Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

leemonca napisał(a):
wiesz co, nie pomyślałam o tym :oops: Chciałam żeby się Haker socjalizował z innymi psami. A poza tym on się tak uwali na ziemi i muszę go na siłę ciągnąć żeby wstał i łaskawie szedł, że kiedyś mu urwę głowę :evil_lol:



ja niestety już taka głupia jestem, że bardzo myślę o Cerberze, tzn. w tym sensie, że jestem przewrażliwiona na punkcie wszystkiego. Na punkcie jedzenia, na punkcie czystości i na punkcie zdrowia. Jak Cerber miał 2 pchły to od razu go wykąpałam i kupiłam mu obrożę przeciwpchelną, a kiedy miał kleszcza ( po raz piwreszy w życiu, co było nie tak dawno temu) to psazmowałam niemiłosiernie, musiałam czekać aż ojcec przyjedzie i go wyjmie, ale dla mnei to była wieczność, jak miałam tą świadomośc, ze ten pasożyt żeruyje na mojej psince. Aż mi szkoda Cerbera było, bo myślałam, że go to bili, wiem, że jestem głupia ale nic na to nie poradzę.

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a jeśli jeszcze chodzi o urwanie głowy, to ja też to samo przechodzę, ale ja z Cerberem to się wymieniam, raz jak idziemy to on mnie ciągnie, że ledwo go utrzymuje (moją mamę już dwa razy przewrócił jak ją pociągnął), a za drugim razem, kiedy on stoi godzine i liże trawe to ja go ciągnę, a on jak osioł się zaprze i nie ma mowy, żeby poszedł :D

Posted

leemonca napisał(a):
wiesz co, nie pomyślałam o tym :oops: Chciałam żeby się Haker socjalizował z innymi psami. A poza tym on się tak uwali na ziemi i muszę go na siłę ciągnąć żeby wstał i łaskawie szedł, że kiedyś mu urwę głowę :evil_lol:



O ja ale Ci postów nabijam :oops:

Wiesz ja też chcę, żeby Cerber się socjolował z innymi psami, ale żeby to były psy zadbane, które widzę, ze w pobliżu mają właściciela i najlepiej to te, które już właściwie znamy z osiedla.

Posted

[quote name='dbsst']

:crazyeye: :smhair2: :megagrin: :megagrin: :megagrin: taki duzy pies a dał się na łopatki połozyc hahahahahha

on się tak zawsze zachowuje jak widzi psy, ludziiii.... i wogóle mały debilek, potem wstaje i zaczyna biegac jak.... debilek :evil_lol:

Posted

Hey kumpel nie bądź taki sztywniak;)


ja też nie moge Awatarka wstawić:shake:

A Ozzy dzis dostał pchłę:angryy: w prezencie właśnie od psa który przywlekł sie z właścicielką do sąsiadki :diabloti:szczeniaczek malutki nie wiadomo skąd wzięty , ale one nie wiem czy sa w stanie zobaczyć te pchły :angryy:i jutro musze iść do weta po cosik jeszcze na pchełki:cool3:najlepiej to bym klatke schodową zlała :cool1:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']Hey kumpel nie bądź taki sztywniak;)


ja też nie moge Awatarka wstawić:shake:

A Ozzy dzis dostał pchłę:angryy: w prezencie właśnie od psa który przywlekł sie z właścicielką do sąsiadki :diabloti:szczeniaczek malutki nie wiadomo skąd wzięty , ale one nie wiem czy sa w stanie zobaczyć te pchły :angryy:i jutro musze iść do weta po cosik jeszcze na pchełki:cool3:najlepiej to bym klatke schodową zlała :cool1:


lizolem, fu jak śmierdzi :cool3: chyba wszelkie insekty dadzą nogę :evil_lol:
a tak poważnie ... mój Hakulec dostaje jobla jak widzi inne psy i nic nie jest w stanie go powstrzymać :shake: i w tym momencie sobie nie radzę :-(

Posted

Nie wspominałam juz jakie te fotecki są piękniuchne? To teraz mówię, że są piękniuchne i Psioczki są piekniuchne i wogóle wszystko jest piękniucne. A ten psioczek z Hakerkiem to wyżeł???? taki długi ma ogon i wogóle, jest niby podobny do łyżwa, ale z drugiej str. powiedziałabym, ze ejst mieszany jakiś taki.



No ja jestem uczulona na pchły :/ nienawidze robactwa :/ Cerber już nosi obrożę i nie zdejmę jej dopóki się nie wykończy (oczywście obroża) a potem, jak pójde do weta na szczepienia to poproszę go o coś przeciwpchelnego, a raczej odstraszającego pchły, żeby niunia nie złapał jakiegoś gówienka.

Posted

leemonca napisał(a):
on się tak zawsze zachowuje jak widzi psy, ludziiii.... i wogóle mały debilek, potem wstaje i zaczyna biegac jak.... debilek :evil_lol:


Znam to bieganie :evil_lol:

Posted

A z koleji Rambo lubi bezdomne psy i siłą go nie odciągnę, jak jest jakis mały pies to każe mu spadać,a le jak jakis porównywalnie w wielkości Ramba, to niech się przywita, lepiej to niż, żeby potem trzeba by psa szyć, więc wole na kontakt pozwolić o ilę widzę, że pies czysty jest i jakoś tak nei specjalnie wychudzony (tym to rozne rzeczy po glowie chodza-konsumcja psa, kopulowanie itd itd) :roll:

Posted

nathaniel napisał(a):
A z koleji Rambo lubi bezdomne psy i siłą go nie odciągnę, jak jest jakis mały pies to każe mu spadać,a le jak jakis porównywalnie w wielkości Ramba, to niech się przywita, lepiej to niż, żeby potem trzeba by psa szyć, więc wole na kontakt pozwolić o ilę widzę, że pies czysty jest i jakoś tak nei specjalnie wychudzony (tym to rozne rzeczy po glowie chodza-konsumcja psa, kopulowanie itd itd) :roll:



o ja jakie kanibaliczne myśli Ci nachodzą, Cerber jest chuy, ale nikogo by nie zjadł :evil_lol: :evil_lol:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']Hey kumpel nie bądź taki sztywniak;)


ja też nie moge Awatarka wstawić:shake:

A Ozzy dzis dostał pchłę:angryy: w prezencie właśnie od psa który przywlekł sie z właścicielką do sąsiadki :diabloti:szczeniaczek malutki nie wiadomo skąd wzięty , ale one nie wiem czy sa w stanie zobaczyć te pchły :angryy:i jutro musze iść do weta po cosik jeszcze na pchełki:cool3:najlepiej to bym klatke schodową zlała :cool1:

moja Figa dostala na pchly taki preparat (niestety nie pamietam jak sie nazywa:() ktory wyciska sie na grzbiet psa <pomiedzy lopatki mniej wiecej> w jdno miejsce i jak pchla ugryzie pieska ktory zostal "posmarowany" tym preparatem to pchla zdycha bardzo fajny specyfik dziala pzreciw pchlom<8tygodni> i przeciew kleszczom<4tygodnie>kosztuje ok 16zl wiec nie jest drogi a bardzo skuteczny:)polecam....

Posted

Fotki rewelacja :multi: :multi:

A propo pcheł, u moich też dzisaj zauważyłam:mad: Kurcze, nie wiem, czy jutro wet ma otwarte, bo jak nie, to będziemy czekać do poniedziałku, ale wtedy, to już będzie plaga:angryy: To jest właśnie to puszczanie do obcych psów, ale cóż, przynajmniej pies ma radochę:roll: :evil_lol:

Posted

Pies mojej koleżanki podłapał właśnie teraz od kotów, które są w piwnicy. Ja się tylko modlę, żeby mój Imbirek nic nie złapał, bo on na pchły jest uczulony i znowu może mieć problemy skórne:shake:

Posted

Leemoncee super Awatarek:multi:

Kupiłam Fiprex , dziś nam sie nic już nie przydarzyło .....ale też nie spotkalismy pieska :razz:.Co do uczuleń to Ozzy też ma 2 bąble właśnie od wczoraj i myslę ze to od tej pchlicy ...możliwe ze jeszcze działał poprzedni specyfik i pchlica dziabała a nie mogła się najesć bo nie smakowało;)

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']Leemoncee super Awatarek:multi:

Kupiłam Fiprex , dziś nam sie nic już nie przydarzyło .....ale też nie spotkalismy pieska :razz:.Co do uczuleń to Ozzy też ma 2 bąble właśnie od wczoraj i myslę ze to od tej pchlicy ...możliwe ze jeszcze działał poprzedni specyfik i pchlica dziabała a nie mogła się najesć bo nie smakowało;)

O ja jak dla mnie to nie bardzo przyjemnie to wygląda :/ ja już bym panikowała. Wiem jestem głupia :eviltong:

Posted

Cerber napisał(a):
O ja jak dla mnie to nie bardzo przyjemnie to wygląda :/ ja już bym panikowała. Wiem jestem głupia :eviltong:

:lol:
A ja pamiętam, jak Medor załapł pierwszego kleszcza:mad: Zaczepiłam obce babki na spacerze, spanikowana, czy wiedzą co ja mam zrobić, one szły z jakimś pieskiem, a one mi tłumaczą, żebym w domu go wyciagnęła, ja oczywiście spanikowana, że nie, że ja lepiej od razu lecę do lekarza/weterynarza rzecz jasna:evil_lol: :evil_lol:

Posted

Ja stosuje Fiprex, bo jest tani i tylko dlatego :lol:. Choć ostatnio nie mogłam tego nałożyć na psa, bo ciagle padało :roll:. A kleszcze to u mnie mama wyciąga :evil_lol:. Jak dla mnie za obrzydliwe :lol:.

Posted

madzia i medor napisał(a):
:lol:
A ja pamiętam, jak Medor załapł pierwszego kleszcza:mad: Zaczepiłam obce babki na spacerze, spanikowana, czy wiedzą co ja mam zrobić, one szły z jakimś pieskiem, a one mi tłumaczą, żebym w domu go wyciagnęła, ja oczywiście spanikowana, że nie, że ja lepiej od razu lecę do lekarza/weterynarza rzecz jasna:evil_lol: :evil_lol:


Ja nie mam problemu z wyciąganiem kleszczy, wołam tylko TZ-ta, On ma w tym wielką wprawę:evil_lol:

Posted

dzieńdoberek wszystkim
właśnie wróciliśmy z lasu i temat kleszczy jest jak najbardziej na topie, bo przed chwilą właśnie usuwałam takiego intruza z Hakerkowego ciałka, był smarowany czymś na kleszcze i pchły ( chyba tym czymś o którym mówiła Alinka) i nie działa :shake: czy obroże są lepsze?

dzięki wszystkim za odwiedziny

Luiza, jak chcesz to mogę zrobić ci taki avatarek ;-)

fotki z lasu wyszły prawie wszystkie do chrzanu!!! robiłam z lampą błyskową i jakieś takie poprześwietlane, albo rozmazane :mad:
ale mam jeszcze kangurka-

















a tu zachowanie Hakera na widok mojego kolegi zapalającego papierosa




w domu nikt nie pali i jak dotąd Haker nie miał styczności z osobą palącą i to był nowy nieznany mu widok :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...