Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witam,to nie tak Ja za dużo ma na głowie,jestem za bardzo zestresowana,i nie ograniczam jedzenia, na prawdę sobie sporo pozwalam z jedzeniem,po prostu mam problemy z przytyciem,jak dostanę urlop,to idę na badania
dzięki,nawet nie wiesz jakbym go chciała mieć w domciu:placz:

Posted

Jakoś tak czuję się zawiedziona i zdradzona,i jest mi żal,bo "mój" wielbiciel,w końcu sobie odpuścił,a jak mogłam go mieć to dupa,mi nie zależało,a teraz bym chciała,a On już nie:-( i nic nie da się zrobić,bo On wie co myślałam jak chciał się do mnie zbliżyć,nikt takich głupich pomysłów jak Ja nie ma:angryy: a miałam sobie z naleźć mężczyznę:evil_lol: a za raz rok się kończy!!!!!!!!!!

Posted

Wiecie co dziewczyny,Ja trochę narozrabiałam(wiecie że byłam/jestem zakochana w Adasiu,a My nie możemy być razem:-(),byłam przez to zła,i powiedziałam koleżance,a On to słyszał,że z "takim" jak On nigdy się nie umówię,że po jakiego grzyba mi sztygar,że On taki i owaki(nie zacytuję bo dostanę bana),więc facet sobie po prostu odpuścił.Ja na jego miejscu nawet dzień dobry bym do siebie nie mówiła.Mówię że następnym razem powinnam ugryźć się w język.
Misiek dzisiaj odebrał już Evo z naprawy:multi:

Moje kochane różyczki:loveu:



Mój widok za okna:)



Księciunio:) :)




Mam do oddania siostrę tego kociaczka,którego dałam wczoraj zdjęcie,tylko w dobre ręce,kontakt PW

Posted

Oj,tak jesień,ale Ja taką lubię,tylko jeszcze brak mi słoneczka,uwielbiam iść i szurać nogami po liściach,od wczoraj zamiast 3 posiłków jem 4,ale na razie jakoś tak mi ciężko.Zaś zaczęło mnie boleć serce,i jestem okropnie zmęczona,a dzisiaj jak wracałam z Księciuniem ze spacerku,to na przeciw Nas w odległości tak ok 5 m biega sobie sam Owczarek Niemiecki,Ja oczywiście byłam sama,na całe szczęście tamten pies się załatwiał i był do Nas tyłem,jakoś gamonia nawróciłam,Wiem co to za pies,będę musiała grzecznie właścicielowi zwrócić uwagę aby go samego nie puszczał,mam nadzieję że się posłucha.

Posted

unikatowydiament napisał(a):
Wiecie co dziewczyny,Ja trochę narozrabiałam(wiecie że byłam/jestem zakochana w Adasiu,a My nie możemy być razem:-(),byłam przez to zła,i powiedziałam koleżance,a On to słyszał,że z "takim" jak On nigdy się nie umówię,że po jakiego grzyba mi sztygar,że On taki i owaki(nie zacytuję bo dostanę bana),więc facet sobie po prostu odpuścił.Ja na jego miejscu nawet dzień dobry bym do siebie nie mówiła.Mówię że następnym razem powinnam ugryźć się w język.


Nie wiem czy Ci to pomoże, ale... Mój mąż też mi się na początku nie podobał :shake: Dowiedział się o tym jak się już spotykaliśmy i miał na mnie focha :oops: Ale wyjaśniłam mu, że z czasem zmieniłam o nim zdanie ;)
Jak masz na tyle odwagi, to pogadaj z nim i powiedz, że co innego myślałaś o nim kiedyś, a co innego teraz ;) Może zrozumie :)

Posted

Jesteśmy:)
Jakoś tak nie mam formy,za dużo mam na głowie,i zaczyna czasu mi brakować,Oscar jest z mamcią,wiem że u Niej ma tak samo dobrze jak Ja,tylko spokojnie nie oddałam go,na razie brak czasu,siostra siedzi za mnie na forach:angryy: ale oczywiście bez moje zgody.Muszę wszystko jakoś po układać i będzie ok.
Kupiłam kuraka z rożna i Synkowi zaniosłam,jaka była uciecha,po 3 dniach mnie zobaczył,cieszył się jak głupi:lol:
Fotek na razie nie będzie,zimno mamy i pada deszcz,jak wszystko ogarnę i trochę się ociepli,to coś cyknę

pozdrawiamy cieplutko:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...