groszek83 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 aaliw napisał(a)::diabloti: i tu sie mylisz. Mnie sie udalo "usmiercic" kaktusa :evil_lol: Biedak sie zasuszyl :razz: :grin::grin::grin: Ale ja przecież napisałam,że potrzebuje niewiele pielęgnacji a nie,że nie potrzebuje jej wcale-biedny kaktusik:grin::grin: Quote
cuciola Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 Gonitwa napisał(a):Znam ten ból.. Nawet na lince nie może? Nie da się "nagiąć prawa?" nie da sie..mandaty sa takie ze lepiej nie ryzykowac tylko pojechac sobie do Francji gdzie psom nawet przynosza wode jesli sie idzie gdzies do restauracji :razz: Quote
Gonitwa Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Hoho, ale to fajnie brzmi... Lepiej pojechać sobie do Francji- na spacerek nad morze;) Quote
chicken Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 cuciola napisał(a):to widze ze niektorzy moga jeszcze bardziej narzekac :razz: :cool3: Oj, ja postanowilam podczas nastepnego linienia zebrac podszerstek i zrobic z niego puch do ozdobnej poduszki :loveu: Pewnie jeszcze mi troche puchu zostanie to pomysle co z nim zrobic :P hihi Quote
aaliw Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 cuciola napisał(a): Wloszech jest bardzo malo plaz gdzie akceptuja psy.. albo pozwalaja z psem wejsc ale sie nie moze kapac..zycze powodzenia tym ktorzy maja labradora :) Oj wiem cos o tym :shake: Wlasnie wrocilismy z parku gdzie mozna z psem na plaze wchodzic :loveu: Wprawdzie ma byc caly czas na smyczy (na lince smiga :cool3:)Szkoda tylko ze tych parkow jest bardzo malo. Wlasciwie to znamy tylko ten jeden. Gonitwa napisał(a):Znam ten ból.. Nawet na lince nie może? Nie da się "nagiąć prawa?" Ja wlasnie w ten sposob naginam :evil_lol: Majac psa na 10 m lince zawsze zdaze ja w lape chwycic jak sie pojawi straz parkowa :diabloti: Yoghi trzymaj sie chlodno ;) Nie daj sie upala. Quote
cuciola Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 Gonitwa napisał(a):Hoho, ale to fajnie brzmi... Lepiej pojechać sobie do Francji- na spacerek nad morze;) no mi sie latwo mowi bo mam do Francji nad morze tak samo daleko jak nad Adriatyk :razz: Quote
cuciola Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 http://cuciola.blog.interia.pl/Cuciola/ wpadnijcie na bloga :) Quote
aaliw Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 :hand::hand::hand::hand::hand::hand::hand: Baw sie grzecznie :lol: Quote
groszek83 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 :placz::placz: Następny urlop i wakacje:placz::placz: a ja a ja??!!??!! Udanego wypoczynku:lol::lol::lol: Quote
aleb Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Baw się dobrze i wypocznijcie :) Po powrocie obowiązkowo fotki :razz: Quote
groszek83 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 No po takiej przerwie to tutaj bedzie musiało znależć sie duuuuuuuuuuuuuuuuuużo zdjęć:cool1: Quote
Klaudia :-) Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 miłej zabawy i czekamy na duuużżżżooo fotek Quote
cuciola Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 Juz wrocilismy ;) :evil_lol: mamy mase fotek,musicie uzbroic sie w cierpliwosc.. Yoghi sie naplywal :lol: az zapalily sie uszka :roll: Jutro wylatuja moi rodzice wiec dzisiaj troche mi smutno :shake: Quote
Asiaczek Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Cieszymy się, że wróciłaś i czekamy na fotki! smutno nam było bez wieści o Yoghim... Pzdr. Quote
cuciola Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Rodzicow rano odwiozlam na lotnisko... jak ja nie lubie pozegnan :roll: :shake: To namiasteczka fotek na zaostrzenie apetytu: Quote
Klaudia :-) Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 cudne foteczki:-) zdecydowanie więcej,więcej Quote
groszek83 Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 :sabber: Apetyt zaostrzony-prosimy o główne danie:happy1: Quote
olcha Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Ech czasem fajnie potęsknić za rodzicami, a nie mieć ich cały czas przy boku grr ;) Super fotki Yogusia prosimy o więcej :razz: Quote
cuciola Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 bede tak dozowac stopniowo,zebyscie po kilku dniach znowu nie narzekali ze zdjec nie ma :D :D :D Quote
moth Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 A gdzie dokladnie bylas we Francji? Ja teraz jestem pod Toulonem, ale przy kazdej plazy jest zakaz wprowadzania psow :-( Quote
cuciola Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: moth to niedaleko jestes gdzie ja bylam! tez mialam problem ze znalezieniem plazy i kampingu gdzie zaakceptowaliby psa!:shake: A znajomi tak rozowo opisywali nam Francje a tak nie bylo! Jezeli jeszcze nie znalazlas lokalizacji to my bylismy na kampingu L'Ile d'Or pomiedzy Giens a Hyeres zaraz blisko tego kampingu jest wejscie na plaze,zakaz owszem jest Ale w ciagu dwoch tygodni nikt nam uwagi nie zwrocil a Yoghi nie byl jedynym kapiacym sie psem :p Ludzie na plazy tez nie-czepialscy :loveu: Dzieci przechodzily i glaskaly Yoghiego :razz: Quote
moth Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Ja jestem w Six-Fours-Les-Plages, przylecialam tu na 3 tygodnie i mieszkam w mieszkaniu uzyczonym przez ciotke. Niestety psy zostaly w domu, bardzo za nimi tesknie i zwracam uwage na kazdego spotkanego psa na ulicy. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.