyczek jednak nie pozostanie w schronisku a Mama i Lilianna zatroszczą się o staruszka do końca jego dni! Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Apsa, odezwij sie do gamety, ona z gdańska. co prawda mamą jest, ale zna towarzystwo, więc powie, do kogo uderzac. w całej rozciągłości zgadzam się z tobą co do tych watpliwości. niezależnie od jego stanu zdrowia teraz, chca starego psa - to w zasadzie pewnośc, ze będzie potzrebował opieki weta częściej, niż kilkulatek. ale to tzreba z mama porozmawiac, naświetlić jej sprawę. ja mówię zazwyczaj tak - jeśli [rpblem lekarski wymaga sporej kasy, wtedy opmagamy, robimy bazarki, zbiórki i zawsze jakas pomoc jest. ale nie gwarantujemy pełnego wsparcia finansowego, bo tego potrzebuja psy, które domu nie mają, a nie takie, które mają właściceli. a co,. jak roderyk się przeziebi i trzeba będzie mu dac antybiotyk? tez płacic? to tzreba ustalić i jeśli gdańsk będzie dlaej uważał, ze podoła, to najlepiej wyadoptowac roderyka do jakiejs fundacji i fundacja niech podpisuje z gdańskiem umowe na dt - wtedy będzie miała podstawę do jakiegoś wsparcia finansowego -zreszta przewidzianego wramach umowy. jak miałam kajka, okreslone było, co jest po mojej stronie, a co po fundacyjnej. Quote
Atomowka Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Byłoby cudownie, gdyby Roderyk poszedł do własnego kochającego domku. Będę trzymała kciuki Quote
Dada M Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Pani Liliana dzwoniła do schroniska. Powiedziano jej, że Roderyk zmarł w środę. Jutro będziemy z APSą w schronisku, upewnimy się, czy to prawda. Quote
Syla Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 magenka1 napisał(a):tylko nie to nieee Czytałam na Koszyczku.Może to pomyłka? Tylko nie on.Wygląda i funkcjonuje przecież dużo lepiej niż mój Lejek.Ryczę w głos...idę kupić sobie coś, żeby tak nie bolało.Jak będziecie mieć pewność to napiszcie...proszę.Przeciez Roderyk, Umberto i jeszcze jakiś psiak to są mało ze na chodzie, to jeszcze do życia:-(Nie wierzę Quote
Dada M Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Jest szansa, że to nieprawda, zdarzało się, że pracownicy mówili, że jakiegoś psa już nie ma, a on wciąż miał się dobrze. Musimy uzbroić się w cierpliwość do jutra i mieć nadzieję. Quote
Syla Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Dada M napisał(a):Jest szansa, że to nieprawda, zdarzało się, że pracownicy mówili, że jakiegoś psa już nie ma, a on wciąż miał się dobrze. Musimy uzbroić się w cierpliwość do jutra i mieć nadzieję. Z moją nadzieją, to bywa już bardzo marnie.Szczególnie tutaj. Quote
Dada M Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Już wiemy na pewno. Roderyk odszedł w środę za TM :( Durny "właścicielu" Roderyka, mam szczerą nadzieję, że kiedyś za to zapłacisz. Quote
anetek100 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 o matulu, nie nie moge w to uwierzyć....żyłam nadzieją, że możepkmyłka, że jednak żyje....teraz to już jestek, rozdarta na miliard kawałków:(:(:(:(Boże patrzysz i nie grzmisz, człowieku ranisz nie patrząc:(:(:(szok....Roderyczku tam na górze przygarną Cię aniołki, bęziesz biegał po chmurkach...nie nie mogę:( Quote
Syla Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Kochany Roderyczku pozdrów tam, gdzie odszedłeś, moją Wikusię.Bardzo mi przykro, że odszedłeś.Zaświeciłam ci świecuszkę. Quote
Atomowka Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Nie wierzę a tak niewiele brakowało. Roderyczku biegaj szczęśliwy za TM Quote
APSA Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 Roderyk umarł, bo nie miał już po co żyć. Bo człowiek, którego kochał przez naście lat życia, go opuścił. Oby w tym innym świecie było mu lepiej. Żegnaj malutki :( Quote
magenka1 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Za dużo tych odejść ostatnio nie zdążyłyśmy znowu :( [*] Roderyku Quote
Baski_Kropka Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 A ja tak mu kibicowałam, tak trzymałam kciuki co za smutek :( Quote
magenka1 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 APSA napisał(a):Roderyk umarł, bo nie miał już po co żyć. Bo człowiek, którego kochał przez naście lat życia, go opuścił. Oby w tym innym świecie było mu lepiej. Żegnaj malutki :( A czy jak piesek odejdzie za TM, jest jakaś adnotacja w karcie na co ? czy wet pisze coś do tej karty? Quote
morisowa Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 "padnięcie data" czasem jest info (bo pies chorował wcześniej albo zagryzienie) czasem "przyczyna nieznana"; ale śmierć na geriatrii raczej nie skłanai do szukania przyczyn - "stary był" :( Quote
magenka1 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 nigdzie nie doczytałam na pierwszej stronie a czy Roderyk chorował? On krotko był serduszko może mu pękło z tęsknoty za człowiekiem wiem to starość... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.