betty_labrador Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 ciucci!!!! masz pieknego psa!! jest poprostu przesliczny!! i gratuluje postepow w nauce. a powiedz mi czy TY go na spacerach ciagle trzymasz na smyczy? czy na lince? i czy go nie spuszczasz na takich polach? jelsi tak to dlaczego?(nie mowie ze to zle tylko dlaczego?-moze to jest cos co ja powinnam robic od malego Tosci by bylo teraz dobrze?) Quote
LAZY Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 No przegapiłam pół roczek,ale mam nadzieję, ze nam wybaczycie! Rośnij Yougus duży i zdrowy! A gdzie filmik z gry w kosza?:mad: Quote
madalenka Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 betty_labrador napisał(a): a powiedz mi czy TY go na spacerach ciagle trzymasz na smyczy? czy na lince? i czy go nie spuszczasz na takich polach? jelsi tak to dlaczego?(nie mowie ze to zle tylko dlaczego?-moze to jest cos co ja powinnam robic od malego Tosci by bylo teraz dobrze?) Pewnie by go miec caly czas przy sobie, zeby moc w kazdej chwili poglaskac. :lol: Nie dziwie sie, taaaki piekny chlopczyk ci wyrosl!!!! ;) Quote
cuciola Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 sorry ze ostatnio tak nas nie ma ale uczelnia nie daje zyc.. filmik nakrece jak czas pozwoli.. Quote
cuciola Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 aha betty ja go spuszczam ale nie na tyc polach,bo na polach sa bardzo wysokie rowy a Yoghusiowa ciekawosc na pewno by sprawila,zeby do nich by wspoczyl albo wpadl.. jeszcze by sobie lape skrecil albo cos bo teraz rowy sa puste bez wody (to takie do nawadniania pol) spuszczam go na roznego rodzaju trawnikach,z dala od ulic no i na polu szkoleniowym :D teraz w tym tygodniu bedziemy sie widziec z wetka i zobaczymy w koncu co z tym jajem,kiedy dokladnie zabieg..dam oczywiscie znac.. Quote
betty_labrador Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 dzieki Olu za odpowiedz-juz wszystko rozumie :) Quote
beluszka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Trzymamy kciuki za jajo, na pewno wszystko bedzie dobrze... ale Cuci, gdzie sa do jasnej anielki jakies nowe foty ? Quote
cuciola Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 fotek ostatnio nie robie...czas mi jakos nie pozwala a pogoda nedzna..taka mgla codziennie ze szok! dzisiaj robilismy badanie krwi,jutro beda wyniki a w czwartek o 9.30 zabieg. bedzie trwal mniej wiecej godzinke. niby to latwy zabieg ale i tak jestem niespokojna.. Quote
olcha Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 cuciola napisał(a):fotek ostatnio nie robie...czas mi jakos nie pozwala a pogoda nedzna..taka mgla codziennie ze szok! dzisiaj robilismy badanie krwi,jutro beda wyniki a w czwartek o 9.30 zabieg. bedzie trwal mniej wiecej godzinke. niby to latwy zabieg ale i tak jestem niespokojna.. Ojej :glaszcze: nie martw się będzie dobrze! Trzymam kciuki! Quote
Asiaczek Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 cuciola napisał(a):fotek ostatnio nie robie...czas mi jakos nie pozwala a pogoda nedzna..taka mgla codziennie ze szok! dzisiaj robilismy badanie krwi,jutro beda wyniki a w czwartek o 9.30 zabieg. bedzie trwal mniej wiecej godzinke. niby to latwy zabieg ale i tak jestem niespokojna.. Będzie dobrze! Trzymamy kciuki. Pzdr. Quote
Vogue Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Ja tez,trzymam kciuki,aby wszystko sie udalo:lol: Nie martw sie!! Tym razem wszystko sie uda:lol: Quote
LAZY Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Ciuciola wszysto się uda! Rozumiem Twój strach, ale na pewno będzie dobrze!! Juz trzymam kciuki :kciuki: Quote
agabass Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 dawno nie zaglądałam ja też trzymam kciuki za jajo będzie dobrze musi być Quote
Loona Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Cuci, będzie dobrze, wszyscy trzymamy kciuki :) Całuski w nosek dla Yoghiego :loveu: Quote
Asiaczek Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 No,proszę. I wolna chwila się znalazła... Słodyczka! Pzdr. Quote
cuciola Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 historyjka o krotkim "zyciu" kotleta.. tesciowa polozyla na zlewie kotleta.. ja do niej: cos ten kotlet w niebezpiecznym miejscu jest ona: ja tu ciagle stoje przy gazie wiec piluje Yoghiego ja: uwazaj bo Yoghi potrzebuje tylko sekundy twojej nieuwagi tesciowa wola przez okno babcia wkracza do akcji Yoghi pozerajac surowego kotleta.. nagle slysze tesciowa: oooooooooo nieeeeeeeeee przychodze ja,widze pusty talerz: "A NIE MOWILAM Quote
Asiaczek Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Hihihi. Fajna, treściwa historyjka.:lol: I jakże smakowita, mimo, że kotlecik był surowy! Pzdr. Quote
cuciola Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 on go polknal w calosci bo tesciowa probowala wydostac kotlet z paszczy Yoghiego... nie udalo sie :D Quote
aaliw Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 cuciola napisał(a):on go polknal w calosci bo tesciowa probowala wydostac kotlet z paszczy Yoghiego... :cool3: Cucci a co ona chciala zrobic z tym kotletem, gdyby sie udalo cos wydostac???? :evil_lol: Quote
cuciola Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 pewnie by umyla i upiekla :D jedziemy kochani..trzymac kciuki.. dam znac od razu jak wrocimy Quote
Vogue Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Trzymajcie sie cieplutko:lol: Bedzie dobrze!!! Caly czas myslimy o Was i trzymamy kciuki:lol: Quote
Ty_Asya Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 No to dzisiaj rano zabieg!!!! Wszystko bedzie dobrze i czekamy na nowosci! Quote
cuciola Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 Yoghi juz ma 2 jajca :) wrocilismy przed chwilka do domu,zabieg poszedl dobrze,ma klika szwow i takie malutkie plastikowe rurki ktore te jajco jakos przytrzymuja do zdjecia szwow.Szwy sciagamy we wtorek. Powiedziala wetka ze ladnie jajco dalo sie sprowadzic.wiec tu jestem zadowolona. Druga sprawa RTG-przeswietlalismy bioderka...super nie wyszlo,tnz jakby na dzien dzisiejszy okreslac stopien to byloby to naciagniete B.Powiedziala nam pani doktor zeby z Yoghim 2 razy w tygodniu plywac,teraz jest zima wiec nici.Dala nam adres na plywalnie i potem zadzwonie sie poinformowac co i jak.Mam mu karme zmienic na ta dla doroslych i codziennie na krotkiej smyczy powinien biegac godzinke rano i godzinke wieczorem.(klus) wszystko to po to,ze wyrabiajac miesnie moge mu pomoc,zeby jak bedziemy robic definitywne RTG wyszlo HD B a nie C. ogolnie sie ciesze jak poszlo..mogloby byc lepiej to RTG ale to jeszcze przeciez nie jest definitywne,on jeszcze rosnie..wazne ze to nie dysplazja jak na razie.Wazne zeby teraz mu nie zaszkodzic tylko jak najlepiej pracowac nad miesniami. dziekuje wam bardzo za trzymane kciuki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.