Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mam niemaly klopot z psem . otoz : moj pies ma okolo rok i 1 miesiac . zostal wziety ze schroniska w wieku okolo 7 tygodni . na schronisku spedzil malo czasu gdyz od razu po przywiezieniu do schroniska zostal zabrany przeze mnie . nie wiem co sie teraz z nim dzieje . otoz : jezeli np cos zabierze , powiedzmy okulary mojej may czy legitymacje szkolna , czy cokolwiek innego , albo gdy dostanie kosc i gdy staje wtedy obok niego , on warczy mnie . dochodzi nawet do tego , ze szczerzy kly i rzuca sie na mnie . pogryzl mnie juz w policzek oraz w reke . nie wiem co robic . na spacerach ciagnie mimo ze ma kolczatke . nie daje sobie zalozyc kaganca , gdy go spuszczamy ze smyczy , biega od psa do psa i nie chce wrocic do nogi ani dac sie zapiac spowrotem na smycz . demoluje tez dom : gryzie przerozne sprzety domowe , obgryza drzwi , przy drzwiach wejsciowych mamy trzy ogromne dziury w scianie , listwy kantowe poodgryzal , bierze sie teraz za tapete . caly czas tez ma rozlozone gazety poniewaz wciaz zalatwia sie w domu pomimo tego ze wstaje wczesniej (ok.7-8) i z nim wychodze . nie wiem co mam z nim zrobic . natomiast mama jest juz niezle wnerwiona i ma zamiar go albo uspic , albo oddac na wies zeby go przywiazali do budy . a szkoda psa . sam tego nie chce wiec poszukuje pomocy . jesli ktokolwiek wie cokolwiek o tym co mam zrobic to niech da znac !!

Posted

Wymieniłeś chyba wszystkie możliwe problemy, jakie można mieć z psem :roll:
Tak nagle przestał się słuchać? Do tej pory wszystko było OK?
Radziłabym spotkanie z behawiorystą...

Posted

Jeśli jest aż tak źle to najlepiej szkoleniowca- on powie Ci co robić z psem, jak zmienić swoje postępowanie. Nie spuszczaj ze smyczy dopóki nie jesteś pewien że wróci tak tylko pogłębiasz problem. Jeśli widzisz ze podgryza ściane/drapie/robi coś czeog nie powinien powiedz ostro "FE"/"ZOSTAW"/"NIE" zaleznie od tego na co pies reaguje i zajmij zabawką. Jeśli robi tak kiedy zostaje sam to zacnzij uczyć jak szczeniaka- zostal minutke sam bez demolki nagródka, 2 minutki nagródka itd albo kup klatkę do które też trzeba psa przyzwyczaić. Możesz tez kupić odstraszacz w spreju i spryskac to co obgryza a nie powinien. Bierz coś do ręki, daj psu i poproś o oddanie (daj? oddaj?) i jeśli odda nagródka. Wymieniaj rzeczy nawet jeśli są zakazane i masz ochote psa rozszarpać na smakole. Nie wołaj tylko wtedy jak chcesz zapiąć-przywołuj co chwila i nagradzaj żeby przychodzenie do Ciebie dobrze mu się kojażyło. Ogólnie TY masz być ciekawszy niz otoczenie-masz mieć zabawki/żarcie i być w centrum zainteresowania psa:) Przywołanie ćwicz z linką-tak żeby pies nie mógł się wyłamać. Jeśli pies nie jest kastrowany, to może kastracja? Nie będzie uciekał za ciekającą suczką, będzie spokojniejszy.

Posted

to, że pies warczy, gdy je np kość jezt objawem jego domniacji. Pozwalałeś wcześniej na takie zachowanie, więc pies ustawił sobie pewną hierarchię w domu. Po pierwsze nie skardaj się do niego, gdy je kość, tylko podjedź pewnym krokiem i złap za kość jednocześnie wydając komendę "oddaj". Pies z pewnością będzie warczał, możesz go też lekko uderzyć w pysk, gdy tylko pies puści kość natychmiast daj mu np. kawałek szynki i po chwili oddaj kość, żeby wiedział, że nie chcesz mu tej kości zabrać.
O wiele trudniej jest wychować dorosłego psa, te wszystkie zachowania są błedem wychowawczym we wczesnym wieku...

Nie myślałeś o pójściu z psem na szkolenie?

Może pies jest chory?

Posted

Magda a jeśli pies się na niego rzuci przy próbie odebrania kości albo uderzeniu w pysk? W pierwszym poście jest napisane że już go pogryzł. Konfrontacja nie jest dobrym pomysłem- raczej zaczełabym od karmienia z ręki (w końcu nie gryzie się ręki która cię karmi!) nawet gdyby miał być do każdy posiłek. Z dawaniem kości bym poczekała aż pies nie będzie reagował warczeniem na obecność czlowieka.

Posted

WŁADCZYNI napisał(a):
Magda a jeśli pies się na niego rzuci przy próbie odebrania kości albo uderzeniu w pysk? W pierwszym poście jest napisane że już go pogryzł. Konfrontacja nie jest dobrym pomysłem- raczej zaczełabym od karmienia z ręki (w końcu nie gryzie się ręki która cię karmi!) nawet gdyby miał być do każdy posiłek. Z dawaniem kości bym poczekała aż pies nie będzie reagował warczeniem na obecność czlowieka.


Może masz rację, jeśli byłby to jeszcze niewychowany szczeniak to byłby mniejszy kłopot z wychowaniem.

Pies mojej znajomej też zaczął się tak dziwnie zachowywać, zawsze był psem dobrze wychowanym i usłuchanym rasy owczarek niemiecki, zachorował na nosówkę, ale był silnym psem i z tego wyszedł. Później zaczął nagle zachowywać się agresywnie, najpierw warczał przy jedzeniu, potem nie wpuszczał nikogo na tapczan, gdy on na nim leżał, aż w końcu rzucił się na ich syna, którego dotkiwie pogryzł. Dziecko wylądwało w szpitalu. Z początku słuchał tylko jej męża i czuł do niego respekt, potem jednak atakował nawet jego. Po ataku na dziecko pojechali oni z nim do weterynarza i okazało się, że są to powikłania po nosówce, a pies był nieświadomy tego co robi. Psa trzeba było uśpić... więc może należało by się wybrać do veta, bo nie wart ryzykować zdrowia czy życia...

Posted

Ja radziłabym spotkać się z jakimś szkoleniowcem,bo zachowanie szczeniaka jest niedopuszczalne i nie wróży niczego dobrego na przyszłość. Może zamykaj psa w klatce podczas waszej nieobeności,a przedewszystkim nie spuszczaj ze smyczy jeśli nie wraca na wołanie. Kiedy warczy lub pokazuje zęby powiedz fe lub nie wolno i jak tylko się uspokoi daj mu nagrode. Spróbuj nauczyć komendy oddaj.zostaw i poczytaj podobne wątki na ten temat.

Posted

Klaudia:-) napisał(a):
Ja radziłabym spotkać się z jakimś szkoleniowcem,bo zachowanie szczeniaka jest niedopuszczalne i nie wróży niczego dobrego na przyszłość.
"moj pies ma okolo rok i 1 miesiac "-to już nie jest szczeniak, ten pies chyba własnie dojrzewa i ma hormony zmaiast mózgu jak każdy nastolatek:evil_lol:

Posted

Dla mnie to jeszcze bardzo młody psiak i jego zachowanie jest bardziej szczenięce niż nam może się to wydawać. A okres buntu jasne trochę go tłumaczy(jeżeli jest cokolwiek co go może usprawiedliwiać),tylko obawiam się,że za pół roku,rok kiedy pies już całkowicie dojrzeje będzie sprawiał jeszcze większy problem. I dlatego należałoby popradzić się fachowca i nie próbować żadnych ekserymentalnych metod szkolenia,bo mogą zepsuć psa.

Posted

moze usprawiedliwiac ? bez przesady . wlasnie znowu sie zaczyna . pies z powodu swojej niesfornosci siedzi w przedpokoju, przypadkiem wszedl do salonu . wyciagnalem go stamtad za kolczatke a on mnie zaczal grzyc w rece . gdy go puscilem rzucil sie . pozniej podszedl do blatu w kuchni na ktorym lezala kielbasa . zabralem ja w osttniej chwili wiec znow sie rzucil .. pozniej wchodzilem do pokoju on zaczal warczec , wslizgnal sie za mna , i zaczal rzucac mi sie do rak .i to nie raz ale a 5,10 razy . musialem sie bronic kolanami bo inaczej by mi ZNOWU przegryzl miesien . z tym behawiorysta sie chyba spotkam . tylko jak ? od razu mowie . mieszkam w okolicach : wawa , ochota

Posted

viking18 napisał(a):
moze usprawiedliwiac ? bez przesady . wlasnie znowu sie zaczyna . pies z powodu swojej niesfornosci siedzi w przedpokoju, przypadkiem wszedl do salonu . wyciagnalem go stamtad za kolczatke a on mnie zaczal grzyc w rece . gdy go puscilem rzucil sie . pozniej podszedl do blatu w kuchni na ktorym lezala kielbasa . zabralem ja w osttniej chwili wiec znow sie rzucil .. pozniej wchodzilem do pokoju on zaczal warczec , wslizgnal sie za mna , i zaczal rzucac mi sie do rak .i to nie raz ale a 5,10 razy . musialem sie bronic kolanami bo inaczej by mi ZNOWU przegryzl miesien . z tym behawiorysta sie chyba spotkam . tylko jak ? od razu mowie . mieszkam w okolicach : wawa , ochota


i zgadzasz się na takie zachowanie? od kiedy pies się tak zachwuje? od zawsze czy od pewnego czasu?

Posted

Ja bym w zyciu nie odwazyla sie podejsc do psa ktory warczy zeby mu odebrac kosc!!! I z pewnoscia szybciej bym zarobila zebami niz zdazyla psu dac po pysku. Na tym etapie "rozwoju wydarzen" podejrzewam ze wszelkie "fe" i temu podobne bedzie skutkowalo predzej eskalacja agresji niz uspokojeniem psa (po ktorym mialby dostac smakolyk). Nie obejdzie sie chyba jednak bez spotkania z fachowcem. Moze przyda Ci sie lektura bloga "oswajanie agresywnego goldena" (autor jest na forum, Jacol123)

Posted

figek napisał(a):
Ja bym w zyciu nie odwazyla sie podejsc do psa ktory warczy zeby mu odebrac kosc!!! I z pewnoscia szybciej bym zarobila zebami niz zdazyla psu dac po pysku. Na tym etapie "rozwoju wydarzen" podejrzewam ze wszelkie "fe" i temu podobne bedzie skutkowalo predzej eskalacja agresji niz uspokojeniem psa (po ktorym mialby dostac smakolyk). Nie obejdzie sie chyba jednak bez spotkania z fachowcem. Moze przyda Ci sie lektura bloga "oswajanie agresywnego goldena" (autor jest na forum, Jacol123)


wiesz wszysstko zależy od psa i umiejętności właściciela. Lucky za każdym razem warczy, gdy ma ogromną wołową kść z mięsem (dostaje bardzo rzadko). tzn nie na mnie, ale na innych domowników. Na samym początku, gdy był jeszcze mniejszy (8 miesięcy) i dostał poraz pierwszy kość z surowym mięsem na mnie również warczał. Podeszłam do niego, złapałam za kość (mocno trzymał i warczał) uderzeyłam (choc to za duże słowo, bo tylko lekko dotknęłam jego fafli nie robiąc psu żadnej krzywdy, tylko dotykając) i również zawarczałam, a pies po chwili zrezygnował i puścił, więc natychmaist dostał szynkę i był pogłaskany, a za chwilę oddałam mu kość, żeby wiedział, że wcale nie chce mu jej zabrać. Lucky nigdy nie objawia innej agresji, choć takie lekkie powarkiwanie przy kości też bym agresją nie nazwała, a może raczej zachłannością.
Każdy powinien znać swojego psa i jego możliwości. Rzeczywiście, gdy pies już tak mocno dominuje to zabranie kości tylko wzmorzy jego ataki.
Więc może trochę się pospieszyłąm z pisaniem takiej rady.
Choć jak już pisałam dla naprawdę agresywnego psa i niedoświadczoego właściciela to problem. człowiek zazwyczaj powoli podchodzi do zwierzaka, a nawet się skrada, potem niepewnie wsuwa dłoń po kość, a przy tym nie mówiąc nic, a gdy pies zawarczy natychmiast cofa rękę i odchodzi... i jak pies w takiej sytuacji nie ma być agresywny? w taki sposób nauczymy tylko psa jak pilnować swoich rzeczy...
Teraz to już chyba nawet nie nauka , a raczej naprawianie wcześniejszych błedów wychowawczych...

Posted

To w dużej mierze zależy od podejścia właściciela do psa, ja sobie nie wyobrażam,żeby Mika na mnie warknęła lub pokazała zęby np.gdy chce jej coś zabrać. Jedyny moment kiedy może się tak zachować to jest zabawa piłką lub inną zabawką,ale wtedy jej warczenie nie jest przejawem agresji,a zaproszeniem do zabawy i wygląda zupełnie inaczej niż warczenie np.na psa.A poza tym na moją komende cicho odrazu milknie,a na puść zostawi to co ma w mordzie.

Posted

[quote name='Klaudia:-)']To w dużej mierze zależy od podejścia właściciela do psa,
oj, chyba nie od podejścia, a od ciągłego wpajania psu pewnych zasad. Można przeczuć każdy ruch zwierzęcia przez wydawane przez niego sygnały. Pies nigdy nie atakuje bez ostrzeżenia (każdy zdrowy pies)

ja sobie nie wyobrażam,żeby Mika na mnie warknęła lub pokazała zęby np.gdy chce jej coś zabrać. Jedyny moment kiedy może się tak zachować to jest zabawa piłką lub inną zabawką,ale wtedy jej warczenie nie jest przejawem agresji,a zaproszeniem do zabawy i wygląda zupełnie inaczej niż warczenie np.na psa.A poza tym na moją komende cicho odrazu milknie,a na puść zostawi to co ma w mordzie.

no to tylko pogartulować :)
Bo Lucky to typowa psia ciapa, chowająca się za mnie, gdy warczy pinczerek, ale kości broni przed obcymi, to w końcu naturalny odruch każdego psa, uczony już od małego, w końcu wśród rodzeństwa też musiał walczyć o pożywienie, jak nie bronił swojego to chodził głony Naszym zadaniem jest pokazanie psu, że nikt mu nic nie chce zabrać, a jak odda to dosatnie coś lepszego, więc opłaca się oddawać to co się ma w pysku i robić ymiany, bo zawsze można dosatć coś lepszego :)

Posted

Wiesz Mika nie warczy na osoby które zna jeśli chodzi o odbieranie pożywienia i czegokolwiek prosto z mordy. Nie ma problemu,żeby obca osoba się z nią bawiła,ale pod warunkiem,że Mika na komende oddaj położy zabwkę przed nieznajomym albo my podamy tej osobie piłkę. Ale przed psami zdarza jej się bronić swojego chociaż raczej pokazaniem zębów niż bójką.
Jeśli podchodzisz od własnego psa niepewnie,dokońca nie wiesz czy zabrać mu coś z pyska czy nie,jak tylko warknie rezygnujesz to uważam,że jest to złe podejście do psa i sprawy. Przecież nie można się bać własnego psa,pozwalać na gryzienie i warczenie. Czasami wymaga to od właściciela sporo czasu i cierpliwości oraz pracy,ale później są same korzyści.

Posted

[quote name='Klaudia:-)']Wiesz Mika nie warczy na osoby które zna jeśli chodzi o odbieranie pożywienia i czegokolwiek prosto z mordy. Nie ma problemu,żeby obca osoba się z nią bawiła,ale pod warunkiem,że Mika na komende oddaj położy zabwkę przed nieznajomym albo my podamy tej osobie piłkę. Ale przed psami zdarza jej się bronić swojego chociaż raczej pokazaniem zębów niż bójką.

Lucky jeszcze nikogo nie ugryzł! Zębów to on przy pilnowaniu kości też nie pokazuje, tylko powrakuje, a raczej burczy, ale kłów nie pokazuje. Te wszystkie sytuacje tyczą się u Lucky'ego tylko podzczas jedzenia kości. Jak ma coś innego, szynki, ciasteczka, nawet w misce to można m bez problemu włożyć rękę do miski a on nic, nawet obca osoba, którą widzi pierwszy raz w życiu.

Gdy ma kość to mu ja zawsze w trakcie jedzenia zabieram, a potem oddaje dlatego na mnie nie warczy, a na obcych.. cóż z kością zdarza się, gdy już trzyamją rękę blisko kości, bo gdy np. z odległości 2 metrów wołają "Lucky" to merda ongonem :)


Jeśli podchodzisz od własnego psa niepewnie,dokońca nie wiesz czy zabrać mu coś z pyska czy nie,jak tylko warknie rezygnujesz to uważam,że jest to złe podejście do psa i sprawy. Przecież nie można się bać własnego psa,pozwalać na gryzienie i warczenie. Czasami wymaga to od właściciela sporo czasu i cierpliwości oraz pracy,ale później są same korzyści.


Jesteśmy tego samego zdania. Pisałam już o tym. Takim zachowaniem uczy się psa tylko jeszcze ostrzejszego pilnowania kości.

Do psa zawsze należy podchodzić pewnie i pewnym głosem mówić do niego, aby oddał kość.
Jeśli dorosły pies się zachowuj agresywnie do właścicieli to coś tu jest nie tak. Ja myślę, że nie jest to efet z jednego dnia, tylko od małego nie pokazywanie psu jego miejsca w stadzie i brak wychowania. Choć czasami moze o być także choroba psa...

Posted

Wyciągając psa za kolczatke sprawiasz mu ból i pies będzie się bronił również zębami. Jeśli wiesz ze coś takiego budzi wywołuje agresywne achowanie,pozwól psu odnieść korzyść-weź smaczka i zaprowadź psa na miejsce i nagródź. Czemu pies w domu chodzi w kolczatce?

Posted

viking18 napisał(a):
moze usprawiedliwiac ? bez przesady . wlasnie znowu sie zaczyna . pies z powodu swojej niesfornosci siedzi w przedpokoju, przypadkiem wszedl do salonu . wyciagnalem go stamtad za kolczatke a on mnie zaczal grzyc w rece . gdy go puscilem rzucil sie .


wiedzac ze pies moze Cie pogryzc wyciagasz go na sile z salonu? jeszcze za kolczatke? :-o :crazyeye: o matko....tu sila nic nie zdzialasz.

Posted

Proponowałabym nie siłować się z psem,nie szarpać go,nie bić i nie prowokować agresywnnych zachowań. Może to okazać się tragiczne w skutkach i lepiej skontaktuje się z jakimś szkoleniowcem.

Posted

To typowe zachwianie herarchii w domu. Bez pomocy dobrego behiawiorysty sie nie obejdzie. Trzeba na nowo poukladac hierarchie stada i tyle. Pies wie, ze jest przywodca, wiec z jakiej paki ma np. oddac jedzenie komus kto stoii nizej w stadzie:roll: .
Jak najszybciej skontaktowac sie z fachowcem, bo zapowiadaja sie tu duuze klopoty :shake:

Posted

Viking wejdz na www.tresura.info
Zajecia w soboty i niedziele w okolicach Powsinskiej.

Psu trzeba pokazac kto rzadzi w domu, tam pokaza Ci jak to zrobic. Nie rob nic sam! Znalazlam tu juz 2 takie pozal sie Boze - porady, ze tylko w glowe strzelic tego, kto je pisal :mad:
Radze, by ta osoba popracowala wpierw ze swoimi psami, a potem udzielala porad komus w takiej sytuacji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...