łamAga Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 unikatowydiament napisał(a):niestety tak:( Ehhh my biedne :roll: ile ja bym dala zeby móc Nerona prowadzić spokojnie na samej obróżce :roll: a tak niedosyc ze jest na kolczatce to i tak czasami ląduje na trawie :roll: ale smyczy nie puszcze :evil_lol: Quote
*Magda* Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 dOgLoV napisał(a):Ehhh my biedne :roll: ile ja bym dala zeby móc Nerona prowadzić spokojnie na samej obróżce :roll: a tak niedosyc ze jest na kolczatce to i tak czasami ląduje na trawie :roll: ale smyczy nie puszcze :evil_lol: Ja bym chciała to zobaczyć jak lądujesz w trawie :evil_lol: Quote
łamAga Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 magdabroy napisał(a):Ja bym chciała to zobaczyć jak lądujesz w trawie :evil_lol: hahahaha ile razy tak było , ostatnio Neron zobaczył Onka i oczywiscie zaczal szczekać i napinać smycz , jakos tak zaplątał swoje nogi z moimi ze fiknęłam koziołka , smyczy nie puściłam ale co widze tego kolesia co był z onkiem to mi sie przypomina ten upadek i wiem ze ja jemu sie też tylko z tym zdarzeniem kojarze :evil_lol: Quote
bira Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 A nie próbowałyście halti? U mnie z dobką się sprawdziło super Quote
łamAga Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 bira napisał(a):A nie próbowałyście halti? U mnie z dobką się sprawdziło super ja próbowałam , miałam dwie , jedną zerwał po tygodniu , druga mial troche dłużej ale tez nie wytrzymała :roll: a wcale nie miał takich słabych , specjalnie wybierałam takie bardziej wytrzymałe miałam cos takiego ale na Onka : http://allegro.pl/kantarek-l-kaganiec-halti-obroza-uzdowa-dla-psa-i1931873503.html Quote
Aleksa. Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 dOgLoV napisał(a):Ehhh my biedne :roll: ile ja bym dala zeby móc Nerona prowadzić spokojnie na samej obróżce :roll: a tak niedosyc ze jest na kolczatce to i tak czasami ląduje na trawie :roll: ale smyczy nie puszcze :evil_lol: dokładnie mnie dora przeciągnęła po polu na 10 metrowej lince.. :diabloti: linki nie puściłam, mało co ręka nie złamana wygięło mnie w powietrzu )koleżanka mi mówiła.:lol:) chodziłam w kołnierzu bo coś mi w szyi się stało.:p Quote
łamAga Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Aleksandra95 napisał(a):dokładnie mnie dora przeciągnęła po polu na 10 metrowej lince.. :diabloti: linki nie puściłam, mało co ręka nie złamana wygięło mnie w powietrzu )koleżanka mi mówiła.:lol:) chodziłam w kołnierzu bo coś mi w szyi się stało.:p O kurczaczek tak zle to ze mna nie było :evil_lol: chociaz jak raz mnie przeciągnął przez długość bloku to mi naderwal jakis miesień w boku i bolało mnie miesiąc ponad :roll: Quote
Aleksa. Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 dOgLoV napisał(a):O kurczaczek tak zle to ze mna nie było :evil_lol: chociaz jak raz mnie przeciągnął przez długość bloku to mi naderwal jakis miesień w boku i bolało mnie miesiąc ponad :roll: pierwsze jak wstałam, to był śmiech.:diabloti: dora zadowolona:eviltong:: na drugi dzień z łóżka nie wstałam.:p no tak, do takiego stopnia może mnie doprowadzić mój pies widząc innego psa.:p a było to w czerwcu tego samego dnia co zakończenie roku,fajny początek wakacji :evil_lol: pisałam o tym nawet w galerii :razz: Quote
bira Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 To nie zazdroszczę... Na szczęście moja Birra niegdy takich ciągot do szarpania nie miałą, a dobke udało się wyprostować :-) Quote
panbazyl Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 ja na wsi budzę (podobno) podziw, ze daję radę na raz 3 laby na smyczach prowadzić a moje sąsiadki maja problemy z 1 psem.... Nie sa to jakies aniolki, daleko im do doskonalości, ale jakos sobie daję z nimi radę, ale wymaga to ode mnie non stop korekt dwóch czarnuchow, bo rudy jest ok na smyczy. U mnie łańcuszek (dławik) się bardzo sprawdzil, no i korekty przy tym. Quote
kalyna Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 to mnie tylko Barry II (odpukać) zimą przeciągnął bo stałam na wielkiej ślizgawce a jemu już chciało się iść dalej :D a drugi to małe dziecko w zerówce byłam i szpan bo prowadziłam na smyczy ONka. szkolony że nie ciągnął ani nic, tylko wpatrzony w mojego tatę. I tata kawałek chciał podbiec coś sprawdzić i pies za nim, a ja uwieszona na smyczy :lol: i dostałam opiernicz, bo miałam smycz puścić a ja twardo trzymałam. Potem poobdzieraną twarz miałam i rękę za którą mnie pociągnął :D a co najśmieszniejsze było to czubek nosa i czoło miałam całe, a zdarte wgłębienie nosa przy oczach. I każdy się pytał jak to zrobiłam.... Quote
Oscar Patric Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 witamy się wieczorkiem:) oj to u Was też takie ciekawe przygody jak u mnie,Ja także już nie raz wywinęłam kozła przez Oscarka i raz miałam wybity kciuk,ale za każdym razem smyczy nie puściłam też wolałabym Księciunia prowadzić na szeleczkach,ale przy tym szatanie to nie idzie:( Quote
Oscar Patric Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Ja to mam pecha,zaś muszę jutro szurać do lekarza,bo na dłoniach nabawiłam się takiego uczulenia,że jej mam czerwone,bolą jak piekli i palą ale najgorsze jest to że nie wiem od czego to mam wzięłam już 2 tabletki wapna,ale nic nie pomogło Quote
Oscar Patric Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 kiedyś,z Sabunią:) dobrej nocki:) Quote
*Magda* Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Dobry wieczór ;) unikatowydiament napisał(a): dobrej nocki:) No to dobranoc :) Quote
Kasi i Lena Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 http://img689.imageshack.us/img689/5350/2001pi.jpg Jakie skupienie, pieseczek uczy się grać na psp:evil_lol: Quote
Alicja Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 unikatowydiament napisał(a):Ja to mam pecha,zaś muszę jutro szurać do lekarza,bo na dłoniach nabawiłam się takiego uczulenia,że jej mam czerwone,bolą jak piekli i palą ale najgorsze jest to że nie wiem od czego to mam wzięłam już 2 tabletki wapna,ale nic nie pomogło może po płynie do zmywania naczyń Quote
panbazyl Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 odwiedzam na dobranoc. (ja to ręce smaruje czasem kremem do stóp, jak mam tak suche że aż boli) Quote
taxelina Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 unikatowydiament napisał(a):Ja to mam pecha,zaś muszę jutro szurać do lekarza,bo na dłoniach nabawiłam się takiego uczulenia,że jej mam czerwone,bolą jak piekli i palą ale najgorsze jest to że nie wiem od czego to mam wzięłam już 2 tabletki wapna,ale nic nie pomogło Trzymam kciuki zeby lekarz cos doradzil! Quote
Oscar Patric Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 P.Doktor przepisała mi maść na dłonie,powiedziała że to był środek bardzo drażniący,i kazała mi być w rękawiczkach,abym na przyszłość nie miała takiego problemu. a na włosy kupiłam sobie tran,i szampon Boivax,i na tydzień do fryzjera,i P.Magister z apteki,śmiała się abym tak nie denerwowała się,bo włosy mi mogą lecieć właśnie przez stres,skoro wyniki mam ok miłego dzionka Quote
Oscar Patric Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 [SIZE="5"]Wysłałam fotkę Oscarka do kalendarza Amstaffowego i mam prośbę trzymajcie kciuki,aby ją przyjeli i umieścili w kalendarzu na 2012r [SIZE="4"]dziękuję i pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.