*Magda* Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Ptysiak napisał(a): Ja też chcę do adopcji !!! :evil_lol: My już za stare na adopcję :diabloti::eviltong: Quote
Ptysiak Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 magdabroy napisał(a):My już za stare na adopcję :diabloti::eviltong: Cicho... może przejdzie jakoś :evil_lol: Quote
Oscar Patric Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 witanko:) nikt to za stary nie jest na adopcję:eviltong: widzę że trzeba zrobić listę kto do adopcji:lol: tak,Oscar dostał swoją część pizzy,i loda owocowego:) Aga - ale trudną decyzję ma Twoja babcia,będę się o nią modlić,i mocno trzymać kciuki dla przyjaciół i dobrych znajomych jestem Inez:) Quote
phase Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Dobry wieczór. :) Babcia dziś podjęła decyzja - cała pierś będzie usunięta, 11 września zabieg. :( Quote
bira Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Witamy po długiej nieobecności :-) Phase... jesuuu straszne. Moja mama ma usniętą częśc piersi, ale teraz wolała by mieć usuniętą całą. Trzymam kciuki za Twoją babcie. Będzie dobrze... Quote
phase Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 bira napisał(a): Phase... jesuuu straszne. Moja mama ma usniętą częśc piersi, ale teraz wolała by mieć usuniętą całą. Trzymam kciuki za Twoją babcie. Będzie dobrze... Straszne to jest. :( Przykro mi z powodu mamy... dziękuję bardzo! Quote
bira Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 U mojej mamy wszysto ok. Jedyny problem jest w tym, że ręka jej puchnie, ponieważ miała wycinance węzły chłonne i teraz chłonka się zbiera powodując dyskomfort. Ale generalnie jest ok, tylko trzeba się kontrolować ;-) Quote
phase Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Moja babcia też będzie miała wycinane węzły chłonne ; nie będzie miała już tyle siły w ręce.. Quote
bira Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Nie będzie mogła dzwigać przede wszystkim, bo wtedy ręka będzie jej tą chłonką nabiegać i będzie puchła, może wdać się zapalenie, więc trzeba się oszczędzać... Quote
Oscar Patric Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 hello popołudniowo:) u Nas dziś chłodniej się zrobiło,i sobie pada miłego weekendziku:) Wczoraj po 1,5 godzinie spacerku,jak nigdy dotąd Księciuniu nie miał ochoty iść,pokładał się,jakoś udało mi się,go za ciągnąć na przystanek,i tam kwadrans odpoczywał,za nim mógł iść do pracy,zmartwiłam się okropnie.Muszę go dokładnie po obserwować,mam nadzieję że to nie serce,bo tak to się zaczynało u jego mamusi,zanim odeszła:( Quote
phase Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 unikatowydiament napisał(a):hello popołudniowo:) u Nas dziś chłodniej się zrobiło,i sobie pada miłego weekendziku:) Wczoraj po 1,5 godzinie spacerku,jak nigdy dotąd Księciuniu nie miał ochoty iść,pokładał się,jakoś udało mi się,go za ciągnąć na przystanek,i tam kwadrans odpoczywał,za nim mógł iść do pracy,zmartwiłam się okropnie.Muszę go dokładnie po obserwować,mam nadzieję że to nie serce,bo tak to się zaczynało u jego mamusi,zanim odeszła:( O matko, od razu moja Żabcia mi się przypomniała, kiedyś brała leki na serducho. U nas też trochę chłodniej. :) Quote
Oscar Patric Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 phase napisał(a):O matko, od razu moja Żabcia mi się przypomniała, kiedyś brała leki na serducho. U nas też trochę chłodniej. :) rozumiem ,że już obecnie nie a jakie miała objawy? Quote
phase Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Niee, teraz to tylko łapki jej siadają. Na krótkim spacerze, nawet spacerem tego nazwać nie można było, strasznie wolno szła, czasem usiadła nagle, niespodziewanie, szybko język na wierzch i dyszała. Wiadomo te weterynaryjne nazwy nie są czasem do zapamiętanie, ale wiem, że trzeba u niej było coś poszerzyć. Po tabletkach było znowu jak dawniej. Quote
Oscar Patric Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 Oscar też często dyszy na spacerach,i też wraca wolno,noga za nogą,ale myślałam że On po prostu taki leniwy,a dyszy z upałów Quote
phase Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Może teraz jak się upały skończą, to będzie lepiej? Quote
Ty$ka Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Byłaś już z tym u weta? Myślę, że nie ma co zwlekać, bo może być gorzej :( Zdrówka, Oscarku! Quote
Oscar Patric Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 phase napisał(a):Może teraz jak się upały skończą, to będzie lepiej? też się nad tym zastanawiam,ale jak sobie przypominam,nawet jak jest ciepławo,to Oscar często dyszy i jak wraca to tak noga za nogą,może jestem przewrażliwiona,sam nie wiem Quote
Izabela124. Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Na pewno Oscar nie jest na nic poważnego chory tylko się zmęczył :) Quote
Daga&Maks Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 a jak się Oscar dzisiaj czuje? Może to takie jednorazowe zmęczenie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.