agutka Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 ja z moją chodzę czasem (szczególnie gdy idę z dwoma psami) na kolcach , teraz wystarczy że założę zacisk i sam dźwięk daje sygnał aby nieco z bastowała . Jest tylko jeden problem nie szłam jeszcze w miejsca gdzie ostro się nakręca:shake: pewnie nauka będzie w punkcie wyjścia:mad: Quote
Oscar Patric Posted March 18, 2014 Author Posted March 18, 2014 agutka napisał(a):ja z moją chodzę czasem (szczególnie gdy idę z dwoma psami) na kolcach , teraz wystarczy że założę zacisk i sam dźwięk daje sygnał aby nieco z bastowała . Jest tylko jeden problem nie szłam jeszcze w miejsca gdzie ostro się nakręca:shake: pewnie nauka będzie w punkcie wyjścia:mad: Ja nie mogę prowadzać inaczej Oscara,jak ma kolce mam nad Nim większą kontrolę,Oscar szału dostaje albo jak jakiś pies leci do niego albo jak widzi z któregoś ze swoich wrogów.W innych sytuacjach da szybciej się uspokoić albo z korygować,ostatnio jedna korekta i starczy,a teraz Synek w końcu zaczął mi patrzeć w oczy,jak by się upewniał że na pewno mu nie wolno,potem więcej nie próbuje się wściekać.Nawet podczas spaceru od niedawna macha ogonem,a kiedyś tego nigdy nie robił. Praca z Naszymi psami jest i ciężka i bardzo absorbująca Quote
agutka Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 no Ledzia to wcale kontaktu nie miała ze mną :( teraz w drodze powrotnej cały czas patrzy w oczka i zerka czy coś dobrego nie wpadnie. Z psami no cóż jest różnie ale z dalszej odległości (ok5 m) tylko patrzy i się napina ale raz szarpnę i wszystko wraca do normy. Wiesz jeszcze kilka dni temu sądziłam że jestem dość konsekwentna w domu ale coś mnie oświeciło i stwierdzam że się trochę myliłam ;) Teraz niema kręcenia się pod nogami, wpychania się wszędzie jest klatka i tam jest jej miejsce w ciągu dnia, nie u mnie na kolankach czy pod nogami. Sagatowi trochę też reguły musiałam odświeżyć :evil_lol: Powiem szczerze że jak wyznaczasz granice w domu to i na spacerach skutkuje większym pilnowaniem się ;) Pracy jest dużo niestety ale lepiej późno niż wcale ;) Quote
Oscar Patric Posted March 19, 2014 Author Posted March 19, 2014 agutka napisał(a): Pracy jest dużo niestety ale lepiej późno niż wcale ;) oj tak właśnie,Ja cały czas z Synkiem pracuję,ale efekty bardzo późno u niego wychodzą Ptysiak napisał(a):Pozdrowienia i buziaki :) oj Kto wrócił,doberek Kochana:) Quote
Izabela124. Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 Spóźnione wszystkiego dobrego dla Ciebie! Quote
Oscar Patric Posted March 19, 2014 Author Posted March 19, 2014 Izabela124. napisał(a):Spóźnione wszystkiego dobrego dla Ciebie! Dziękuje ślicznie:) U Nas cały dzień padało,robimy sobie nocny maraton filmowy:razz:,Księciu wykąpany,teraz sobie śpi w łóżeczku:) Quote
marta1624 Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 Wystarczy deszcz i wszyscy się rozleniwili :) Quote
Oscar Patric Posted March 19, 2014 Author Posted March 19, 2014 marta1624 napisał(a):Wystarczy deszcz i wszyscy się rozleniwili :) właśnie,ale Ja jestem"uczulona" na taką pogodę i niski biomet,w tedy boli mnie głowa,jestem senna i rozdrażniona,chociaż wiem dobrze że deszcz jest potrzebny Quote
Pani Profesor Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 ja mam to samo :shake: snuję się jak trup w takie dni. mój gnojek też wykąpany dziś :loveu: Quote
agutka Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 ja też niestety przyłączam się do waszego grona chwiejnych nastrojów w deszcz, mam to od 13 roku życia. a za to latem gdy jest bardzo ciepło strasznie kręci mi się w głowie w szczególności jak kucam i nagle wstaje lub się pochylam Quote
Oscar Patric Posted March 20, 2014 Author Posted March 20, 2014 Pani Profesor napisał(a):ja mam to samo :shake: snuję się jak trup w takie dni. mi nawet kawa w tedy nie pomaga [quote name='agutka']ja też niestety przyłączam się do waszego grona chwiejnych nastrojów w deszcz, mam to od 13 roku życia. a za to latem gdy jest bardzo ciepło strasznie kręci mi się w głowie w szczególności jak kucam i nagle wstaje lub się pochylam Ja tak mam od kąt skończyłam 25 lat,a upały bardzo mnie też wykańczają.Dzisiaj mamy cieplutko,słoneczko świeci.Byłam z bratem szukać pierścionka zarenczynowego dla Eweliny,ale nic na razie nie znaleźliśmy. Quote
Pani Profesor Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 ja jeszcze nie skończyłam nawet 24 :evil_lol: więc może dopiero później się dowiem, co to znaczy cierpieć w upały :cool3: też nie lubię jak się pocę jak foka, ale tragedii nie ma. zdecydowanie bardziej nie znoszę deszczu, mogłabym tydzień nie wychodzić z chaty... na szczęście Patryk też nie bardzo lubi deszcz, a kałuże omija jak księżniczka, więc mamy pozamiatane z żebraniem o bieganie w deszczu :diabloti: Quote
Oscar Patric Posted March 20, 2014 Author Posted March 20, 2014 Pani Profesor napisał(a):ja jeszcze nie skończyłam nawet 24 :evil_lol: więc może dopiero później się dowiem, co to znaczy cierpieć w upały :cool3: też nie lubię jak się pocę jak foka, ale tragedii nie ma. zdecydowanie bardziej nie znoszę deszczu, mogłabym tydzień nie wychodzić z chaty... na szczęście Patryk też nie bardzo lubi deszcz, a kałuże omija jak księżniczka, więc mamy pozamiatane z żebraniem o bieganie w deszczu :diabloti: albo nigdy się nie dowiesz,może Ci nie dokuczać,ostatnio Synek przestał zwracać uwagę że deszcz pada,robi swoje i do domu,a kiedyś cyrki mi robił:evil_lol:,po kałużach by chodził gdybym mu pozwoliła,jemu to siura w no Quote
Pani Profesor Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 [quote name='unikatowydiament']albo nigdy się nie dowiesz,może Ci nie dokuczać,ostatnio Synek przestał zwracać uwagę że deszcz pada,robi swoje i do domu,a kiedyś cyrki mi robił:evil_lol:,po kałużach by chodził gdybym mu pozwoliła,jemu to siura w no wsio rawno! :D haha, najlepsza wersja powiedzonka, jaką widziałam :D :D Patryk jak jest ostra ulewa typu letnie urwanie chmury, a wychodzimy, jak już jest ciemno, to sika na najbliższy obiekt pod klatką i zwiewa:D boi się straszliwie jak huczy ulewa. Quote
Oscar Patric Posted March 20, 2014 Author Posted March 20, 2014 Pani Profesor napisał(a):wsio rawno! :D haha, najlepsza wersja powiedzonka, jaką widziałam :D :D Patryk jak jest ostra ulewa typu letnie urwanie chmury, a wychodzimy, jak już jest ciemno, to sika na najbliższy obiekt pod klatką i zwiewa:D boi się straszliwie jak huczy ulewa. nie no,My w ostrą ulewę nie wychodzimy,ale jak mocno pada i trzeba to tak,zawsze Oscar robił cyrki,a ostatnio się deszczem nie przejmuje,ma go w nosie Quote
Pani Profesor Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 może wydoroślał :cool3: ile Oscar ma lat? bo taaaaka duża galeria, że się pewnie nie doczytam ;) Quote
Oscar Patric Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 Sonka95 napisał(a):I my się przywitamy :) phase napisał(a):Dzień doberek :) hej,hej:) Pani Profesor napisał(a):może wydoroślał :cool3: nie,Synek się starzej,pewnie to jest powodem różnych zmian Quote
Pani Profesor Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 a zdrowotnie jest spoko? bo podobno asty lubią sobie zachorować na serducho w 'podeszłym' wieku, bo 7 to już nie taki młody. TŻ-ta ast się trzymał super, co prawda padł w 8 lat z kawałkiem, ale to przez wypadek, a nie ze starości. zachowywał się jak szczeniak do końca dni ;) Quote
Pani Profesor Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 patrz, o taki był: kolorystycznie jak Oscar, bardzo podobny ;) tylko dziadowskie, prześwietlone fotki. Quote
Pani Profesor Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 był :-( najcudowniejszy pies jakiego znałam :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.