Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anetta napisał(a):
:o no prosze Cie 8) Bylas w "M.in. Wenecję(nie zgubiłam się Anetko ), Bolonię, Adriatyk i Morze Śródziemnomorskie, Barii, Sulmonę.." i mowisz ze postarasz sie wybrac najciekawsze zdjecia...HA HA HA dobry zart :diabloti::diabloti:


Bo ja te najlepsze zdjęcia zostawiam dla siebie ;)

evaxon napisał(a):
witaneczko:multi:
czekamy na foty:diabloti:


Cześć Ewuś, wariacie kochany! :loveu:

Marta_Ares napisał(a):
Witam ciesze sie ze wypad sie udal, ale ja tez niestety nie widze tych fotek:-( co trzeba zrobic zeby byc w gronie tych wybranych:cool3:


Trzeba zasłużyć :P jeszcze jakieś 30 min i również zasłużysz ^^

ß@$!@ napisał(a):
To super, że super było :evil_lol:
My też sobie spokojnie czekamy na fotorelacje ;)


Uno momento ;)

Anecioreczek napisał(a):
własnie wiedze..:shake:


:evil_lol:


Phi!

:diabloti: :diabloti: :diabloti:

Informuję niecierpliwych, że po wstępnej selekcji mam dla Was 115 fotek, więc chyba zamiast zacząć pomniejszać muszę selekcjonować dalej :evil_lol:

Posted

Jadziu, zmniejszyłam liczbę do 85 ;) Już zaczynam wstawiania, zajmie mi to chyba całą noc :evil_lol:

Matinko witamy Ciebie i Twojego pinczerka w naszej galerii!!! :loveu: Odwiedziłam Was już i mam nadzieję, że z maluchem będzie wszystko w porządku!

No to zaczynamy podróż po Włoszech... :) Ostrzegam - tylko dla wytrwałych!

Na początku zachód słońca u naszych sąsiadów - Czechów



A tu już wschód słońca w Austrii(mój TZ stwierdził, że to wygląda jak Góra Przeznaczenia z WP ;) )



Ekipa składała się z mojego brata, mamy(widocznej na zdjęciu), mnie i dzielnego TOTU - VW ogórka z 1972r. ;) (zdjęcie na jakimś postoju w Austrii)



TOTU na tle gór zaraz przy granicy z AUSTRIA-WŁOCHY



Niestety przed granicą kierowca, który był taki pewny, że 'jednym rzutem' dojedzie aż do Wenecji padł, nie wyłączając nawet świateł i nie przekręcając kluczyka w stacyjce... ;)

Posted

c.d.

Wenecji ciąg dalszy :)





A tu już Bolonia i pierwsza styczność z tamtejszymi czterołapnymi :) Te psiaki były przesłodkie, zwłaszcza ten po prawej - bardzo przypominał mi Gizmo :)





Po drodze do centrum Bolonii natknęliśmy się na cmentarz żołnierzy polskich

Posted

c.d.

Bolońska fontanna :cool3:



Ja z bratem i jego dziewczyną w jednej z bolońskich uliczek



Makarony :)



Może nie wiecie, ale Włochy są opanowane przez skutery. Nie dość, że jeżdżą sobie nie zwracając żadnej uwagi na samochody i prawa rządzące ruchem drogowym, to są dosłownie wszędzie :roll:



A to włoski uniwersytet - wydział prawa :)

Posted

Jadziu, psy były zbyt niskie na dobi, przypuszczałam tak jak Ty - pinczery średnie, dlatego nie mogłam się oprzeć zrobieniu zdjęcia :)

c.d.

A to już górskie miasteczko - Loiano i pierwsze spotkanie z kotem :)



A to kocia budka, która stała dosłownie zaraz przy ulicy i była umieszczona na niej prośba, aby jej nie kraść, bo to dom dla ich ukochanych kotów - widocznie ludzie stosowali się do prośby ;)



A ten pedał to... znak szpitala :razz:



Zachód słońca w Loiano



Przenosimy się do innego miasta - naszego docelowego miejsca, gdzie odbył sie zlot starych VW. Staggia i Justynka z kolejnym kotem :)

Posted

c.d.

Zamek w Staggi



A to zlotowy golden, który wypił 5 naszych nocników pełnych wody ;)



Samochód naszego włoskiego znajomego - sprzedawał tam pyszne włoskie lody :)



A tak wyglądało zlotowe stoisko mojego brata... ;)



Tu tym razem fotka ze Sieny

Posted

Sliiczne:loveu:

Interesujaca fontana :lol:

Brawa dla ogorka, jest taki dzielny ze przebyl taki kawal drogi :)))))) Bardzo mi sie podobaja te autka. W Pimp my ride byly te samochodziki i zrobili z nich prawdziwe cuudaaaa :loveu: Widzialas te odcinki?
Czyli mieliscie cel, zlot tych VW :cool3:


Oooo to jest chyba ta wilczyca co wykarmila Romusa i Romulusa, dobrze pamietam??? :lol: Bosz..historia, kiedy to bylo :lol:

Posted

Anettko - mój brat jest wielkim fanem tych samochodów od dawna :) Tak jak garbusy, są to samochody, które po prostu mają dusze... bez dwóch zdań :)

A tych odcinków akurat nie widziałam.

I to dokładnie ta wilczyca - w Sienie było ich pełno ;)

Wiq - widzisz, ukradłam dobi z Żywca :evil_lol:

jedzieeemy dalej ;) Cieszę się, że zdjęcia się podobają :)


Bagno di Petriolo - czyli naturalne gorące źródła w Petriolo (ale śmierdziały okrutnie... :razz:)







Odnaleźliśmy nawet PSIego malucha :lol:



Autostrada

Posted

Pierwsze spotkanie z Morzem Śródziemnym





Pojawiły się nawet palmy...



i pełne oleandrów drogi



Następna miejscowość - Tuscania (na szczęście nie znalazłam tam ani jednego śladu naszego szanownego polityka...)

Posted

Tuscania była piękna i pachnąca - wszędzie rosły piękne kwiaty, od których bił niepowtarzalny zapach :)



A tu była śmieszna historia - zatrzymaliśmy się podczas drogi i na dach samochodu przyleciał nam ogromny gołąb, który w tym upale pomyślał chyba, że TOTU jest... wodą, bo zaczął stukać dziobem w dach i był strasznie zawiedziony, że ta woda nie jest ani trochę mokra :shake:





Gołąb był tak spragniony, że nie zwracał uwagi na nic - nawet na naszą obecność, czy bliskość. Tak, że pomogliśmy gołąbkowi...



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...