NatiiMar Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 Na wyniki sekcji trzeba jeszcze poczekać. Wyglądało to albo na zawał serca, albo na pęknięcie szwa i wykrwawienie. Ewentualnie rozerwanie jelita przez kość,czy kamień. Ale to tylko moje oceny. Czekamy co powie weterynarz, który robi sekcję Iry. Z OPISU OPIEKUNA: Dziś rano Ira nie chciała wyjśc na dwór,ale w końcu się zdecydowała. Zrobiła przepisowe siku i wróciła na posłanie. Po kilku minutach dobiegł z pokoju przeraźliwy pisk. Ira zaczęła się zwijać i wciskać pod fotel. Po minucie wyciągnęła siny język i upadła. Nic nie możnabyło zrobić. Umarła równie nagle jak sie pojawiła w naszym życiu. Jedyna pociechą jest to,że miesiąc życia, te ostatnie cztery tygodnie, spędziła z człowiekiem, który ją szczerze kochał. Miała dach nad głową, jedzenie. Nie musiała się o nic już bać. Odeszła otoczona miłością i ciepłem. Odeszła w swoim domu... Quote
ania_to_ja Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 To naprawdę bardzo smutna wiadomość :( Ale faktycznie tak jak mówisz ten ostatni miesiąc spędziła w ciepłym domu z kochającym człowiekiem i to naprawdę myślę, że dla niej była cudowna rzecz... Quote
bazylowa Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Wielka szkoda :( Miałam okazję poznać Irę i to na prawdę była przekochana sunia. Nati, wg moich wetów nie istnieje coś takiego jak zawał serca u psów. Poczekajmy na wyniki sekcji. Nie ma co gdybać... Quote
NatiiMar Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 Pies znajomej przeszedł zawał i zachowywał się podobnie. Inaczej mówiąc atak serca. Ale to są takie moje tylko przypuszczenia,fachowcem nie jestem. Z resztą jaka by nie była przyczyna, Ira nie żyje... Quote
bazylowa Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Chodzi mi o to, że wg wetów psy nie miewają czegoś takiego jak zawal/atak serca, a właściwie mięśnia sercowego. Czas się zastanowić nad finansami Iry. Pies nie żyje, ale za zabieg trzeba zapłacić. Część kosztów pokryje bazarek Ani, ale dalej brakuje nam około 90zł. Quote
toyota Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 [quote name='NatiiMar']Na wyniki sekcji trzeba jeszcze poczekać. Wyglądało to albo na zawał serca, albo na pęknięcie szwa i wykrwawienie. Ewentualnie rozerwanie jelita przez kość,czy kamień. Ale to tylko moje oceny. Czekamy co powie weterynarz, który robi sekcję Iry. Z OPISU OPIEKUNA: Dziś rano Ira nie chciała wyjśc na dwór,ale w końcu się zdecydowała. Zrobiła przepisowe siku i wróciła na posłanie. Po kilku minutach dobiegł z pokoju przeraźliwy pisk. Ira zaczęła się zwijać i wciskać pod fotel. Po minucie wyciągnęła siny język i upadła. Nic nie możnabyło zrobić. Umarła równie nagle jak sie pojawiła w naszym życiu. Jedyna pociechą jest to,że miesiąc życia, te ostatnie cztery tygodnie, spędziła z człowiekiem, który ją szczerze kochał. Miała dach nad głową, jedzenie. Nie musiała się o nic już bać. Odeszła otoczona miłością i ciepłem. Odeszła w swoim domu...[/QUOTE] To musiało być straszne przeżycie dla opiekunów. Naprawdę wielka szkoda , że Ira nie nacieszyła się dobrym życiem dłużej :-(. Quote
NatiiMar Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 Pierwsze ustalenia: Ira miała liczne krwiaki na wątrobie,sercu i płucach. To prawdopodobnie był jakiś nowotwór, bądź spowodował to nowotwór. Lekarz określił to jako DIC Zespół Wewnątrznaczyniowego Wykrzepiania. Ira dostała ataku i po prostu udusiła się. Być może ataki miewała wcześniej,ale krótsze. Ten zbyt dług wstrzymał jej oddech. Po minucie walki umarła... Prawdopodobnie operacja przyspieszyła smierć, ale suka i tak długo by z tym nie pożyła. Może włąśnie dlatego ja wyrzucono? Teraz już niczego się nie dowiemy... Quote
pietrucha204 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 [*]... dobrze, że ten ostatni czas spędziła u p. Bernarda, chociaż tyle dla niej udało się zrobić...:-( Quote
pietrucha204 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 atak odnośnie zawałów u psów. u nas w "schronisku" większość psów ma tak wpisane w kartotekach po odejściu ;] Quote
Shania Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Szkoda, że jak już miała odejśc, nie odeszła we śnie...uduszenie...koszmar...ja też się spotkałam z diagnozą ataku serca, pies odszedł po jednym piśnięciu, gdzie sekundę wcześniej szalał...jaka szkoda, taka piękna sunia:( Quote
NatiiMar Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Jak wygląda kasa Iry? Sterylizacja kosztowała mnie 240 zł i przyznam szczerze,że teraz by mi sie kasa przydała:) Quote
Shania Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 No ja jestem tylko gościem, więc nie pomogę:( Quote
NatiiMar Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 Kochani,ja wiem, że pies nie zyje. Ale kasa poszła i niestety ja tej kasy potrzebuje... Jak to załatwimy? Jakiś bazarek? Quote
wapiszon Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 [quote name='BUDRYSEK'] Ira, pamiętamy Quote
NatiiMar Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 No chyba nie bardzo pamiętamy, bo kasy jak nie było tak nie ma... Quote
wapiszon Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 [quote name='NatiiMar']No chyba nie bardzo pamiętamy, bo kasy jak nie było tak nie ma...[/QUOTE] Nie rozumiem. Nie obiecywałam żadnej kasy. Quote
NatiiMar Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 No niestety nikt nie obiecywał... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.