BeaC Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 to tak: zdjęcia pajączka przepiękne.... chociaz nie przepadam za pająkami.... wręcz się brzydzę i traktuje je laciem:cool3::cool3::cool3: .... a leśny rusałek znaczy się hakerek bosowski:loveu::loveu::loveu: Quote
Alynkaaa Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 heejooo:) fotki sliczniusie jak zawsze ale Haker ma dobzre w lasku sie wybiega....apropo lasku na grzyby bym se poszla... Quote
Cerber Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 a ja bym se troske gzybków zjadła :eating: Quote
bonita Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 [quote name='leemonca'] Leemonca Twoje zdjęcia sa z kazda strona coraz piękniejsze:loveu: Normalnie jestem pod wrażeniem:-o Piękne:loveu: . A jaki ładny podpisik:cool3: Quote
leemonca Posted September 17, 2006 Author Posted September 17, 2006 dzieńdoberek wszystkim tu zaglądającym i nie zaglądającym :cool3: nie było nas, bo byliśmy we Wrocławiu u rodzinki. Wyjechaliśmy o 06.30 :mad: ( w niedzielę!!!!)i dopiero przed godziną wróciliśmy :cool1:. Hakerek został sam w domu i niestety przywitał nas fruwającą, niczym flaga na 1-go Maja, tapetą w przedpokoju i zeżartymi i częsciowo strawionymi kapciami TZ-ta :evil_lol: to już drugie klapki adidasa :cool3: I tak uważam, że jak na boksia, lub boksiopodobnego i tak był bardzo grzeczny :cool3: :evil_lol: A tak wyglądało niebo jak wyjeżdżaliśmy z Wałbrzycha a tak było w drodze na razie uciekam, potem mnie będzie więcej :cool3: :evil_lol: Quote
Alynkaaa Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 wow.....no jak na Hakerka to nie duzo :evil_lol: :evil_lol: mojej kuzynki husky <ok13tyg> jak zostal sam to zjadl pol rzwi wejsciowych tzn zjadl to czym byly obite...w kazdym razie jak by nie bylo mojej kuzynki dluzej to kot wie czy by sobie sam nie "otworzyl".... a Figa jak zostaje sama to nazlosc zawsze zrobi kupke :)ale jak na szczeniaka <7miesiecznego>to trez sie cziesze ze tylko tyle..... a co do zdiec nieba...to superanckie!!!!!!!pozdrawaim:) Quote
Cerber Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 [quote name='leemonca']dzieńdoberek wszystkim tu zaglądającym i nie zaglądającym :cool3: nie było nas, bo byliśmy we Wrocławiu u rodzinki. Wyjechaliśmy o 06.30 :mad: ( w niedzielę!!!!)i dopiero przed godziną wróciliśmy :cool1:. Hakerek został sam w domu i niestety przywitał nas fruwającą, niczym flaga na 1-go Maja, tapetą w przedpokoju i zeżartymi i częsciowo strawionymi kapciami TZ-ta :evil_lol: to już drugie klapki adidasa :cool3: I tak uważam, że jak na boksia, lub boksiopodobnego i tak był bardzo grzeczny :cool3: :evil_lol: A tak wyglądało niebo jak wyjeżdżaliśmy z Wałbrzycha a tak było w drodze na razie uciekam, potem mnie będzie więcej :cool3: :evil_lol: O ja nie zły ten Haker, tak pocharatać tapetę i papcie :lol: :lol: :lol: A widoki na zdjęciach jak zawsze boskie. Quote
Cimi Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Leemonca to co zrobił Haker to naprawdę nie dużo :evil_lol: :evil_lol:. Quote
mar....ka Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Jejku, ale on urósł:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Faktycznie mnie długo nie było.... Quote
leemonca Posted September 17, 2006 Author Posted September 17, 2006 Cimi napisał(a):Leemonca to co zrobił Haker to naprawdę nie dużo :evil_lol: :evil_lol:. wiem :evil_lol: , dlatego napisałam, że był grzeczny :cool3: . Tysonik mojej psiapsiółki zrolował całą wykładzinę w przedpokoju i nie mogli otworzyć drzwi wejściowych, inny znajomy boksiu zjadł nogę od stołu (nowego stołu!!!) a Rocky, też boksio, dobrał się do drzwi wejściowych tak, że jak państwo wrócili to witał ich z głową na korytarzu :evil_lol: Przy tym wszystkim Hakerek to aniołek :cool3: Quote
Cerber Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: o matko, to rzeczywiście Haker był aniołkiem. Quote
Alicja Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 niebo śliczne Biedny Hakerek został sam w domciu to sobie rozrywkę znalazł :p Quote
Imbirka Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Hakerek faktycznie był bardzo grzeczny:evil_lol:, nie wyciągnął pralki z łazienki i nie odkręcił wody i nie ściągnął firanek z karniszem:cool3:, (niektórzy z was już wiedzą, że to są wyczyny mojego Imbirka:evil_lol:) Quote
tygra Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 [quote name='Imbir1']Hakerek faktycznie był bardzo grzeczny:evil_lol:, nie wyciągnął pralki z łazienki i nie odkręcił wody i nie ściągnął firanek z karniszem:cool3:, (niektórzy z was już wiedzą, że to są wyczyny mojego Imbirka:evil_lol:) a moja mama narzeka na Tygrę jak do tej pory tylko zdjęta tapeta w przedpokoju, pozjadane wszystkie ścierki do naczyń i gąbki, zjedzone listwy przypodłogowe, 1 zjedzony i strawiony barwnik do farby emulsyjnej w kolorze zielonym i to raczej wszystko :) Quote
leemonca Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 dzień doberek!!! mam jeszcze kilka zdjeć nieba, wszystkie zdjęcia były robione zza szyby samochodu, podczas dość szybkiej jazdy (110-120 pusta droga) więc wydaje mi się, że jak na takie warunki to wyszły nieźle. Zrobiłam ich chyba z 50, ale tylko te się nadają do pokazania :cool3: na wprost, po lewej stronie widać Ślężę tu też widać Ślężę, ale już po mojej prawej stronie (pasażera) "resztki" Ślęży zaczyna się już płaski teren i jeszcze raz widoczek przed nami więcej nie będę zanudzać niebem, tylko Hakerkiem :cool3: fotki jeszcze z sobotniego wypadu do lasku: miałeś szukać maślaczków a nie zżerać nie ma mnie gdzie ten strumyk płynie z wolna?!?! chyba tu! a nad strumykiem była żabka... śliczny muchomorek.... i kłaniający się nam podgrzybek Quote
Koma Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Piękne widoczki :loveu: A "antenka" zawsze w górze :lol: Quote
Alynkaaa Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 ejjjjj bez takich tu palczow leemonca!!!!Hakrerek jest sliczny to poprostu oczywiste:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.