Ty_Asya Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 cuciola napisał(a): gdzies czytalam o pani,ktora z siersci zgubionej szaliki robi..chyba dlugo by mi nie zajelo uzbieranie takiego wora :cool3: Ja widzialam w telewizij pani co miala 5 terranova i robila sobie czapki i rekawiczki z siersci! :lol: Ale Yoghi urusl!!! Piekny sie zrobil! Quote
chicken Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 http://images24.fotosik.pl/25/5fe598e66b8478ec.jpg Phi, co to jest :evil_lol: Moja tyle gubi za jednym pociagnieciem zgrzebła :diabloti::evil_lol: Quote
cuciola Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 chicken napisał(a): Phi, co to jest :evil_lol: Moja tyle gubi za jednym pociagnieciem zgrzebła :diabloti::evil_lol: to widze ze niektorzy moga jeszcze bardziej narzekac :razz: :cool3: Quote
Madzika Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Powiem tak ty masz laba ja mam collie :lol: wiedziały gały co brały ale tego serio nie oczekiwały:crazyeye: Sierści już tyle zrzucił ze powinien chodzić łysy a tu jeszcze nie kojiec lnienia :D Quote
Alcazar Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 witam a ja myślałąm że to mój się tak strasznie leni, niewiedziałam że labradorki też tracą tyle. zaraz ci wyśle filmik bo wcześniej niemiałam czasu,jeden udał mi się zamieścić. oto on nad morzem http://www.youtube.com/watch?v=8g4uR8pg9wg Quote
cuciola Posted July 14, 2007 Author Posted July 14, 2007 widac widac jak pieknie pobiegl w morze za pileczka :) super! no jeszcze troche i tez bedziemy sie kapac w morzu :) Quote
aaliw Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 :evil_lol: Jaki Yoghi zadowolony na ostatnim zdjeciu. Kong jest pycha :eating: A co do siersci.......... malo cos tego masz :megagrin: Na sweterek z Yoghiego bedziesz dluuuuuuugo zbierac :eviltong: Quote
cuciola Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 a pokazywalam wam roslinke mucholapke ostatnio? Quote
groszek83 Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Witam Widzę,że temat linienia:lol: Jak ktoś nie chce mieć sierści w domu to musi sobie grzywacza chińskiego sprawić,choć jemu też z grzywki kłaczek albo dwa wypaść chyba mogą:grin: Quote
Gonitwa Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Oj sierści u nas co nie miara... Wszystkie labki tak gubią? Mi to nie przeszkadza ale rodzina mnie wyklina... Quote
cuciola Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 To moja dionea no i zdechle kaktusy :D Quote
aleb Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Jaka duża już ta muchołapka... a była taka mała :) Szybko się rozrosła ;) Quote
cuciola Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 noo nawet kwiata wypuscila ale trzeba bylo obciac bo roslinka traci ogromna ilosc energii jakbym pozwolila zeby kwiatek sie otworzyl wiec trzeba byla paczka uciac.. Quote
Asiaczek Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 A dlaczego piszesz "zdechłe kaktusy"? One nie wyglądają na zdechłe... Pzdr. Quote
cuciola Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 bo jakos nie widac zeby rosly :D :D :D takie zwykle sa :P Quote
simbik Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Fajniutka ta muchołapka :cool3: i rzeczywiście pięknie wyrośnięta. Quote
groszek83 Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Eee no fajne kaktuski:lol: Maja pewną niepodważalną zaletę-nie wymagają wiele pielęgnacji;) Quote
aaliw Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 groszek83 napisał(a):Eee no fajne kaktuski:lol: Maja pewną niepodważalną zaletę-nie wymagają wiele pielęgnacji;) :diabloti: i tu sie mylisz. Mnie sie udalo "usmiercic" kaktusa :evil_lol: Biedak sie zasuszyl :razz:Mucholapka bardzo ladnie i szybko rosnie :crazyeye: Jak tam Yoghi znosi upaly? I tak w ogole to po ile macie stopni ciepla? Tak z ciekawosci pytam: mozna z psami wchodzic na plaze publiczne we Wloszech? Pozdrawiamy Quote
Asiaczek Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 A mnie się przydarzyła "suszona hoya"...:oops: Pzdr. Quote
cuciola Posted July 21, 2007 Author Posted July 21, 2007 Upaly sa straszne..w dzien to jest jakies 40 stopni chyba bo o 23 wieczorem jeszcze bylo 33 stopnie.. Yoghi wychodzi rano na spacerek a potem do 17 nie ma mowy zeby go ruszyc gdziekolwiek z domu..bawimy sie pileczka i w chowanie zabawek.. w piatek wyjezdzam ze znajomymi nad morze,Yoghi musi zostac z "tesciami" za to 5 sierpnia przylatuja moi rodzice no i potem 8 wyjezdzamy do FRancji..dlatego ze wlasnie we Wloszech jest bardzo malo plaz gdzie akceptuja psy.. albo pozwalaja z psem wejsc ale sie nie moze kapac..zycze powodzenia tym ktorzy maja labradora :) Quote
Gonitwa Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Znam ten ból.. Nawet na lince nie może? Nie da się "nagiąć prawa?" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.