Surprise Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Rasel uwielbia naukę. Widzę, że lubi poznawac nowe komendy, dostawać nagródkę, widziec moja satysfakcje i entuzjazm za każdą dobrze wykonaną komendą. Ale nauczylismy się już 'siad', 'lezec', 'cicho', 'łapa', 'druga', 'noga', 'miejsce' no i wszystkie takie.. obcykane :). A że strasznie podobają mi się boksery w tzw. pozie wystawowej. Pomyślałam, że nauczyłabym i tego moja psinkę-chociażby, żeby miec zdjęcie ukazującą całego Rasela. Tylko problem tkwi w tym, że kompletnie nie wiem jak się za to zabrać:roll: :oops: . Moglibyscie pomóc?? No i jesczze moze macie jakieś pomysły na te jego (i moje:oops: ) ambicje? No i jeszcze jedna sprawa. Jak to z kazdym bokserem bywa, Rasel ma niespożyte pokłady energii. Oczywiście wychodzimy na długie spacery, w domu ma dwóch kompanów do zabaw, ale chciałabym też co nieco urozmaicić. Na spacerach staram się mieć zawsze przy sobie jakąs zabawkę, którą aportujemy, chowamy, szukamy... Noszę również różne smakolyki-powtarzamy komendy itd. I faktcyznie-od czasu do czasu zdarzy się, że pies po spacerze wraca zmęczony (ale szczęśliwy:)), napije się i pada na zimne kafelki i zapada w głęboki, twardy sen, ale wielokrotnie biega non stop przez 1,5 - 2 godziny i ... nic. Wraca i zaczepia towarzystwo:P. Nie chodzi o to, że nam to przeszkadza-wręcz przeciwnie, ale chciałabym, żeby nasze spacery byly dla niego bardziej wyczerpujące,a co za tym idzie chyba bardziej satysfakcjonujące... A moze to po prostu jakieś moje urojenie i spacer nie powinien męczyc na maxa? Co o tym myślicie? Dręczy mnie już ten temat od paru dni... Quote
Troja Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 [quote name='Surprise']Rasel uwielbia naukę. Widzę, że lubi poznawac nowe komendy, dostawać nagródkę, widziec moja satysfakcje i entuzjazm za każdą dobrze wykonaną komendą. Ale nauczylismy się już 'siad', 'lezec', 'cicho', 'łapa', 'druga', 'noga', 'miejsce' no i wszystkie takie.. obcykane :). Brakuje jeszcze aportowania i "zdechł pies" . To drugie mój Kastor uwielbia. Z aportem gorzej poniewaz poprostu tego nie lubi chyba, co w sumie nie podobne do boksera. I faktcyznie-od czasu do czasu zdarzy się, że pies po spacerze wraca zmęczony (ale szczęśliwy:)), napije się i pada na zimne kafelki i zapada w głęboki, twardy sen, ale wielokrotnie biega non stop przez 1,5 - 2 godziny i ... nic. Wraca i zaczepia towarzystwo:P. Nie chodzi o to, że nam to przeszkadza-wręcz przeciwnie, ale chciałabym, żeby nasze spacery byly dla niego bardziej wyczerpujące,a co za tym idzie chyba bardziej satysfakcjonujące... A moze to po prostu jakieś moje urojenie i spacer nie powinien męczyc na maxa? Co o tym myślicie? Dręczy mnie już ten temat od paru dni... Kastor zazwyczaj po dużym wysiłku pada zmęczony na płytki. Ale jego zachowanie po powrocie zalezy także od pogody. Kiedy na dworze jest gorąco wystarczy chwilke pobiegac i ziaja po powrocie. Jak jest chłodniej wraca zmęczony ale w domu zachowuje sie normalnie. To chyba dobrze że twój pies ma dobrą kondycję. Świadczy to pewnie o zdrowym sercu. Jeżeli bawisz sie z psem na spacerach róznymi zabawkami to sądzę że spacery sa satysfakcjonujące.A jeżeli chodzi o wyczerpanie to......wracaj dopiero jak pies juz nie ma siły i ochoty na zabawy ze zmeczenia. Quote
Cimi Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Jedna piłka... phi :lol:. Weź różne jedną do rzucania, jedną na szukanie. A dodatkowo możesz pobawić się we frisbee to naprawdę świętna zabawa dla psa . Np moja Fiona jest w stanie bawić się frisbee jeżeli obok przechodzą psy to już o czymś świadczy :lol: Oczywiście nie każdy pies bęedzie pałał takim entuzjazmem do frisbee. Bo takie dziwne coś :lol:. Warto zainwestować w dwa jezeli się myśli tak poważniej. Najpierw może byc gumowę, my już mamy specjalne aby nie było jakiś zepsuć złamań.. i talerze już długo są z nami i tylko są ryski. A taniec z psem ? Może nie sam taniec.. ale elementy z niego. jak na przykład ukłon, slalom między nogami czy osómekcza 'stacjonarna'. Albo czołganie i turlanie ? Albo uczyć formalnego aportu na koziołku to troche czasu zajmuje, ale zajęcie będzie. Albo po prostu weźmiesz poczytasz regulaminy PT czy Obedience i coś sobie znajdziecie ;). Quote
Imbirka Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Jeżeli twój pies uwielbia się uczyć i ma wiele niespożytej energii, ja proponuje agility. Jest to świetna zabawa dla psa no i właściciela. My trenujemy od niedawna ale przynosi nam to wiele radości i satysfakcji, no i najwazniesze, Imbir jest po treningach naprawde padnięty. Quote
Cimi Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Pozwoliłam sobie odświeżyć topic :lol:. Chciałam tak ten topic przekształcić na po prostu pracę z psem :eviltong:.Może ktoś będzie chciał podyskutować :evil_lol:. W sumie pogoda robi tak, że pies mało robi i jest wymęczony :shake:. Od jakiegoś czasu złapałam bakcyla do pracy z psem. A w taką pogodę to mi się ewidentnie nie chce. W minioną sobotę miałyśmy mieć debiut w Obedience '0'. No miałyśmy, bo go nie było.. cudowna pani Agata za późno zaczęła myśleć o przeszkodzie :roll:. I odłożyłam ten debiut na raz następny :lol:. Frisbee to jest to co mi się podoba.. choć ostatnio robimy z tym czymś mało. Cholerka nie mam gdzie rzucać :roll:. Agility.. to jest to co chciałabym robić. Fiona już poznała palisadę i kładkę z tych takich innych przeszkód. Matko co to się działo jak ją uczyłam :evil_lol:. Ale polubiła obie przeszkody. Obrona od jakiegoś czasu mi się spodobała, ale w związku z tym, że kasy na treningi nie mam więc odpiściłam, ale zaczynam się powoli wkręcać, bo jedizemy na oboz szkoleniowy :lol: Oczywiście od kilku dni próbuje wstać o godzinie 5 (co mi wcale nie wychodzi :roll:), aby iść na stadion bo jest pusty, a później są traningi piłki nożnej. I tak wstaje, że wstać nie mogę. Może jutro się uda :cool3: ? Teraz będę przygotowywać Fionę do Obedience '0' aby było zadowalające i do egzaminu PT. Od jutro muszę zacząć nakręcać na koziołek. Aby coś z tego wyszło :razz:. Quote
Surprise Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 To ja może zmienię temat?:) Ale jak? Bo już próbowałam, a 'edycja' obejmuje tylko treść postu... :roll: My nie jesteśmy zainteresowani takimi sportami. Być może dlatego, że Rasel nie wyobraża sobie spacerów bez Bajki i Murzyna,a,że ze mnie mało doświadczony (właściwie to w ogóle :roll: ) 'psi sportowiec', tak więc trudno mi by było uczyć się samej z psem, a co dopiero z trzema. Spacery urozmaiciliśmy (chociaż teraz jest ciężko ze względu na upały) o ostre szkolenie (ostre, tzn. systematyczne ;) ), no i staramy się, aby było dużo dłuższe. Poza tym jest mi chyba łatwiej niż właścicielom psa sztuk jeden;), bo nas jest trójka i same sobie potrafią zorganizować czas. Niestety, mamy również problem z komendą podstawową, czyli odwołaniem :roll: . Gdy jestem sam na sam z Raselem-nie ma żadnego problemu. Ale gdy są rozpraszacze (w postaci innych psów)-o powrocie nie ma mowy. Chyba, że mam jakąś nagródkę, a zabawa nie jest zbyt zaawansowana. No i co tu robić???? Quote
Cimi Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Surprise napisał(a):My nie jesteśmy zainteresowani takimi sportami. Ja też nie byłam, dopóki nie zaczyłam czytać na ten temat i jeszcze bardziej się interesować tym :lol:. Surprise napisał(a):Być może dlatego, że Rasel nie wyobraża sobie spacerów bez Bajki i Murzyna, A może teraz w związku, że są wakacje i więcej wolnego. Zrobić im, że dwa spacery razem a trzeci każdy osobno ? Żeby qmpel psi nie był wszystkim tylko jego Pani :razz:. Ja np. teraz chcę osiągnąc żebym to ja była ta najlepsza. Przy zabawie z frisbee oleje mi psy i jest to sukces :lol:. Surprise napisał(a):Ale gdy są rozpraszacze (w postaci innych psów)-o powrocie nie ma mowy. Chyba, że mam jakąś nagródkę, a zabawa nie jest zbyt zaawansowana. No i co tu robić???? może zacząc stosować linkę 10-metrową ? A może nagroda jest też mało atrakcyjna i może mieć taką zabawkę tylko do zwrócenia psa uwagi, gdy ten bawi się z psami, albo uciekać w drugą stronę. Ja czasem uciekam i się chowam :eviltong:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.