Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W Warszawie to są tylko bułki. Nie zapomnę jak pierwszy raz wysiadłam na centralnym, w drodze do szkoły chciałam kupić kołoczka z dżemem. No to mówię do ekspedientki, że kołoczka z dżemem poproszę :D a ona duże oczka zrobiła hihihi, no a tam wszystko było podpisane jako bułka....
W ogóle to mnie tam chyba niewiele rozumieli :evil_lol:

Posted

eria napisał(a):
W Warszawie to są tylko bułki. Nie zapomnę jak pierwszy raz wysiadłam na centralnym, w drodze do szkoły chciałam kupić kołoczka z dżemem. No to mówię do ekspedientki, że kołoczka z dżemem poproszę :D a ona duże oczka zrobiła hihihi, no a tam wszystko było podpisane jako bułka....

bo warszawa , to taki dziwny kraj :diabloti:

Posted

[quote name='eria']W Warszawie to są tylko bułki. Nie zapomnę jak pierwszy raz wysiadłam na centralnym, w drodze do szkoły chciałam kupić kołoczka z dżemem. No to mówię do ekspedientki, że kołoczka z dżemem poproszę :D a ona duże oczka zrobiła hihihi, no a tam wszystko było podpisane jako bułka....
W ogóle to mnie tam chyba niewiele rozumieli :evil_lol:

jak wiele lat temu moje kuzynki z Chwałowic pojechały do naszego wujka do Modlina to na podwórku były nie lada atrakcją bo okoliczne dzieciaki poleciały do domów powiedzieć że u Joasi są dziewczynki co mówią Jak Gustlik z 4 pancernych ( były to te czasy .... lat temu nazad ok 30 ;) )


Moja teściowa pochodzi z Mazur , jak przyprowadziła sie na Ślask w 1960 roku to pracując w sklepie notowała sobie jak co się nazywa ...a pracowała w sklepiku wiejskim gdzie nie było przybyszy z Polski

Posted

Się dziś w sklepie wyjaśniło ,że lęga to bułka paryska :D Wyjaśniło się jak pani sprawdzała na kasie czy wszystko policzyła i wymieniła produkty hihihi a ja śmiechem parsknęłam,że to jednak bułka paryska się nazywa :)

Posted

ja na tą 'lęgę', tudzież 'bułkę paryską' mówię 'bułka wrocławska' i wydaje mi się, że u mnie w sklepach też jest tak podpisane.
to tak jak ja miałam kiedyś problem z parowańcami, trafiłam już na kilka nazw - parowańce, parzaki, pampuchy, bułki parowane itp :)

Posted

wrocławska buła a paryska , są trochę insze , paryska jest taka jakby to nazwać , ponacinana , a wrocławka - gładka
bagietka , to znowu taka długa i chuda - jak na zapiekanki ;)
ale to też co piekarnia , to sobie nazywa ;)

Posted

Paulina. napisał(a):
ja na tą 'lęgę', tudzież 'bułkę paryską' mówię 'bułka wrocławska' i wydaje mi się, że u mnie w sklepach też jest tak podpisane.
to tak jak ja miałam kiedyś problem z parowańcami, trafiłam już na kilka nazw - parowańce, parzaki, pampuchy, bułki parowane itp :)


u mnie są parzaki, i nigdy innej nazwy nie słyszałam ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):
u mnie są parzaki, i nigdy innej nazwy nie słyszałam ;)

Ach ta Polska... Z tego co pokazał wujek Google to Wasze parzaki to poznańskie pyzy.:evil_lol: Swoją drogą nigdy nie słyszałam nazwy parzaki... :hmmmm: ;)

Posted

[quote name='Unbelievable']u mnie są parzaki, i nigdy innej nazwy nie słyszałam ;)

........czyli nasze buchty??? ........takie do robienia na parze?

.......czeskie to pewno knedliczki hihihih........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...