Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Korcia bądź dzielna! Ja jestem dobrej myśli.
Kajuchna, a Ty nie chowaj się na balkonie - wiesz, świat może być całkiem piękny, możesz zawierać na polku nowe znajomści, a ile masz tam rzeczy do obwąchania:cool3:

Posted

wieści o KORZE sa naprawde dobre , choc nie w każdym momencie , RTG nie wykazało żadnych uszkodzeń miednicy , w samochodzie oddała mocz , nawet wyszła mi z koszyka. Stolca nadal nie ma , formica dała mi środki przeczyszczające , bo może mieć porażone jelita ,żeby je pobudzić. Jest jeden problem , na RTG wyszły albo zalegające masy kałowe albo 4 maluchów , co potwierdało by to ,że ma zmienoine sutki . Tak więc za jakiś czas , możemy mieć nielada problem.

Posted

anilko , jeżeli chodzi o Kaje , to ją trzeba zmuszać do zabawy , zaczepiaj ją , nie daj jej siedziec na tym balkonie , daj jej jakąś piszczącą zabawke , u mnie latała cały dzień z ukradzioną mojej Olce żabką gumową z basenu. To nie typ psa , co sam zaczepi do zabawy.

Posted

wandul 66anilko , jeżeli chodzi o Kaje , to ją trzeba zmuszać do zabawy , zaczepiaj ją , nie daj jej siedziec na tym balkonie , daj jej jakąś piszczącą zabawke , u mnie latała cały dzień z ukradzioną mojej Olce żabką gumową z basenu. To nie typ psa , co sam zaczepi do zabawy.

Kotuś jest taka sprawa iż Kaja inaczej zachowuje się gdy ma drugiego psa,czuje sie pewnie,buszuje po mieszkaniu,zaczepia szczeka i do nas tez podchodzi ,lizac po rekach.Zupełnie nie ta Kaja ,gdy dziś rano przyszłam ze swoim psem do Anillki,wyczuła również ciąze urojona,u Bety ciagnęła ja za cycole:evil_lol: :evil_lol: .Mimo ,iż dwa dni temu miała sterylke jest wesoła,zwinna i chetna do zabawy,ale gdy ma psa.U mnie tez w domu buszowala,ukladala sobie bete pod siebie.Gdy tylko dotarla do Anillki we wtorek popoludniu ,niestety psiulek lezy w jednym miejscu,zalatwia sie nocami jak Anillka mowila,w dzien raz siusiu zrobila,a tak tzryma do nocy
Kolejny problem taki,iz Kaja jak inne psy bedzie sama w domu,Anillka pracuje

Posted

marmar , nie wiem po co mi tłumaczysz ,że KAJA u anilki będzie sama , bo Ona pracuje . Przecież ja powiedziałam Wam ,żw Kaje wezmę spowrotem , jak zagoi się rana po sterylce , nie chcę ,żeby moje 2 psy zrobiły jej jakąs krzywde. Usuńcie na miejscu szwy , doszczepcie na nosówke i parwowiroze i możecie ją przywieżć. JA TEZ PRACUJE

Posted

wandul 66 napisał(a):
w samochodzie oddała mocz , nawet wyszła mi z koszyka. Stolca nadal nie ma , formica dała mi środki przeczyszczające , bo może mieć porażone jelita ,żeby je pobudzić. .


a może ją po prostu trzeba częściej w samochodzie wozić bo z tego wynika że tylko tam oddaje mocz;) :evil_lol: a tak na poważnie oby to był zalegające masy kałowe!

Posted

jak wam tak wesoło:mad: :evil_lol: to zapraszam do mnie , KORA właśnie dostała środek przeczyszczający i czekam na efekty:evil_lol: :mad: ;) oby to były masy kałowe , choć sadząc ze zdjęcia , może to i masy , ale napewno jedna masa może miec kręgosłup :mad: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: oby nie.

Posted

Kora nie bądź niewdzięcznicą - ulep porządnego chłopka z brązu, żebyśmy wszyscy mogli wreszcie odetchnąć z ulgą. Ciociu Wandull jeszcze cała noc przed nami - trzeba być dobrej myśli.
Ciociu Anillko, a co u Kajeczki? Jak się sprawuje mała dama? Odkleiła się wreszcie od balkonowej balustrady? Tak mi szkoda maleńkiej - przecież to taki szkrab jeszcze, jeszcze tyle fajnych chwil przed nią... Kajeczko, pokaż wreszcie, jaki z Ciebie bandzior:evil_lol:

Posted

Lyzeczka parafiny dziala przeczyszczajaco ze huhu, tylko zabijcie nie wiem jak podac ja kociakowi , ale mysle wandul ze pomogloby to oddac , kupcie

Posted

Wg zaleceń weterynarza, Verbena podawała 0,5 cm (może być 1 cm) parafiny do pyszczka co godzinę i tak do czasu, aż zrobił kupcię i to kupcię ze śluzem czyli parafinką. O ile pamiętam zrobił chyba dopiero na następny dzień.
Jednak nie wiem czy ten sposób leczenia nie trzeba skonsultować z weterynarzem bo przecież ona jest po wypadku.

Posted

Kajunia wystraszona dalej - co prawda odkleiła się od balustrady i woli siedzieć z nami w domu ale ciągle na dystans (no chyba że się zapomni;) )wczoraj nawet pomerdała ogonkiem jak przyszliśmy do domu
apetycik dopisuje, rana po zabiegu ładna bez żadnych wysięków
ożywia się tylko w obecności innego psa (Bety)
jest przekochanym psiakiem tylko nie wiem jak do niej dotrzeć
aaa i powiedzcie mi jak wytłumaczyc psiakowi, który na dworze przykleja się do ziemi, ze wychodzenie na spacer prócz przyjemności jest też po to żeby się załatwić (Kaja załatwia się tylko w domu i na balkonie):shake: :shake:

Posted

Kaja dostała pluszowego królika do zamęczenia i jak się nad nim pastwi to wreszcie wygląda na prawdziwego szczeniorka ;) poza tym cały czas wystraszona
Wandulku co jej dawałaś do jedzenia??

Posted

Ciociu Anillko, nie wiem, jak przekonać psiaka, że na polku jest fajnie i że tam trzeba załatwiać swoje potrzeby. Aza też nie chciała wychodzić na dwór, a kiedy na siłę ją wyniosłam, kładła się na ziemi i nie miała zamiaru nigdzie iść, nie mówiąc już o załatwianiu się. Na pierwszy spacer - taki prawdziwy poszłyśmy chyba dopiero wtedy, kiedy zaufała mi w 100%. Po schodach musiałam ją jeszcze wtedy znieść, ale na dworze szła już o własnych siłach;) Tylko wtedy jeszcze co jakąś minutę wskakiwała na mnie, cały czas sprawdzała, czy ja to na pewno ja;) Z czasem spacery stały się największą przyjemnością dla Azula. Może Kajka też musi po prostu zaufać - musi mieć wreszcie na stałe swoją pańcię i zrozumieć, że ta pańcia ją kocha, że zawsze ją przytuli, że nikomu jej nie odda, że wszystkie drogi prowadzą do domu... Kajka, pamiętaj o tym, że ciotki Cię uwielbiają:loveu:

Posted

anilla napisał(a):
Kaja dostała pluszowego królika do zamęczenia i jak się nad nim pastwi to wreszcie wygląda na prawdziwego szczeniorka ;) poza tym cały czas wystraszona
Wandulku co jej dawałaś do jedzenia??
Kaja jest stworzeniem totalnie wszystkożernym , je nawet te mniej jadalne rzeczy też. Generalnie moje psy sa na gotowanym przeze mnie papu , suchą karme traktują jak dopust boży i głownie przez caly dzień , wynoszą ją z misek okoliczne ptaki. Ona zje sucha , jak musi a musi zawsze , bo apetyt ma niezły. Ugotuj jej np. ryż , do tego marchewka , pietruszka i trochę mięska , tego najtanszego np. porje rosołowe , wołowe , zje wszystko.

Posted

syla00 napisał(a):
a może ją po prostu trzeba częściej w samochodzie wozić bo z tego wynika że tylko tam oddaje mocz;) :evil_lol: a tak na poważnie oby to był zalegające masy kałowe!
nawet nie wiesz , jak wykrakałaś. Kora od poniedziałku nie oddawała stolca , mimo środkow przeczyszczających , w piątek cała w panice zadzwoniłam do weta :placz: FORMICA NA WOODSTOCK:placz: :placz: :placz: i kozał przyjechac na lewatywe. Co do lewatyw , to tam gdzie pracuje , wykonuje je od lat nastu , ale z kotem ..... wysiadłam. Zapakowałam Korę do auta , i 100 m od weta usłyszałm wrzask OLKI ,że cos śmierdzi . I W KOSZYKU BYŁA NIESPODZIANKA , wiecie jaka:evil_lol: :crazyeye: :razz: Lewatywy nie trzeba było , ale porada się odbyła . Wygląda ,że jednak miednica jest uszkodzona , co właściwie nie zmienia w żaden sposob leczenia -trzeba czasu. Młodych , za jakies 4 tygodnie bedziemy miec 4 , choć nie wiadomo , jak po tym wypadku potoczą się losy jej potomstwa. Najgorsze jest to , że wet obawia sie ,ze nie urodzi dołem , tylko trzeba będzie robić cesarke:placz: :placz: :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...