Imbirka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 cześć sister:multi: cześć Hakerku:multi: rety jak ja się stęskniłam za dogo:cool3::evil_lol: i za Wami:lol: Quote
Kate I Luka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Przystojniak nieziemski.... Witajcie po przerwie :multi: Quote
DORRAG Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Cześć Hakerki:multi: Ale piękny z niego Chłopak:loveu: :loveu: Quote
leemonca Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 [quote name='samograj']ALE TEN HAKER ŚLICZNY!!! JESZCZE NIE ŚPISZ CZY JUŻ, BO JA JESZCZE:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ja niestety JUŻ NIE :razz: Ale piękny z niego Chłopak:loveu: :loveu: gdyby nie te uszy :diabloti: Słuchajcie, ale horror dziś przeżyłam!!! Mam na policzku taką narośl wielkości małego groszku, tyle że płaską. I ciągle słyszę - zrób coś z tym w końcu. No i postanowiłam zrobić. Poszłam do Vity, nie wiem dlaczego :shake: mając już zaznajomionego dermatologa, byłego ordynatora oddz. dermatolog. Nie wiem co mnie podkusiło tam pójść. Otwieram drzwi.... a tam siedzi kobitka chudzieńka jak patyczek, pomarszczona jak cytrynka, sprawiająca wrażenie stu-latki:shake: Nie chciałabym nikomu uwłaczać, ale gdy się idzie z buzią ,na której coś trzeba wyciąć, do doktora, to taki widok jest raczej nieszczególny :shake: Pierwsza moja reakcja to ucieczka:shake: , ale opanowałam się i weszłam. Dobrze, że pani nie złapała skalpela w trzęsące się rączki i nie wystartowała z nim do mojej buźki:razz: . Przesiedziałam chyba z godzinę i dowiedziałam się jakich szamponów do włosów używać, jakich kremów, nie stosować niczego w aerozolu i że to co mam na policzku to nic niepokojącego, ale lepiej wyciąć. Nawypisywała mi na karteczkach różnych pierdułek typu rodzaje kremów, maści ze ślimaka, numery telefonów gdzie mogę to coś wyciąć, powtarzając stale - "bo najwięksi alergicy tego używają i są zadowoleni" :cool3: Wyszłam i poszłam do mojego doktora, ale dopiero w czwartek przyjmuje.;) Jeszcze teraz mnie palą policzki z nerwów:shake: Quote
Alicja Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 :crazyeye:jesu....a ta kobiecina ci pociachała tego guzalka:cool3: Ale modelik na wybiegu;) Quote
leemonca Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Jezu!!! na szczęście nie próbowała!!!! Quote
Kate I Luka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 leemonca napisał(a):Słuchajcie, ale horror dziś przeżyłam!!! Mam na policzku taką narośl wielkości małego groszku, tyle że płaską. I ciągle słyszę - zrób coś z tym w końcu. No i postanowiłam zrobić. Poszłam do Vity, nie wiem dlaczego :shake: mając już zaznajomionego dermatologa, byłego ordynatora oddz. dermatolog. Nie wiem co mnie podkusiło tam pójść. Otwieram drzwi.... a tam siedzi kobitka chudzieńka jak patyczek, pomarszczona jak cytrynka, sprawiająca wrażenie stu-latki:shake: Nie chciałabym nikomu uwłaczać, ale gdy się idzie z buzią ,na której coś trzeba wyciąć, do doktora, to taki widok jest raczej nieszczególny :shake: Pierwsza moja reakcja to ucieczka:shake: , ale opanowałam się i weszłam. Dobrze, że pani nie złapała skalpela w trzęsące się rączki i nie wystartowała z nim do mojej buźki:razz: . Przesiedziałam chyba z godzinę i dowiedziałam się jakich szamponów do włosów używać, jakich kremów, nie stosować niczego w aerozolu i że to co mam na policzku to nic niepokojącego, ale lepiej wyciąć. Nawypisywała mi na karteczkach różnych pierdułek typu rodzaje kremów, maści ze ślimaka, numery telefonów gdzie mogę to coś wyciąć, powtarzając stale - "bo najwięksi alergicy tego używają i są zadowoleni" :cool3: Wyszłam i poszłam do mojego doktora, ale dopiero w czwartek przyjmuje.;) Jeszcze teraz mnie palą policzki z nerwów:shake: No ładnie, od razu mi na myśl przyszedł wczorajszy odcinek detektywów o fałszywej Pani Doktor co całą wioskę leczyła przeterminowanymi antybiotykami jako super tabletkami ze Stanów :mad: :mad: :mad: Quote
leemonca Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 nie oglądałam wczorajszych detektywów, ale jestem tak zestresowana, że chyba pójdę na piwo :cool1: Quote
:: FiGa :: Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Stoi jak modelka :loveu: CO do dzisiejszego przeżycia :calus: będzie dobrze :) Quote
e.v.a Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 czesc i czołem:multi: Kate I Luka napisał(a):No ładnie, od razu mi na myśl przyszedł wczorajszy odcinek detektywów o fałszywej Pani Doktor co całą wioskę leczyła przeterminowanymi antybiotykami jako super tabletkami ze Stanów :mad: :mad: :mad: hahahaha nie przesadzaj:evil_lol: Quote
Patikujek Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 http://img78.imageshack.us/img78/795/obraz257xv8.jpgJezusiu jaki przystojniaczek:loveu: A ja taką boksie ostatnio koleżance przywoziłam:loveu: http://images12.fotosik.pl/31/ce66876fb05879acmed.jpg Quote
teqquila Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Witajcie Hakerki sliczne fotencje i Hakerek jaki model :loveu: Quote
zuzolandia Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 WALENTYNKOWE BUZIACZKI PRZESYłAMY !!!!!! Quote
leemonca Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 [quote name='Patikujek_Zabrze'] A ja taką boksie ostatnio koleżance przywoziłam:loveu: http://images12.fotosik.pl/31/ce66876fb05879acmed.jpg ale śliczniutka suńka :loveu: Zuzolku dziękujemy za serducho!!!:multi::multi::multi: Quote
Imbirka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 cześć Hakerki i sisterki w Walentynki Quote
Wyjątek Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Cześć Hakerku mój ulubieńcu!!! Walentynkowe buziaki!!!!!!!!! GERA Quote
DORRAG Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Cześć Hakerki:p Zyczymy udanych Walentynek. Quote
Alicja Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 :multi::multi::multi:cześć faflunkowe słodziaki Quote
:: FiGa :: Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Przylazłam życzyć mojemu ulubionemu boksiowi wszystkiego dobrego w ten dzień :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.