Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

leónowa napisał(a):
Ale mam chrapkę na adopcję tego psa, no cóż na razie to niestety niemożliwe, ale chłopak zjawiskowy...


phase napisał(a):
Bardzo szkoda psa...Oby do schroniska nie trafił, chociaż hodowcy pewnie na ta nie pozwolą..

mi także się podoba:)
Bruno ma już nowy domek:multi:

Aleksandra95 napisał(a):
Dzien dobry :) głaski dla Oscara :)

prekażę

dOgLoV napisał(a):
hejka ;)


marta.k9080 napisał(a):
cześć:bye:

hej:)

Jak zawsze Księciunio rozrabia,dzisiaj był grzeczny i patyk Pańci przyniósł do domciu:lol:

Posted

phase napisał(a):
Bardzo szkoda psa...Oby do schroniska nie trafił, chociaż hodowcy pewnie na ta nie pozwolą..


Oj zdziwiłabyś się... U nas w fundacji są dwa rodowodowe psy, jeden młody i ze znanej hodowli- hodowca go olał:p

unikatowydiament napisał(a):

Bruno ma już nowy domek:multi:


O i super wiadomości:multi: Oby mu się tam powodziło dobrze

Guest wolfheart
Posted

Besti napisał(a):
Oj zdziwiłabyś się... U nas w fundacji są dwa rodowodowe psy, jeden młody i ze znanej hodowli- hodowca go olał:p


:mdleje:


super oby Bruno wiódł teraz fajne i ciekawe życie:p

Posted

Besti napisał(a):
Oj zdziwiłabyś się... U nas w fundacji są dwa rodowodowe psy, jeden młody i ze znanej hodowli- hodowca go olał:p

Wiem że są takie przypadki. U mnie kiedyś w schronisku także był amstaff z rod. jak i ONek, ale to rzadko się zdarza..

Posted

magdabroy napisał(a):
Dobry wieczór Aga (dobrze pamiętam?)

tak,mam na imię Agnieszka

Ty$ka napisał(a):
Bardzo się cieszę, że bullek ma domek :)

Ja także

Pozdrowienia ślemy.

i wzajemnie Kochana:)

Besti napisał(a):
Oj zdziwiłabyś się... U nas w fundacji są dwa rodowodowe psy, jeden młody i ze znanej hodowli- hodowca go olał:p
dla mnie to nie hodowca,znam kilku,którzy zabrali ze schroniska,stare rodowodowe psiaki



O i super wiadomości:multi: Oby mu się tam powodziło dobrze

My trzymamy kciukaski za niego:)

marta.k9080 napisał(a):
:mdleje:


super oby Bruno wiódł teraz fajne i ciekawe życie:p


phase napisał(a):
Wiem że są takie przypadki. U mnie kiedyś w schronisku także był amstaff z rod. jak i ONek, ale to rzadko się zdarza..

Dużo ludzi,jednak jak da kilkanaście setek za psiaka,raczej się go nie pozbywa,chociaż wiadomo są wyjątki:angryy:


Byłam na badaniu krwi,ta jakoś się zestresowałam,że krew nie chciała mi lecieć,jutro będą wyniki,a w przyszły czwartek do lekarza.Dzisiaj Oscar na szczekał na sąsiada,a ten coś tam pod nosem burczał(to zły człowiek) .U piekłam dzisiaj rybulke,Księciuniu nie mógł się najeść,a na deser mam chruściki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...