Medorowa Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 :loveu: Uwielbiam te ich uśmiechnięte mordki;) http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Oscar%20Patric/DSC01668.jpg Quote
Dzikie nieporadne Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 [quote name='Medorowa']:loveu: Uwielbiam te ich uśmiechnięte mordki;) http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Oscar Patric/DSC01668.jpg Ja też:loveu: Quote
Oscar Patric Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 My z Oscarkiem mamy parę miejsc pozaliczanych i tak do Lukas banku można z psem wejść,pozałatwiać sprawy(Synek dostał od Pani z okienka ciasteczko),właśnie w Primie też jest ok,a w Mc.Donald,s Oscar musiał mieć założony kaganiec:angryy: ,i tak samo na stacji w Katowicach,a jak byłam z Księciuniem w Krakowie też był wpuszczony do restauracji na dworze,i nawet dostałam ochrzan,że jest za ciepło a piesek chodzi w kagańcu,a On taki biedniutki itd,na stacji i w pociągu też było ok,i Oscar był bez kagańca(ale w TLK musiał mieć założony).W PKS też nie mieliśmy nigdy problemu,tylko raz kierowca się zapytał,czy mamy kocyk.Tka samo jest bez problemu jak jeździliśmy podmiejskimi autobusami czy tramwajami,Oscar to sam pchał się na miejsce,a często było to przez pasażerów normalnie przyjmowane,że z koro to piesek domowy,to wie gdzie jego miejsce,a to:lol: Medorowa Witamy cieplutko:) Oglądałam tylko końcówkę meczu siatkarzy,nawet mi nie przyszło do głowy,że chłopaki odpadną?! pozdrawiamy cieplutko:) Quote
Oscar Patric Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 Wczoraj kiedy sobie z Anią siedziałyśmy na ławce,Oscar jadł ziemię,trawę i patyczki na zmianę,w pewnym momencie popatrzył na lewo,prawo,bąka puścił,a potem skoczył Ani na plecy:evil_lol: ,a jak poszliśmy zobaczyć karuzele,Oscar pchał się na jedną z nich,i nie chciał zejść musiałam gamonia brać na ręce i go zdjąć,po za to zaczął jak opętany skakać na smyczy,głupi czubek z niego,jemu to nie raz tak normalnie odbija:diabloti: Quote
phase Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 unikatowydiament napisał(a): bąka puścił :roflt: :evil_lol: Quote
Buszki Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Ale jaki kulturalny,zanim puścił,to popatrzył na prawo i lewo,czy nikt nie usłyszy :evil_lol:. Quote
Ptysiak Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Biedny Oscarek :( śmieja się z jego bączka :( :evil_lol: Quote
Buszki Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Nie z bączka tylko z bąka,a to jest duuuża różnica :evil_lol:. Quote
Ptysiak Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Buszki napisał(a):Nie z bączka tylko z bąka,a to jest duuuża różnica :evil_lol:. no tak :evil_lol: Quote
Patik Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Oscar%20Patric/DSC01678.jpg jaki kochany :loveu: Quote
Klaudia&Aza Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Oscar%20Patric/DSC01678.jpg cudowny jest :loveu: Quote
Oscar Patric Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 z tymi bąkami to wczoraj miałam jazdy,przez cały dzień Oscar miał takie gazy,że normalnie myślałam że padnę:evil_lol: musiałam po otwierać okna,aby jakoś dychać,a u niego to jest tak puści bąka,a potem odwraca się z taką miną,jak by chciał powiedzieć"jak możesz puszczać bąki w towarzystwie,wstydź się" ,a potem z miną obrażoną,idzie spać:diabloti: Już Księciuniu odrobaczony,Pańcia ukryła tabletki w pulpeciku,aby tylko zjadł pozdrawiamy i od Nas także miłego weekendu:) Quote
łamAga Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 hejka ;) skad ja to znam , Qwenda ostatnio też chciała nas zaczadzić :evil_lol: Quote
Oscar Patric Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 dOgLoV napisał(a):hejka ;) skad ja to znam , Qwenda ostatnio też chciała nas zaczadzić :evil_lol: oj,My to się mamy z nimi,nie ma co:lol: Quote
Karro Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Oscarkowi włączyło się gazowanie i dom stał sie prawie komorą gazową :D:D:D Pozdrowionka :) Quote
jamnicze Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Pozdrowionka :) My mamy obczajona w całym pasie nadmorskim miejsca gdzie możemy z Sajduchą na obiad wpaść :). W jednej knajpie tez nas ochrzanili, że przy takim wietrze na zewnątrz siedzimy i pieskowi na pewno jest zimno :diabloti: Quote
Ptysiak Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 Dzień dobry :) Mi Ptyś takie bąki puszczał jak mu chciałam karmę zmienić... tydzień czasu miałam masakrę w domu :roll::evil_lol: Pomijając to, że okazała sie dla niego zła to odpukać jak wróciłam do starej mam spokój z zapachami :diabloti: Mizianki dla Oscarka :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.