Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 307
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tereso Borcz-masz zapchaną skrzynkę.

Jeżeli ktoś dysponuje czasem,a nie ma jak dojechac do tych ludzi,oni podjadą po taka osobę w umówione miejsce np.pod schronisko i odwiozą w to samo miejsce.Ludzie są na prawdę otwarci,wystarczy do nich zadzwonić i się dogadać.

Posted

ewatonieja napisał(a):
pamietaj marchewa ze ja moge w piatek pojechac na ta wizyte


O.k.
Jeżeli nikt nie da rady tam pojechać dziś i jutro,to będę cię prosic o tą wizytę.
Ale mam jeszcze nadzieję,że ktoś się znajdzie i pojedzie tam wcześniej,że będziemy mieli czas,aby do piątku zorganizować suni wyjazd jeżeli domek wypali.

Posted

podałam namiary i wiadomość o możliwości podjechania pod schronisko by zabrać wizytującą osobę .Ania&Kajber sprawdza swe możliwości i możliwości Rita60, polubek i KarOla. Mam nadzieje że komuś się uda to zadanie.

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
podałam namiary i wiadomość o możliwości podjechania pod schronisko by zabrać wizytującą osobę .Ania&Kajber sprawdza swe możliwości i możliwości Rita60, polubek i KarOla. Mam nadzieje że komuś się uda to zadanie.

Dzięki.
Trzymam kciuki,aby komuś się udało i czekam na info;)

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Polubek nie odpisuje na moje pw.
Namiary wysłałm.


nie opisywałam bo dopiero weszłam po pracy, pracuję na produkcji i nie mam możliwości dojścia do komputera ani odebrania telefonu w czasie pracy.

podałam Tobie na pw nr luta4 i prosiłąm abyś kontaktowała się bezpośrednio z nią w tej sprawie właśnie z tego powodu

Posted

polubek napisał(a):
nie opisywałam bo dopiero weszłam po pracy, pracuję na produkcji i nie mam możliwości dojścia do komputera ani odebrania telefonu w czasie pracy.

podałam Tobie na pw nr luta4 i prosiłąm abyś kontaktowała się bezpośrednio z nią w tej sprawie właśnie z tego powodu


Luta4 odezwała się do mnie na pw. Podałam jej numer Marchewy. Mam nadzieję, że teraz uda im się dogadać.

Posted

Kierowniczka schroniska nie chce nam wydać Saby!!!Facet z Gminy nie odpuszcza i schronisko woli ją wydać na łańcuch w pole,aby uniknąć afery!!!

Szkoda tylko,że z Gminy nikt się jej losem nie przejmował,kiedy kobieta prosiła o pomoc,bo nie była w stanie jej utrzymać, stwierdzili,aby ci ludzie wywieźli ją do innej Gminy i będzie po kłopocie!!!
Gmina ruszyła dupe dopiero po interwencji prasy.Czemu wtedy ten facet jej nie zabrał do siebie???Tylko teraz,kiedy Gmina musi płacić za pobyt Saby w schronisku???

W naszym schronisku my jesteśmy złym koniecznym,dobrze jest tylko jak odwalamy brudną robotę, jak chcemy zabrać chore zwierzę do weta w Olsztynie słyszymy tylko:a kto za to zapłaci?jak mówimy,że my,to czesto dostajemy zgodę,ale potem i tak są jakieś pretensje.
Ja już walczyłam tam o niejednego psa i miałam dość,miałam tam nie chodzić,po tym jak nas traktują,ale zawsze był jakiś pies w potrzebie i wracałyśmy.

Dzisiaj mamy iść do UM na rozmowę walczyć o Sabę i Petrę,ale czy we dwie damy radę?Myślimy o dołączeniu do jakiegoś Stowarzyszenia,może w grupie będziemy miały większą szansę,aby stawić czoło tym ludziom,którzy po prostu swoim zachowaniem,stwarzaniem nam problemów chcą się nas pozbyć ze schroniska.

Posted

Co do wizyty to rozmawiałam z Luta i Hanią ze schroniska,jeżeli Hania znajdzie dzisiaj chwile to podjedzie tam,a jeżeli nie,to w pogotowiu czeka Luta.

Tylko los Saby nie jest nadal przesądzony.

Posted

memory napisał(a):
A kto jest nadrzędnym organem schroniska?
Może w razie problemów dałoby się interweniować 'odgórnie'?


Właśnie rozmawiałam z Basią,która była w UM i rozmawiała odgórnie w sprawie Saby,po długiej rozmowie pani z UM powiedziała,że pomyśli jak to rozwiązać,ale nie jest to łatwa sprawa,bo ten człowiek z Gminy się uparł i wychodzi na to,ze wszyscy się go boją,konkretnej odpowiedzi nie mamy.Basia mówiła,że urzędniczki są nam przychylne i że mówiły,że nikt nie znosi tego faceta,bo jest wredny i mściwy i zastanawiające jest czemu uparł się,aby zabrać tą biedną SABĘ,kiedy jeszcze niedawno chciał ją wywozić do innej Gminy do lasu!!!To do nas zaniepokojona zachowaniem panów z Gminy po tym jak szarpali Sabę zadzwoniła kobietka,która ją tymczasowo przygarnęła,bała się,że sunia do schroniska wcale nie trafi i to my upewniałyśmy się,że dotarła i że jej nic złego nie zrobili!!!
Pomóżcie mi to zrozumieć,bo ja nie kumam:shake:

Także wiem tylko tyle,że sunia musi zostać jeszcze tydzień w schronisku na kwarantannie,a potem nie wiem.........................

Posted

:angryy::angryy::angryy:

Gdzie sprawiedliwość? :shake: Ta sunia ma tyle pecha... a już przez chwilę zaczęło się wydawać, że będzie dobrze.

Może ta pani z UM pomyśli i pozwoli zabrać Sabę. Oby...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...