Oscar Patric Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 witanko:) no pewnie że podeślę:lol: Wczoraj Oscar na rozrabiał,tak mnie pociągnął ze schodów,że upadłam,całe kolano manie bardzo boli,jestem na L-4,jutro mam prześwietlenie,a za tydzień do kontroli. Quote
Oscar Patric Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 [quote name='Kaaasia']Niedobry Oscar :shake:[/QUOTE] oj i to jak,hultaj z niego wstrętny:angryy: a już tak ładnie chodził ze schodów,koło nogi Quote
kalyna Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 nie zazdroszczę takich przygód... :( No ja np. nie mogłabym mieć psa rasy Oskara.. to nie moja bajka :) i proszę nie noście wywróconych kolcy na drugą stronę.. bo stanie się w końcu jakieś nieszczęście.. albo Wy się nadziejecie na kolce, ale przez przypadek obcy pies i wtedy nie będzie żartów.. hmmm to jest bull i nie wiem jak one reagują, ale może obroże zaciskowe czy łańcuszki pomogłyby? same kolce nie rozwiązują problemu, a widzę, ze chcecie od nich odejść... Quote
Oscar Patric Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 My już różne metody stosujemy do niego,ale nic nie działa,Oscar ma problemy ze skupieniem się,nie reaguje na nic ani na zabawkę ani na smakołyk. A jaka jest dobra obroża pół zaciskowa,chodzi mi o firmę,bo Synek zerwał 3 obroże,wiec jemu jest potrzebna mega wytrzymała Quote
katik Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Najlepiej kub szeroką min. 5 cm. Dużo łatwiej jest psa utrzymać. A skoro na kolczatce było ci ciężko to na półzacisku nie będzie lepiej. Quote
Oscar Patric Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 [quote name='katik']Najlepiej kub szeroką min. 5 cm. Dużo łatwiej jest psa utrzymać. A skoro na kolczatce było ci ciężko to na półzacisku nie będzie lepiej.[/QUOTE] aha,boję się go prowadzić na zwykłej,gdyż raz mi się z niej wydostał,a zaciskowa? Quote
katik Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Znając Oskara to prędzej się udusi niż odpuści. :evil_lol: Przy zwykłej obroży trzeba tylko patrzeć żeby głowy nie wyplątał. Najlepszy byłby szeroki półzacisk, jeśli boisz sie, żeby pies nie wydostał głowy z obroży. Quote
Oscar Patric Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 masz rację:lol: a może znasz dobrą firmę,znalazłam obrożę Rogz,ale nie wiem czy są dobre i wytrzymałe Quote
Alicja Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='unikatowydiament']masz rację:lol: a może znasz dobrą firmę,znalazłam obrożę Rogz,ale nie wiem czy są dobre i wytrzymałe[/QUOTE] na ast takiego jak Oscar Rogz'a bym nie ryzykowała Ozzy jak każdy ast też ciągnąl , mieliśmy łańcuszek zaciskowy , kolce , półkolce ...a nauczył sięchodzić na szelkach zamiennie z szeroka 5 cm obrożą , jedynie z moim tatą jak musiał wyjść to dostał kolce Quote
bira Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 moja Birra chodzi w rogzie i kilka znajomych psow. nie wiem tylko jak bylo by przy Oskarze. moze polzacisk z halti. Quote
Kaaasia Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 My mamy dwie zaciskowe El Perro i sobie je chwalę. O ile bardzo lubię cienkie obroże lub takie z łańcuszkiem to Oli potrafi wyciągnąć z nich głowę a na to pozwolić nie mogę. Quote
jamnicze Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Może spróbuj faktycznie połączyć obrożę i halti? Quote
Besti Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Jak kolanko? Wybaczyłaś Księciuniowi?:sad: Ja polecam dławik, napewno się nie wyrwie, a gdy pociągnie będzie skupiał uwagę na tym że się dusi. Quote
kalyna Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 hmm a pół zacisk skórzany? mi sią bardzo podobają, ale one strasznie drogie są :( Quote
Oscar Patric Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 Witamy się:) Kolano boli,okłady pomagają,lekarz mówi że nie jest uszkodzone,na szczęście:) Oscar potrafi świetnie chodzić przy nodze,tylko mi jest potrzebna mocna i wytrzymała obroża,aby go przytrzymała,jak się nakręci na widok psów/kotów,Synek zerwał mi dwie smycze i 3 obroże,teraz jest na lince wyprowadzany,jest ona bardzo wytrzymała,ale jest taka za ślizga,smycz ze skóry jest lepsza,ale niestety nie wytrzymała.Kasia odpisała mi że nie powinnam kupować Oscarkowi szelek,gdyż jak on taki wariat do psów/zwierząt,to mogę go po prostu nie utrzymać(a ma Ona suczki Pitbulla).A znając jego inteligencję,tak jak pisała Kasia,boję się że Synek może się udusić,wiem że jedna dziewczyna miała właśnie dławik i obrożę zaciskową,dla swojego pitbulla(typ rasy),i zrezygnowała,właśnie że o mało jej pies się nie udusił. Quote
Oscar Patric Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 a tako chłopak mojej Miśce się marzy:loveu: Quote
Oscar Patric Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 [quote name='magdabroy']Śliczny :loveu:[/QUOTE] Muszę przyznać że mi też,ale dla mnie najważniejszy jest charakter,chcemy psiaka,po pracujących rodzicach,raczej nie będziemy wystawiać,znacie może jakieś hodowle godne polecenia? Byłam z Księciuniem na długim spacerku,potem dostał jeść,a teraz smacznie śpi,aż chrapie:lol: Quote
*Magda* Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Ja Ci mogę tylko polecić hodowlę z której mam Torę ;) I Rybnika masz w miarę blisko :) www.zczarnowas.pl Psiaki ładne, zadbane, dobrze socjalizowane (wychowują się również z dziećmi) i cena bardzo przystępna ;) Quote
Oscar Patric Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 Magduś dzięki kochana:loveu: ://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Oscar Patric/Zdjcie-0013.jpg" class="ipsImage" alt=""> Quote
Besti Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Szelki odpadają dla masywnego psa który potrafi ciągnąć bo wtedy zapiera się na szelkach całym swoim ciałem więc siła ciągnięcia rośnie;) Cóż- trzeba ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć... A tak poza tym on nie wygląda na takiego łobuza jak piszesz:loveu: Co to za kwiatki? Quote
Oscar Patric Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 witamy się:) Oscar ma taki charakter jak jego tatuś,z wyglądu aniołek,a to ukryty diabeł:evil_lol: Dużo ćwiczymy i jest lepiej,najgorzej jest jak Oscar nie znosi i nie cierpi jakiegoś psa,w tedy takie cyrki odprawia że normalnie aż strach się bać,cały czas staram się nie denerwować,i go uspokajać,a Synek ma problemy ze skupieniem się,wszystko go rozprasza,ma za dużo energii i za wielki temperament.Jak już pisałam wcześniej Synek do 3 metrów grzecznie"toleruje"czy to psy czy zwierzęta,bliżej to już mowy nie ma,a kolczatki nie może nosić za uszami bezpośrednio,gdyż On ma bardzo "wrażliwe uszy",od małego,jak nie raz jakiś piesek chciał go właśnie po uszkach powąchać albo z tyłu,to zawsze Księciunio się ogromnie wściekał,a ma właśnie też taką kolczatkę,miał ją parę razy na spacerze(jest ona zapinana jak zwykła obroża),ale źle na nią reaguje,cały się trzęsie,ogon ma miedzy nogami i skomli.A Ja nie mam serca aby ją mu zakładać. a kwiatki to róże mamincie,które je uwielbia:loveu: Quote
Ptysiak Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Oscar%20Patric/Zdjcie-0009_zpsc0fc77e6.jpg :loveu: cóż za przystojniak :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.