Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aśko ja miałam podobnie z konikami polnymi czy jak to się tam zwie :cool3:
do tej pory mi się wydaje że to przybysze z innej planety :evil_lol:
albo diabelskie nasienie :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
i i tak odczuwam strach mimo tego iż wiem że to tylko moja wyobraźnia..

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Esfera - ten żółciak, którego sfociłam nad stawkiem był niewyobrażalnie wielki - tak gdzieś ze 2,5 cm :diabloti: "Fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić się, aby bawić się na całego" :evil_lol:

Cola - nie obiecuję, że zbliżę się do kolejnego pająka na odległość obiektywu, a jak dotą ono wzbudziło największe zainteresowanie :lol: A zdjęcia staram się robić w miarę ciekawe, oj jak się staram :fadein:

Aśka - biedna mała Asiulka pewnie byłaś i się naprawdę wystraszyłaś. Ale jesteś pierwszą osobą, która się przyznała do strachu przed motylkami ;)

Esfera - toż to takie przyjemnie stworzonka i pożyteczne ;) A najfajniejsze są takie gigantyczne, 10 centymetrowe, które wlatują do pokoju wieczorem i trzeba ojca wołać żeby go wywalił :diabloti:

Dobra, przyznam się - boję się panicznie (tak, że nie mogę oddychać, oblewa mnie zimny pot i czarno mi się robi przed oczami) na widok przedmiotów, które wystają z wody, a które są w niej częściowo zanurzone tak, że nie widać tego zanurzonego końca. To może być fragment starego mostu, wbity patol, betonowe coś, trzciny, cokolwiek. Panika i koniec... :smhair2:

Posted

2,5 cm to połowa 5 cm a 5 cm to już prawie 10 cm :D to potwór ! :D
Droga Tośko a nie wiesz jak ten stwór którego sfociłaś się nazywa ? :cool3:
moje pół serca zjada takie stwory (Zbir) a moje drugie pół ( na dwóch nogach ;) ) kiedyś się interesowało więc zapytam wieczorem :cool3:
będziemy wiedzieć co za potwora wystraszyłaś ;)

a tak na marginesie - też zawsze wzywam ojca :cool3: do tych powyżej 3 cm :cool3:

Posted

[quote name='Tośka_m']
Bigos
- ależ to ten sam patol. Tylko po przerobieniu go na brzegu i rozdrobnieniu na części pierwsze :evil_lol:
:D

Się domyśliłam:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Ble ja kiedys z lasu wrocilam, walnelam sie na lozko i nagle dziki pisk :cool3: pajak wielkosci paznokcia od kciuka lazil mi po twarzy ... :cool3:

Ja na motyle patrze z daleka - jak leci wprost na mnie to piszcze :D w sumie to na kazdego owada i pajeczaka tak reaguje :evil_lol:

a kto sie boi szczurów? :cool:

Posted

Anetta - dziękuję :oops: A Ozzy faktycznie był już u kresu sił, a to był ostatni rzut. To znaczy chęci do ganiania i pływania nadal miał ogromne, ale nie szły one w parze z możliwościami fizycznymi :evil_lol:

Esfera - faktycznie, ten pająk miał prawie 10 cm!! :evil_lol: Niestety nie wiem jak się zwie, bo nigdy aż tak bardzo :razz: się pająkami nie interesowałam żeby znać je wszystkie. Przyznaję, że nigdy takiego nie widziałam i był naprawdę piękny.


też zawsze wzywam ojca :cool3: do tych powyżej 3 cm :cool3:

:shiny: :shiny:

Bigos - Ozzy jest przebiegły - zamiast jednego wielkiego patola miał milion malutkich, czyli więcej do rzucania :lol:

Guciek - nie ma niczego gorszego niż pająk wielkości paznokcia od kciuka łażący po twarzy :nerwy: No, chyba że milion takich pająków :evil_lol:
Ja się szczurów nie boję :p

Cola - rozmiar nie ma znaczenia :cool3: Liczy się treść :evil_lol:

Posted

Jak byłam mała i rodzice nie pozwalali mi mieć psa to chciałam mieć szczura, ale moja mama się ich boi no i skończyło się na świnkach morskich. Fajowskie zwierzaki, polecam :lol:

Posted

Tośka_m napisał(a):
Jak byłam mała i rodzice nie pozwalali mi mieć psa to chciałam mieć szczura, ale moja mama się ich boi no i skończyło się na świnkach morskich. Fajowskie zwierzaki, polecam :lol:

Miałam kiedyś świniki morskie:cool3: Pusie1,Pusie2 i Bogusia Linde:lol: :lol: Ale ja osobiscie wole szczury:cool3:

Posted

:hmmmm: Ja miałam: chomiki, myszki japońskie, świnke morską, patyczaki, ptasznika..Czy coś jeszcze? Jak sobie przypomnę to dopisze :lol: Na szczura mi nie pozwolono :-(

Posted

KaRa_TC - Bogusia Lindę? :roflt:

Cola - a co to myszka japońska? Skośnooka jakaś? :razz:


ptasznika..

że co proszę????!!!! :crazyeye:
My tu pierdu-pierdu o prawie 10 cm pająkach, a Ty miałaś 10 cm pająka. I to nie prawie!! :crazyeye:

Esfera - kątniki rules :diabloti: Swoją drogą skąd wiesz jak to dziadostwo się nazywa?

Ja miałam jeszcze wiewiórkę. Lepiej bronił domu niż pit bull :diabloti:

Posted

[quote name='Tośka_m']Esfera - kątniki rules :diabloti: Swoją drogą skąd wiesz jak to dziadostwo się nazywa?

Ja miałam jeszcze wiewiórkę. Lepiej bronił domu niż pit bull :diabloti:

moja jedna z połówek serca ( ta na dwóch nogach:diabloti: ) kiedyś wnikliwie interesowała się pająkami stąd przez przypadek dowiedziałam się o tych domowych bestiach :evil_lol: i spróbuje się dowiedzieć o tą sfocioną przez Ciebie :)

skąd miałaś wiewiórkę ? :-o :evil_lol:

Posted

Gucio - toż to prawie całe zoo. Zwłaszcza Daniel i Myszka Miki :lol: Powiedz mi tylko moja droga po cóż pająka lakierem psikasz? Żeby mu się kudełki ładnie ułożyły? :evil_lol:

Esfera - ech.. te dwunożne połówki czasem bardzo absorbujące hobby mają ;)
Wiewiórkę dostałam od qmpla, który znalazł małego i chudziutkiego oseska w lesie. Jako że qmpel wiedział, że ja jestem trochę "nie teges" na punkcie zwierząt, to podarował mi go. Malucha odchowałam, wykurowałam (miał nie do końca sprawną łapkę) i tak u nas sobie mieszkał. Świetny zwierzak, naprawdę - bardzo kontaktowy, reagował na imię, uwielbiał być przytulany i głaskany, szalał po całym domu, chował jedzenie za szafami.... Godzinami mogłabym o nim opowiadać :loveu:

Posted

Ta myszka japońska, to taka maciupka myszka w palmki :roll:
hihi..a miało się ogromniastego ptasznika :evil_lol: i teraz nowy rośnie :eviltong:

Posted

[quote name='Tośka_m']Esfera - ech.. te dwunożne połówki czasem bardzo absorbujące hobby mają ;)
Wiewiórkę dostałam od qmpla, który znalazł małego i chudziutkiego oseska w lesie. Jako że qmpel wiedział, że ja jestem trochę "nie teges" na punkcie zwierząt, to podarował mi go. Malucha odchowałam, wykurowałam (miał nie do końca sprawną łapkę) i tak u nas sobie mieszkał. Świetny zwierzak, naprawdę - bardzo kontaktowy, reagował na imię, uwielbiał być przytulany i głaskany, szalał po całym domu, chował jedzenie za szafami.... Godzinami mogłabym o nim opowiadać :loveu:

masz jakieś zdjęcie wiewióry? :diabloti: jak miała na imię ? :D

apropo sfoconego pająka jest to jakiś krzyżak napewno :D podobno chyba pospolity łacińskiej nazwy nie potrafie napisać :roll: uchodzą one za mistrzów tkania - robią okrągłe i równe pajęczyny :evil_lol: :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...