bigos Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 [quote name='Tośka_m'] Bigos - to bierz czekoladowego pod pachę, wsiadaj do auta/pociągu/autobusu/busa i ruszaj! :multi: Nie trzeba mieć nawet kasy na kwaterę, namiotu ani przyczepy kempingowej. My mieszkaliśmy w tranzicie :lol: Za to trzeba miec tranzita:evil_lol::evil_lol::evil_lol:i urlpo od szefa:evil_lol: Na naszym polu mieszkała holenderska rodzinka z psem. To jest beagle jakby ktoś miał wątpliwości :roll: :crazyeye::crazyeye::crazyeye:O kurka:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
KaRa_ Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 To ma być beagle?:-o :crazyeye: ile wazy ze 20kg:-o Quote
Tośka_m Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 Bigos - no tak, tranzit jest niezbędny :evil_lol: :evil_lol: urlop chyba też :evil_lol: :evil_lol: KaRa - ano beagle :roll: Biedna suka, miała ciężkie życie. Jest rasowa (rodowodowa), miała kilku właścicieli, przy czym ostatni traktował ją jak maszynkę do zarabiania kasy i mnożył na potęgę. Gdy przestała rodzić i zachorowała (serce, stawy, tłuszczaki) oddał ją do schroniska. Stamtąd wzięli ją ci państwo. Niestety w ich przypadku powiedzenie "jaki pan taki peis" oznacza podobną fizjonomię pod względem wagowym. Smutny był widok beagle padającego ze zmęczenia po przejściu kilkudziesięciu metrów :roll: Quote
KaRa_ Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Tośka_m napisał(a): KaRa - ano beagle :roll: Biedna suka, miała ciężkie życie. Jest rasowa (rodowodowa), miała kilku właścicieli, przy czym ostatni traktował ją jak maszynkę do zarabiania kasy i mnożył na potęgę. Gdy przestała rodzić i zachorowała (serce, stawy, tłuszczaki) oddał ją do schroniska. Stamtąd wzięli ją ci państwo. Niestety w ich przypadku powiedzenie "jaki pan taki peis" oznacza podobną fizjonomię pod względem wagowym. Smutny był widok beagle padającego ze zmęczenia po przejściu kilkudziesięciu metrów :roll: Straszne, to sunia troche przezyla w swoim zyciu. My spadku po dziadkach dostalismy jamnika 10letniego tez ledwo lazil, brzuchem chaczyl o ziemie,ze mial starty brzuch ale po 3latach u nas mocno schodl i wygladal jak jamnik, no ale w wieku 13lat zmarl na zawal:shake: Quote
aga.aksa Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Tośka - zdjęcia cudne :loveu: fajnie że już wróciłaś. teraz czekamy na foty Rudzielca:razz: [SIZE="1"]ps. Gratuluję figury ;) Quote
Tośka_m Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 KaRa - niektóre psy mają ciężko w życiu. Całe szczęście, że są dobrzy ludzie, którzy osładzają im choć ostatnie chwile życia :roll: Gubiś - dziękuję za komplementy dotyczące zdjęć i figury :oops: :oops: :oops: Zdjęć rudzielca narazie nie będzie. Ja zresztą też wpadłam do domu tylko na chwilkę, bo już jutro spadam na mazury :loveu: Quote
shangri_la Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 kurce ale superasnie :cool3: a mi tak brakuje morza... nie bylam od 3 lat :-( wiecej widoczkow morskich poprosze :lol: Quote
aga.aksa Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Tośka_m napisał(a): Gubiś - Ja zresztą też wpadłam do domu tylko na chwilkę, bo już jutro spadam na mazury :loveu: farciara :razz: swoją drogą jak szybko "przewijałam" tę stronę i wpadł mi w oczy jasnobrązowy psiur to pomyslałam "dzizas, ale spasiony lab!" a to ten biedny beagle....:-( Quote
Tośka_m Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 Shangri - aż 3 lata? :-( No to masz jeszcze trochę czasu żeby naprawić to straszliwe zaniedbanie :cool3: Gubiś - ano biedna ta suńka. Ale za to słodka i milutka. Miała takie dziwne holenderskie imię, które chrześniak mojego TZa przerobił na swojską "Krystynkę" :lol: Jeszcze jeden widoczek I skarby, które udało nam się znaleźć wykrywaczem :p + milion kapsli i innych śmieci Quote
KaRa_ Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Wow to pewnie niezla zabawe mieliscie z tym wykrywaczem:cool3: Ale z Ciebie poszukiwaczka skarbow;) Quote
Tośka_m Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 KaRa - zabawa z wykrywaczem była przednia. Już nawet ekipa zastanawiała się nad zakupem (ten był pożyczony od znajomego), bo pewnie sprzęt zapracowałby na siebie i się zwrócił w ciągu jednego sezonu :p Ech, galeria opustoszała, więc pewnie i tak nikt nie zauważy mojej nieobecności :-( Niemniej żegnam serdecznie na tydzień nieliczne duszyczki odwiedzające Tośkową galerię :hand: :bye: Quote
Alicja Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 :loveu:o rany morze ...ja w tym roku nosa z domu chyba nie wyściubię ale w przyszłym roku ruszam w Polskę ;) Quote
aga.aksa Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Tośka_m napisał(a): Ech, galeria opustoszała, więc pewnie i tak nikt nie zauważy mojej nieobecności :-( Niemniej żegnam serdecznie na tydzień nieliczne duszyczki odwiedzające Tośkową galerię :hand: :bye: Tośka, normalni już zaczynam plakac :placz: ;) życzę udanego wyjazdu , duuużo słonka i spłodzenia superfjowych fotek :lol: [SIZE="1"]ps. jak już nabędziecie ten sprzęcior na własność i się obłowicie to ja poproszę dobka z Rosji :loveu: :Dog_run: Quote
Tośka_m Posted August 13, 2006 Author Posted August 13, 2006 Alu - teraz to nie ma co nosa z domu wychylać, taka paskudna jest pogoda :roll: Gubiś - wyjazd był o wiele bardziej niż udany. Jeszcze nie byłam w takim fantastycznym i klimatycznym miejscu jakim jest Camp Rodowo Gdybym tylko mogła to spędziłabym tam całe wakacje :loveu: Nie miałam ze sobą aparatu, ale dostanę zdjęcia od znajomch i jeżeli tylko będzie coś godnego pokazania to nie omieszkam ;) Nie ma sprawy. Tylko będziemy musiały się umówić na łażenie po plaży na zmianę, bo w życiu nic nie ma łatwo i za darmo :cool3: A dlaczego akurat z Rosji? Quote
aga.aksa Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 [quote name='Tośka_m'] Nie ma sprawy. Tylko będziemy musiały się umówić na łażenie po plaży na zmianę, bo w życiu nic nie ma łatwo i za darmo :cool3: A dlaczego akurat z Rosji? no to fajnie że Ci się wyjazd udał :razz: z Rosji dlatego że tam są psy o wiele mocniejszej budowy i o doskonałej psychice (większość - nie wszystkie) żesz kurcze piórko, nie moge emotek wstawiać :-( Quote
Tośka_m Posted August 14, 2006 Author Posted August 14, 2006 [SIZE=1]z Rosji dlatego że tam są psy o wiele mocniejszej budowy i o doskonałej psychice (większość - nie wszystkie) Nie wiedziałam tego. Człowiek uczy się przez całe życie :cool3: Ale przeca dobki do dogoterapii są chyba średniawe? :hmmmm: żesz kurcze piórko Uroczy zwrot :loveu: :lol: Quote
aga.aksa Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 też tak myslałam, ale po wczytaniu się w opis rasy i obejrzeniu dobka klikerowego:razz: stwierdziłam ze są to psy cholernie inteligentne, chętne do pracy, kontaktowe i to mi wystarczy;) jeśli włożę w niego dużo pracy to bedzie świetny :loveu: Quote
Tośka_m Posted August 14, 2006 Author Posted August 14, 2006 Nie przeczę, że dobki są inteligentne, pojętne i w ogóle super, bo jest to jedna z moich absolutnie ulubionych ras :p Moja wiedza na temat dogoterapii jest pewnie mizerna, ale wydaje mi się, że oprócz charakteru ważny jest też wygląd psa, bo ludzie generalnie mniej obawiają się psów jasnych, kudłatych i o miłej aparycji, a czarne, chude i groźnie wyglądające budzą obawy. No niestety niezaprzeczalne piękno dobermanów nie mieści się w kanonach "miłego pieska do głaskania" :roll: Quote
Alicja Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 :po urlopowicze zjeżdżają sie na dogo ...coś jakby wakacje sie kończyły czy jak:cool3: Quote
Tośka_m Posted August 14, 2006 Author Posted August 14, 2006 Koniec wakacji? Ja mam jeszcze półtora miesiąca wolnego :diabloti: :lol: W moim przypadku powrót na dogo (i do domu rodzinnego) wiąże się raczej z końcem pieniążków przeznaczonych na tegoroczne wakacje :cool3: Quote
Tośka_m Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 Troszkę zaniedbuję, ale teraz nie bardzo są warunki do focenia - pada, mokro, rudy ma od tej wilgoci non stop karbowane futro i wygląda jak osioł :lol: No ale dobra, żeby nie było, że taka niedobra jestem - przedstawiam wam moi mili jedyny słuszny sposób jedzenia delicji :cool3: Delicja jaka jest każdy widzi: Pierwszy krok - obgryzanie biszkoptu wokół galaretki (uwaga - nie wolno uszkodzić galaretki!): Następnie należy zjeść czekoladę (znowu uwaga na galaretkę!): Dopiero po wykonaniu wyżej wymienionych kroków można zabrać się za biszkopt + galaretkę: Quote
Alicja Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:podobnie zjadamy ciasteczko Quote
leemonca Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Dopiero po wykonaniu wyżej wymienionych kroków można zabrać się za biszkopt + galaretkę: a może tak?: zjadamy galaretkę a biszkopcikiem dzielimy się z naszym pupilkiem :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.