lika1771 Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 kaja555 napisał(a):nawet w punkcie, choć nie idealnym te psy nie podupadały tak na zdrowiu jak w schronisku tam musi być brud, smród, choroby, brak jedzenia i czystej wody I ludzie bez serca Quote
toyota Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Ależ załatwili te psiaki :shake: Po krótkim pobycie wszystkie odebrane chore i jeden nie żyje :-(. Quote
Javena Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Brakuje słów.....wydrukowałam jej ogłoszenia.Wywiesiłam u nas a teraz ,nawet jak by ktoś dzwonił ,to nie wiadomo co odpowiedzieć.:-(:-( Quote
mikoada Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Na chwile obecną Blue zostaje w lecznicy, Pani Doktor stwierdziła, że rokowania są ostrożne...nie jest dobrze... Quote
dusje Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Blue, trzymaj sie:-( Musisz z tego wyjsc. Kochani, pora zastanowic sie nad petycja. TOZ ma zbyt dobre samopoczucie :angryy: Quote
Buster Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 dusje napisał(a):Blue, trzymaj sie:-( Musisz z tego wyjsc. Kochani, pora zastanowic sie nad petycja. TOZ ma zbyt dobre samopoczucie :angryy: Ja już nawet nie mam siły komentować zachowania pracowników TOZ (nie wszystkich rzecz jasna) ale na wątkach pszczyńskich psiaków mamy ewidentne dowody zaniedbań konkretnych osób:mad:. z drugiej strony jak zaczniemy ""drapać" to zamkną się drzwi i nie pomożemy już tym psiakom :placz: Blue kochana wierzę głęboko, że wyzdrowiejesz :placz: Quote
dusje Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Buster napisał(a):Ja już nawet nie mam siły komentować zachowania pracowników TOZ (nie wszystkich rzecz jasna) ale na wątkach pszczyńskich psiaków mamy ewidentne dowody zaniedbań konkretnych osób:mad:. z drugiej strony jak zaczniemy ""drapać" to zamkną się drzwi i nie pomożemy już tym psiakom :placz: Blue kochana wierzę głęboko, że wyzdrowiejesz :placz: To tez prawda, ale jesli sie nie podejmie jakis krokow - mordownia bedzie dzialac pelna para :angryy: Na wolnosc wyjdzie kilka psow - pozostale zgina w meczarniach. TOZ musi zaczac sie bac :mad: Jestem za petycja i za naglosnieniem w mediach. Kto jeszcze? Quote
dusje Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 lika1771 napisał(a):Trzeba z tym skonczyc jestem za Dzieki,lilka1771:lol: Kto jeszcze? Quote
Awit Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Ja nie wiem o co chodzi, ale jeśli dzieje się krzywda zwierzętom z powodu zaniedbania pracowników TOZu, to też jestem za. A TOZ to instytucja państwowa chyba? Quote
mercy Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 dusje napisał(a):Blue, trzymaj sie:-( Musisz z tego wyjsc. Kochani, pora zastanowic sie nad petycja. TOZ ma zbyt dobre samopoczucie :angryy: też tak uważam !!!! Quote
Ulaa Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/110356-Schronisko-MYS%C5%81OWICE-pilne-DT-i-og%C5%82-oraz-psy-z-Jaworzna-od%C5%82owione-przez-SM!! Wątek schroniska w Mysłowicach. Jak widać, swego czasu działo się coś w tym kierunku, psy były wyciągane, szybko znajdywały domy. Kierowniczka była podatna na jako-taką współpracę. Wcześniej próbowano już rozpętać "aferę" i skończyło się to źle - dla psów. Pogadajcie z kuba123. Ona chyba najlepiej orientuje się w kwestii Mysłowic... Quote
Klaudus__ Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 .................................... Quote
mikoada Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Stan Blue jest nadal ciężki i rokowania są cały czas ostrożne. Sunia nic nie je nadal jest pod kroplówkami...Do jutra musimy uregulować pierwszy rachunek, który będzie wynosił ponad 300 zł :placz: a to jeszcze nie koniec...Bardzo prosimy o wsparcie... Quote
toyota Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 lika1771 napisał(a):Ktora kruszynka umarła:-(:-( Nie żyje piesek , który nie miał wątku , nie ma pewności dokładnie , bo informacja była przez telefon , że mały brązowy nie żyje. Było wklejone jego zdjęcie. Quote
shani Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 mikoada napisał(a):Stan Blue jest nadal ciężki i rokowania są cały czas ostrożne. Sunia nic nie je nadal jest pod kroplówkami...Do jutra musimy uregulować pierwszy rachunek, który będzie wynosił ponad 300 zł :placz: a to jeszcze nie koniec...Bardzo prosimy o wsparcie... Matko gdybym tylko mogła jakoś pomóc, ale finansowo już nie podołam :( Trzymam kciuki za nią. Musi wyzdrowieć. Quote
dusje Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Blue, staraj sie i walcz :-( Maszeruj na szczyt i nie spadaj. Teraz ma byc tylko lepiej. Quote
AgusiaP Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Trzymam z całych sił za Ciebie kciuki sunieczko Quote
Javena Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Myśle cały czas o suni. Tak bardzo mi przykro,ze nie moge na dzień dzisiejszy nic pomóc. Modle sie do Św.Franciszka o zdrowie dla malutkiej. Tyle moge.Mój piesio też na zastrzykach. Nie wiemy, co sie dzieje. Chyba pecherz. Quote
mikoada Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Blue walcz psinko...miało być już tak dobrze...Popołudniu będę dzwonić do lecznicy, dowiedzieć się jak Blue i zapytać o dokładną kwotę rachunku, który musimy dzisiaj uregulować, jeszcze nie wiem jak :( Quote
mikoada Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Przed chwilą rozmawiałam z Panią Doktor, sunia nadal nic nie je, dostaje ciągle kroplówki wczoraj do leczenia włączono jej nowy lek, nie znam się na tym więc nie piszę jaki i dzisiaj koopa była już lepsza, ale wetka powiedziała, żeby się jeszcze nie cieszyć. Zabiła mnie kwota jaką usłyszałam...na chwile obecną do zapłacenia jest 598 zł nie mam pojęcia skąd wziąć te pieniądze- koszmar...Sunia będzie miała jeszcze dzisiaj robione dwa testy jeden na parwo i jeszcze jeden na obecność jakiejść bakterii- będzie to dodatkowy koszt 78 zł...Dziewczyny bardzo prosimy o pomoc, nie damy rady tego same zapłacić... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.