Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):

To wszystko jest prawdą, ale miało nie być afery, miało nie być... Teraz znów nie będą chcieli przyjmować żadnej pomocy, karmy, nawet wolontariusze nie będą mogli wejść do schroniska z cyfrówką, normalnie aż się we mnie gotuje :angryy:


nIE PRZEJMUJ SIE WSZYSTKO PRZYCICHNIE I BEDZIE PO STAREMU :eviltong::eviltong::eviltong:

A mam takie pytanie Koszatniczki zyja w zgodzie z psiakiem?

Posted

Pianka ale gdzie ja to rozgłaszałam? W niewielu miejscach o tym pisałam, zresztą jest to prawdą. Nie rozumiem tylko kto widzi sens w robieniu z tego afery w gazecie? DZ od dawna krytykuje schronisko, Kronika Beskidzka z kolei słodzi i tak w kółko. Gdy powstało nowe schronisko powinno się robić w mediach wszystko, aby pokazało się od jak najlepszej strony. Berni na MIAU zamieściła tylko informację, że posiada tylko jedno zdjęcie, bo nie można robić.

BBeta fotki robić można, ale dla siebie - nie do adopcji.

Najbardziej wkurzyły mnie komentarze, nieprawdą jest to, że za oddanie kota trzeba płacić, gdyby tak było w kociarni nie siedziałoby ponad 20 kotów... Zbulwersował mnie też zupełnie tekst, że pracownik pokazany na zdjęciu potrafi kopnąć psa... to już jest absurd! :angryy: Gdy brałam Lenę to oni tam wszyscy się z nią pożegnać chcieli...

Ostatnio przybyło do schroniska kupę nowych wolontariuszy, więc myślę, że ja jestem czysta. Zresztą ja robię przecież co mogę, żeby tam pomagać, znalazłam już prawie stały dom dla Leny, osobiście uczestniczyłam w jej wyciąganiu stamtąd chociaż to już bardzo mi groziło... w sobotę jeden z pracowników pokazał mi jednego psa i zapytał, czy jak znalazłam do dla Leny to może nie uda mi się znaleźć kogoś kto przygarnął by tego psa, bo jest czyste złoto z niego... razem z Magią siedziałyśmy tam bite 3 godziny, robiąc wszystko co było do zrobienia, mam całe podrapane ręce...

Najgorsze jest to, że każdy odważny może napisać taki komentarz w internecie, gdzie nikt nie spojrzy mu prosto w twarz... a może tak wyrzucił by swoje ALE prosto przed biórkiem kierownictwa? Ja przynajmniej próbowałam...

:angryy:

Posted

ZonkOne napisał(a):
nIE PRZEJMUJ SIE WSZYSTKO PRZYCICHNIE I BEDZIE PO STAREMU :eviltong::eviltong::eviltong:

A mam takie pytanie Koszatniczki zyja w zgodzie z psiakiem?


Mam nadzieję :)

Co do koszatniczek to zależy jak na to popatrzeć. Rasa mojego psa była wyhodowana do tępienia szczurów. Dlatego ograniczam kontakty koszy z psem tylko do 'pogadanki' przez pręty klatki. Jednak Gizmo merda do nich ogonem, liże je, one do niego ćwierkają, gdy kiedyś uciekły nie próbował im nic zrobić, wręcz sam przyleciał do nas i prowadził pod lodówkę gdzie sie chowały :) Kosze są ogólnie przyjazne do wszelkiego typu zwierząt, to zależy tylko od zwierza jakie ma się z nimi zaprzyjaźnić. Jedne psy mają ochotę je zjeść, ale nie raz widziałam w internecie zdjęcia, gdy np. koszatniczka śpi wtulona w psią sierść :)

Posted

No brak mi słów.:angryy:
ALe powiem Ci szczerze, z enie sadze abys miala przez to jakies problemy w schronisku. W koncu nie napisali nigdzie, ze to wolontariuszki marudzą. :diabloti:

Posted

Może faktycznie trochę histeryzuję, ale na prawdę tyle już było walk o to schronisko, wolontariat, o to żeby było dobrze, że po takich komentarzach ja już wysiadam... Mam nadzieję, że wraz z Magią uda nam się z czasem coś zdziałać odnośnie strony internetowej, adopcji, spacerów... będziemy delikatnie lecz namolnie narzucać się kierowniczce :evil_lol:

No cóż, ja wracam do fizyki, natężenia, napięcia, amperów i innych bzdetów... więc już się z Wami żegnam - dobranoc wszystkim :* :* :*

Zdjęcia zamazane, a zarazem ostatnie z mojej sylwestrowej kolekcji :(



Posted

Hej Justuś!
No faktycznie jest niezaciekawie, ale myślę, że nie ściągną wolontariatu - bo wtedy by była jeszcze większa nagonka. Ale z internetem trzeba uważać. Ja również wielu rzeczy nie piszę, pozostawiam to dla siebie i sama próbuje z tym coś zrobić - może z ostatnio wyjątkowo beznadziejnymi wynikami, ale...

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Pianka ale gdzie ja to rozgłaszałam? W niewielu miejscach o tym pisałam, zresztą jest to prawdą. Nie rozumiem tylko kto widzi sens w robieniu z tego afery w gazecie? DZ od dawna krytykuje schronisko, Kronika Beskidzka z kolei słodzi i tak w kółko. Gdy powstało nowe schronisko powinno się robić w mediach wszystko, aby pokazało się od jak najlepszej strony. Berni na MIAU zamieściła tylko informację, że posiada tylko jedno zdjęcie, bo nie można robić.

BBeta fotki robić można, ale dla siebie - nie do adopcji.

Najbardziej wkurzyły mnie komentarze, nieprawdą jest to, że za oddanie kota trzeba płacić, gdyby tak było w kociarni nie siedziałoby ponad 20 kotów... Zbulwersował mnie też zupełnie tekst, że pracownik pokazany na zdjęciu potrafi kopnąć psa... to już jest absurd! :angryy: Gdy brałam Lenę to oni tam wszyscy się z nią pożegnać chcieli...

Ostatnio przybyło do schroniska kupę nowych wolontariuszy, więc myślę, że ja jestem czysta. Zresztą ja robię przecież co mogę, żeby tam pomagać, znalazłam już prawie stały dom dla Leny, osobiście uczestniczyłam w jej wyciąganiu stamtąd chociaż to już bardzo mi groziło... w sobotę jeden z pracowników pokazał mi jednego psa i zapytał, czy jak znalazłam do dla Leny to może nie uda mi się znaleźć kogoś kto przygarnął by tego psa, bo jest czyste złoto z niego... razem z Magią siedziałyśmy tam bite 3 godziny, robiąc wszystko co było do zrobienia, mam całe podrapane ręce...

Najgorsze jest to, że każdy odważny może napisać taki komentarz w internecie, gdzie nikt nie spojrzy mu prosto w twarz... a może tak wyrzucił by swoje ALE prosto przed biórkiem kierownictwa? Ja przynajmniej próbowałam...

:angryy:

No niestety dużo razy jest tak, ze ktoś coś napisze a inny robi z tego afere, też nie wiem po co:shake:
Ja tak miałam cos napisałam, a ktoś inny zrobił z tego afere nie czytająć na dodatek ze zrozumieniem co napisałam.
Ale skoro sa nowi wolontariusze to myśle, że ciebie nie wywalą bo jesteś tam dłuzej:p

Posted

Cześć! :)

"Bonsai" napisał(a):
Ja również wielu rzeczy nie piszę, pozostawiam to dla siebie i sama próbuje z tym coś zrobić - może z ostatnio wyjątkowo beznadziejnymi wynikami, ale...


Jeśli się starasz, to na pewno się uda :)

Właśnie wcinam sobie krokiecika i przeglądam dogo. Przesunął mi się sprawdzian z fizyki na za tydzień, więc trochę wolnego czasu mi przypadło.

7-8 lutego mam testy próbne. Humanistyczny pikuś, ale martwi mnie część przyrodnicza. Teraz się martwię, a co będzie pod koniec kwietnia :shake:

Przedstawiam Wam... moją choinkę :evil_lol:



I filmik, gdzie Gizmo męczy Sarę zabawą... Niestety filmik(z niewiadomych powodów) wyszedł bardzo ciemny :( Ale coś dostrzec można ;)

http://www.zippyvideos.com/1800977586507646/sylwester_077/

Posted

Cześć dziewczyny! :)

Dziękuję za miłe słowa, mam nadzieję, że będę mogła liczyć wtedy na Wasze kciuki... zwłaszcza pod koniec kwietnia ;)

Dzisiaj na zabiegach minęłam się 10 min z samym Małyszem... bo przyjechał do swojego lekarza do tej samej poradni rehabilitacyjnej, gdzie leczę się na kolano... no cóż, może jeszcze uda mi się go zobaczyć :evil_lol:

Haska - on tak zawsze w kuchni, włazi na ławę i sępi przy talerzu... :razz:

Nikomu się moja choinka nie spodobała i filmik? :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...