Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

magdabroy napisał(a):
Wiesz, ja myślę, że nic na siłę :shake: Za bardzo się skupiasz na tym, że ma być i już :roll:
Powiem Ci sama na swoim przykładzie. Jak poznałam mojego męża 12 lat temu i ktoś by mi wtedy powiedział, że się w nim zakocham i że 2 lata później będzie moim mężem, to bym go wyśmiała :roflt:
Nie nastawiaj się, że facet, który Ci się podoba, to bedzie "ten". Bo może się okazać, że będzie to ktoś po kim się wogóle tego nie spodziewasz ;)


dzięki,za pewnie masz rację,widocznie źle się do szukania faceta biorę
ale nie szukam faceta,który mi się podoba,tylko który jest fajny,ciepły,rodzinny,potrafi zapewnić poczucie bezpieczeństwa i stabilność
materialną,oraz,który lubi psy,i zaakceptuje Oscarka,bo On jest zemną do końca świata

Posted

Poprostu nie szukaj na siłę ;) Oczywiście, można dopomóc szczęściu, zagadać itp., ale facet sam się znajdzie w najmniej oczekiwanym momencie :)

Ty chcesz, żeby facet zaakceptował Oscarka i przypomniało mi się, jak moja sunia nie chciała jeździć autem z żadny moim chłopakiem. A jak poznałam Bogdana, to wystarczyło zostawić drzwi do auta otwarte, a ona się bez zaproszenia pakowała do środka :D Moja mam zawsze się śmiała, że suka kocha go bardziej niż ja :)

Posted

magdabroy napisał(a):
Poprostu nie szukaj na siłę ;) Oczywiście, można dopomóc szczęściu, zagadać itp., ale facet sam się znajdzie w najmniej oczekiwanym momencie :)

Ty chcesz, żeby facet zaakceptował Oscarka i przypomniało mi się, jak moja sunia nie chciała jeździć autem z żadny moim chłopakiem. A jak poznałam Bogdana, to wystarczyło zostawić drzwi do auta otwarte, a ona się bez zaproszenia pakowała do środka :D Moja mam zawsze się śmiała, że suka kocha go bardziej niż ja :)



masz rację,muszę Sobie odpuścić,nic na siłę

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Śliczny Oskarek:):)
A facetów na siłę nie można szukać, bo zawsze się nie taki napatoczy;)


dzięki:)

najlepsze jest to że Adam chciał,to Ja nie chciałam
a teraz Ja chcę a Adam nie chce:-(
mamunia to się naśmiała,i powiedziała że nie raz i tak w życiu bywa

dzisiaj w pracy spadłam z 8 schodów,i mam pękniętą kość ogonową:(
tak mnie boli że nie mogę siedzieć,Misiek mi obiecał że przywiezie
ortopedyczną poduszkę,abym mogła siedzieć

Posted

unikatowydiament napisał(a):
dzięki:)

najlepsze jest to że Adam chciał,to Ja nie chciałam
a teraz Ja chcę a Adam nie chce:-(
mamunia to się naśmiała,i powiedziała że nie raz i tak w życiu bywa

dzisiaj w pracy spadłam z 8 schodów,i mam pękniętą kość ogonową:(
tak mnie boli że nie mogę siedzieć,Misiek mi obiecał że przywiezie
ortopedyczną poduszkę,abym mogła siedzieć

współczuje..

a kto to Misiek, bo nie ogarniam ? :lol:

Posted

unikatowydiament napisał(a):


dzisiaj w pracy spadłam z 8 schodów,i mam pękniętą kość ogonową:(
tak mnie boli że nie mogę siedzieć,Misiek mi obiecał że przywiezie
ortopedyczną poduszkę,abym mogła siedzieć




Słoneczne witanko :).
Masz kobieto pecha z tym upadkiem.Ja ciągle spadam ze schodów i się obijam,koleżanka się śmieje,że tyłek mam za chudy,bo jak Ona spadnie to nawet nie poczuje ;).

Posted

unikatowydiament napisał(a):
dzięki:)

najlepsze jest to że Adam chciał,to Ja nie chciałam
a teraz Ja chcę a Adam nie chce:-(
mamunia to się naśmiała,i powiedziała że nie raz i tak w życiu bywa

dzisiaj w pracy spadłam z 8 schodów,i mam pękniętą kość ogonową:(
tak mnie boli że nie mogę siedzieć,Misiek mi obiecał że przywiezie
ortopedyczną poduszkę,abym mogła siedzieć


Widzisz i tak bywa - ale spokojnie, czasem w najmniej oczekiwanym momencie pojawi się ktoś i to będzie to ;)
Współczuję upadku... zdrówka życzę!

Posted

Magda-dzięki
w pracy Pani Marysia powiedziała ze jestem za chuda,i dlatego upadek był taki bolący,powinnam przytyć,aby następnym razem tak źle się nie skończyło

Księciuniu dostał dzisiaj Ratatuj,objadł się,i teraz leży grzecznie w ogródku,i śpi:)

Posted

Muszę napisać,bo leży mi to na sercu,i cały czas o nich myślę
na bullowatym forum jest świetna para,Astka Amfetka i jej pańcia Dona,one stanowią doskonały duet,normalnie do pozazdroszczenia:loveu:
ale niestety Amfetka ma nieuleczalny nowotwór:-(:-(:-(
nie rozumiem dlaczego życie tak ciężko doświadcza?!
wiem co Dona czuje,najgorsze jest to że nie można im w żaden sposób pomóc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...