Poker Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 Tak się uśmiałam patrząc na zamarznięte "zwłoki",że aż tłusty brzuchol mi się trząsł.:megagrin::megagrin::megagrin: Quote
Neris Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 On jest równie uroczy co wkurzający, równie śmieszny co irytujący. Leci, wpierniczy po drodze jakiemuś jamnikowi, naskakuje na kark i dziobie drąc się jak opętaniec. No to ja się też drę, bo jamniki to moje dzieci i nikt mi ich nie będzie dręczył. Wtedy on przybiega, wskakuje mi na kolana, mruczy, stęka, liże mnie obleśnie po całej twarzy. I ja dobrze wiem, że on to robi bo jest cwanym, przebiegłym zgredem ale i tak mnie zawsze tym kupuje. Oczywiście najczęściej zeskakuje mi z kolan PROSTO NA JAMNIKA. Quote
Poker Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 Jednym słowem słodka z niego cholera.Przynajmniej masz wesoło. Quote
__Lara Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Neris napisał(a):On jest równie uroczy co wkurzający, równie śmieszny co irytujący. Leci, wpierniczy po drodze jakiemuś jamnikowi, naskakuje na kark i dziobie drąc się jak opętaniec. No to ja się też drę, bo jamniki to moje dzieci i nikt mi ich nie będzie dręczył. Wtedy on przybiega, wskakuje mi na kolana, mruczy, stęka, liże mnie obleśnie po całej twarzy. I ja dobrze wiem, że on to robi bo jest cwanym, przebiegłym zgredem ale i tak mnie zawsze tym kupuje. Oczywiście najczęściej zeskakuje mi z kolan PROSTO NA JAMNIKA. To rzeczywiście niezła z niego cholera :evil_lol: Quote
Toska1 Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 co tam nowego i dobrego u naszego Zgredzia ? :) Quote
Neris Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Charakter mu się nie poprawia:) Gagata podejrzewa, że on ma starcze zmiany w mózgu, ale ja w to nie wierzę, uważam, że to jest po prostu charakter. Będę na początku tygodnia jechać do naszej lecznicy, wezmę go, niech mu chociaż osłuchają serduszko i zrobią podstawowe badania krwi. Trzeba mieć pewność, że wszystko z Maksiem ok. Quote
Poker Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Zbadaj go, trzeba zadbać o te "zwłoki":evil_lol: Quote
Neris Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Zwłokom podejrzanie zaczęła się przerzedzać sierść na grzbiecie w okolicach krzyża, w jednym miejscu pojawił się nawet strupek. Dostaliśmy na to maść... do KROWICH WYMION! W tym są 2 antybiotyki i coś tam jeszcze. W każdym razie działa, strupek znikł i zaczerwienienie też już zanika. Maksio ma zakaz tarzania w nadrzecznym mule i kąpania, nie wiem jak mu zabronić więc chodzimy tylko na łąkę. Na szczęście on jest posłuszny i nie leci do rzeki, trzyma się mnie. Quote
Poker Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 (edited) Może złapał jakieś bakterie.Słyszałam ,że ta maść jest bardzo dobra. Bez zwłoki zadbaj o te zwłoki ,żeby jak najdłużej żyły :evil_lol: Edited September 30, 2012 by Poker Quote
Toska1 Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 [quote name='Neris'] Na szczęście on jest posłuszny i nie leci do rzeki, trzyma się mnie.[/QUOTE] No proszę,jaki mądry i grzeczny pies, a tu nic tylko na niego narzekają :evil_lol: Trzymaj się zdrowo Maksiu :loveu: Quote
Neris Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Nie wiem, co załapał, ale tak się zawsze kula w tym nadrzecznym mule, że musiał się doigrać :mad: Można zrobić zeskrobinę, ale to chyba 45zł, a maść działa. Potem go wykąpię w jakimś Manusanie albo czymś podobnym i niech się dalej konserwuje. Strupek zszedł, teraz miejsce gojenia chyba swędzi bo Maksio ze 3 razy dziennie usiłuje się wyczochrać o krzesło. Humoru mu to nie psuje, nie zapomina o tym żeby napadać na śpiącego Adasia. Staje mu nad głową z dyndającym ozorem i warczy. Gdybym miała prawdziwe, JAMNICZE jamniki, a nie melepety, Maksio musiałby mieszkać w oddzielnym pokoju. Quote
Ajula Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Maksiu jest zarąbisty, ale Ty Neris masz talent - fantastycznie opowiadasz o tym ancymonku, bardzo lubię Twoje opisy :loveu: Quote
Neris Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Lubię go, chociaż czasami jestem bezradna wobec jego zachowań, na przykład ciągłego ujadania. Ja już tego w ogóle nie słyszę, dla mnie to jak szum morza, dopiero jak ktoś dzwoni zawsze się dopytuje kto to tak uparcie szczeka. A to on, Siurak we własnej postaci. Jak przyjedzie ktoś z aparatem musimy nagrać piosenki Maksia. Kiedy siedzi mi na kolanach, a ja coś mruknę mu do ucha, on odmrukuje, a potem wydaje coraz wyższe dźwięki. Można się naprawdę uśmiać. Quote
Poker Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Dziamgoląca pociecha z niego. Musi być przekomiczny w realu. Wpłaciłam comiesięczną dolę na zwłoki. Quote
Toska1 Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 [quote name='Ajula']Maksiu jest zarąbisty, ale Ty Neris masz talent - fantastycznie opowiadasz o tym ancymonku, bardzo lubię Twoje opisy :loveu:[/QUOTE] podpisuję się pod tym rękami i nogami :) Quote
ewu Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Maksiunu nie wytrzymam:) Zawsze czytam o Tobie i siedzę cicho ale dzisiaj muszę się odezwać:"jesteś zarąbisty":) :) Quote
Lumix Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 super jest ten watek, a przede wszystkim super ciotki, miło się czyta. Quote
Satrina Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Odwiedzam mrówkojada i czekam na jesienne zdjęcia Quote
Neris Posted October 25, 2012 Posted October 25, 2012 A bardzo proszę :) jeden profil: Drugi profil: Siuractwo w pełnej okazałości: Wszyscy którzy dzwonią podejrzewają, że Maksio nie żyje bo nie szczeka. Żyje, żyje, strup z grzbiecika zanikł. Nowa ulubioną "rozrywką" Maksia jest dręczenie jamniczych szczeniaków, ustawicznie usiłuje je zadziobać. Ostatnio ich matka ostro na niego warknęła, bo nie broni ich już tak zaciekle, są duże. Maksio narobił takiego wrzasku, jakby mu ktoś co najmniej urwał głowę. Uciekł do kennelu, w którym jada kolację i SAM usiłował za sobą zamknąć drzwiczki łapką! On wyznaje dziwną zasadę "Jak KALI męczyć to dobry uczynek, jak Kalego męczą to zły uczynek". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.