QUANTANAMERA Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Witam od tygodnia jestem szczęśliwą posiadaczką sznaucerki olbrzyma. Sunia jest juz po szczepieniach po któryh może wychodzić na spacery i tu zaczyna sie problem bo ona sie chyba boi.Sunia ma dwa miesiące i nie chce wychodzić staje ciągnie sie na smyczey, trzeba ją prosić kucać wołać i tak wygląda spacer aż dojdziemy do łąk i jak wejdziemy w trawe to zaczyna biegać skakać i widac że sie jej to podoba. Wychodzimy na droge i spowrotem sie boi. Zaznaczam zemieszkamw domku nie w bloku i nie mam koło siebie ruchliwej ulicy. Co robic aby zaczeła cieszyć sie ze spacerów???????? Quote
Pink Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 malutka sie boi tego czego nie zna.... najlepiej jak znajdziesz jakas piszczaca zabawke ktora bedziesz sie z nia w domu bawila. Musi pokochac to urzadzenie :razz: z pol godziny przed spacerem schowaj zabawke i jak bedziesz wychodzic to rozbaw psiaka przed samym wyjsciem.. zabierz zabawke i jak bedziecie wchodzic na droge to zacznij piszczec, podbiegac, przybiegac... musisz odwrocic psicy uwage, zeby przestala obserwowac i sie zastanawiac co sie dzieje. Na lace daj jej sie wybiegac i w drodze powrotnej powtarzaj zabawe. Po pewnym czasie kapnie sie ze to nie jest straszne, bo wiaze sie z zabawa a przy okazji chwyci troche z trasy. Quote
QUANTANAMERA Posted May 19, 2006 Author Posted May 19, 2006 dzięki za wypowiedz dziś wyszłam z nią i wziełam jej ulubione smakołyki i podziałało szła i wzrok miała skuiony na smakołyku wmojej ręce. Quote
Elitesse Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 hppy i nie przejmuj sie bo takie zachowanie jest w pelni normalne u malych psiaczkow ! Quote
Czarne Gwiazdy Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 zięki za wypowiedz dziś wyszłam z nią i wziełam jej ulubione smakołyki i podziałało szła i wzrok miała skuiony na smakołyku wmojej ręce.No i dobrze zrobiłaś, ważne, żeby nie dostawała smakołyków jak stoi i się trzęsie tylko jak będzie szła ;) hppy i nie przejmuj sie bo takie zachowanie jest w pelni normalne u malych psiaczkow !Własnie, chociaż mój negruś jak zobaczył ruchliwą ulicę pierwszy raz troszkę był niepewny, ale od razu jak zacząłem się z nim bawić w tym miejscu olał wszystko co sie działo na około :) W sumie nie ma co sie dziwić psiakom. Stawiając się w ich sytuacji to tak: Zabrali mnie od matki, jakieś obcy osobnik, to nie pani, która mnie karmiła, co to w ogóle znaczy? Gdzie moja mama i rodzeństwo? Gdzie mój stary kojec i podłoga na której siusiałem. Założyli mi sznurek na szyję i kazali wyjść w jakieś miejsce pełne dziwnych urządzeń, miejsc, których nie znam. Hałasu tam tyle, że własnych mysli nie słyszę, do tego jeszcze wszystko takie wielkie i wszyscy patrzą się na mnie z góry, ah. :)) ;) :lol: Quote
Romas Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 No tak sobie na pewno myslala moja Bianka :-) Witaj HPPY! Nic sie nie martw to psiaczkowi przejdzie .Wychodz czesto a krotko , dawaj nagrody za odwazne posuwanie sie do przodu i zabawiaj zabawka. Warto tez poznac kogos z milym starszym psem ,wtedy ten pies pokaze malemu jak sie zachowac i ,ze nie ma sie co bac. Psy oswajaja sie z otoczeniem w roznym tempie. Nam to szlo opornie i chyba z miesiac albo dluzej moja Bianka bala sie ulicy. Najlepiej bylo jak pojechalismy samochodem gdzies dalej ,najgorzej kolo domu ( odglosy szczekania niosa sie po malych uliczkach ) . Bardzo pomagalo Biance jak wychodzila razem z nasza starsza suczka. Codzienna rutyna zrobila swoje i stopniowo Bianka przestala sie szarpac i okazywac chec natychmiastowej rejterady do domu :-) Pamietaj zeby psa nie pocieszac ,nie glaskac jak sie zestraszy .Lepsza jest odrobina obojetnosci i odwracanie uwagi ,zeby sobie psiczka nie wdrukowal ,ze jak sie boi to pani zwraca wieksza uwage i przyjemnie glaszcze! Powodzenia i cierpliwosci . Quote
Agnieszka K. Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 HPPY napisał(a):Sunia ma dwa miesiące i nie chce wychodzić staje ciągnie sie na smyczey, Dwa miesiące to 8 tygodni. To w jaki sposób jest już po kwarantannie? :crazyeye: Bo o ile się nie mylę, to w wieku 8 tygodni szczeniak nie jest nawet zaszczepiony po raz drugi, nie mówiąc o trzecim szczepieniu. Taki maluch to jeszcze nie za bardzo na smyczy potrafi chodzić. A tu nie dość, że ma zakładaną smycz to jeszcze oczekuje się od niego, że nie będzie się bał wychodząc na "spacery"?:shake: Quote
Czarne Gwiazdy Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 Bo o ile się nie mylę, to w wieku 8 tygodni szczeniak nie jest nawet zaszczepiony po raz drugiChyba można zaszczepić w wieku już 6 tyg ;) Plus dwa tyg kwarantanny to 8 ;) Jak się myle to poprawcie ;) Quote
Agnieszka K. Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 Czarne Gwiazdy napisał(a):Chyba można zaszczepić w wieku już 6 tyg ;) Plus dwa tyg kwarantanny to 8 ;) ;) Pierwsze szczepienie w wieku 6 tygodni, drugie szczepienie w 9 tygodniu, trzecie szczepienie w 12 tygodniu + tydzień czekania = 13 tygodni kwarantanny. Przynajmniej mój pies tak był szczepiony. Dopiero po 13 tygodniach zaczęłam go wyprowadzać na spacery. Quote
Czarne Gwiazdy Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 Ale przecież po pierwszym szczepieniu i tych chociaż dwóch tygodniach kwarantanny po, można psiaka wyprowadzać na dwór, tak mi się wydaje :P Quote
QUANTANAMERA Posted May 21, 2006 Author Posted May 21, 2006 sunia jest po 2 szczepieniach czeka teraz na szczepienie na wścieklizne i vet powiedział że po 2 szczepieniu moge z nią wychodzić bez problemu . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.