Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Tośka_m']

Bigos - to bierz czekoladowego pod pachę, wsiadaj do auta/pociągu/autobusu/busa i ruszaj! :multi:
Nie trzeba mieć nawet kasy na kwaterę, namiotu ani przyczepy kempingowej. My mieszkaliśmy w tranzicie :lol:


Za to trzeba miec tranzita:evil_lol::evil_lol::evil_lol:i urlpo od szefa:evil_lol:



Na naszym polu mieszkała holenderska rodzinka z psem. To jest beagle jakby ktoś miał wątpliwości :roll:


:crazyeye::crazyeye::crazyeye:O kurka:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bigos - no tak, tranzit jest niezbędny :evil_lol: :evil_lol: urlop chyba też :evil_lol: :evil_lol:

KaRa - ano beagle :roll: Biedna suka, miała ciężkie życie. Jest rasowa (rodowodowa), miała kilku właścicieli, przy czym ostatni traktował ją jak maszynkę do zarabiania kasy i mnożył na potęgę. Gdy przestała rodzić i zachorowała (serce, stawy, tłuszczaki) oddał ją do schroniska. Stamtąd wzięli ją ci państwo. Niestety w ich przypadku powiedzenie "jaki pan taki peis" oznacza podobną fizjonomię pod względem wagowym. Smutny był widok beagle padającego ze zmęczenia po przejściu kilkudziesięciu metrów :roll:

Posted

Tośka_m napisał(a):

KaRa - ano beagle :roll: Biedna suka, miała ciężkie życie. Jest rasowa (rodowodowa), miała kilku właścicieli, przy czym ostatni traktował ją jak maszynkę do zarabiania kasy i mnożył na potęgę. Gdy przestała rodzić i zachorowała (serce, stawy, tłuszczaki) oddał ją do schroniska. Stamtąd wzięli ją ci państwo. Niestety w ich przypadku powiedzenie "jaki pan taki peis" oznacza podobną fizjonomię pod względem wagowym. Smutny był widok beagle padającego ze zmęczenia po przejściu kilkudziesięciu metrów :roll:

Straszne, to sunia troche przezyla w swoim zyciu. My spadku po dziadkach dostalismy jamnika 10letniego tez ledwo lazil, brzuchem chaczyl o ziemie,ze mial starty brzuch ale po 3latach u nas mocno schodl i wygladal jak jamnik, no ale w wieku 13lat zmarl na zawal:shake:

Posted

KaRa - niektóre psy mają ciężko w życiu. Całe szczęście, że są dobrzy ludzie, którzy osładzają im choć ostatnie chwile życia :roll:

Gubiś - dziękuję za komplementy dotyczące zdjęć i figury :oops: :oops: :oops: Zdjęć rudzielca narazie nie będzie. Ja zresztą też wpadłam do domu tylko na chwilkę, bo już jutro spadam na mazury :loveu:

Posted

Tośka_m napisał(a):

Gubiś - Ja zresztą też wpadłam do domu tylko na chwilkę, bo już jutro spadam na mazury :loveu:



farciara :razz:

swoją drogą jak szybko "przewijałam" tę stronę i wpadł mi w oczy jasnobrązowy psiur to pomyslałam "dzizas, ale spasiony lab!" a to ten biedny beagle....:-(

Posted

Shangri - aż 3 lata? :-( No to masz jeszcze trochę czasu żeby naprawić to straszliwe zaniedbanie :cool3:

Gubiś - ano biedna ta suńka. Ale za to słodka i milutka. Miała takie dziwne holenderskie imię, które chrześniak mojego TZa przerobił na swojską "Krystynkę" :lol:

Jeszcze jeden widoczek



I skarby, które udało nam się znaleźć wykrywaczem :p





+ milion kapsli i innych śmieci

Posted

KaRa - zabawa z wykrywaczem była przednia. Już nawet ekipa zastanawiała się nad zakupem (ten był pożyczony od znajomego), bo pewnie sprzęt zapracowałby na siebie i się zwrócił w ciągu jednego sezonu :p



Ech, galeria opustoszała, więc pewnie i tak nikt nie zauważy mojej nieobecności :-( Niemniej żegnam serdecznie na tydzień nieliczne duszyczki odwiedzające Tośkową galerię :hand: :bye:

Posted

Tośka_m napisał(a):


Ech, galeria opustoszała, więc pewnie i tak nikt nie zauważy mojej nieobecności :-( Niemniej żegnam serdecznie na tydzień nieliczne duszyczki odwiedzające Tośkową galerię :hand: :bye:



Tośka, normalni już zaczynam plakac :placz: ;) życzę udanego wyjazdu , duuużo słonka i spłodzenia superfjowych fotek :lol:

[SIZE="1"]ps. jak już nabędziecie ten sprzęcior na własność i się obłowicie to ja poproszę dobka z Rosji :loveu:


:Dog_run:

  • 2 weeks later...
Posted

Alu - teraz to nie ma co nosa z domu wychylać, taka paskudna jest pogoda :roll:

Gubiś - wyjazd był o wiele bardziej niż udany. Jeszcze nie byłam w takim fantastycznym i klimatycznym miejscu jakim jest Camp Rodowo Gdybym tylko mogła to spędziłabym tam całe wakacje :loveu:
Nie miałam ze sobą aparatu, ale dostanę zdjęcia od znajomch i jeżeli tylko będzie coś godnego pokazania to nie omieszkam ;)

Nie ma sprawy. Tylko będziemy musiały się umówić na łażenie po plaży na zmianę, bo w życiu nic nie ma łatwo i za darmo :cool3: A dlaczego akurat z Rosji?

Posted

[quote name='Tośka_m']

Nie ma sprawy. Tylko będziemy musiały się umówić na łażenie po plaży na zmianę, bo w życiu nic nie ma łatwo i za darmo :cool3: A dlaczego akurat z Rosji?


no to fajnie że Ci się wyjazd udał :razz:

z Rosji dlatego że tam są psy o wiele mocniejszej budowy i o doskonałej psychice (większość - nie wszystkie)

żesz kurcze piórko, nie moge emotek wstawiać :-(

Posted

[SIZE=1]z Rosji dlatego że tam są psy o wiele mocniejszej budowy i o doskonałej psychice (większość - nie wszystkie)

Nie wiedziałam tego. Człowiek uczy się przez całe życie :cool3:

Ale przeca dobki do dogoterapii są chyba średniawe? :hmmmm:


żesz kurcze piórko

Uroczy zwrot :loveu: :lol:

Posted

też tak myslałam, ale po wczytaniu się w opis rasy i obejrzeniu dobka klikerowego:razz: stwierdziłam ze są to psy cholernie inteligentne, chętne do pracy, kontaktowe i to mi wystarczy;)

jeśli włożę w niego dużo pracy to bedzie świetny :loveu:

Posted

Nie przeczę, że dobki są inteligentne, pojętne i w ogóle super, bo jest to jedna z moich absolutnie ulubionych ras :p
Moja wiedza na temat dogoterapii jest pewnie mizerna, ale wydaje mi się, że oprócz charakteru ważny jest też wygląd psa, bo ludzie generalnie mniej obawiają się psów jasnych, kudłatych i o miłej aparycji, a czarne, chude i groźnie wyglądające budzą obawy. No niestety niezaprzeczalne piękno dobermanów nie mieści się w kanonach "miłego pieska do głaskania" :roll:

Posted

Koniec wakacji? Ja mam jeszcze półtora miesiąca wolnego :diabloti: :lol:
W moim przypadku powrót na dogo (i do domu rodzinnego) wiąże się raczej z końcem pieniążków przeznaczonych na tegoroczne wakacje :cool3:

Posted

Troszkę zaniedbuję, ale teraz nie bardzo są warunki do focenia - pada, mokro, rudy ma od tej wilgoci non stop karbowane futro i wygląda jak osioł :lol:

No ale dobra, żeby nie było, że taka niedobra jestem - przedstawiam wam moi mili jedyny słuszny sposób jedzenia delicji :cool3:

Delicja jaka jest każdy widzi:


Pierwszy krok - obgryzanie biszkoptu wokół galaretki (uwaga - nie wolno uszkodzić galaretki!):


Następnie należy zjeść czekoladę (znowu uwaga na galaretkę!):


Dopiero po wykonaniu wyżej wymienionych kroków można zabrać się za biszkopt + galaretkę:

Posted


Dopiero po wykonaniu wyżej wymienionych kroków można zabrać się za biszkopt + galaretkę:


a może tak?:
zjadamy galaretkę a biszkopcikiem dzielimy się z naszym pupilkiem :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...