Czoko Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Mnie po prostu zatkało - jeszcze tego nie znałam... Zaraz po pracy zapytam swojego 15-latka Krzysia gimnazjalistę ucznia III klasy jaki oni mają podręcznik... Pozdrawiam Ewa Quote
Cerber Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 ja ten tekst czytałam u siebie w galeri, któraś z dziewczyn go mi przysłała... to są właśnie pomysły naszego wspaniałego p. Romana... ehhh żałosne...:shake: :shake: :shake: Quote
bigos Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 i wbrew pozorom, nie zachód tylko wschód słońca :razz: :loveu::loveu::loveu::loveu:Piękne foteczki:loveu::loveu::loveu: Quote
Czoko Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Tak mnie wcześniej zatkało że zapomniałam napisać że podziwiałam prześliczne zdjecia... Quote
sylrwia Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Zdjecia jak z pocztówek:loveu: A co do tego tekstu:cool1: to po prostu myśle, że warto podejść do tego z dystansem. :roll: Nie wszystko co w sieci jest pisane jest prawdą, a jeśli nawet z tego co sie orientuje to przygotowanie do zycia w rodzinie nie jest przedmiotem obowiązkowym, i nie każdy nauczyciel tego przedmiotu to jakiś nawiedzony typ.:razz: A chętnie bym usłyszała opinię osoby mającej taka książke w domu, lub mającą do tej ksiązki dostep.:cool3: Quote
Cimi Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Cerber napisał(a):to są właśnie pomysły naszego wspaniałego p. Romana... ehhh żałosne...:shake: :shake: :shake: To zależy jakie pomysły ;). Mnie osobiści podoba się to, że che wprowadzić w szkolnictwie 8 + 4, bo 3 lata w LO to za mało czasu na przerobienie materiału. Dwa, podoba mi się wprowadzenie w maturze zmian, czyli pisanie tylko arkuszu rozszerzonego, a nie jak wcześniej dodatkowo podstawowego. Ale to moje zdanie :lol:. Quote
Alicja Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 [quote name='leemonca']dostałam dzisiaj takiego mejla od znajomej - Poświęćcie chwilkę na przeczytanie, mi rece opadają. Nie wiem, śmiać się, czy płakać "Mistrzostwo świata - przeczytaj do końca, koniecznie!!!! Miłej lektury... Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy. Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły. Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku, na który stać nas dzięki pracy Mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. >W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia. Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłyśmy więc wspólny punkt widzenia. Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuję smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest podporą naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech. Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwilę relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterki i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą Pan Bóg pobłogosławił nas mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli. Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny. Czasami haftuję tak, jak > nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich pań domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w pełni spełnić życiowo. Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłu****ę z śmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole. Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których udziela im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego. Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który polega na dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego Szatana. Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją. Mój maż wraca z pracy po południu. > Witamy go wszyscy w progu, poczym myje on ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował siłę do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać. Kiedy wykąpiemy się wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności. Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia. > >A teraz pytanie za 3 punkty - co to jest ? > >Odpowiedź poniżej. > >FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie" - autor Maria Ryś -podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości, małżeństwie i rodzinie â�� zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków. Cena detaliczna 12pln. Możesz ją znaleźć na http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897 > " i co wy na to :shake: ?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:ja już to z Kubą czytałam , ulaliśmy się równo ....u mojego Kuby w szkole na lekcje wych .w rodzinie chyba nikt nie chodzi bo jest to w ramach zaj. pozalekcyjnych a w parafii do której należy moje osiedle Kuby rocznik musi chodzić na ..........:evil_lol:Nauki Przedmałżeńskie:angryy: AMEN Quote
sylrwia Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:ja już to z Kubą czytałam , ulaliśmy się równo ....u mojego Kuby w szkole na lekcje wych .w rodzinie chyba nikt nie chodzi bo jest to w ramach zaj. pozalekcyjnych a w parafii do której należy moje osiedle Kuby rocznik musi chodzić na ..........:evil_lol:Nauki Przedmałżeńskie:angryy: AMEN Nauki przedmałżenskie "musza zaliczyć" wszyscy którzy chca mieć tzw. ślub kościelny.:evil_lol: I nie jest to istotne kiedy sie robi :evil_lol:Czy tuz przed ślubem czy wcześniej, przynajmniej będzie miał z głowy:roll: Quote
Imbirka Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 leemonca, co to za brednie wkleiłać:cool3:, rety 21 wiek i takie zacofanie:roll: Quote
zuzolandia Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Witanko;-).....swietnie skonstruowany scenariusz rodzinny ;-) Foteczki...........................powalaja na kolana...................przecudowne...;-)..... Tez bym chciala tak umiec hehe ;-) Buziaczki . Quote
teqquila Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 hehe ale opowiadanie :) oj Julia moze nie wszyscy sa w 21 wieku :P nie pomyslalas:diabloti: Quote
Medorowa Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Leemonca zdjęcia cud, miód i orzeszki:loveu: A propo tego tekstu, to mnie zamurowało, ale i uśmiałam się do łez:evil_lol: :evil_lol: :lol: Quote
Imbirka Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='madzia i medor'] A propo tego tekstu, to mnie zamurowało, ale i uśmiałam się do łez:evil_lol: :evil_lol: :lol: Jak dzisiaj pokazałam tekst w pracy to wszystkich przymurowało:cool3: Quote
zuzolandia Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Witamy i o piekneeee fotki sie dopominamy ;-) Buziole Quote
Alynkaaa Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 witam aleee piekkkne fotkiii:):): znow siem poffftarzam koncza misiem slowa oposujace moj zachwyt:eviltong: Quote
mar....ka Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Lemonca, fotki jak zawsze rewelcyjne( widoczki pierwsza klasa). Ale to zdjecie najbardziej swojskie:evil_lol: Quote
zuzolandia Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Doberek ;-) Co tak cichutko ???..... aaa piekna pogoda byla pewnie sie na dlugasny spacerek poszlo i teraz obrabia sie pieknie foteczki coby nasze oczeta nacieszyc ;-)......dobrze ......to zajrzymy pozniej.....i bedziem piszczec z zachwytu .;-) BUZIACZKI ;-) Quote
Imbirka Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 jeżeli jest taki powód nieobecności o jakim pisze Zuza, to ja czekam z zapartym tchem:evil_lol: Quote
beria Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='leemonca'] >FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie" - autor Maria Ryś -podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości, małżeństwie i rodzinie â zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków. Cena detaliczna 12pln. Możesz ją znaleźć na http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897 Moja Klaudia jest też w III klasie gimnazjum, ale nie ma tej książki, czego bardzo żałuję, bo lubię poczytać czasem SF i fantasy :cool1: Na szczęście z domu wyniesie inne wzorce :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
Cerber Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Witam, jeny jak mnie tu dawno nie było.... Co tam u was kochani????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.