Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ariss napisał(a):

W Gass nic się nie wbija:multi:no i przełazi w nocy na mnie:diabloti:bo rano 3 kleszcze z siebie zdjełam(naszczęście łażące) a dziś znalazłam ususzonego i niewbitego na mojej czarnej i wrednej:multi:


Ale psie kleszcze sie w Ciebie nie wbiją :cool3:

Naoglądałam się robali, widziałam pyskacza i szaloną łaciatą panienkę i zaplutego gordona :loveu:

Posted

Justa napisał(a):
Ale psie kleszcze sie w Ciebie nie wbiją :cool3:



jak to? to są jakieś inne psie kleszcze i ludzkie kleszcze? bo ja miałam kleszcza wbitego kiedyś i wyglądał tak samo chyba :niewiem:

Posted

malawaszka napisał(a):
jak to? to są jakieś inne psie kleszcze i ludzkie kleszcze? bo ja miałam kleszcza wbitego kiedyś i wyglądał tak samo chyba :niewiem:


ponoć tego cholerstwa jest więcej gatunków niż jeden kleszcz pastwiskowy czy jak mu tam... :angryy:

Posted

no to zaczniemy z fotkami od pana siedzącego sobie na krzesełku w wodzie :evil_lol: kumpela się dziwiła że go węgorze elektryczne nie zaatakowały:evil_lol:

kwiatki z bajki....






Posted

Justa napisał(a):
te psie to się nazywają chyba owcze? wydaje mi się, że to nie jest ten sam gatunek co wbijają się w ludzi.
ja miałam kleszcze i wszystkie początkowo były czarne, dopiero w miarę napełniania się krwią przybierały jaśniejszy odcień. te psie są jasne - beżowe takie i ogromne!


ale też dopiero jasnieją jak się opija - z psów zdejmowałam też takie maleńkie łażące czarne świństwa ochydne paskudztwa :angryy::angryy::angryy:

Posted

malawaszka napisał(a):
jak to? to są jakieś inne psie kleszcze i ludzkie kleszcze? bo ja miałam kleszcza wbitego kiedyś i wyglądał tak samo chyba :niewiem:


te psie to się nazywają chyba owcze? wydaje mi się, że to nie jest ten sam gatunek co wbijają się w ludzi.
ja miałam kleszcze i wszystkie początkowo były czarne, dopiero w miarę napełniania się krwią przybierały jaśniejszy odcień. te psie są jasne - beżowe takie i ogromne!

Posted

Ja widziałam już kleszcze czarne, czerwono-czarne, brązowe, beżowe, łososiowe (różowe), takie brązowe w jaśniejsze plamy i wiele wiele innych odmian. A najgorsze są nimfy, bo to cholerstwo jest małe :cool3::mad:

Posted

czolem
no wlasnie zawsze z czyms sie walczy, u mnie do tego dochodza zwykle pchly, Tekla jest uczulona na nie, chyba jeszcze z poprzedniego miejsca pobytu i mimo tylu lat musze to miec bardzo na uwadze, a na wsi z cudzym kojcem za plotem i tyloma wolno zyjacymi kotami to wyzwanie hihihi
ale zyjemy nie juz dawno[tfu tfu]nic nie mielismy ze skora.
za to moj najmlodszy Nikodem lapie chyba jak gabka kleszcze za stare psy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...