Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No właśnie ona go od wczoraj już CHCE.

Na szczęście jest on dla niej zupełnie bezpieczny w ewentualnych kontaktach, strzela :2gunfire: ślepakami :sg168:

Nie chciałabym Amelki zamykać oddzielnie w pokoju, ale chyba dzisiaj już to będzie konieczne.

Posted

Neris napisał(a):
Preventic podobno zawierał jakiś szkodliwy składnik? Nie pamiętam czy to na pewno Preventic, słyszałam że ma wrócić do sprzedaży w nowej wersji od czerwca.

Na razie Maksio ma tę czarną obróżkę plus Fiprex. Mam dostać pocztą nową obrożę dla niego. Amitraza będzie dopiero w poniedziałek, ale opryskiwanie nią nie jest takie proste - trzeba roztworem spryskać połowę psa jednego dnia, połowę drugiego. Może więc jest to jakiś zajzajer?
.

Preventic zawierał właśnie amitrazę. Unia zakwestionowała ja jako szkodliwą ( toksyczną). Tyle, ze wszystkie składniki preparatów p/pchelnych i p/kleszczowych są toksyczne.
Amitraza faktycznie jest zabójcza i bardzo trzeba z nią uważać - w takim stężeniu, jak w obrożach Preventic była podobno szkodliwa dla...ludzi:confused:
Fakt, że kurację p/nużycową amitrazą przeżywało 50% psów. te, które przeżyły, zapominały o nużeńcu do końca życia. Jeśli nosiły "przypominajke" w postaci Preventica.

Posted

Usiadłam na łóżku, żeby podłączyć Fryci kroplówkę i proszę co się objawiło:

Wejdę tam, wejdę, chociaż nie stamtąd wyszedłem...





Nigdzie nie powiedziano, że nie wolno jeść obiadu nosem.




Posted

:D Maksio zgredek-erotoman! Ale się uśmiałam :D Mój Fąfel był wykastrowany za młodu, a w tym miesiącu kończy trzy lata i do niedawna nie miał nawet takiego pomysłu, by kogoś zapinać, ale do czasu. Ze dwa-trzy miesiące temu po raz pierwszy w życiu przełamał lęk przed dziećmi. Kilkuletnia córka sąsiadów uwielbia do nas wpadać, by pogłaskać kotki (psa swojego ma to na Fąfla leje). No i jak tak wpadała prawie codzień to nasz pies w końcu się przełamał i przestał histeryzować, a jak już się przełamał to tak sobie pomyślał, że może udałoby się to to coś zdominować... i pierwszy raz w życiu zdecydował się na kopulację :D :D Dziewczynka na szczęście się nie przejęła, ale my szybko musieliśmy ściągać z niej naszego psa :D Od tamtej pory Fąfel jakby zatrybił, że istnieje coś takiego jak życie erotyczne :P Mieszka z dwoma kotami, więc od czasu do czasu próbuje łapą zagarniać kotkę. Na szczęście nasz pies jest długi toteż nic z tego nie wychodzi :D Koty są za krótkie, by je zapiąć przytrzymując przednimi łapami :D Głupek :D Koty sobie z tego nic nie robią (ostatnio tez była przymiarka do samca :P ) także awantur z tego powodu nie ma, ale ja się zaczynam zastanawiać czy nie muszę naszego psa zapoznać z jakąś ładną koleżanką odpowiednią do jego wzrostu i długości :D

Posted

W sumie to ja Ci mogę pożyczyć Amelkę, ona jest bezwstydna i chce za przeproszeniem dawać każdemu który się nawinie. To pierwsza moja taka jamniczka, wcześniejsze miały dumę, honor i umiały się zachować.

  • 2 weeks later...
Posted

Maksio przechodzi samego siebie.

Moja jamniczka Iris jest po operacji, sporo śpi zawinięta w kocyk.
Maksio wskakuje na łóżko i ją obsikuje :mad: i to nie raz dziennie.
Nie wiem o o mu chodzi, ale jestem już zła. Dzisiaj mu obiecałam, że mu jutro kupię pampersy i założę, chociaż jakoś sobie tego nie wyobrażam...

Posted

Neris napisał(a):
Maksio przechodzi samego siebie.

Moja jamniczka Iris jest po operacji, sporo śpi zawinięta w kocyk.
Maksio wskakuje na łóżko i ją obsikuje :mad: i to nie raz dziennie.
Nie wiem o o mu chodzi, ale jestem już zła. Dzisiaj mu obiecałam, że mu jutro kupię pampersy i założę, chociaż jakoś sobie tego nie wyobrażam...


Neris , krzyknij na Maksia że nie wolno :mad:

To typowy przyklad zachowania zwierzęcia w stadzie -- eliminacja / degradacja słabszych , dlatego psy w naturze nie okazuja słabości ( to tak w duzym skrócie)
bo są natychmiast przez stado eliminowane ( albo jak u wilków degradowane )
a tu jamniczka po operacji , słaba, jak ma sie bronić ?

A kysz Maksiu , nie wolno

Posted

Ja go kyszam, kyszam oczywiście. Ale za chwilę jedynym słowem będzie FE!
Nalegałam na kastrację z racji na jego wieczne podnoszenie nogi, ale to wcale nie pomogło, znaczy nogi od stołu, kanapę i poduszki na łóżku.

Posted

Neris napisał(a):
Ja go kyszam, kyszam oczywiście. Ale za chwilę jedynym słowem będzie FE!
Nalegałam na kastrację z racji na jego wieczne podnoszenie nogi, ale to wcale nie pomogło, znaczy nogi od stołu, kanapę i poduszki na łóżku.

Kurcze :/ No to niefajnie :( Niestety nic nie umiem poradzić w tej sytuacji :(

a przy okazji przepraszam za offa... Pozwolę sobie zaprosić na wątek dzikiego Ciapka: http://www.dogomania.pl/threads/205972-Ciapek...temu-psu-zawali%C5%82-si%C4%99-%C5%9Bwiat-%28-Prosimy-o-pomoc-na-diagnostyk%C4%99-%C5%82apki-szczep Temu psiakowi właśnie zawalił się świat :-( Sytuacja jest trudna. Będę wdzięczna za wsparcie moralne i $ Musimy uzbierać pieniążki na diagnostykę kulawej nóżki, kastrację, szczepienia...

Posted

sikanie , podsikiwanie , ma znaczenie emocjonalne , pies który podsikuje różne sprzęty chce zaznaczyć swoją obecność , przekazać również ważne informacje o sobie , mocz zawiera duzo informacji dla innych psów, a jak zachowuje się Maks w grupie psów ? należy do stada , czy jest odsuwany przez psy ?
trzeba po prostu mu na to nie pozwolić , mówiąc fe , albo na co tam reaguje i zająć go czymś innym , nie zostawić i odejść , bo zrobi to co miał zrobić tylklo np kazać mu usiąść, jeżeli umie , lub niech wykona jakąkolwiek inną komendę , oduczanie bywa niestety długie , ale jeżeli jesteśmy konsekwentni przyniesie efekt :)
ja miałam takiego małego maltańczyka , złośliwy był jak diabli , nienawidził chłopaka mojej siostry , nie dość że obszczekiwał go równo to jeszcze podczas jego wizyt podsikiwał co popadnie , okrzyk fe ( ale naprawdę ostry okrzyk:)) i natychmiastowa komenda siad wyeliminowały problem skutecznie

Posted

Maksio nie jest odsuwany, moje jamniki wiele razy usiłowały go zachęcać do zabawy, ale on nie chce. Jedynie na spacerach biegnie z grupą jamników, ale nie doszukuję się w tym poczucia jedności ze stadem.


Generalnie on ignoruje inne psy oprócz Pokera którego nie znosi i Nonia (Adasiuuu), którego uporczywie mobbuje, często staje nad śpiącym jamnikiem i warczy. Szczęśliwie moje jamniki są absolutnie pozbawione jakiejkolwiek agresji.

Poker jest od Maksia izolowany ze względu na różnicę w wielkości, Maksio usiłuje go zaatakować jak tylko go widzi. Co to musiała być za zaraza jak był młody, nie wyobrażam sobie!

Maksio nawet nie kładzie się z jamnikami na łóżku na drzemkę, woli spać na posłanku obok łóżka.

A na widok jego unoszącej się nogi krzyczę oczywiście FE! i każę mu iść "do siebie". Maksio wędruje wtedy na posłanie, ale niestety często najpierw trochę jeszcze sika.
Koce z łóżka piorę codziennie, dobrze że pogoda jest już dobra i polarkowe koce szybko schną.

Doszła paczuszka od Kikou z obróżką dla Maksiuli, już mu założyłam. Dziękujemy :)
Maksio jest wg mnie w bardzo dobrej formie, ale może są jakieś witaminy dla staruchów, które mógłby brać?

Posted

nie wiem jak z psem, ale kotu można takie miejsca, które znaczy regularnie odczarowywać, tzn. dawać mu tam smaczne smakołyki. Kot nie nabrudzi w miejsce, w którym je. Nie wiem jak zadziała to na psa?

Posted

Zastanawiające, on jada na tym łóżku. Kiedy go dokarmiam właśnie tam siedzimy.
Może jednak chodzi o zaznaczenie obecności.

Jeśli chodzi o bezproblemowość to Maksio w zasadzie problemów nie sprawia, jest bardzo karny, posłuszny, na spacerach wraca na zawołanie w 100%!! Nienawidzi tylko dużych czarnych psów i osikuje mi dom.

I mobbuje jamnika, dzisiaj skoczył na Adasiuuu, nadziobał go w kark aż Adasiuuu się położył na pleckach. Ale już Krokodyla olewa, być może dlatego że Krokodyś na widok Maksia natychmiast chodzi zgarbiony.

Posted

Odwiedzam Maksia i korzystając z okazji chciałam życzyć wszystkim

ZDROWYCH, SPOKOJNYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT :lol:



A TY MAKSIO PRZESTAŃ PSOCIĆ, CHOĆ NA ŚWIĘTA :)

Posted

Grzeczny jest dzisiaj.

Parę dni temu spróbowałam go wypuścić do ogrodu z Mietkiem, który toleruje wszystko co się rusza, ale niestety Maksio ganiał go z rykiem po całym ogrodzie i w końcu wkurzyłam się, zaniosłam go do domu i zamknęłam w sypialni.
Przy okazji zapraszam do Mietka, przyda się nam każda pomoc w ogłaszaniu

http://www.dogomania.pl/threads/206488-Mietek-z-posagiem-pies-i-jego-łańcuch.-Prosimy-o-DT-lub-pomoc-w-ogłaszaniu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...