Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marysiu - dziękuję w imieniu Piotra pochwały odnośnie kadru, a w imieniu Gorbiego odnośnie championatu :lol:

Marto - łajki wykorzystuje się głównie w polowaniu na grubą zwierzynę (łosie, niedźwiedzie, dziki), ale także na zwierzęta futerkowe i ptactwo. One pracują w dość dużej odległości od myśliwego, a ich zadaniem jest odnalezienie zwierzyny, ogłoszenie jej i przytrzymanie do momentu podejścia myśliwego.

Asiu - to fajnie, że już widać ;) Gorbi się ciutek "spocił" :cool3:

Paula - dzięki :loveu:

Matusz - dzięki za gratki. Co do rasy - Anza już odpowiedziała ;)

Anza - dzięki dzięki :oops:

Taura - dziękować! :loveu:

Jureja - Gorbi przyjął gratulacje. A co do Loci - twierdzisz, że wcześniej była brzydka? :mad: :lol:

Patrycja - witam w naszych skromnych progach i zapraszam częściej! :multi:

Anetta - też mi się najbardziej podoba :razz:

Posted

Bigosy - dzięki! :cool3:

Wciąż nie bardzo mogę wychodzić na długie spacery, w związku z czym Loca zaczynała dostawać lekkiego świra w domu. Zabrałam się więc z nią do Piotra, gdzie młoda czuje się jak w niebie - biega sobie cały dzień po podwórku, oszczekuje przechodniów zza płotu, no i przede wszystkim - ma kompana do bitew! (które są długie, głośne, barwne i bezkrwawe ;) )
Oba psy są unurane w ziemi, obślinione, zmęczone i uradowane, a ja mogę patrzeć na nie godzinami, gdy się tak tłuką...



...i tłuką...


...i tłuką...


...i tłuką :loveu:

Posted

Matusz - a im bardziej brudne te "rzeczy", tym psy szczęśliwsze :lol:

Marta - dokładnie trafił swój na swego! Loca niewiele ustępuje Gorbiemu jeśli chodzi o wzrost, wagowo nie ma z nim szans ;) ale zawzięta jest bestia za dwóch, toteż rzucała biedną łajką na prawo i lewo :diabloti:
To raczej ona zaczepiała, ale Gorbi nie odganiał się od niej i chętnie wchodził do zabawy. Dawał się tarmosić za policzki, ogon, przyduszać do ziemi, szarpać za szyję, normalnie cud, miód i orzeszki ;)

Niedobre my, promujemy przemoc :diabloti:

Posted

Paula - widziałam Twoją wersję walk. Też może być ;) :eviltong:

Anza - na tej fotce Gorbi wygląda jakby był zmurszałym i tłustym do granic możliwości dziadkiem. A on tu po prostu robi nagły zwód w prawo, żeby gonić tego kolorowego potwora, który mu trawnik ryje :evil_lol:
Loca jest w Gorbim zakochana po uszy, z wzajemnością zresztą. Czarny jednak nie daje sobie wejść na głowę i potrafi młodą doprowadzić do porządku (np. gdy chciała zjeść jego obiad), ale jednocześnie rozkłada się pod nią i daje sobą pomiatać, a także zabierać swoje zabawki. Normalnie miłość ;)

Posted

Tośka_m napisał(a):
Loca jest w Gorbim zakochana po uszy, z wzajemnością zresztą. Czarny jednak nie daje sobie wejść na głowę i potrafi młodą doprowadzić do porządku (np. gdy chciała zjeść jego obiad), ale jednocześnie rozkłada się pod nią i daje sobą pomiatać, a także zabierać swoje zabawki. Normalnie miłość ;)


Młoda, zgrabna, piękna, szalona. Dojrzały, z poczuciem humoru, mięśniak, odważny. Dziwisz im się? :eviltong: :loveu: Rewelacyjne foty. ;)

Posted

taura1 napisał(a):
Młoda, zgrabna, piękna, szalona. Dojrzały, z poczuciem humoru, mięśniak, odważny. Dziwisz im się? :eviltong: :loveu: ;)

Nie mam słów - pięknie to podsumowałaś :roflt::roflt::roflt:

  • 2 weeks later...
Posted

My też się w to bawimy, ale zwykle trochę brutalniej ;) tzn. jak zabawa się rozkręci, to Wika dostaje z kopa, frunie na koniec pokoju, wraca atakując moje stopy zębiskami, znowu dostaje z kopa itd. :diabloti: Ale w delikatnej wersji polowanie na stopy/pasienie ich wygląda podobnie.
No, teraz naślijcie na mnie TOZ :evil_lol:

Posted

Matkoscorkom, strach się bać tych Twoich kopów :evil_lol:
(swoją drogą ostatnio co się obejrzę na mieście, to widzę Ciebie. Dziś widziałam was koło AR w okolicach południa)

Posted

Tośka_m napisał(a):
Matkoscorkom, strach się bać tych Twoich kopów :evil_lol:


Moich kopów? A zębów tej zołzy to nie? :evil_lol:

(swoją drogą ostatnio co się obejrzę na mieście, to widzę Ciebie. Dziś widziałam was koło AR w okolicach południa)


A, byłyśmy, fakt. U weta szczepić się.
Bardzo sympatycznie było.

Posted

Marta i Wika napisał(a):
Moich kopów? A zębów tej zołzy to nie? :evil_lol:

Zębolków malutkich :cool3: A Wika to niby zołza jest? Hłe hłe hłe... Loca to jest 100% zołzowatość, a Wika chodząca niewinność :eviltong: :lol:

Posted

Tośka wygląda to prześmiesznie :lol:

[quote name='Anza&Hacker']Ciekawa ta Wasza zabawa:loveu:... mój pies niestety nie jest owczarkiem i tak sie nie bawi :-(... on to by wzioł moją nogę w pysk i... zaniósł sobie do kąta :evil_lol:

Mój też nie jest owczarkiem, a się tak bawi :eviltong: Aczkolwiek Una bardziej używa zębów :)

Posted

Bigol nie lubi dotykania stopami:evil_lol::evil_lol::evil_lol: czy moimi czy obcymi, czystymi czy brudnymi:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Warczy i zmyka więc u nas ta zabawa się nie sprawdzi:cool1:

Posted

[quote name='Tośka_m']Prezentuję wam idealną zabawę, stymulującą zarówno szare komórki, jak i mięśnie psa oraz przewodnika, dostarczając im obu mnóstwo frajdy :mdrmed:
http://www.youtube.com/watch?v=8Bw4gLNLrvU
Hhahhaahaha tak samo się bawi jak ja z Masem :lol::lol::lol: A zwłaszcza to pod koniec, te skradanie się :lol: I Masaj tak samo się zachowuje:evil_lol::evil_lol:
Fajnie to zaobserwować u innego psa.

Posted

Anza - no cóż, toż to uroki owczarkowatości i retrieverowości :cool3:

Asiu - stopniowanie napięcia godne Hitchcocka :lol:

Marysiu - prześmiesznie to wygląda raz, ale dwa, trzy razy dziennie? I jak Loca ma być normalna, skoro ma takich walniętych właścicieli :evil_lol:

Kasiu - ale przecież ludzkie stopy są taaaakie pysznościowe, zapachowe i w ogóle superhiperextra :razz:

Anetta - czyli nie tylko mój TZ i mój pies bawią się w dziwaczne zabawy :eviltong: :evil_lol:



Facet sobie chce poleżeć i wypocząć po ciężkim dniu pracy, najlepiej na świeżym śniegu, bo właśnie tak jest najprzyjemniej. A baba przyłazi i jazgocze mu coś cały czas nad uchem, nie pozwalając zmrużyć oka. Nie pomaga ignorowanie jej zaczepek i darcia mordy, baby nigdy nie rezygnują. Ech...


Można takiej kopa sprzedać, a i tak się nie odczepi...


Co gorsza, takie baby są o tyle wredne, że nawet podczas porannej przebieżki po lesie nie dają za wygraną i czają sie w mroku, by za chwilę dopaść faceta i wyrwać mu kilka kłaków z ogona...


A jak facet chce wreszcie taką babę do porzadku doprowadzić, to i tak mu się to nie udaje, bo te baby to takie szybkie cholery są!


i biegają wciąż...


...i biegają...


...i biegają...


Zwariować można.

Posted

No to się Gorbi doczekał dręczycielki :diabloti:
Piękne zdjęcia :loveu: Najbardziej podoba mi się z czającym się mrocznym cieniem ;)
A tego małego, rudego masz jakieś zdjęcia? :razz:
Wikunia to już chyba zapomniała, że małe psy też istnieją i do tego można się z nimi normalnie bawić (nie to co z tymi wielkimi)...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...