Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja też niewiele z tego rozumiem, dlatego nie będę się wtrącać. Uważam, że ostateczna decyzja i tak neleży do Neris i lekarza. W mojej opini masz rację Neris, że trzeba też myśleć o jego komforcie (jeśli w ogóle da się tu o jakimś komforcie mówić). Ty jesteś przy nim blisko na codzień i Ty bezpośrednio rozmawiasz z lekarzem. Na pewno czujesz co dla niego będzie lepsze.

Posted

Akrum napisał(a):
KOciabanda2 bo wpłaty na Stowarzyszenie szły tylko z allegro cegiełkowego.
Inne wpłaty ustalone było na wątku, że mają być wysyłane na konto kikou.

Jeszcze troszkę cierpliwości i kikou na pewno wróci i wszystko uzupełni. Ja w to wierzę - pieniażki trafią na pewno do Maksia.

No mam nadzieję, że niedługo to wszystko się jakoś wyjaśni i pieniądze się znajdą. Oby jak najszybciej, bo Maksiowi szykuje się kolejna operacja, a nie wiemy ile Maksio ma w kasie.
Ja rozumiem, że można mieć problemy z netem. Też takie miewam. No ale istnieją też inne sposoby komunikacji. Jeśli problemyz netem się przedłużają to uważam, ża należałoby się z kimś skontaktować telefonicznie i choćby podyktować co ma wpisać na wątek, albo wysłać tylko sms-a z listą wpłat.

Posted

Z tego co widziałam na modelu, będzie obcięte ok. pól żuchwy, nawet ciut więcej. Ale ona i tak nie spełnia teraz swojej funkcji, myślałam że Maksio nią trochę "nagarnia" jedzenie ale chyba bardziej pracuje język.

Jeśli chodzi o koszt operacji to w ogóle nie jest mi na razie znany, a trzeba pamiętać że poprzednie 2 zabiegi nie były rozliczone, pan doktor mówił że podliczy nas na końcu "ryczałtem". Pewnie po kosztach, ale ileś to będzie.

Posted

w czym przeszkadza żuchwa w obecnym stanie oprócz tego ,że nie spełnia swojej funkcji? W jaki sposób amputacja poprawi jakość życia Maksia ?

Posted

Ta oddzielona część żuchwy trzyma się na skórze i szczątkowych mięśniach. Nie mam wykształcenia medycznego, ale wydaje mi się że jest ona narażona na urazy i może się jej coś stać, jak Maksio o coś na przykład zahaczy.

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
No mam nadzieję, że niedługo to wszystko się jakoś wyjaśni i pieniądze się znajdą. Oby jak najszybciej, bo Maksiowi szykuje się kolejna operacja, a nie wiemy ile Maksio ma w kasie.
Ja rozumiem, że można mieć problemy z netem. Też takie miewam. No ale istnieją też inne sposoby komunikacji. Jeśli problemyz netem się przedłużają to uważam, ża należałoby się z kimś skontaktować telefonicznie i choćby podyktować co ma wpisać na wątek, albo wysłać tylko sms-a z listą wpłat.


Kikou jest naprawdę uczciwą i oddaną psiakom osobą, a problemy każdemu mogą się zdarzyć....
ona mieszka w miejscu, gdzie internet dociera słabo, a czasem wcale....

znam osobę, która bardzo dużo zrobiła dla psów w potrzebie, a przez niepotrzebną nagonkę i ostre docinki (pomimo uzasadnionych zastrzeżeń, które uznała za słuszne) wycofała się całkowicie z dogo, angażując się jedynie w działalność "miejscową"...
mam nadzieję, że Kikou nie zrobi tego samego.... szkoda by było...

oczywiście, jeśli użyczenie konta do allegro cegiełkowego może pomóc - jak najbardziej pomożemy! :)

Posted

[quote name='kikou']
Max jest malutki, bardzo miły, nieśmiały, bardzo lubi kontakt z człowiekiem.....
w schroniskowej rzeczywistości Maksiu leży trzęsący w rogu skrzynki i praktycznie nie wstaje ze strachu....

jest zagrożony zagryzieniem


nie wychodzi na zewnątrz gdzie ktoś mógłby go zobaczyć,

jak Pan pielęgniarz ma chwilę czasu to coś da mu osobno do jedzenia....
jak nie ma to piesio pewnie nawet do jedzenia nie wychodzi ze skrzynki...


niemniej wzięty na smyczke, na spacer odzyskuje normalny stan, ładnie spaceruje


Maksiu ma 8 latek i na pleckach wyłysienia, zmiany skórne...
dodatkowe czynniki utrudniające ewentualną adopcję....



Ile razy czytam ten pierwszy post, tyle razy wyobrażam sobie jak bardzo musiał Maksiula cierpieć. Zapewne te wszystkie ropnie sprawiały mu koszmarny ból, dlatego nie wstawał, nie jadł, nie miał chęci do życia...

Teraz jest wesoły, odważny (aż za bardzo czasami), je aż miło.
Strasznie się boję tej operacji.

Wysłałam sms do Kikou z prośbą o info ile Maksio ma kasy.

Posted

Maksia poznałam osobiście - to bardzo żywotny i zaczepialski piesek, choć na moje oko ma sporo wiecej niz 8 lat. Dolna szczęka wisi mu na skórze w pozycji jaką przybiera szczęka u bardzo zdziwionego człowieka..( "Szczęka opadła mi na biurko "itp..).Maksio wprawdzie przyzwyczaił się do takiego stanu moźe nawet za bardzo, bo zapomina o tym niedostatku w ferworze zabawy. Wg mnie ryzyko zahaczenia nią o cokolwiek czyli uszkodzenia jest naprawdę duze i coś z tym trzeba zrobić.Jestem daleka od narzucania komukolwiek swojego zdania ale osobiscie uważam,że Maksiowi należałoby jednak amputować ten "zwis". Oszczędzimy biedakowi kolejnych ryzykownych operacji i usypiań i poprawimy komfort codziennego zycia.On jest i będzie psem specjalnej troski już na zawsze a szanse na odbudowanie szczęki oceniam na nikłe, skoro dotychczasowe próby sie nie powiodły. W dodatku to malutki piesek a te granulaty, akryle i inne materiały z pewnościa swoje ważą... Dajmy mu spokojnie pozyc, bez szczęki ale i bez bólu i zbędnego ryzyka...Nie wiemy, ile czasu mu zostało - rok, dwa? Oby jak najwięcej...
Neris, wiem, że w takim przypadku cały Twój wysiłek, karmienie strzykawką, wożenie do weta, mycie i czyszczenie poszłoby na marne, ale może tak trzeba?

Posted

Dzwoniłam wczoraj do Kikou, obiecała w weekend policzyć wpłaty i wysłać mi sms. Mam nadzieję, że się to uda wykonać, bo inaczej będzie problem z opłaceniem operacji.

Kikou również przychyla się do wersji amputacji, chociaż to naprawdę dla wszystkich bardzo trudna decyzja.

Posted

Ja mimo że Maksia na zywo nie widziałam, mimo że nie mam głosu w tej sprawie, ale również uważam, że nie ma sensu już Maksia męczyć operacjami, których nie wiadomo jaki bedzie efekt. Co innego gdyby to był młody psiak, przed którym całe długie lata życia...
Jak to mówią - czasami trzeba wybrać lepsze zło, więcw tym wypadku to amputacja cześci dolnej szczęki...

Posted

Akrum, oczywiście że masz głos w tej sprawie, bardzo dużo pomagasz Maksiowi.

Myślę, że umówię się na piątek.
Przy okazji pan doktor może go wykastrować, rozważmy proszę również to.

Posted

Dobry pomysł - za jednym uśpieniem. Dużo mu pewnie nie pomoże ale jeśli choć trochę się uspokoi to będzie duży zysk, szczególnie dla Pokera, bo i jemu cierpliwość się wyczerpie...

Posted

od mojego ostatniego podsumowywania finansów Maksa pod koniec września zaksięgowały się u mnie:

30-09-2010 Bambino 300,00 PLN
20-10-2010 AnnaB 10,00 PLN
22-10-2010 bazarek Kociabanda2 405,00 PLN
22-10-2010 bazarek Hitoshi 48,00 PLN
25-10-2010 yoko100 20,00 PLN

przepraszam ale nie dam rady, nie jestem w stanie czytać ostatnich stron wątku,
prosze Neris żeby mi napisała jakie miała "ruchy" na swoim koncie od ostatniego podsumowania wtedy uzupełnie pierwszą strone

Posted

Jeśli tylko p. doktor uzna,ze można zarówno dolną szczękę usunąć jak i kastrację przeprowadzić, to czemu nie... boje się tylko,że to może być zbyt duże obciażenie dla już niestety wiekowego Maksia... ale ja wetem nie jestem, więc się nie znam...

Posted

Neris napisał(a):
To właśnie pan doktor zaproponował kastrację jak mu opowiedziałam o wyczynach Maksia...
Wyrok pieczętuje samcze osikanie łóżka.


Pięknie, pięknie - osikiwanie łóżka... :evil_lol::evil_lol:
Czasami w smutku też można się uśmiechnąć.:loveu:

Posted

Neris napisał(a):
To właśnie pan doktor zaproponował kastrację jak mu opowiedziałam o wyczynach Maksia...
Wyrok pieczętuje samcze osikanie łóżka.


aaa... no to inna sprawa :) skoro pan doktor to zasugerował, to ok :)

Posted

kikou napisał(a):
od mojego ostatniego podsumowywania finansów Maksa pod koniec września zaksięgowały się u mnie:

30-09-2010 Bambino 300,00 PLN
20-10-2010 AnnaB 10,00 PLN
22-10-2010 bazarek Kociabanda2 405,00 PLN
22-10-2010 bazarek Hitoshi 48,00 PLN
25-10-2010 yoko100 20,00 PLN

przepraszam ale nie dam rady, nie jestem w stanie czytać ostatnich stron wątku,
prosze Neris żeby mi napisała jakie miała "ruchy" na swoim koncie od ostatniego podsumowania wtedy uzupełnie pierwszą strone



Ale ja przeciez tez wyslalam do Kikou na konto juz jakis miesiac temu....

Posted

kikou napisał(a):
od mojego ostatniego podsumowywania finansów Maksa pod koniec września zaksięgowały się u mnie:

30-09-2010 Bambino 300,00 PLN
20-10-2010 AnnaB 10,00 PLN
22-10-2010 bazarek Kociabanda2 405,00 PLN
22-10-2010 bazarek Hitoshi 48,00 PLN
25-10-2010 yoko100 20,00 PLN

przepraszam ale nie dam rady, nie jestem w stanie czytać ostatnich stron wątku,
prosze Neris żeby mi napisała jakie miała "ruchy" na swoim koncie od ostatniego podsumowania wtedy uzupełnie pierwszą strone


Przepraszam... mam pytanie.
A jakie plany na przyszłość (chodzi mi o Maksia) ma jego opiekunka czyli Kikou? Czy nadal jest opiekunem psa, a Neris tylko DT, czy coś się zmieniło?

Posted

uff... Cieszę się, że moja wpłata się znalazła. Mam nadzieję, że wkrótce wyjaśni się także los wpłaty Reksia21. Neris, dużo pieniędzy będzie brakowało na zabiegi Maksia (operacja + ciachnięcie jajek)?

Posted

Maksio jest umówiony na piątek, dzwoniłam dzisiaj do pana doktora żeby ustalić łączne koszty za wszystko, ale nie mógł mi tego podać bo był w swojej lecznicy, a karta Maksia jest tylko w Elwecie.

Jutro najwyżej zadzwonię kiedy będzie w trakcie dyżuru w Elwecie i podliczy nas za wszystko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...