eria Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 Wróciłam przed chwilą po 14 godzinnej podroży, jestem dumna z Foksiatej , była niesamowicie dzielna, wytrzymała ze wszystkimi potrzebami zwinięta grzecznie w kłębuszek na podłodze. Ale od początku. Droga z Katowic do Warszawy, 5 godzin w pociągu przepełnionym masakrycznie, ale nie był to szczyt możliwości PKP W końcu siedziałyśmy jak ludzie z psem w przedziale. Za to podróż z Warszawy na Hel... Zacznę od tego że ledwo wsiadłyśmy do pociągu,wszystkie wagony pełne po brzegi,aż po same wyjścia . Udało się wcisnąć w ostatniej dosłownie chwili . Nie było szans by w ten sposób jechać jak sardynki z psem więc...wpakowałyśmy się z Foxi i bagażami do pociągowej toalety i tam przesiedziałyśmy całe 10 godzin (wychodząc co jakiś czas jak ktoś za potrzebą się przecisnął). Teraz się śmiejemy że miałyśmy miejscówkę z własnym węzlem sanitarnym, ale wtedy to nam do śmiechu nie było... Uf - dotarliśmy na mój cudowny ukochany Hel Foxi z radością wybiegła z pociągowej toalety na peron. Dotarliśmy do ośrodka - położonego w lesie. Trafił nam się kompletnie wyposażony domek .Personel łącznie z kierownikiem przesympatyczni, do plaży około 30 minut lasem. Oczywiście mówię o niestrzeżonej , bezkresnej i pustej plaży . Foksiasta przez 10 dni w siódmym niebie - naprawdę trudno mi wyobrazić sobie bardziej szczęśliwego psa niż ona jak wbiegała na plażę, pędziła do wody, wyskakiwała z niej, tarzała się w piachu po czym znów wbiegała do morza . Została ochrzczona najbardziej przyjacielskim psiakiem na Helu - z każdym się przyjaźnić . Pewna rodzina zaczepiła mnie na plaży mówiąc że obserwowali nas przez lornetkę - mieli obserwować statki, ale trafili na przeszczęśliwą rozbieganą Foxi i nie mogli się nadziwić jakie to fantastyczne psisko jest. Zdjęć mam około 800 , jeszcze nie zgrałam ale są piękne! Podróż powrotną - 14 godzin w pociągu przetrwałyśmy bez problemów. Pociąg wprawdzie pełny ale siedziałyśmy w przedziale. Foksiątko na wszelki wypadek miała pod sobą matę taką chłonną , dla starszych osób. Tak gdyby z siusiu nie wytrzymała. Wytrzymała z potrzebami do samych Katowic, wyszła z dworca i dopiero po znalezieniu kawałka trawki załatwiła się. Jestem z niej bardzo dumna. Nie każdy pies byłby tak spokojny i grzeczny przez 14 godzin podróży. I Kreoś ze mną był- tak w serduchu. Też byłby tam szczęśliwy! Piach ,woda ,patyki i my :) Dodam jeszcze że chodziłyśmy na obiady do lokali z Foxi - ani razu z żadnej restauracji nie zostałyśmy wyproszone a kelnerki przynosiły pieskowi miskę z wodą! Quote
weszka Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Dzielna Foxiasta sucz! Z opisu już widzę morze, plażę i was.... no i czekam na foty! I współczuję że już jesteście z powrotem ;) Quote
Pegaza Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Witam :cool1: a jaką pogode mieliscie? Foxi ma dobre maniery niczym arystokratka:p to jak sie tu oporzadzisz to zrobisz mi banerek nowy? bo widzi sama co mi sie porobilo..:roll: Quote
eria Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 Pegaza - caleńkie 10 dni przepięknej, bezdeszczowej,upalnej pogody :cool3: ani jednego dnia deszczowego ani pochmurnego. Dwa razy padało w nocy ale nigdy za dnia :loveu: pogoda idealna! Quote
Paulina. Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 już sobie wyobrażam te wszystkie foty i doczekac się nie mogę :multi: Quote
Olusia Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Łoło :loveu: Czyli wyjazd udany :) Czekam na te świetne foty :multi: Quote
eria Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 dobra to przedsmak i idę spać - zaczynam dopiero odczuwać że nie spałam całą noc... :shake: i my :lol: Quote
Paulina. Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 ale jesteście laski... ! obie :cool3::cool3: Quote
weszka Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Po takim wstępie jestem wielce rozochocona :) na ciąg dalszy. Quote
diabelkowa Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 nic tylko zazdroscic, to jest super : http://i26.tinypic.com/2aalllf.jpg Quote
panienkabubu Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Aniu, ja tak na chwilę. Pamiętasz zdjęcia w takich ruinach w lesie, które robiłaś swojej koleżance? Masz do nich może dostęp? Przeszukałam całą Twoją galerię i nic nie znalazłam :-( Quote
ewka i haker Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 wow jakie fotki ładne fajnie sie zapowiada na jeszcze lepsze:) współczuje podróży ale znam to;/;/ z Sopotu do poznania stałam 6 godzin Quote
Unbelievable Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 a my jechaliśmy w czwartek i poniedziałek, i mieliśmy luźno ;) czekam na resztę zdjeć :loveu: Quote
zuzolandia Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 No to mialas mimo przebojowej pkp superaśne wakacjeee :loveu::loveu: teraz czekam na niesamowite zapewne fotaski :loveu::loveu: i tak na marginesie Fruzol do czesania jest hihihih:diabloti::diabloti:...wiec dobrze ze juz wrocilas :eviltong: Quote
Korenia Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Brawo dla Foxiastej za grzeczne siedzenie w pociągu przez 14 godzin! Moja Amy po 10 minutach jazdy zaczyna się nudzić... wierci się, jęczy itp. 14 godzin to by chyba nie zniosła :evil_lol: wyszłaby z siebie i stanęła obok :evil_lol: Quote
anetta Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Brawo dla Foxi że była taka grzeczna i dzielna :multi::multi: Foty zapowiadają się bardzo interesująco :loveu::loveu::loveu: Quote
diabelkowa Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 swietne fotencje :) ten wiatr w siersci no no Quote
AngelsDream Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Z wilczakiem już bym pewnie nie weszła wszędzie, ale taki los. Zdjęcia cudne. :) Quote
zuzolandia Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 AngelsDream napisał(a):Z wilczakiem już bym pewnie nie weszła wszędzie, ale taki los. Zdjęcia cudne. :) To podobnie jak ja...nie wiem czy wszedzie by nas wpuscili z Zuzolem :evil_lol: http://i28.tinypic.com/rkze68.jpg ale jej uchole przygniotło :eviltong: Quote
Vectra Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 AngelsDream napisał(a):Z wilczakiem już bym pewnie nie weszła wszędzie, ale taki los. Zdjęcia cudne. :) zuzolandia napisał(a):To podobnie jak ja...nie wiem czy wszedzie by nas wpuscili z Zuzolem :evil_lol: ciekawe co ja mam napisać :evil_lol: :evil_lol: Quote
eria Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 Widziałam w knajpach w centrum Helu ludzi z nowofundlandami i czarnymi terrierami rosyjskimi, ONów też nie brakowało - Angels , Zuzola bez obaw - wejdziecie:p Quote
Pestka Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 http://i28.tinypic.com/2nipqgj.jpg Piękność... :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.