aaliw Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 [quote name='cuciola'] Ale ten czas leci. Mala kuleczka juz jest duzym psem :loveu: BTW Cuciola Ty w bialych butach z psem na spacer chodzisz??? :lol: Kurde a ja w najgorszych adidasach jakie mam :evil_lol: Quote
cuciola Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 w mokasynkach klapeczkach :) tez chodzilam w adidasach,ale w tych tez wygodnie :D kurcze wy to detale dostrzegacie ze az sie boje :D Quote
Klaudia :-) Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Wszystkiego Najlepszego dla Yoghiego:-):-):-) Quote
Alcazar Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 dzwno żeśmy niezaglądali my również dołączamy się do życzeń jaki on jest już duży, rośnie jak na drożdżach, podobnie jak mój. widać że jest taki grzeczny. jak mówisz do niego po polsku czy włosku? pozdrawiamy Quote
cuciola Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 czesc! mowie do Yoghiego po wlosku :D my zaraz do was zajrzymy! Quote
LAZY Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Teraz powinnam wpadac częściej! Póki co ciesze się, ze z łapka wszystko OK! Quote
Alcazar Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 prawda że śliczny tylko robi czasami mi na przekór, męża się słucha, chyba go za bardzo rozpoieściłam już mi przeszkadza i nie moge pisać:diabloti: Quote
kinga.l Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Witamy,witamy i do naszej galeri zapraszamy :D Są fotki szczeniaczka :) A tak wogóle to śliczność z Yoghiego :) Będziemy wpadać do was, pozdrawiam :) Quote
barbara.h Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Yoghi ma juz 11 m-cy ale to jeszcze dzieciuch, widać to :lol: Quote
cuciola Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 ..on ma taki wyraz twarzy (pyska) :) ze ciagle sie usmiecha wiec wyglada jak dzieciuch..ale jak cwiczymy klikerowo rozne komendy to pieknie sie skupia i staje sie taki powazny :D kinga widzialam szczeniaczka :) cudny! Quote
cuciola Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 no to fotki kotkow oseskow od siasiadki.ktorym szukam domki--tzn juz na 80% znalazlam :) Quote
Jupi Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 słodkie tygryski, :loveu: skusisz się na jednego?:cool3: Quote
cuciola Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 nie szkusze sie..raczej wszystkie kotki pojda do domkow gdzie sa juz inne kotki :) wiec beda mialy lepiej niz u mnie ze stresujacym Yoghim :D a mama kotka pojdzie do sterylizacji Quote
Alcazar Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 ale śliczne , yoghi nie był zazdrosny. jak on zaragował na te maleństwa? Quote
cuciola Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 zobaczcie filmik jedynego z kotkow ktory tak bardzo piszczal jak go mialam na rekach: inne byly spokojne http://www.zippyvideos.com/1326365446914016/mvi_1023/ Yoghi nie widzia z bliska maluchow...byl zaciekawiony i chcial je wachac :D mame kotke za to polizal :) Quote
Asiaczek Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Słodkie kicie! Wypatrzyłam tam jedą koteczkę-szyldkretkę... Miodzio!!!:loveu::loveu::loveu: I bardzo mądra decyzja co do sterylki Mamci. Pzdr. Quote
cuciola Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 oo fajnie ze zajrzeliscie bo akurat potrzebuje porad :razz: po 1-oczywiscie madrzy ludzie sasiedzi chcieli doradzic tej pani zeby kotki wypuscila na wsi bo na pewno jakosc przezyja :mad: oczywiscie teraz juz wszystko ustabilizowane,ta pani biedna przyszla do mnie do plotu :cool1: plakala ze ona tych kotkow nie wyrzuci,ze ona tak zwierzat nie traktuje.. no to cuciola obiecala ze kotkom domek znajdzie..moja kolezanka na bank wezmie tego kotka z kropka na glowie jasna :loveu: w czwartek ma do mnie przyjechac jedna dziewczyna ktora chce dwa kotki :multi: zobaczymy jak bedzie... jutro dzwonie do weta,zeby poprosic o wizyte (jak juz domy zalatwiam to chce miec pewnosc ze kotki wypuszczam ode mnie zdrowe) przy okazji zapytam sie o koszty sterylizacji (ta moja sasiadka jest troche biedna,najwyzej jakos sie z wetem dogadam) ale na bank trzeba wysterylizowac zeby sytuacja tego typu juz nie miala miejsca pytania do was: kotki urodzily sie 10 kwietnia.. -kiedy mozna zaczac im dawac cos innego do jedzenia niz mleko matki? -co dawac na poczatku do jedzenia? jak czesto? -czy trzeba szczepisc,odrobaczyc? -kiedy oddac je do nowych domkow? no i wszystko inne co wam wpadnie na mysl przy takich oseskach :evil_lol: maluchy sa wspaniale,juz sie wspinaja po koszyku,za niedlugo czyba zaczna brykac :cool3: Quote
Asiaczek Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 cuciola napisał(a): pytania do was: kotki urodzily sie 10 kwietnia.. -kiedy mozna zaczac im dawac cos innego do jedzenia niz mleko matki? -co dawac na poczatku do jedzenia? jak czesto? -czy trzeba szczepisc,odrobaczyc? -kiedy oddac je do nowych domkow? no i wszystko inne co wam wpadnie na mysl przy takich oseskach :evil_lol: maluchy sa wspaniale,juz sie wspinaja po koszyku,za niedlugo czyba zaczna brykac :cool3: 1/ ok. 10 maja możesz zacząć dawać surowe mięsko (skrobane, nie mielone!). Niech to będą na pozatek kuleczki wielkości Twojego paznokcia. Zacznij od 1 kulki dziennie. Następnego dia, jeżeli z kupkami będzie OK, 2 kuleczki. I tak powolutku dojdź do 5 kuleczek dziennie. Potem możesz zwiększyc objętośc kulek. Aha, mięsko - wołowe. 2/ Jak maluchy pozytywnie przejdą test z mięskiem, to można próbować np. suhą rozmoczoą karmę dla kociąt. Ja przy wprowadzaniu czegoś nowego do jedzenia dla kociąt/szczeiaków zawsze dodaję albo kleik ryżowy albo rozgotowany ryż. Tak dla pewności, żeby potem było mniej sprzątania...:cool3: 3/ kociaki powinny trafić do nowych domków nie wcześniej niż po skończeniu 8 tygodni. 4/ przed każdym szczepieniem - koniecznie trzeba odrobaczyc maluchy. Natomiast termin odrobaczania ustal z wetem. Każdy z weterynarzy ma nieco odmienny system szczepień, zależny od rodzaju szczepionki. Pzdr. Quote
cuciola Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 no i zrodzil sie nowy problem..zobaczymy czy sie rozwiaze :( chlopak mojej kolezanki ktora wezmie jednego kotka znalazl w smieciach 2 nowonarodzone kotki..kotka malenka nie dala rady :( a kotek juz 5 dzien zyje..choc teraz jego ciocia u ktorego przebywa kotek bedzie chodzila do pracy i nie ma sie jak zajac kotkiem... jutro sprobojemy przystawic maluszka do kotki,zobaczymy jak ona zareaguje,moze da sie jakos wyzywic tez tego malucha bo weterynarz powiedzial ze strzykawka i mleko dla kociat mu nie wystarcza bo i tak jest slaby..trzymajcie kciuki miejmy nadzieje ze sie uda! Quote
Jupi Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 trzymam kciuki za znalezionego maluszka i za domki dla kociaków Quote
madalenka Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Sliczne maluchy, na pewno znajdziesz im super domki! :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.