Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie Kochani :)

Dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny :loveu: Tebel i Gizmo dziękują za komentarze :loveu:

Brat nadrabia komputerowe zaległości, więc ostatnio jestem tu rzadko.

Mam mnóstwo zdjęć, zarówno z Warszawy, jak i psie. Ale wybaczcie, że na razie fotek nie będzie, ale nie mam zupełnie humoru...

Dziś rano pojechaliśmy na prześwietlenie. Weekendowe leki nic nie pomogły. Gizmo dostał głupiego jasia, dopiero przed chwilą się obudził, dzielny mój :loveu: Zdjęcie trzeba było powtarzać 3 razy, bo pies za dużo umięśniony :p bo się ruszał :roll: Ogółem kolano pani wet wyeliminowała już na samym początku i wszystko skupiło się na stawie. Nawet przy "ogłupiaczu" ostro reagował, gdy go się tam dotykało, wiercąc się, warcząc i piszcząc. To nie dysplazja, ale jest źle :( Wet ma się jeszcze skontaktować z panią chirurg, ale raczej jest pewne, że to zwyrodnienie stawu. Ma narośla na całym stawie biodrowym, co doskonale widać na zdjęciach. Przeszkadzają mu w chodzeniu, bo kość ociera się o kość :( Prawdopodobnie to tworzyło mu się już od szczeniaka, bo takie problemy nie powstają od zaraz. Najgorsze stwierdzenie pani wet - to nie odejdzie. Można najwyżej zahamować. Dziś dostał zastrzyk, tabletki przeciwbólowe i zwiększające ilość mazi stawowej na dwa tygodnie, potem kontrola i prawdopodobnie tabletki już na zawsze. Będzie poprawa, ale zawsze będzie wracać.

Mój Gizmuś... :(

Posted

Gizmuś jest dzielny, da radę!
Może nie będzie pływał w wodzie, za dużo biegał, czy przeciążał tego stawu, ale leki pozwolą mu prawie normalnie funkcjonowac;)
Trzymaj się piesku!

Posted

Dobry wieczór :)

Dziękuję wszystkim za miłe słowa :loveu: I oczywiście Gizmuś merda wesoło ogonkiem! Musiałam przetrawić tą wiadomość i już jest lepiej. Takie chwile dają do zrozumienia jak to futerko na czterech łapach wiele znaczy dla człowieka :loveu: Od wczoraj podajemy tabletki - mam upiekła pasztet, więc pinczer na razie się nie zorientował :evil_lol: Najważniejsze, że pomagają. Gizmo nie kuleje - wczoraj tylko poleciał na spacerze za kotem i przerwał gonitwę w połowie bo chyba go zabolało. Ale ogółem w samej psychice psa też widać poprawę - znów wzięło mu się na szalone gonitwy po domu z zabawką w mordzie, czy podgryzanie Tebel... :)

Tylko dziś rano ułamał mu się piąty pazur w przedniej łapie - i chodzi teraz z takim na pół odłamanym :roll: Ale odpadnie pewnie niebawem, bo Gizmo strasznie przy tym majstruje... ;)

I pojawiają się kleszcze :shake: Gizmo wprawdzie jeszcze 'cały', ale 2 dni temu wyciągałam jednego Tebel zza uszu, Monika znalazła też na Szariku... trzeba będzie zaopatrzyć się we Frontline ;)


Już zmniejszam zdjęcia, bo pewnie Wam się tęskno zrobiło :loveu:

Posted

Pani wet nie mówiła nic o ograniczeniu spacerów, a nawet gdyby to dochodzę do wniosku, że i tak bym z nich nie zrezygnowała. Trudno, potem trzeba będzie podawać tabletki, ale nic nie zastąpi tej radości na pysku! Przecież takie długie spacerowanie to jest największa radość ze wszystkich psich radości :loveu:

To są zdjęcia jeszcze z tamtego spacerku z Gizmową ciocią Sarą :)









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...