Szarotka Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 [quote name='3 x']12sty kundelek :( dzisiaj zadzwoniła Pani, która bardzo pomaga Fundacji, ze w okolicy błka sie przerazony mały piesio i tak oto prawie pekińczyk trafił pod opiekę fundacji znajduje się w hoteliku dla zwierzat, tam gdzie pozostałe kundelki nawet nie wiem czy to on czy ona To male jest slodkie. Dawno mnie nie bylo, ale juz wrocilam i jestem :):) Quote
3 x Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 chcialam was zaprosić na mega wielki bazarek książkowy - dla zwierzaków pod opieką Fundacji Zwierzę Nie Jest Rzeczą Książki - 50 pozycji, 17 szt - nówki nieśmigane! Zapraszam bardzo serdecznie. Quote
Szarotka Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 3 x napisał(a):chcialam was zaprosić na mega wielki bazarek książkowy - dla zwierzaków pod opieką Fundacji Zwierzę Nie Jest Rzeczą Książki - 50 pozycji, 17 szt - nówki nieśmigane! Zapraszam bardzo serdecznie. Ciotki idzcie bo ogromny wybor ksiazek, dla kazdego cos milego :):) Quote
3 x Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 z dniem dzisiejszym stan kundelków powiększył o 3 szt a ja Izie dałam zakaz wyjezdzania w soboty i odbierania tel z nieznanych numerów jednego kundelka znalazla sama - w puszczy niepołomickiej w drodze do koni - przebywa u Izy drugiego - dzwoniła po nia policja, że lezy psiko na drodze i sie nie rusza (podbono staruszek) - przebywa w hoteliku trzeci - to brat tej dzikiej suni, udało się go w końcu okolicznym mieszkańcom złapać - pojechał do hoteliku do swojej siostry, jest na obserwacji po podobno jednego pana zdrowo dziabnał nie chce ktos kundelka w prezencie ? Quote
jogolcia@pdx Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 [quote name='3 x']z dniem dzisiejszym stan kundelków powiększył o 3 szt a ja Izie dałam zakaz wyjezdzania w soboty i odbierania tel z nieznanych numerów jednego kundelka znalazla sama - w puszczy niepołomickiej w drodze do koni - przebywa u Izy drugiego - dzwoniła po nia policja, że lezy psiko na drodze i sie nie rusza (podbono staruszek) - przebywa w hoteliku trzeci - to brat tej dzikiej suni, udało się go w końcu okolicznym mieszkańcom złapać - pojechał do hoteliku do swojej siostry, jest na obserwacji po podobno jednego pana zdrowo dziabnał nie chce ktos kundelka w prezencie ?[/QUOTE] Niestety nie mogę ( z wiadomych względów), ale zrobiłam przelew dwa dni temu :oops: Quote
3 x Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 [quote name='jogolcia@pdx']Niestety nie mogę ( z wiadomych względów), ale zrobiłam przelew dwa dni temu :oops:[/QUOTE] właśnie siedzę i rozliczam łobuziaki Quote
3 x Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 [quote name='Szarotka']To ile jest teraz juz kundelkow??[/QUOTE] w DT jest Maverick Morelii w hotelu: Diuna, uszata sunia plus od dzisiaj jej brat, ten prawie pekińczyk i ten zgłoszony dzisiaj przez policję u Izy ten zlaeziony w puszy niepolomickiej chyba zadnego nie pominełam nie wiem co bedzie z tym z puszczy Biafra ze względu na kaukazy woli nie trzymac u siebie małych psów i w sumie się nie dziwię bo jak taki wkurrzy kaukazika to ten go ra raz capnie edit. czyli jesli sie nie mylę to od wakacji to przewineło się ich ok 15 a miało skończyć się na trzech wakacyjnych wyrzutkach :crazyeye: Quote
3 x Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 [quote name='jogolcia@pdx']Niestety nie mogę ( z wiadomych względów), ale zrobiłam przelew dwa dni temu :oops:[/QUOTE] dziękujemy :) pieniązki są w drodze z pay pala na konto czekam jeszcze na informacje od Izy gdzie uzna że są najbardziej potrzebne i dam znac gdzie zostały że tak powiem "przypisane" Quote
jogolcia@pdx Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 [quote name='3 x']dziękujemy :) pieniązki są w drodze z pay pala na konto czekam jeszcze na informacje od Izy gdzie uzna że są najbardziej potrzebne i dam znac gdzie zostały że tak powiem "przypisane"[/QUOTE] 3x - najważniejsze, że doszły, a Iza sobie to jakoś rozprowadzi, wedle potrzeb :loveu:... ale muszę przyznać, że jestem "pies" na zdjęcia, i te chętnie zawsze widzę (rozumiem, że jeżeli nie ma nowych, ze względu, n.p na pogodę, to poczekam, oczywiście...)... tylko trochę tęsknię za "moim" olbrzymem Epsonem :eviltong:... i innymi cudnymi zwierzakami u Izy!:ylsuper: Quote
3 x Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 Epsona zdjęcia są na jego wątku :) a tutaj 3 nowości: [B]1. ten z puszczy [/B] [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/6568/mdsc04035.jpg[/IMG] Nowy piesek jest bardzo miły i grzeczny. Rowniutko chodzi na smyczy i w 5 sekund załatwia potrzeby fizjologiczne. [B]2. dziadunio [/B] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/1733/mdzs1.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/8528/mdzw3.jpg[/IMG] dziadziuś - nie widzi na jedno oko, jest potwornie chudy i zabiedzony, początkowo był w fatalnym stanie ale po tym antybiotyku zbiera się chyba do życia, ma apetyt, zaczął się normalnie załatwiać ( miał potworna biegunkę ) jak na oko to ma ze 14 lat. [B]3. brat czarnej uszatej [/B]- dzikus jeszcze wiekszy od siostry [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/8756/mr1h.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/3618/mr20.jpg[/IMG] dzikusek jest potwornie zestresowany, gryzie przy jakiejkolwiek próbie kontaktu z nim, mówiłam wam że przy łapaniu ugryzł musi być poddany obserwacji weta podejmie się obserwacji psa w hotelu- koszt 240 zł ( 4 przyjazdy w ciągu 2 tyg i potem wystawia zaświadczenie ). Quote
3 x Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 pogadam sobie do siebie a co tam ;) uaktualniłam rozliczenie poniewaz dotarły do mnie rachunki z hotelu, zweryfikowalam zestawienie - rachunki były zbiorcze więc i ja tak ujełam je w zestawieniu częśc piesków te mniejsze i czesciowo trzymane w domu są liczone po 10 zł co nijak nie zmienia faktu że dług jak był 5 tys tak i jest 5 tys :shake: dziadunio był u weta - koszt 40 zł i pobawialam się w w wylicznie srednich i statystyk i wyszło mi, ze już połowa kundelków ma domy tzn 7 i dokładnie tyle samo siedzi ich w hoteliku/DT/BDT ale patrzac optymistycznie skoro te 7 znalazło domy to i pozostała siódemka powinna znaleźć ;) chłopaków trzeba ciachnąc przed wydaniem, zwłaszcza prawie pekińczyka no i nie wiadomo co z Bianką, poki co nie nadaje się do adopcji jest bardzo prawdopodobne, że będzie musiala przejść chemioterapię :( Quote
Szarotka Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Ciapek z puszczy bardzo ladny, a co on tam robil na losie polowal ??? Quote
3 x Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Szarotka napisał(a):Ciapek z puszczy bardzo ladny, a co on tam robil na losie polowal ??? czekał pewnie na Ize ;) przez chwilę do hotelowiczów dołaczyła sunia w typie haski ae na szczescie po kilku dniach znalazł się właściciel :) Quote
Szarotka Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Mam nadzieje, ze kundelki mi wybacza, ale ta podhalanska sunia ma tylko czas do niedzieli, a potem ja sprzedadza za 50 zl. i kto wie co z nia bedzie: http://www.dogomania.pl/threads/198489-Czy-straci-sw%C4%85-szans%C4%99-przez-brak-pieni%C4%99dzy..-Zaniedbana-Podhalanka-prosi-o-pomoc-!! Quote
coronaaj Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Niech w Nowym Roku - świat będzie dla Ciebie, pełen ciepła... radości...i Przyjaciół... A w Twoim domu niech nigdy nie zabraknie: miłości...serdeczności... pogody ducha... i zrozumienia...oraz wszelkiego dobra! Najwspanialszego... Pełnego uroku - Nowego Roku 2011!!! By miłość królowała! By radość panowała! By szczęście Ciebie szukało! I zdrowie dopisywało!” Tego zyczy Pako, Bully , Borrego i ciotka Ala Tak Pakus jezdzi w Kia Sorento na przednim siedzeniu Quote
Biafra Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Nie było mnie na dogo trochę ...;) Ponad pół roku :oops: Zacznę więc od życzeń. W Nowym Roku życzę wszystkim dużo zdrowia, szczęścia i słońca każdego dnia oraz spełnienia najskrytszych marzeń. Mam nadzieję, że ten rok będzie dla wszystkich lepszy i łaskawszy od poprzedniego i nie przyniesie niespodzianek w postaci kataklizmów, powodzi i innych pyłów wulkanicznych. To, że wróciłam na dogo i do własnego domu zawdzięczam Wam, przyjaciołom z dogo i miau a także osobom, które znam tylko wirtualnie albo wcale . Wszystkim , którzy choć w najmniejszym stopniu się do tego przyczynili ogromnie dziękuję .:calus: Dzięki łańcuszkowi różnych osób udało się zorganizować pomoc dla zwierząt, karmę, żwir na drogę, nowe rury do wody, generator prądotwórczy i wiele innych rzeczy. Dzięki Wam zwierzęta przebywające pod moją opieką przeżyły ten ciężki okres bez szwanku na zdrowiu z pełną miską i żłobem i niezbędnymi lekami. Dzięki Wam przeżyłam ja i to dosłownie. Nie sposób wymienić tutaj wszystkich, ale każdemu bardzo, bardzo dziękuję. Dziękuję Gosi - 3 x i Ani – Anna33 za prowadzenie moich wątków, bazarki, pośredniczenie między mną a resztą świata kiedy nie byłam odcięta od netu, prądu i jakiejkolwiek cywilizacji. Dziękuję Małgosi, że przygarnęła mnie pod swój dach gdy zostałam ewakuowana z własnego domu i za to, że woziła mnie z jedzeniem do pozostawionych zwierząt do czasu aż nie udało się wydostać z przepaści mojego samochodu. Dziękuję , że Ksera wykazała się uporem większym niż moje kozy i dała radę w szalejącej ulewie i błocie do kolan dociągnąć je siłą kilometr do swojego auta, żeby zabrać do domu. Dziękuję, dziękuję, dziękuję Mogłabym tu pisać i pisać do rana, ale chyba nie ma sensu zaśmiecać wątku i wracać do starego roku. Cieszę się, że się skończył :evil_lol: Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję i życzę cudownego 2011 roku. :BIG: Jesteście niesamowici . Quote
3 x Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 z bazarku swiatecznego na konto kundelkow wskakuje 115 zł :) bazarek swiateczny Quote
3 x Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 [quote name='3 x']z bazarku swiatecznego na konto kundelkow wskakuje 115 zł :) bazarek swiateczny dodatkowo kundelki dostały od jogolcia@pdx :loveu: - 100 zł (bezpośrednio na konto fundacji) oraz 700 zł z bazarku - bazarek z ksiązkami Quote
Szarotka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 To mam nadzieje, ze kundelki jakos przezyja. Quote
3 x Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Szarotka napisał(a):To mam nadzieje, ze kundelki jakos przezyja. mam nadzieję, ze po prostu dług im sie nie zwiększy za bardzo strasznie duzo ich było w hotelu w grudniu az boję sie liczyć czekam(y) na rachunek wczoraj przelalam Biafrze 800 zł dla kundelków, mam nadzieję, że odwiedzi nas tutaj i potaknie ;) Quote
Szarotka Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Mam nadzieje, ze kundelki sie wyadoptuja hurotownie :):) Quote
3 x Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Szarotka napisał(a):Mam nadzieje, ze kundelki sie wyadoptuja hurotownie :):) ja tez poznałam kwotę hotelowania za grudzień: 2130 zł hotel grudzień (Diuna, Mała czarna uszata, Mav, Bianka, Prawie Pekończyk, Brat Małej czarnej uszatej, Dziadunio, wilczasta sunia i jeszcze przez chwilę była husky która wróciła do domu) do tego dochodzi jeszcze nieoplacone leczenie Bianki - ok 1000 zł :placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.