Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mnie po prostu zatkało - jeszcze tego nie znałam...
Zaraz po pracy zapytam swojego 15-latka Krzysia gimnazjalistę ucznia III klasy jaki oni mają podręcznik...
Pozdrawiam Ewa

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja ten tekst czytałam u siebie w galeri, któraś z dziewczyn go mi przysłała... to są właśnie pomysły naszego wspaniałego p. Romana... ehhh żałosne...:shake: :shake: :shake:

Posted

Zdjecia jak z pocztówek:loveu:
A co do tego tekstu:cool1: to po prostu myśle, że warto podejść do tego z dystansem. :roll: Nie wszystko co w sieci jest pisane jest prawdą, a jeśli nawet z tego co sie orientuje to przygotowanie do zycia w rodzinie nie jest przedmiotem obowiązkowym, i nie każdy nauczyciel tego przedmiotu to jakiś nawiedzony typ.:razz:
A chętnie bym usłyszała opinię osoby mającej taka książke w domu, lub mającą do tej ksiązki dostep.:cool3:

Posted

Cerber napisał(a):
to są właśnie pomysły naszego wspaniałego p. Romana... ehhh żałosne...:shake: :shake: :shake:


To zależy jakie pomysły ;). Mnie osobiści podoba się to, że che wprowadzić w szkolnictwie 8 + 4, bo 3 lata w LO to za mało czasu na przerobienie materiału.

Dwa, podoba mi się wprowadzenie w maturze zmian, czyli pisanie tylko arkuszu rozszerzonego, a nie jak wcześniej dodatkowo podstawowego.

Ale to moje zdanie :lol:.

Posted

[quote name='leemonca']dostałam dzisiaj takiego mejla od znajomej -

Poświęćcie chwilkę na przeczytanie, mi rece opadają. Nie wiem, śmiać się, czy płakać

"Mistrzostwo świata - przeczytaj do końca, koniecznie!!!! Miłej lektury...

Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy. Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły. Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku, na który stać nas dzięki pracy Mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie.
>W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia. Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłyśmy więc wspólny punkt widzenia. Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuję smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest podporą naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech. Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwilę relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterki i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą Pan Bóg pobłogosławił nas mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli. Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny. Czasami haftuję tak, jak
> nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich pań domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w pełni spełnić życiowo. Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłu****ę z śmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole. Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których udziela im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego. Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który polega na dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego Szatana. Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją. Mój maż wraca z pracy po południu.
> Witamy go wszyscy w progu, poczym myje on ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował siłę do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać. Kiedy wykąpiemy się wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności. Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia.
>
>A teraz pytanie za 3 punkty - co to jest ?
>
>Odpowiedź poniżej.
>
>FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie" - autor Maria Ryś -podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości, małżeństwie i rodzinie â�� zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków. Cena detaliczna 12pln. Możesz ją znaleźć na http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897
> "

i co wy na to :shake: ?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:ja już to z Kubą czytałam , ulaliśmy się równo ....u mojego Kuby w szkole na lekcje wych .w rodzinie chyba nikt nie chodzi bo jest to w ramach zaj. pozalekcyjnych a w parafii do której należy moje osiedle Kuby rocznik musi chodzić na ..........:evil_lol:Nauki Przedmałżeńskie:angryy:
AMEN

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:ja już to z Kubą czytałam , ulaliśmy się równo ....u mojego Kuby w szkole na lekcje wych .w rodzinie chyba nikt nie chodzi bo jest to w ramach zaj. pozalekcyjnych a w parafii do której należy moje osiedle Kuby rocznik musi chodzić na ..........:evil_lol:Nauki Przedmałżeńskie:angryy:
AMEN

Nauki przedmałżenskie "musza zaliczyć" wszyscy którzy chca mieć tzw. ślub kościelny.:evil_lol: I nie jest to istotne kiedy sie robi :evil_lol:Czy tuz przed ślubem czy wcześniej, przynajmniej będzie miał z głowy:roll:

Posted

Witanko;-).....swietnie skonstruowany scenariusz rodzinny ;-)
Foteczki...........................powalaja na kolana...................przecudowne...;-).....
Tez bym chciala tak umiec hehe ;-)
Buziaczki .

Posted

[quote name='madzia i medor']
A propo tego tekstu, to mnie zamurowało, ale i uśmiałam się do łez:evil_lol: :evil_lol: :lol:
Jak dzisiaj pokazałam tekst w pracy to wszystkich przymurowało:cool3:

Posted

Doberek ;-)
Co tak cichutko ???..... aaa piekna pogoda byla pewnie sie na dlugasny spacerek poszlo i teraz obrabia sie pieknie foteczki coby nasze oczeta nacieszyc ;-)......dobrze ......to zajrzymy pozniej.....i bedziem piszczec z zachwytu .;-)
BUZIACZKI ;-)

Posted

[quote name='leemonca']
>FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie" - autor Maria Ryś -podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości, małżeństwie i rodzinie â zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków. Cena detaliczna 12pln. Możesz ją znaleźć na http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897


Moja Klaudia jest też w III klasie gimnazjum, ale nie ma tej książki, czego bardzo żałuję, bo lubię poczytać czasem SF i fantasy :cool1:
Na szczęście z domu wyniesie inne wzorce :diabloti: :diabloti: :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...