żabka Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 A co to?? :roll: [quote name='leemonca'] Bjuti !!! :loveu::loveu::loveu: [quote name='leemonca'] Quote
Iza i Fidel Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Leemonca,boszzz ja dopiero do Was dotarlam :oops: Dopiero zaczynam podziwiac Hakerka,bylam na stronce. Slicznosci masz w domu :loveu: :loveu: :loveu: Zdjecia na poslanku sa super i uszy!!!Ale fajne!! Bede tu stale zagladac !! Quote
bigos Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 To jest piękne:loveu::loveu::loveu: Pyszne jabłuszko:sabber::sabber::sabber: Quote
leemonca Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 tygra napisał(a):no cóż masz rację, ale na usprawiedliwienie dodam że na fotce nie widać czy wziął czy wetknięto - ale z cała pewnością Hakerek jest śliczny :loveu: i nie przypomina mi prosiaczka jeśli tak to odczytałaś to sorki- sam fakt fotki z jabłkiem w pysiu mi to nasunął nawet do głowy mi nie przyszło, że mogłaś mieć złe intencje!!! nie należę do tych co się obrażają z byle powodu, tym bardziej że tu powodu nie ma. A Hakerek ma coś z prosiaczka, zwłaszcza kiedy je :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Witam wszystkich , którzy pierwszy raz zajrzeli do mojej galeryki, cieszymy się z Hakerkiem, że się wam podoba:laola: zaraz jedziemy nad wodę, może będą jakieś fajne fotki Quote
Iza i Fidel Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 leemonca napisał(a): zaraz jedziemy nad wodę, może będą jakieś fajne fotki Ale Wam dobrze !!! Fidel nie lubi sie kapac:( On nawet przed zraszaczem ucieka o ile nie chce sie napic. Jutro moze pojedziemy do Karpacza.Zastanawiam sie czy brac Fidela,bo on po 1.nie lubi jezdzic (mamy do przebycia ok.60km w jedna strone); 2.Nie wiem jak zachowa sie luzem w gorach,czy gdzies sierota nie spadnie w przepasc...Chyba musialby na smyczy chodzic,a nie wiem czy to taka frajda dla niego.Tam jest chlodniej napewno,to pospacerowalby troche Jechac z nim czy nie? Quote
leemonca Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 [quote name='Iza i Fidel']Ale Wam dobrze !!! Fidel nie lubi sie kapac:( On nawet przed zraszaczem ucieka o ile nie chce sie napic. Jutro moze pojedziemy do Karpacza.Zastanawiam sie czy brac Fidela,bo on po 1.nie lubi jezdzic (mamy do przebycia ok.60km w jedna strone); 2.Nie wiem jak zachowa sie luzem w gorach,czy gdzies sierota nie spadnie w przepasc...Chyba musialby na smyczy chodzic,a nie wiem czy to taka frajda dla niego.Tam jest chlodniej napewno,to pospacerowalby troche Jechac z nim czy nie? Ja bym zaryzykowała i pojechała z nim! W Karpaczu jest ślicznie, chociaż znam go zimową porą ( jeździmy na narty). A zwierzęta mają instynkt samozachowawczy i raczej nie powinno mu się nic stać. Właśnie wróciliśmy z nad wody i powiem szczerze, że wyjazd był kompletnie nie udany!!!:mad: . Przyjechaliśmy za późno i wszystkie fajne "miejscówki" były już pozajmowane. Znaleźliśmy puste miejsce, ale był wysoki brzeg nad wodą. Haker bał się zejść, zresztą nam też było dość trudno. Potem zjawiła się rodzinka z małym dzieciaczkiem, do którego mój psiula oczywiście bez przerwy łaził i zaczepiał i nie dawał spokoju, potem rozpalili grilla i była pachnąca kiełbaska i Haker przy grillu jako dyżurny stójkowy :evil_lol: . Gwoździem programu było zgubienie przeze mnie komórki. Zorientowałam się dopiero w połowie drogi do domu. Wróciliśmy z powrotem ... ale szukaj wiatru w polu :-( no i zdjęcia są byle jakie, może jutro też pojedziemy, ale wystartujemy z samego rańca ale mam doła :placz: Quote
chicken Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Super sliczny wycmokany piesek :loveu: :loveu: Quote
Alicja Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Haker moczydoopka świetny:loveu: Co do komóry trzeba było poszukać kogoś kto by do ciebie zadzwonił i może po sygnale byście doszli ...albo spróbuj teraz dzwonić do siebie może znalazł uczciwy człek i odzyskasz / mój TZ 2 razy zgubił i 2 razy odzyskał ;)/ A co do instynktu boksiów to ja mam wątpliwości :razz:w zeszłym roku na Zlocie Dogomaniaków Szpila spadła ze skałek :cool3:, nasza rodzinna boksia Honda skoczyła za balonem w przejście podziemne / kilka metrów w dół / w Warszawce , Harley też próbował skakać ze skałek do wody ....boxie są jak dzieci .Najpewniejszy boksio na wycieczce to na smyczy;) Quote
leemonca Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 Co do komóry trzeba było poszukać kogoś kto by do ciebie zadzwonił i może po sygnale byście doszli ...albo spróbuj teraz dzwonić do siebie może znalazł uczciwy człek i odzyskasz / mój TZ 2 razy zgubił i 2 razy odzyskał ;-)/ pierwsze co zrobiliśmy to właśnie zadzwoniliśmy, tzn. TZ zadzwonił ze swojej, bo miałam nadzieję, że gdzieś w naszych bambetlach się zapodziała, ale okazało się, że jest WYŁĄCZONA!!! Czyli ktoś ją znalazł i wyłączył! tylko jakiś głupi bo nie zna pinu! Zresztą i tak od razu TZ zadzwonił do Ery i mam narazie do poniedziałku zablokowany numer. A w poniedziałek muszę dokonać resztę formalności. A co do instynktu boksiów to ja mam wątpliwości :razz:w zeszłym roku na Zlocie Dogomaniaków Szpila spadła ze skałek :cool3:, nasza rodzinna boksia Honda skoczyła za balonem w przejście podziemne / kilka metrów w dół / w Warszawce , Harley też próbował skakać ze skałek do wody ....boxie są jak dzieci .Najpewniejszy boksio na wycieczce to na smyczy;-) __________________ A tu rzeczywiście muszę Ci przyznać rację! Zapomniałam jak mój Baster wyskoczył z pierwszego piętra za mężem, który odwoził swoją Mamę do domu. Dzięki bogu niskie pierwsze piętro i nic mu się nie stało. ale mimo wszystko wydaje mi się, że warto trochę pochodzić po górkach z psiulą! Przecież są miejsca gdzie może pobiegać luzem Quote
Alicja Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 [quote name='leemonca'] ale mimo wszystko wydaje mi się, że warto trochę pochodzić po górkach z psiulą! Przecież są miejsca gdzie może pobiegać luzem;)ano jak najbardziej , napewno znajdzie się jakaś polanka ;) Co do komóry no to fakt ...trafił wam się jakiś drań :angryy: Quote
leemonca Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 [quote name='Alicjarydzewska'];)ano jak najbardziej , napewno znajdzie się jakaś polanka ;) Co do komóry no to fakt ...trafił wam się jakiś drań :angryy: po prostu pech! tylko, że dla mnie telefon = praca, i jego strata i strata jego zawartości to MOJA WIELKA STRATA. A teraz trzeba się uderzyć jeszcze w kieszeń i kupić nowy! 0, ale się nagadałam :lol: Quote
leemonca Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 jeszcze znalazłam zabłąkane zdjęcia, niestety są skanowane i niezbyt wyraźne. Nie ma to jednak jak cyfrówka całkiem jeszcze mały Haciu i całkiem już sędziwy Bastuś (za Tęczowym Mostem :-( ) Quote
leemonca Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 [quote name='majoka'] Wierne oczka......... bardzo wierne :-( To był tak kochany psiula, w niczym nie przypominający Hakera. Zresztą tak miało być. Basterek był grzecznym, nie szczekającym, nie warczącym (przez prawie 11 lat jego życia nie słyszałam żeby warczał na coś, lub nie daj boże kogoś!) psem. U weta był spokojny, można było mu wsadzić rękę do żołądka a on nawet nie pisnął. Haker natomiast pokazuje ząbki. I mimo swojego młodego wieku ( 5,5 m-ca) już wiemy, że mamy psa w domu! Zeżarta tapeta w przedpokoju i wykładzina podłogowa w kuchni! szczerzy ząbki z byle powodu i potrzebuje "rządów silnej ręki" :cool3: Quote
Alicja Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Basterek był taki jak mój Harley ..pies idealny ;)On kochał cały świat :loveu: Quote
leemonca Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 jak rozmawiam z właścicielami boksiów i porównuję Bastera z Hakerem to wszyscy są zgodni co do jednego - Baster nie był boksiem normalnym. Był za grzeczny!!!:evil_lol: Quote
mar....ka Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Lemonca przyznam, że nie czytałam całego Twojego wątku, więc może to jest gdzieś napisane-skąd dokładnoie Jesteś. Sudety duże:))))) Quote
e.v.a Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 ło boziu jaki bąbelek :loveu: piekny Bastuś:loveu: [*] Quote
Koma Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 [quote name='leemonca'] Odpłynelam :loveu: te uszka i ta minka :loveu: Quote
leemonca Posted July 23, 2006 Author Posted July 23, 2006 [quote name='majoka']Lemonca przyznam, że nie czytałam całego Twojego wątku, więc może to jest gdzieś napisane-skąd dokładnoie Jesteś. Sudety duże:))))) Gdyby wszyscy czytali wszystko od deski do deski to nie mieliby czasu na nic innego :evil_lol: - jestem z Wałbrzycha i dzisiejsze fotki z wody jak widać na zdjęciach, lepiej nam na razie wychodzi wychodzenie z wody niż wchodzenie :evil_lol: , ale powolutku, powolutku z "pewną dozą nieśmiałości" przełamujemy się i wchodzimy coraz głebiej :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Iza i Fidel Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Leemonca,jestes z Walbrzycha?? My dzis bylismy z Strzegomiu.Mielismy jechac do Ksiaza,bo dzieci chcialy do palmiarni.Jednkaze ja sie nie zgodzilam ,bo Fidel zostal kolo domu,gdyz wyskoczylismy tylko na chwile,na basen do Jawora... A gdzie Wy macie taka cudna wode z mala iloscia ludzi na dodatek??? Widze,ze Hakerek sie wody nie boi-super!! A ogonek cudny :loveu: Przykro mi z powodu komorki:( Powiem z przykroscia,ze to norma,ze ktos nie oddal..... W gory nie pojechalismy,bo tam ponoc tez goraco-faflak by padl na serce jeszcze. Quote
tygra Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 [quote name='leemonca']Gdyby wszyscy czytali wszystko od deski do deski to nie mieliby czasu na nic innego :evil_lol: - jestem z Wałbrzycha i dzisiejsze fotki z wody jak widać na zdjęciach, lepiej nam na razie wychodzi wychodzenie z wody niż wchodzenie :evil_lol: , ale powolutku, powolutku z "pewną dozą nieśmiałości" przełamujemy się i wchodzimy coraz głebiej :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Śliczności - niedługo będziesz miała wodołaza, dzielny Hakerek:multi: Quote
leemonca Posted July 23, 2006 Author Posted July 23, 2006 Iza i Fidel napisał(a):Leemonca,jestes z Walbrzycha?? My dzis bylismy z Strzegomiu.Mielismy jechac do Ksiaza,bo dzieci chcialy do palmiarni.Jednkaze ja sie nie zgodzilam ,bo Fidel zostal kolo domu,gdyz wyskoczylismy tylko na chwile,na basen do Jawora... A gdzie Wy macie taka cudna wode z mala iloscia ludzi na dodatek??? Widze,ze Hakerek sie wody nie boi-super!! A ogonek cudny :loveu: Przykro mi z powodu komorki:( Powiem z przykroscia,ze to norma,ze ktos nie oddal..... W gory nie pojechalismy,bo tam ponoc tez goraco-faflak by padl na serce jeszcze. mało ludzi?!?! to była dopiero godz. 9.30!!! specjalnie pojechaliśmy wcześniej a okazało się, że to już za późno!!! :cool1: a kąpielisko jest w Jaworzynie Śl. W Książu jest ślicznie a w palmiarni nie byłam już chyba całe wieki!!!:cool3: ale to zawsze jest tak, jak się coś ma blisko - nigdy na to "coś" nie ma czasu :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.